iva30
21.06.07, 13:57
Zastanawiam się jak to jest u Was. Ja wracam z pracy o 19, wtedy zajmuję się
Anią i ok. 21.30-22 mogę coś zrobić, bo ona idzie spać. Zazwyczaj wtedy
próbuję jeszcze popracować. Jak coś gotuję dla Ani na obiad (robię to w
weekend), to jest to jakaś zupa, którą mrożę i mam na kilka razy, często też
wspomagam się słoiczkami. Mąż też czasem gotuje, bo on niekiedy wraca o 16.
Obiady podaje opiekunka. Opiekunka ma się zajmować tylko Anią, nie oczekuję
od niej żadnych dodatkowych prac.
Mam pytanie do mam, które też tak długo pracują. Jak organizujecie sobie to
przygotowywanie obiadów. Czy ktoś jeszcze wspomaga się słoiczkami?