mi dzisiaj córka w nocy. Zazwyczaj budzi się koło 1 i 3, je na śpiaco i dalej
kimamy. Dzisiaj od pierwszej nie śpi. Cały czas płacze. Teraz dopiero przysnęła.
A ja dzisiaj mam latanie po urzędach, wiec nie odespie. Muszę ją podrzucić
babci na parę godzin. Aż sie boję,co to bedzie. A za oknem jesienna
pogoda,buuu. Sorki, musiałam sie pożalic, już mi lepiej

Życzę Wam miłego
dnia dziewczyny, spadam