Dodaj do ulubionych

Wątek pesymistyczny - spanie (raczej długie)

26.08.07, 09:25
Moja Aga zawsze miała problemy ze spaniem w dzień, spała mało. Ale do ok. 5
miesiąca przesypiała noce nieźle - budziła się na karmienie 1-2 i potrafiła do
7 pospać. Od prawie miesiąca jest coraz gorzej. W dzień nie potrafi zasnąć w
łóżeczku, zasypia przy piersi, na rękach, w chuście, ale próby odłożenia
śpiącej do łóżeczka kończą się płaczem. Wieczorem jest jeszcze gorzej. Do tej
pory zasypiała przy piersi, jeśli nie to szeptałam jej w łóżeczku kołysanki i
głaskałam (ok. 15-20min). Ale od kilku dni - koszmar, zasypianie trwa 1-2
godziny, w nocy budzi się co 1-2 godziny, rano wstaje (i wygląda na wyspaną) o
5:30 - 6. Karmię tylko piersią,nie dopajam. Wprowadzamy nowe pokarmy - moje
dzieła odrzuciła, zjada pół małego słoiczka dyni i ziemniaka Hippa (od 4 dni).
Nie wiem czy to gazy/wzdęcia, czy ząbki (ale czemu tylko przy zasypianiu/w
nocy?)Dodam że jest wesolutkim i żywym dzieckiem, jak nie musi spać to jest z
niej mały śmieszek. Jest drobna, waży 6250g, i ma smoczka - nie wiem czy to ma
znaczenie...Może poradzicie coś Dziewczyny?
Obserwuj wątek
    • bozenas4 Re: Wątek pesymistyczny - spanie (raczej długie) 26.08.07, 10:43
      chętnie bym poradziła, ale nie bardzo wiem cosad((((
      Moja Martynak na szczęscie(oby nie zapeszyć) zasypia dobrze...ale
      teraz w nocy śpi zdecydowanie gorzej niż wcześniej-nawet jako
      noworodek lepiej i dłużej w nocy spała...mam nadzie, że to miniesmile
    • lenka240207 Re: Wątek pesymistyczny - spanie (raczej długie) 26.08.07, 10:56
      moja Lena mając ok. 3 m-ce spała całą noc tzn. od 22 do 5-6 bez wybudzania się, myślałam że najgorsze mam za sobą i będzie cudownie. Niestety zaczęła przesuwać wstawanie na cyca stopniowo o parę minut wcześniej i doszło do 3-ciej a póżniej 5-ta, 6-ta...Teraz jak budzi się o 2-3 to mąż wstaje kołysze, a karmienie zaplanowałam na ok 5-tą i staram się tego trzymać. Niestety kołyszemy już m-c a mała nie może zapomnieć o pobudce o 3-ciej. Podobno po pary dniach powinna zapomnieć ale u nas nie "zaskoczyła" jeszcze.Pocieszali mnie że to zęby, ale juz 3 m-ce minęło a ich nadal nie widać wink)
      Może u Ciebie to już zęby???
      • buns Re: Wątek pesymistyczny - spanie (raczej długie) 26.08.07, 12:42
        zębów tez jeszcze nie widaćsad mąż też wstaje do malej i probuje ja ukołysać, ale
        Aga tak bardzo płacze (a ja nie wytrzymam jej płaczu dłużej niż minutę), ze
        tylko pierś ją uspokajasad dawniej smoczek ja uspokajał, teraz tylko przy
        zasypianiu) do 4 miesiąca spała pięknie - 7 godzin. potem też coraz wcześniej
        zaczęła wstawaćsad
        • ithilhin Re: Wątek pesymistyczny - spanie (raczej długie) 26.08.07, 21:58
          skoro ta metoda zasypiania, ktora teraz stosujecie sie nie sprawdza, to zobacz w
          jakis sposob teraz jej sie najlepiej zasypia - pozwol jej na to. poczuje sie
          bezpieczniej, wyluzujecie sie i byc moze pomoze i zasypianie nie bedzie trwalo
          ponad godzine.
          trzymam kciuki.
    • thaigirl Buns - witaj w klubie:) 26.08.07, 22:10
      Ano w klubie bo ten probelm juz od jakiegos czasu pojawia sie na
      forumie... Z tabelki Marii-ach wynikalo, ze nocne pobudki to
      przypadlosc dzieci cyckowych. Butelkowe spia dobrze i rzadko sie
      budza w nocy.

      Ja tez mam cyckowe dziecko i od dwoch miesiecy:
      1. budzi sie co dwie godziny w nocy
      2. trzeba go bylo usypiac (w trzecim i czwarty miesiacu sam zasypial
      po kolacji odlozyony do łóżeczka).

      Buns poczytaj sobie o wynikach ankiety, mysle,ze sa dosc trafne. U
      mnie od pieciu dni problemu nie masmile Bo zmusilam Jasia, zeby
      zasypial sam: dalam mu moja koszulke, ktora pachnie mna. I o dziwo
      zadzialalo.

      Gdzies przeczytalam tez, ze na te nocne pobudki moze miec wplyw
      rozkladu karmien w ciagu dnia: dzieci butelkowe jedza bardzo
      regularnie, a nasze? Moje jadlo co godzine, dwie, co połtorej,
      czasem co trzy. Zadnej regularnosci. Od tych kilku dni staram sie
      zeby to bylo jakos bardziej unormowane.

      I, odpukac, dzialasmile Buns sporbuj i informuj jak efekty!
      • buns Ithilhin i Thaigirl 27.08.07, 07:27
        Już piszę na czym polega problem - wklejam z forum chustowego moją wypowiedź:
        Otóż moja Aga (6m)ostatnio zasypia w ciągu dnia TYLKO w chuście. No może 2 razy
        zasnęła mojej mamie w wózku. Problem polega na tym że jak chcę ją śpiącą odłożyć
        - budzi się natychmiast i nie zasypia tylko bardzo rozpaczliwie płacze. Dawniej
        nawet jak przy przekładaniu do łóżeczka się obudziła - zasypiała znowu. A
        wieczorem - po
        prostu tragedia. Dawniej zasypiała przy piersi, lub po krótkim szeptaniu
        kołysanek. Teraz tylko w chuście no i znowu po wyjęciu z chusty - przebudzenie i
        płacz (taki naprawdę rozpaczliwy). I tak ok. 1-1,5 h się usypiamy - w chuście i
        na rękach. W nocy buzi się co 2 h (dawniej spała ok. 6), a do tego ok. 5:30 - 6
        jest już "wyspana". Ja po postu padam ze zmęczenia. Nie wiem czy to zęby/bóle
        brzuszka po wprowadzaniu nowych pokarmów...Ale w ciągu dnia jest wesolutka i
        żywa, tylko przy zasypianiu takie problemysad
        Dodam jeszcze że z Agi jest taka przylepka - ktoś inny niż ja i mąż (np. Babcie)
        mogą ją nosić i się z nią bawić tylko jak ja jestem w pobliżu, jak znikam -
        płacz straszny (a ja nie potrafię wytrzymać jej płaczusad)
        • thaigirl Re: Ithilhin i Thaigirl 27.08.07, 09:41
          Hehe pewnie sie zdziwisz, ale mnie w pewnym sensie pocieszyłaśwink Bo
          moj Jasin tez tak plakal, jak sie wybudzal albo budzil z dziennej
          drzemki. Tez sie budzil jak chcialam go odlozyc. A ja myslalam, ze
          on ma koszmary senne czy cus, co moze byc efektem pobytu w szpitalu
          (bylismy tam przed 10 dni na przelomie lipca i sierpnia).

          Az w koncu stwierdzialm, ze on chyba mna manipuluje przy zasypianiu
          tak placzac. I ucze go teraz samodzielnego zasypiania. Od 5 dni
          zasypia sam a jak sie budzi czy wybudza ne placze juz tak
          przerazliwie - wogole nie placze.

          Ale wiesz co? Dwa pierwsze dni nauki to byla walka: kto kogo wezmie
          na przetrzymanie... Tez chcialam juz zrezgnowac, bo mi sie serce
          krajalo. Ale jakos oboje dalismy radesmile I teraz maly sam (odpukac)
          zasypia od 5 dni.
          • buns Re: Ithilhin i Thaigirl 27.08.07, 10:25
            Hej, mnie się jednak wydaje że takie maluszki nie potrafią nami manipulować, po
            prostu jak jest im źle to potrafią tylko płakaćsad A najlepiej jest u mamy, w
            końcu są przecież z nami bardzo związane, szczególnie mocno jeśli jeszcze
            karmimy piersią. A wiadomo że najlepiej zasypia się u mamy - ewentualnie tatywink
            Ja też wolę spać z mężem, a nie sama i często jak M musi dłużej popracować,
            ciężej mi się zasypia samejwink
            Pozdrawiam Ciebie i jasia, żeby spał jak najlepiejsmile
            • thaigirl Re: Ithilhin i Thaigirl 27.08.07, 11:39
              Moze cos w tym jest co piszesz? Moze takie maluszki potrzebuja
              szczegolnie duzo bliskosci i ciepła mamy? Moze tak jest - w każdym
              razie - to że zasypia sam nie oznacza, że ja go mniej kocham czy nie
              chcę przytulać. Po prostu tak jest łatwiej i dla niego, i dal
              mnie/nas.
              A przy zasypianiu substytutem mamy stała się koszulka z zapachem
              mamy. Mały międli ja, zakłada sobie na główkę i robi tysiać innych
              akrobacji. Ale jest spokojny i przede wszytskim sam zasypiasmile
              • buns Thaigirl:) 27.08.07, 19:08
                hej, ja absolutni nie chciałam sugerować że mniej Jasia kochasz, super że
                nauczył się zasypiać z "zastępstwem". Z Agą próbowałam, naprawdę, ale się nie
                udaje, więc wolę usypiać ją dłużej, ale bez płaczu (lub jego małą ilością).
                Zobaczymy co będzie dzisiaj, jak się nie uda to chyba od razu do naszego łóżka
                wezmę MałąwinkPOzdrawiam
    • irima2 Re: Wątek pesymistyczny - spanie (raczej długie) 27.08.07, 11:35
      To chyba jakiś okres w życiu naszych dzieciaczków. Bo widzę, że schemat się
      powtarza - wszystkie spały lepiej czy gorzej i nagle przyszedł kryzys. Mój synek
      do od 2 do 4 miesiąca zasypiał sam, a w nocy potrafił spać do 4 a nawet 5. A
      potem nagle zaczął się wcześniej budzić, aż doszło do tego że nie potrafiłam
      zliczyć pobudek. Próby podania smoczka kończyły się histerią, więc przystawiałam
      do piersi. Trochę popił i usypiał. Potem doszły problemy z zasypianiem. Też nie
      mogę znieść jego płaczu więc robiłam to co zawsze pomaga - karmiłam. No i
      skończyło się na tym, że zasypiał tylko przy karmieniu a jak nie to ryk
      (wyobraźcie sobie spacery...) a w nocy budził się np. co pół godziny żeby sobie
      wziąć jednego łyka.
      Zaczęłam wprowadzać zmiany - powoli wracamy do samodzielnego usypiania, a w nocy
      stosuje małe oszustwo - biorę go jak do karmienia, ale do buzi wkładam mu
      smoczka i chwilę tak wtulonego kołysze. Skutkuje! Zaczął się rzadziej budzić -
      bilans ostatnich trzech nocy - dwie pobudki jedzeniowe (2 i 5) i jedna smoczkowa
      (12).
      Co do regularnego harmonogramu to nie zawsze w 100% skutkuje, bo ja go stosuje
      od ok 2-3 miesiąca życia, ale myślę że bez tego byłoby jeszcze gorzej. Widzę, że
      synek czuje się bezpiecznie jak wie, co po kolei dzieje się w ciągu dnia.
    • maria_ach Re: Wątek pesymistyczny - spanie (raczej długie) 28.08.07, 20:55
      czołem,
      ach te nocne pobudki i inne przypadłości tj. zasypianie. Uff...
      Buns, może to efekt wprowadzenia stałych pokarmów? Nie wiem kedy zaczęłaś, ja
      niedawno a dosłownie przedczoraj "z gróbej rury" no i Jaś stęka w nocy i stęka.
      Nie wiem czy ograniczyć jedzenie czy przetrzymać małego, niech organizm się
      przyzwyczaja.

      Ale żeby cokolwiek zmienić u Twojej córci, najpier musisz nauczyć się akceptować
      jej płacz uncertain
      Pozdrowenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka