Dodaj do ulubionych

Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie??

27.08.07, 15:16
Taki pomysł zaproponowała babcia, ale obawiam się, czy dziecko się nie
wystraszy. Podczas zwiadów pod kinem dowiedziałam się, że ostatnio wybiegła z
kina mama z rozwrzeszczanym z przerażenia 3,5-latkiem..
Obserwuj wątek
    • iwonas74 Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 27.08.07, 15:28
      TAK. Myśmy byli na Franklinie i Maciuś zachowywał sie rewelacyjnie. Jest
      strasznym wiercipiętą, a w kinie dzielnie wytrwał i z wielkim zainteresowaniem
      wpatrywał się w ekran. Faktycznie z kina wyszliśmy z wielkim, histerycznym
      płaczem, ale to z powodu, że baja się skończyłasmile
      Najważniejsze jest wcześniejsze nastawienie dziecka, co go może spotkać oraz
      wybór odpowiedniego filmu.
      Życzę powodzenia i oczywiście oczekuję na relację po powrocie.

      Pozdrawiam
    • stachowiaka Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 28.08.07, 09:18
      My byliśmy w kinie z nasza mała na Franklinie i byla zachwycona,
      teraz wybralismy sie na "Na fali" i bardzo sie jej podobało czeka na
      nastepny film.
    • marioladabr Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 28.08.07, 14:11
      Ja ze swoim byłam dwukrotnie. Raz jak nie miał trzech lat w kinie 3D
      i mały był zachwycony. Drugi raz wybraliśmy się na shreka trzeciego
      i Pędrak się trochę nudził... Myślę, że jak repertuar będzie
      odpowiedni to Pędraczek się nie wystraszy i będzie zachwycony "dużym
      telewizorem".
    • anna_sla wow, udało się!! 29.08.07, 22:21
      naprawdę się bałam, bo ona do tych nadwrażliwych należy. Musiałam ją więc
      odpowiednio przygotować, pokazałam jej najpierw w internecie zdjęcie sali
      kinowej, gdzie jest ekran, krzesła itp. Potem tłumaczyłam, że przed bajką na
      chwilę robi się ciemno a bajka jest głośna itd. Kiedy już usiadłyśmy (luuzik)
      znów chciałam jej przypomnieć, że zrobi się ciemno, delikatnie jej to
      tłumaczyłam, a ona biedna chwilę drżała, nie wiedziała czego ma się spodziewać.
      A kiedy już to nastąpiło i włączyli bajkę to kamień jej z serca spadł.
      Wybrałyśmy się na Franklina, stwierdziłam, że jak na pierwszy raz to musi to być
      coś takiego łagodnego.. Wytrwała godzinę, ran na fotelu raz na moich kolanach i
      tak kilka razy, te chrupki jej nie smakowały a potem to już wszystkie były bee..
      ale ostatnie 20 minut to musiałam ją już zabawiać i tak prawie nie oglądała,
      łaskotałam ją delikatnie, robiłam hopa hop. Wtuliła się zrezygnowana a i tak nie
      chciała z kina wyjść jak się bajka już skończyła ;P

      Tak, że śmiało mogę uznać, że to podejście zostało uwieńczone sukcesem smile))
      Tylko jak to teraz wytłumaczyć babci, że poszłyśmy?? Sama zrezygnowała, bo
      wystraszyła się, że Magda się zlęknie..
      • emiczekk Re: wow, udało się!! 26.09.07, 17:29
        bylismy na pingwinach na fali i na takim filmie o chlopcu
        bejsboliscie. Kuba wytrzymal bez problemu. podobalo mu sie
        • grzalka jeszcze nie 26.09.07, 21:46
          Antek już by się nadawał, ale Alek jeszcze nie
    • lila1974 Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 27.09.07, 20:33
      Jakiś czas temu zabrałam Kornelkę do kina, najka "Na fali".
      Nie powiem, nawet była przez większą część filmu zainteresowana, ale
      pod koniec zaczęła sobie łazić po sali. Nikomu nie przeszkadzała, bo
      ludzi i tak było mało, a po drugie tylko chodziła. nie gadała, nie
      trzaskałą krzesłami, a zasłaniac nie mogła, bo nie sięgała tak
      wysoko smile

      Na marginesie -strasznie nudny film smile
      • monikak14 Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 28.09.07, 08:05
        My też byliśmy na "Na fali" A rok wcześniej na filmie "Auta". Różnica jakaś
        była, ale nie ogromna. Gdyby nie była reklam na początku to spokojnie
        obejrzelibyśmy cały film, a tak pod koniec było "kręcenie się".
        A odnośnie stwierdzenia, że film "Na fali" nudny to mam pytanie: surfujesz? Bo
        spotkałam się z osobami, które same pływają i film niesamowicie się im podobał i
        takie, które taką formą aktywności sportowej sie nie zachwyciły i film odbierają
        jako jeden z wielu podobnych (można obejrzeć spokojnie z dzieckiem, ale bez
        zachwytu).
        • lila1974 Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 28.09.07, 09:28
          Surfuję ..... w sieci smile

          Dla mnie był zwyczajnie nudny, starsza corka obejrzała bez zachwytu.
          Za to "Auta" uważamy za rewelację! Oby trzy!
          Dziewczynki maglowały swego czasu auta przez miesiąc w ramach
          dobranocki i oczywiście rzucały potem na prawo i lewo tekstami z
          bajki.
          • monikak14 Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 29.09.07, 08:13
            Może więc nie czujemy klimatu "Na fali" smile

            "Auta" u nas nadal na topie, tym bardziej, że posiadamy samochodzik z filmu.
    • jk3377 jeszcze nie ale zamierzam isc..zobaczymy jak bedzi 29.09.07, 16:37

      • melba76 Re: jeszcze nie ale zamierzam isc..zobaczymy jak 30.09.07, 21:55
        Chadzamy na poranki do warszawskiej Luny, filmy nico oldschoolowe wink
        ale warto, trwają 40 minut, potem są fajne zajęcia dla dzieci.
        • beataj02 Re: my chadzamy dość często ;-)) 07.10.07, 15:31
          czyli jak czas pozwoli...
          Pierwszy raz - i to uważam za sukces - Młody miał niewiele ponad 2
          latka, wybraliśmy się na AUTA i od tamtej pory bilet do kina jest
          najmilszym prezentem. To działa zwłaszcza, jeśli w filmie są
          samochody lub zwierzęta, no i koniecznie musi być z nami brat smile). A
          właściwie to rodzica może nie być, jeśli jest tenże BRAT wink))
          Tak więc zaliczyliśmy już:
          1. wspomniane "Auta" - total miłość i zachwyt !!
          2. " Tupot małych stóp" - bez fascynacji, dłużyzny były
          3. "Pajęczyna Szarlotty" - miłość do filmu przeniosła się na
          pluszowe świnki, mamy ich już 4 szt. big_grinDDD
          4. "Na fali" - cyt. będę surfowcem albo pingwinem big_grinDDD
          5. "Shrek 3" - zachwycił go, jak pozostałe dwie części

          Teraz w planach mamy "Ratatoule" oraz ten o piłeczce. Szkoda tylko,
          że taka wyprawa to nie jest mały wydatek; ceny biletów, zwłaszcza
          weekendowych pozostawiają trochę do życzenia...
    • de_profundis Re: Czy był ktoś z trzylatkiem w kinie?? 07.10.07, 17:51
      Zainspirowana Waszymi opowieściami postanowiłam pójść z synkiem do
      kina, bo odkąd jest przedszkolakiem jakaś się stęskniona za nim
      czuję. I co się okazało? Że nie ma żadnych propozycji dla dzieci w
      tym moim "obrzydłówku" no i muszę poczekać na następny przebłysk
      ochoty zsynchronizowany z repertuarem naszych 3 kin uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka