lilka11333
13.09.07, 10:10
Oststnio pisałam ze pediatra wysłuchała u Lilki szmery i wybrałyśmy
sie na echo i tu niestety zwaliła sie na nas zła widomość jak grom z
jasnego nieba, Lilka ma wrodzoną wadę serca-ubytek przegrody
międzyprzedsionkowej i w związku z tym niedomykalność zastawki
trójdzielnej. Brak słów...To jest chyba przyczyna słebego
przybierania na wadze, Lilka jest narażona na infekcje, ze względu
na przekrwienie płuc, a infekcje te może ciężej i dłużej
przechodzić. Czeka ją operacja bądź zabieg przezskórny, co wiadomo,
ze wolałabym zabieg niż operację na otwartym sercu...
Może któraś mama ma tą wadę, albo miała?
Podobno taką wadę ma co setne dziecko i pocieszający jest fakt ze
jest jedną z najlżejszych wad, które się leczy, szczęście w
nieszczęściu...