byliśmy dzisiaj z Kubą i byłam pod wrażeniem: CAŁA SALA PEŁNA serio,
pojedyncze wolne miejsca a film był z tych mniej rozreklamowanych
(albo ja nie słyszałam) - 'Życie od kuchni" z Catherin Zeta Jones.
Czy zawsze tak jest? do tej pory chodziłam gdzie indziej, i było
spokojnie, wrecz intymnie