Dodaj do ulubionych

WNM - pocieszcie:(

23.10.07, 22:28
a mianowicie, mój synek skończył 8 miesięcy. Od czerwca jest
rehabilitowany na wzmożone napięcie mięśniowe, niestety efekty są
słabe. o dziwo, przed ukończeniem 7. miesiąca zaczął raczkować.
Teraz tylko patrzy, przy czym mógłby stanąć na nóżki. Niestety staje
na palcach, ze względu na sztywne nogi. Rehabilitantka straszy nas
problemem szpotawej stopy. Czy może któraś z Was zetknęła się z
podobnym problemem, czy można w jakiś inny sposób dzieciaczkowi
pomóc?
Obserwuj wątek
    • minka2403 Re: WNM - pocieszcie:( 24.10.07, 12:19
      Przepraszam, ale jesli rehabilitanta straszy, to jest glupia. Jej zadaniem nie
      jest straszenie, tylko dobieranie odpowiednich cwiczen, takich, ktore maluszkowi
      pomoga. Przeciez mnostwo dzieci ma WNM i z tego wychodza. MOj maluszek ma troche
      wzmozonego, troche obnizonego. NO i wlasnie nawet jeszcze nie raczkuje. Tez sie
      o niego bardzo martwie, ale nie dopuszczam mysli, zeby fachowiec mogl mnie
      straszyc. W piatek idziemy do nowej pani rehabilitantki. Trzymam mocno kciuczki
      za Twojego malca i za mojego tez. Czy ufasz tej swojej rehabilitantce? Moze
      warto zmienic? Pozdrawiam cieplutkosmile
    • ola33333 Re: WNM - pocieszcie:( 24.10.07, 15:55
      nie jestem lekarzem, ale tak na logike, jak dziecko wczesnie zaczyna
      raczkowac i wstawac to przeciez dobrze !
      Poza tym gdzies czytalam, ze niektore dzieci zaczynaja stawac
      najpierw na palcach a dopiero potem na calych stopach.
      Moze pogadaj z jakims innym lekarzem, ta rehabilitantka nie musi
      przeciez miec racji.

      pozdrawiam !
    • nemezis_wl Re: WNM - pocieszcie:( 25.10.07, 17:21
      Monka troche chyba przesadzasz.... Efekty są, przeciez Twój synke
      juz raczkuje. I nawet wstaje.
      A my rehabilityjemy sie od poczatku lipca (ONM i asymetria) i moj
      synek dopiero zacząl prostowac raczki w podporze, bo wczesniej
      opierał się na przedramionach i wreszcie się troche turla i rotuje.
      I nam neurolog i rehabilitant mówia że spokojnie, że trzeba mu dac
      czas i powoli wszystkiego się nauczy, teraz np. chodzimy na
      rehabilitacje raz na dwa tygodnie po tzw. wskazowki do rozwojusmile
      I ja się juz pogodzilam z tym ze moj syn wolniej sie rozwija
      ruchowo. Choc czasem mi szkoda jak ktoras mama pisze że jej
      malenstwo raczkuje, siada i staje. Ale coz poradzic. Trzymaj się
      Monka. Nie jestes sama.
      A szpotawa stope tez się cwiczy. Najlepiej zeby zobaczyła to
      neurolog albo inny rehabilitant i powiedziała czy jest takie ryzyko.
      • monka.g Re: WNM - pocieszcie:( 26.10.07, 07:20
        Nemezis, niestety nie przesadzam. Rehabilitantka twierdzi, że na
        stawanie jest za wcześnie, raczkować też zaczął za wcześnie. Staje
        nieprawidłowo, a robi to przy każdej okazji. Byliśmy wczoraj u
        neurologa, Pani doktor pokręciła głową na informację o stawaniu,
        więc nie jest to dla niego dobre.
    • niuta_s Re: WNM - pocieszcie:( 25.10.07, 19:29
      wiesz mnie rehabilitant też straszył, poszłam do neurologa a ta powiedziała
      żebym zmieniła rehabilitanta - najlepiej żeby to był lekarz ze specjalizacją
      rehabilitacji. Przyszła nowa rehabilitantka i widzę różnicę. po pierwszej
      godzinie ćwiczeń Basina przestała stawać na palcach - moje dziecko ma tendencję
      do robienia pozycji "psa z głową w dół" (asana z jogi big_grin) co w jej przypadku nie
      jest dobre, od tygodnia robi rzadziej.

      Może powinnaś spróbować pójść raz do innego rehabilitanta - nie zaszkodzi, a
      usłyszysz opinię innej osoby.
      • monka.g Re: WNM - pocieszcie:( 26.10.07, 07:18
        Dzięki, za cenne uwagi. Niuta, chyba ja mam ten sam problem.
        Mogłabys mi udostępnić kontakt do tego rehabilitanta?
        • niuta_s Re: WNM - pocieszcie:( 27.10.07, 20:45
          tak wyślę na priva - polecam tą Panią - bo ćwiczenia w jej wykonaniu dużo dają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka