Dodaj do ulubionych

katar i chrypka - do lekarza???

23.11.07, 10:23
Zadnych innych obawów nie ma: ani temp ani kaszlu. I nie wiem czy z
nim isc czy nie. Nie chce zeby w przychodni jakiegos bonusa złapał.
A i jesli radzicie nie isc to co byście robiły na chrypke. Na katar
to wiem: nasivin, frida, sól morska.
dzięki!
Obserwuj wątek
    • anntenka thai powiem ci tak 23.11.07, 12:35
      ja wcześniej też z takimi "pierdołami" nie łaziłam do lekarza
      poszłam jak katar długo się utrzymywał
      poprosiłam żeby nie dawać małemu antybiotyku
      tylko spróbować przeleczyć czymś innym
      dostał nasivin, euphorbium, woda morska i płukać i wyciągać
      więc płukałam i wyciągałam
      po tygodniu dołączył do tego mokry kaszel
      poszłam znowu
      dostał antybiotyk bo gardło zawalone
      po 10 dniach antybiotyku było w miarę ok
      w niedzielę skończyłam antybiotyk
      we wtorek wysoka temperatura, dziecko odkaszluje z trudem
      nie odzywa siębo tak boli, po każdym kaszlu płacz
      katar na potęgę
      kolejny antybiotyk ze wskazaniem że jak nie pomoże to zastrzyki
      dzisiaj, po dwóch nocach, ja padam na pysk, mały już nie gorączkuje
      ale nie śpi, nie je, nie odzywa się
      kaszle z płaczem
      odrywa mu się coś w gardle bo siętym potem dławi i wymiotuje
      jakaś pierdielona bakteria mu się przyczepiła
      a wymazu nie zrobię jak jest chory i bierze antybiotyki
      i modlę się żeby już przeszło bo nie mogę patrzeć jak mały się męczy

      nie chcę cię straszyć
      ale ja też daleka byłam od paniki i latania do lekarza z byle czym
      ale jak tak sobie teraz pomyślę
      to stwierdzam że mogłam iść zaraz jak się katar zaczął
      może by się inaczej skończyło

      i teraz już w d..ie mam że panie w przychodni patrzą na mnie jak na
      lekomankę albo hipochondryka
      moje dziecko się męczy a ja nie mogę mu pomóc

      ja bym poszła choćby po jakiś głupi hascosept na tą chrypkę
      • gosiak781 do anntenka 23.11.07, 12:56
        strasznie Wam współczuję...mam nadzieje ze szybko sie skonczy to
        choróbsko!
        i Paniami w przychodniach nie nalezy sie przejmowac, masz racje!!!
      • thaigirl wiesz co Anntenka? 23.11.07, 13:30
        Prawde gadasz - zgodze sie z Toba, chociaz pewnie wiekszosc mam
        odradzilaby wycieczke do przychodni.
        ile razy jakas mama pisze, ze moje dziecko ma stan podgoraczkowy to
        ja juz sie nawet wypowiadac nie chce. Na ogol wszyscy radza zeby
        czopek wsadzic i po sparwie - do lekarza jak sie przedłuża. A ja bym
        poszła. Nauczona własnym doświadczeniem: Jasin miał stan
        podgorączkowy i okazalo się że ma infekcję dróg moczowych... a mial
        TYLKO 37,5c...

        także ide do lekarza: nich go osłucha i zobaczy czy w oskrzelach nic
        się nie zaczyna - oby nie.
        dzięki dziewczyny!
        • amagda80 Re: wiesz co Anntenka? 23.11.07, 14:34
          a ja bym poczekala jeszcze z 2 dni smile dala syrop z cebuli i uwaznie obserwowala;
          ale to dlatego ze ja mam tu "durnych" lekarzy ktorzy zawsze "oslonowo" podaja
          antybiotyki wiec im nie ufam; jak sie dzieje cos powaznego to jade prywatnie do
          zaufanej pediatry-specjalisty;

          a chrypka to moze byc zapalenie krtani- moj lekarz w przychodni na pewno dalby
          juz antybiotyksmile
    • mamapoli3 Re: katar i chrypka - do lekarza??? 23.11.07, 14:39
      ja bym poszła do lekarza, Pola jakis m-ąc temu złapała infekcje i rzuciło sie
      jej na gardło.Pomogły dopiero syropy na recepte, ktore zaczelam dawac dosyc
      szybko i tez szybko jej wszytsko minelo.
    • misia_75 Re: katar i chrypka - do lekarza??? 23.11.07, 17:42
      Ja bym poszła.Mój miał ostatnio zapalenie płuc,poszłam do lekarza bo
      ciężko oddychał,żadnej gorączki,zadowolony,ładnie się bawił,spał i
      jadł.Ja jestem już przewrażliwionasad
    • thaigirl Byłam:) 23.11.07, 18:16
      wszytsko ok. W oskrzelach nic nie ma a gardło tylko troche
      zaczerwienione. Antybiotykiu mały nie dostał.
      Pogadałam też sobie z lekarka na temat badań moczu, które właśnie
      standardowo muszę Jasiowi wykonać apropos refluksu, który ma. A że
      jedna sprawa z drugą powiązane - koniec końców ciszeę się, że
      poszłam bo lekarka parę rzeczy mi wyjaśniła.
      Dzięki za rady!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka