Dzis po poludniu zaczal mnie bolec krzyz. W pierwszej ciazy nie mialam takich
dolegliwosci. Czy ktoras z Was tak ma? NIe boli mnie tak jak przy @, ale tak
jak bym dzwigala cos ciezkiego albo za dlugo stala/siedziala. Staram sie nic
nie dzwigac, oprocz corki, ale to sporadycznie i zaczynam sie troche martwic.
Poza tym czuje jakby mi sie miednica rozszerzala. Nie wiem moze mam blizniaki

. Juz mam chyba wszystkie dolegliwosci: mdlosci, dzis zaczely sie wymioty,
bol piersi, krzyza, zmeczenie... ciekawe co mnie jeszcze czeka?