ja wczoraj zrobiłam sobie wątróbkę - pyszności!!! z cebulką i pieczarkami.
dzisiaj chyba nie odmówię sobie spaghetti z sosem z pomidorów i duuuużą
ilością czosnku. nie mogę natomiast przełknąć niczego słodkiego, odrzuca mnie
na sam widok, nie wspominając o zapachu lub smaku. a codziennie rano
sprawdzam, czy kakao dla córci nie za gorące i szybciutko muszę zagryźć
pomidorkiem albo suchą bułką

a jak Wasze smaki, na słodko, słono, kwaśno?