mama_ola Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 05.10.03, 22:17 Witam! Moja Julcia urodziła się 16.04.2003 w Warszawie, na Solcu (2,910 kg/52 cm). teraz waży ok.7 kg, ubranka kupujemy na 74 cm. Poza piersią dostaje dania ze słoiczków (marchewkę, brokuły, jabłko, zupki marchewkowe i jarzynowe). Od ponad miesiąca przewraca się z pleców na brzuch a dopiero ostatnio z brzuszka na plecki (taka z niej indywidualistka) Pełza we wszystkie strony, leżąc na brzuszku robi już samolocik. Ostatnio gada jak najęta :trrrr, daaa, gaaa, mee, bee, giii, maaa, laaa itp. Najlepiej rozmawia jej się z zabawkami jak jest sama [ a ja podsłuchuję ]. Jest ogromnie towarzyska, śmieje się do wszystkich. A obecnie wychodzi jej piewszy ząbek (ponad miesiąc temu mieliśmy "fałszywy alarm" ale ząbek nie zdecydował się wtedy jednak wyjść) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 07.10.03, 16:47 Elasz - a cóż to za straszny szpital? Ja też miałam cc, tak jak i Ty po 13 godzinach męki - brak postępu porodu. Tylko ja miałam ogólne znieczulenie, ale zaraz jak tylko zaczęłam się do czegokolwiek nadawać położne zabrały Julka z mężowskich objęć i przystawiły mi go do piersi. Pokarm długo się nie pojawiał, bo Julek dostał żółtaczki i był pod lampą zamiast ze mną, więc laktacja nie została pobudzona. Ale po trzech dniach dostałam dziecko na całą dobę i Julek ssał niemal bez przerwy. No i wreszcie pokarm ruszył. A tam pod lampą musieli go dokarmiać. A teraz ciągle karmię piersią, choć mały jest alergikiem i moja dieta to pożal się Boże... Ale Wam dobrze z tymi ząbkami! Julek ciągle gryzie, ząbki pod dziąsełkami widać, ale ani myślą wyłazić. Ostatnio co prawda Julcio mniej marudzi, ale jednak go to boli... Ile jeszcze? Pozdrawiam, Kasia z Juliuszem Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 07.10.03, 23:08 hej, hej Wiecie, ząbkowanie nie musi być wcale straszne Kubulkowi pod sam koniec 5 miesiąca wyszedł z nienacka ząbek bez żadnych perypetii, dobrze że go nie przoczyłam, hi hi. A tydzień po nim drugi sobie wyskoczył. Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za pierwsze ząbki Iwona i Kubulek Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.10.03, 11:43 Ja rodziłam w Kaliszu w Wojewódzkim Szpitalu Matki i Dziecka. Szpital, który jak najbardziej jest szpitalem przyjaznym matce i dziecku, ale tylko w nazwie. Z resztą nie tylko ja miałam takie złe doświadczenia, właściwie wszystkie kobiety z którymi się stykałam a były po cc miały problem z karmieniem dziecka piersią, bo nikt im dziecka nie przystawił po porodzie, ani nawet nie przyniósł i nie pokazał. Mój maluszek też miał żółtaczkę i musiałam spędzić parę dni więcej w szpitalu, ale karmiłam go butelką z odciągniętym swoim pokarmem. Jeśli chodzi o laktację to nie miałam w ogóle problemów z pokarmem, wręcz przeciwnie po 3 dniach dostałam takiego zastoju pokarmu, że pomogła mi dopiero moja własna siostra, która urodziła 2 miesiące wcześniej (także pierwsze dziecko), która masowała mi piersi i dzięki niej stanęłam na nogi, a Pawełek dostał pokarm z butelki (mój własny, ale z butelki). Położne do których poszłam z bolącymi piersiami kazały mi pokarm odciągać na ręcznik (nie dostałąm laktatora), a ja wbrew temu odciągałam go do plastikowego kubeczka, ponieważ nie wiedziałam czym nakarmię moje dziecko jak wszystko będę ściągać na ręcznik, a nikt tam nie chciał dzieci dokarmiać sztucznie. Jak raz poprosiłam o sztuczny pokarm, bo dzieciątko płakało a ja nie miałam pokarmu to siostra powiedziała mi "NIE MA" i to wszystko. Wiem jedno pobyt w tym szpistalu to był jeden wielki koszmar, a jestem tylko i wyłącznie bogatsza o to doświadczenie i gdybym drugi raz urodziła dziecko to nie dała bym się tak zgnoić jak wtedy. Cieszę się, że mam kochanego syneczka, który wspaniale się rozwija, a ja staram się zapomnieć o tych przykrych doświadczeniach. Wczoraj kupiłam Pawełkowi chodzik i mój synek zaczął ładnie przemiesczać się po pokoju. Pozdrawiam Ela z Pawełkiem Odpowiedz Link Zgłoś
magania Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 12.10.03, 20:44 Witam mamy polrocznych maluchow!Moja coreczka przyszla na swiat 3kwietnia,miala54cm i wazyla 2900.Gada jak najeta,smieje sie glosno,kiedy ja gilgocze i uwielbia ogladac swoje odbicie w lustrze.Ciagle wklada sobie stopy do buzki!,a ja kilka razy dziennie zmieniam wilgotne skarpetki.Przewraca sie z pleckow na brzuszek i sie denerwuje,bo bardzo nie lubi lezec na brzuszku.Jest bardzo grzeczna,malo placze,daje mi mnostwo radosci!.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magania Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 12.10.03, 20:44 Witam mamy polrocznych maluchow!Moja coreczka przyszla na swiat 3kwietnia,miala54cm i wazyla 2900.Gada jak najeta,smieje sie glosno,kiedy ja gilgocze i uwielbia ogladac swoje odbicie w lustrze.Ciagle wklada sobie stopy do buzki!,a ja kilka razy dziennie zmieniam wilgotne skarpetki.Przewraca sie z pleckow na brzuszek i sie denerwuje,bo bardzo nie lubi lezec na brzuszku.Jest bardzo grzeczna,malo placze,daje mi mnostwo radosci!.Pozdrawiam - mama Ani Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 A ile śpią w dzień? 12.10.03, 22:01 Hej! No właśnie, ciekawa jestem ile śpią w dzień Wasze maleństwa? Bo moja Ala ostatnio nie więcej jak 2-2,5 godz. (w dwóch ratach), a dzisiaj to przeszła samą siebie bo raz 1/2 godz, później na spacerze 40min i to wszystko! I nawet nie była wieczorem za bardzo marudna, ale położyliśmy ją już o 19-ej na sen nocny. Pozdrawiamy. Asia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: A ile śpią w dzień? 13.10.03, 02:44 Czesc! Moja Misia spi od 20 do 8 rano(bez przerwy).W ciagu dnia ma tez pare drzemek,ktore sa jak w zegarku...ok.11- 20 min,15 - 30 min i na spacerze ok.30 min.Do tego dochodzi przymykanie oczek w samochodzie(a duzo jezdzimy wiec troche tego jest).Wiec chyba spi duzo. Z nowosci....nareszcie po paru marudnych dniach ma gorne jedynki i jedna dwojke (nastepna juz widac)...ogolny stan zebow 6....tak sobie mysle,ze jest rekordzistka jak na razie wsrod kwietniowych dzieciaczkow. Odpowiedz Link Zgłoś
jolach73 I już pół roku minęło 13.10.03, 08:37 Czas leci dziewczyny napiszcie jak przebiegł Wam ten czas. Mój synuś za 2 dni skończy pół roku. Osiagniecia jego w porównaniu z siostrą w tym wieku mniejsze ale to facet wiec bardziej leniwy, a pozatym ma ogólne osłabione napiecie mięśniowe nad którym pracujemy i efekty widac. Obraca się na boczki głowę przewraca o 180 stopni ale pozostała część zostaje jeszcze na boczku, komicznie to wygląda. Dużo gaworzy , śmieje się w głos szczególnie jak siostra przed nim tańczy i się wygłupia. Ząbków nie ma ale chyba nad nimi pracuje, coś dużo kupek ostatnio dość kwasnych i do tego namiętnie gryzie swoje palce no i do cycka przystawia się z mocniejszym uściskiem. Także czekamy. Zaczniemy wprowadzać też nowe pokarmy bo narazie był tylko cycuś. Synku z okazji tego pierwszego półrocza rośniej zdrowy i radosny. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: A ile śpią w dzień? 13.10.03, 10:29 Hej!Ale Wam zazdroszczę tego spania w nocy bo moja Alusia budzi się średnio 5 razy na cycusia albo tak, żeby sobie pomarudzić lub popłakać. No i tych ząbków!!! My ciągle czekamy na dolną jedynkę. Pozdrawiamy. Asia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: A ile śpią w dzień? 13.10.03, 14:00 Asiu Misia spi faaktycznie rewelacyjnie,ale to chyba zasluga (troche)kaszki-Mala jest karmiona butelka(z roznych wzgledow).Teraz jest prawie 8 rano(mamy 6 godz.roznicy w czasie) i ciagle spi zostala tylko przelozona do naszego lozka.....a ja czekam z gotowa butelka. Dzisiaj o 10.24 konczy pol roku,kiedy to zlecialo. Pozdrowienia Eva i Michelle(13.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Jestem ciekawa...... 13.10.03, 14:08 czy tylko ja tak duzo przytylam bedac w ciazy.Prawie 19 kilogramow......Bylam jak kolos i wazylam prawie tyle co moj maz.Dobrze ,ze mam to juz za soba i od miesiaca jestem nawet "mniejsza "niz bylam.Dziewczyny jak to wyglada u Was? Pozdrowienia Eva i Michelle(13.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: Jestem ciekawa...... 13.10.03, 14:25 Witaj Ja w ciazy przytylam ponad 20 kg (dokladnie nie wiem ile, gdyz juz pózniej nie wchodzilam na wage, bo nie chcialam dostac zawalu). W tej chwili wiele kilogramów mi "spadlo", ale jeszcze niestety nie wrocilam do swojej wagi. Chodze na aerobic, troche cwiczylam w domu, ale w tej chwili nie chce mi sie, gdyz zaczelam juz prace. Chcialabym spowrotem wazyc tyle, ile przed ciaza, mam nadzieje, ze mi sie to uda. Staram sie byc wytrwala. Pozdrawiam Patrycja, mama Oli (25.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
magania Re: Jestem ciekawa...... 13.10.03, 20:14 Ja przytylam 11kg i tez szybko wrocilam do swojej wagi,a nawet waze mniej niz przed ciaza.Bardzo sie z tego ciesze,bo w ciazy nasluchalam sie mitow,ze juz nigdy nie bede wygladala jak wczesniej.Teraz chodze na aerobik i cwiczenia "mama i dziecko",poza tym codzienne spacery z moja Anulka i mam nadzieje,ze forme uda sie utrzymac.Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
jolach73 Re: Jestem ciekawa...... 14.10.03, 09:11 No ja to przytyłam 25 kg zostało mi jeszcze ze 4 kg ale chcę spaść 7 kg, bo przed ciążą te 3 kg przybrałam. Zaczynam mieścić w spodnie chociaż nie wszytskie. Chodzę na Aqua Aerobik bo przy karmieniu to na typowy aerobik trochę sie obawiam. Pozatym mam nadzieje do wiosny to zrzucić bo przy dwójce dzieci jest mnóstwo latania i jeszcze do tego praca. Ale moim błedem jest to że jak dzieci zasną to ja dopiero jem porządną kolację . I uważam że po drugiej ciąży trudniej zrzuca sie zbędne kilogramy i brzuch taki flapowaty to już nie te jędrne ciałko przed 30-tką. Pozdrawiam Jola mama Kaji/13.01.99/ i Kornela /15.04.03/ Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: Jestem ciekawa...... 14.10.03, 12:24 Hej! Ja przytyłam 14kg i było mi z tym muszę przyznać bardzo do twarzy bo zawsze byłam chudzinką. Teraz niestety nie ma śladu po tych kilogramach i pomimo wielkiego apetytu zgubiłam jeszcze dodatkowych kilka. Śmieję się, że ważę mniej niż w podstawówce. No cóż, może jak przestanę karmić piersią to "wrócę do siebie"? Pozdrawiam. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: Jestem ciekawa...... 21.10.03, 17:04 Witam Ja przytyłam 18kg. Przed ciążą ważyłam 62... kiedy po 6 tygodniach po porodzie poszlam na wizytę, ważyłam 64kg... niestety już tyle nie ważę. Zaczęłam tyć po wzięciu zastrzyka antykoncepcyjnego (bardzo żałuję, że go wzięłam) i obecnie ważę ok.70kg. Mam nadzieję, że basen, na który zamierzam się wybrać, wyciągnie ze mie te zbędne kilogramy. Pozdrawiam Kinga, mama Patryka (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 16.10.03, 08:59 Michelle jest po wizycie lekarskiej.Wazy ok.8,72 kg i ma ok .73cm wzrostu(te ok.to ze wzgledu na przeliczanie z funtow i cali). Pozdrowienia Eva i Michelle(13.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
jocza Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 16.10.03, 21:56 Gratulacje! Swietne wyniki! Tak dla porównania dla wszystkich mam kwietniowych maluszków - moj synek Grzes (17.04.2003 - jutro kończy 6 miesięcy!!!) waży ok 6500 a mierzy ok 68 cm. Już przestałam ubolewać że jest poniżej trzeciego centyla (karmię wyłącznie piersią do tej pory). Po prostu jest szczupły, chociaż napewno też mu w tym pomaga alergia... A z innych osiągnięć - ma piękne trzymilimetrowe dolne jedynki! Czy któraś mama też może sie pochwalić swoim szczuplaczkiem? Czy jednak moj synek pozostanie najsmuklejszym mężczyzną wśród rówieśników? POzdrawiam, Asia i Grzes Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.10.03, 10:29 Cześć Asiu no to nasze maluszki są rówieśnikami. Mój Pawełek urodził się 17 kwietnia 2003 roku o godz. 13.05. Złóż życzenia Grzesiowi bo dzisiaj jest ich dzień a najlepiej to zrób mały torcik z obowiązkową świeczką. Mój synek waży 8 kg przy wzroście 69 cm, też jest chudzinką tzn. ma taką budowę ciała, że tych 8 kilogramów wogóle nie widać. Ale nie ma ząbków i nie zanosi się aby w najbliższym czasie się jakieś wyrżnęły. Ale tak to jest, że dziecko dziecku nie równe i dlatego przestałam się przejmować. Pawełek tylko przez niecałe 2 miesiące był na moim pokarmie, bo nawet nie karmiłam piersią, ale to już inna sprawa. Teraz je wszystko: zupki, deserki, owoce, Danonki. Pozdrawiam Ela i Pawełek Odpowiedz Link Zgłoś
jocza Re: Do Eli 17.10.03, 12:50 Czesc Elu. Miło jest spotkać kogoś, kto tego samego dnia przeżywał te cudowne chwile. Mam nadzieję że miło wspominasz poród. No to Pawełek jest troche starszy od Grzesia. Grzes przyszedł na świat o 15.50 pół roku temu. Potwornie szybko ten czas leci... Nie martw się ząbkami. Ani się obejżysz a wyskoczą. MOże PAwełek jest twardy i nie narzeka. JA jak narazie karmie głównie piersią. Z powodu alergii bardzo stopniowo wprowadzam produkty, no i na razie Grześ spróbował zupki z ziemniaka i marchewki. Niedługo wprowadzimy kaszkę ryżową. i pewnie zanim zje DAnonka to upłynie dużo czasu... POzdrawiamy i życzymy udanej imprezy urodzinowej, Asia i Grześ Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.10.03, 08:48 Witajcie mamy kwietnowych dzieciaczków. Musze sie z wami podzielic moja radoscia. Wczoraj jak wrócilam z pracy do domu, to zauwazylam, ze moja Ola (25.04.2003) ma na dole dwie JEDYNKI. Wyglada uroczo. Przebily sie juz przez dziaselka. Przeszla to nawet bezpolesnie - zbytnio nie marudzila i nie goraczkowala. Ale profilaktycznie chcialabym kupic cos przeciwbólowego i przeciwgoraczkowego. Poradzcie mi, co wy stosujecie. Dodam ze dziaselka smaruje Bobodentem. Pozdrawiam Patrycja, mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
jocza Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.10.03, 10:27 Polecam Viburcol. To czopki homeopatyczne. Stosowałam jak Grzes ( 17.04.2003) byl juz bardzo niespokojny i np. plakal i zżerał swoje łapki. Zdazylo się to dwa razy. żel do smarowania dla nas raczej do kitu, bo Grzes wiecej zjadal niż się dał posmarować. Pozdrawiam i życzę bezbolesnego ząbkowania wszystkim maluchom. ps. wszystkiego najlepszego dla mojego synka z okazji ukończenia pół roczku i dla innych maluszków obchodzących dziś urodziny!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaa.k Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.12.03, 11:56 Witam mamusie, moja Amelcia (04.03.03) teraz też ząbkuje, wychodzą jej 4 ząbki naraz( górna jedynka, dolne dwójki i górna dwójka). Na szczęście nic się małej nie dzieje w związku z tym. Mam na wszelki wypadek lek homeopatyczny: chamomilla vulgaris, wczesniej był bardzo skuteczny, więc polecam. Pozdrawiam i miłego ząbkowania życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
darole Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.10.03, 16:20 Witam, moja Hanka (03.04) juz ma 6 zebow od 06.10. Musze przyznac, ze bardzo dzielnie to zniosla, od czasu do czasu smarowalam dziaselka Calgelem i tylko troche wiecej kolysalam na rekach jak wychodzily gorne jedynki. Razem mamy juz duza wprawe, jezeli chodzi o bol, poniewaz zeby przy kolkach nie maja startu. Zyczymy milego zabkowania. Ponoc najgorsze jeszcze przed nami, tzw. zeby oczne. Zobaczymy jak to bedzie tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
egi51 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.10.03, 17:56 Witam wszystkich- chciałam Wam powiedzieć,że mój młodszy synek Grzesiu urodził się 15 04 2003r. o godzinie 14:05 w 37 tyg. ważył 4170 a wzrost 58 - teraz też jest kawał chłopa i ma już dwa ząbki Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.11.03, 10:31 Hej, Wreszcie zmobilizowałam się żeby napisać w tym wątku. Dołączam się do wszystkich mam maluszków urodzonych 09.04.03. Moja Klaudunia urodziła się właśnie tego dnia o godz. 23.55, jeszcze pięć minut i byłaby imieninowym prezentem dla taty . Ważyła 3550 g i miała 56 cm. Od początku rosła jak na drożdżach i teraz niezły z niej pączuszek 9,5 kg i ok.70 cm , ubranka 80 cm. Gdziekolwiek z nią idę wszyscy dają jej min 9 mies. (ostatnio pilęgniarka w CZD zapytała mnie czy mała już chodzi ))) Napiszę hurtowo na kilka poruszanych tematów. Klaudia zasypia ok 20.30-21 po kąpieli i butelce mleka z kleikiem. Zasypia sama w swoim łóżeczku, w swoimi pokoju przy zgaszonym świetle. Czasami podczas zasypiania ma sesje gaworzenia - jakby opowiadała wrażenia całego dnia - słychać ją aż w kuchni. Muszę przyznać,ze jest to sukces wychowawczy mojego męża, wcześniej z tym zasypianiem było różnie. W nocy budzi się 3 razy, pierwszy raz żeby się napić wody, drugi przeważnie żeby choć troche poczuć smak ulubionego mleczka i trzeci bo jest juz porządni głodna - przeważnie ok 6 i wtedy przenoszę ją do nas do sypialni i śpi do 7.40 (jak w zegarku) bo wtedy wstajemy. Co do menu mojej Klauduni to muszę przyznać że wprowadzić jej inne pokarmy niż mleko było niezwykle trudno - próbowaliśmy 2 miesiące i zawsze było to samo - zaciśnięte usta i plucie. W końcu za radą pani dietetyk postanowiliśmy być twardzi (a raczej ja bo skapitulowali wszyscy 2 babcie i mąż) i obecnie Klaudia zjada na obiad przeważnie cały słoiczek zupki z mięskiem. Zaczynamy też zjadać pół żółtka co drugi dzień, owoce jemy ale w małych ilościach ze względu na dużą masę (bo owoce to niestety węglowodany), soczków nie pijemy wogóle z tegoż właśnie powodu, pijemy czystą mineralną i raz dziennie herbatkę ziołową lub plantex, który Klaudia uwielbia. A do mleczka 2 razy dziennie dodajemy kleik. Co do witaminek to bierzemy tylko 1 kropelkę D3 i tylko dlatego że jest zima. Nasz pediatra uważa że branie dużej ilości sztucznych witaminek wcale nie jest korzystne, chyba że jest konkretny powód, np osłabienie chorobą a Klaudia nie choruje. Wiem też że zbyt duża ilość wit D3 powoduje zahamowanie wyżynania ząbków, tak było u mojej chrześnicy (do 9 m ani jednego zęba - 5 kropelek wit D3 dziennie). Klaudunia siedzi od 5,5 mies. życia, teraz prawie sama podnosi się z leżenia do siadu i najchętniej stalaby na nóżkazh, podczas ćwiczeń na basenie podtrzymywana pod paszki jest rozradowana. A właśnie od 4,5 mies chodzimy na basen (właśnie mam odebrać podwodne zdjęcia Klaudii z zajęć, nie mogę się doczekać) - teraz chodzimy do starszej grupy z roczniakami bo Klaudia niczego na basenie nie boi się a ostatnio piszczy z zachwytu. Co do zabawek to polecam wszystkie muzyczne Fisher Price, My Baby - radość Klaudii nie ma granic kiedy może coś kręcić, pociągać, obracać a do tego zabawka wydaje dźwięki, szczególnie super jest ludek - niby-waga z Fisher Price, potrafi się nim zająć ok 0,5 h i dziecka nie ma. @ miejsce zajmują ksiązeczki, takie gumowe no i ostatni zakup interaktywna książeczka Tiny Love. Obecenie Klaudia dzięki tym zabawom dośc sprawnue przepwraca kartki w czasopiśmie co wprowadza ją w stan ekstazy - niezła gimnastyka dla małych rączek. A i jeszcze jedna zabawka cieszy się uznaniem mojej córeczki - kubeczki, które wkłada się jeden do drugiego, wyjmowanie idzie jej już bardzo sprawnie ale też załapała że można wkładać jeden w drugi ale to jest trudniejsze i nie zawsze wychodzi. A i muszę się pochwalic nasza córeczka spędziła"aktywnie" kilka dni w Zakopanem - ku rozpaczy swojej babci a własnej radości. Codziennie "chodziła" - była noszona w turystycznym nosidle na plecy przez tatusia - na wycieczki dolinkami. Jej osiągnięcie to cała dolina Kościeliska i spacer naokoło Morskiego Oka. Był śnieg i strasznie zdziwił naszą córeczkę swoją bielą. A wieczorami wzbudzała podziw hotelowych gości pływając w jaccuzi z mamą i tatą. pozdrowionka, Justyna i Klaudia (09.04.03) Odpowiedz Link Zgłoś
izac25 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.12.03, 09:36 witam mamy!!!! moja Zuzinka (15.04.2003) wciaz to samo - lekko drepcze trzymana pod paszkami dziubka otwiera na wszystko - co mnie bardzo cieszy waga nie wiem - 8700 - prawie miesiac temu bedziemy sie wazyc w styczniu to sie pochwalimy... a jak tam prezenty dla naszych pociech? co dostaly na mikolaja???? mojej tatus kupil z fisher prise synfonie ale ma radosci aha - zebow brak pozdrawiam moj meil - izac@wsi.edu.pl lub izac26@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mama_zuzy Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.12.03, 13:07 Witaj Izo, przepraszam, że odpisuję Ci dopiero dziś, ale w liście do mnie mnie podałaś swojego adresu a ja dopiero metodą szperania po programie i po formu edziecko trafiłam na taki, mam nadzieję że dobry, i ta poczta ode mnie dojdzie. Na początek troszeczkę o mnie, mam 29 lat i Zuzka jest moim pierwszym dzieckiem. Z jej tatusiem żyjemy sobie w wolnym związku, planujemy ślub ale z powodów finansowych ciągle go odkładamy. Ciążę przeszłam bez żadnych zawirowań, tylko utyłam dużo bo miałam chętki na słodkie rzeczy ale już wróciłam do swojej wagi a nawet ważę teraz mniej. Zuzka urodziła się 9 kwietnia, dziś kończy 8 miesięcy! , przez cesarskie cięcie. Z tego co piszesz widzę, że nasze Zuzki rozwijają się podobnie. Moja też siedzi z pomocą rodziców, podciąga się do stania, strasznie nie lubi leżenia na brzuszku, od razu przekręca się na plecy. Jej ulubioną zabawą jest teraz podskakiwanie na naszych kolanach w rytm "fiku miku jedzie Zuzia na koniku" i zabawa w "a kuku". Co do jedzonka to moim zdaniem Twoja Zuzka ma apetycik w sam raz. Moja jest alergiczką i musimy bardzo uważać co jej dajemy. Ale generalnie wygląda to tak, że rano przed wyjściem do pracy (niestety, proza życia dopadła i mnie!) karmię ją cyckiem, potem dostaje ok. 150 ml Nutramigenu dla alergików, następnie deserek lub tarte jabłuszko, po spacerku 150-220 ml zupki z mięskiem a po moim powrocie jedzie już na cysiu. Pije herbatki i soczki, Kaszki nie jada bo nie lubi żadnej. Apetyt jej dopisuje bo waży 9200 (ważona tydzień temu) a długa na około 74 cm. Koło 20 ma swój czas kąpieli, którą bardzo lubi. Chlapie sie w wanience jak mała foczka. Spać chodzi późno, najczęściej po 22. Śpi ze mną bo w nocy jeszcze się karmimy cyckiem. W dzień zostaje z opiekunka do około 16, potem ja wracam z pracy i bawimy się czekając na tatę. I tak nam leci dzień za dniem. Czy Twoja Zuzka ma zęby i jak przetrwałaś czas ząbkowania? U nas pod tym względem wielkie NIC. Jeśli chodzi o zdjęcia to mamy ich mnóstwo, niestety wszystkie tradycyjne, nie posiadam bowiem aparatu cyfrowego, ale spróbuję coś pożyczyć i zrobić parę fotek. Czekam na list od Ciebie, napisz co słychać u Was. Aga ps. Dostęp do poczty mam w godzinach pracy, od 8 do 16 od poniedziałku do piątku. Wysyłam list do ciebie za pośrednictwem formum, bo bezpośrednio na Twój mail wyrzuca mi jakieś komunikaty, że serwer odrzucił taki a taki adres, nie wiem dlaczego. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Nie chce "gadac" 19.10.03, 15:27 Hej Mamusie Troszke sie martwie,bo moj Kokoch nie bardzo pali sie do "gadania",w wieku 2-3 miesiecy slicznie gruchał,ale pozniej mu przeszło.Teraz czasami pisnie z radosci,ale bardzo rzadko a i innych odgłosow nie wydaje za czesto.Czy ktoras z Was tez ma takie zmartwienie? Odpowiedz Link Zgłoś
jocza Re: Nie chce "gadac" 19.10.03, 21:44 hej, nie jesteście sami u mnie podobnie, wcześniej gruchał teraz wołami trzeba cokolwiek z niego wyciągać. Ostatnio całkiem zamilkł na jakiś tydzień. NIC, nawet nie pisnął. Teraz troche się odzywa, ale raczej "wyje" i piszczy, napewno nie gaworzy. No jeszcze się śmieje, ale trzeba go porządnie złaskotać... Nie martw się, jeżeli tylko nie ma barier fizjologicznych, a skoro gruchał to raczej nie, napewno się prędzej czy później rozgada. Pewnie teraz rozwija inne talenty! Pozdrawiamy Asia i Grześ (17.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Re: Nie chce 'gadac' 21.10.03, 07:19 Dzieki za odpowiedz a te nowo rozwijane talenty to pewni umiejetnosc wbicia w siebie tony jedzenia))Pozddrawiaja anjaaa&Pączek Odpowiedz Link Zgłoś
fille Re: Nie chce "gadac" 21.10.03, 16:58 cześć Mój Fifi też małomówny, wprawdzie od 3 dni wydaje z siebie nowe dźwięki przypominające skrzypienie starych drzwi albo przeziębioną kurę nioskę. Wcześniej tylko piszczał z radości i ostatnio wydawł gardłowe ghhhh.... Pediatra powiedziała, że jeżeli słyszy to wszystko OK sprawa mowy jest indywidualna dla każdego dziecka ) pozdrwiam Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
wlekliczka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 19.10.03, 19:44 A mój Kaj urodził się 16 kwietnia 2003. Jeśli któraś mamusia ma ochotę poznać się bliżej i popisac o maluszkach, zapraszam na maila: wlekliczka@poczta.onet.pl Magda Odpowiedz Link Zgłoś
frog73 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 20.10.03, 11:30 Witam wszystkich! Jestem mamą Michałka, który urodził się 10 kwietnia. Wtedy ważył 4480 kg i mierzył 59 kg. Teraz waży chyba ok. 8-9 kg. Nie wiem dokładnie, bo szczepienie mam dopiero we wtorek. Czy Wasze dzieci już siedzą? Dziecko mojej sąsiadki już siedzi i powoli dźwiga się na nóżki a jest tylko 2 dni starsze. Ale to dziewczynka. Podobno chłopcy są bardziej leniwi. Michaś póki co nie siedzi, ale pełza na brzuszku. Ciekawa jestem, czy to normalne? Moja starsza córka miała pół roku jak zaczęła siedzieć. Pocieszam się, że byliśmy miesiąc temu u neurologa, który stwierdził, że mały rozwija się prawidłowo. A więc histeria?... Pozdrawiam gorąco wszystkie mamy, które myślą o powrocie do pracy. Ale o tym nastepnym razem. Żabka Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 20.10.03, 20:27 Hej! Moja Ala (9.04.2003)na razie ani mysli siedzieć samodzielnie, za to z upodobaniem turla sie po całym pokoju i zaczyna robić swoje porządki na niższych półkach. Rozmowna też za bardzo nie jest ale dzisiaj ku mojej wielkiej radości usłyszałam piękne: dadadada... i tatatata.... Od czasu do czasu krzyknie też: ej! Pozdrawiamy gorąco w te coraz chłodniejsze dni. Asia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 20.10.03, 20:43 A moja Misia nie chce sie turlac...a lezenie na brzuchu przyprawia ja chyba o mdlosci.Za to siedzi i stoi juz od paru dni w lozeczku tzn.podciaga sie sama do stania i stoi. Gada jak najeta ,oczywiscie w swoim jezyku. Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 21.10.03, 11:14 Hej! Ja mojemu alergiczkowi dawałam przez 4 dni ziemniaczka. No i go zsypało. Kupki też już nie było od 3 dni. Zębów ciągle brak. Teraz marudzi i nie wiem już dlaczego - zęby, kupka w brzuszku? A ulubioną zabawą Julka jest hopsa hopsa czyli podskakiwanie na kolanach mamy lub taty. Kasia mama Juliusza Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 22.10.03, 11:14 Cześć, mój maluszek jest z 11.04 br. i podobnie jak Twój też nie siedzi sobie sam, leniuszek jeden. To normalne, faceci tak mają. Uwielbia natomiast pełzanie na brzuszku i sprężynowanie na nóżkach, gdy się go podtrzymuje pod paszkami. Ja już pracuję (niestety........), ale nie jest najgorzej. Trzeba być twardym. Pozdrawiam gorąco. Anka Odpowiedz Link Zgłoś
frog73 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 22.10.03, 15:24 Ja jeszcze nie pracuję. W tej chwili szukam pracy, bo do mojej byłej firmy nie wrócę. Nikomu nie życzę tego, co ja przeszłam, kiedy dowiedzieli się, że jestem w ciąży.Mam jeszcze urlop wypoczynkowy, więc go wykorzystuję, a potem wychowawczy. Trudno jest mi znaleźć cokolwiek,cisza w eterze, ale na razie jeszcze nie tracę nadziei. Dobrze, że przynajmniej mam internet w domu, bo bez Was drogie mamy, byłoby bardzo ciężko... A Michas waży 8320 kg. I cudnie pełza. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 22.10.03, 17:59 Witam mamy kwietniowych dzieciaczków Mój Patek urodził sie chyba najpóźniej, bo 30 kwietnia 2003 o godzinie 23:45. Ważył 3000g i mierzył 54cm. Za 8 dni skończy 6 miesiecy i może się już pochwalić dwiema dolnymi jedyneczkami, ale mimo to ciągle się ślini. Ma wilczy apetyt. Co prawda w tym miesiącu przeszłam na Bebilion 2 ale Jemu to chyba nie przeszkadza bo w ciągu doby pochłania 700-800ml mleka. Poza tym wielbia tłuczone ziemniaczki z pomidorowym sosem z gołąbków; starte jabłuszko z biszkopcikiem, a do picia soczek jabłkowo winogronowy. Jeśli chodzi o gaworzenie to biega po całym mieszkaniu (w chodziku!) i wykrzykuje AAAAA!, EEEEEE!, EEEJJJJ i UMMMBUMMMM. Nie wiem ile obecnie waży i mierzy, bo wizytę mamy dopiero na 13-tego listopada, ale jak tylko się dowiem to napewno Wam napiszę. Narazie tyle; postaram się dodać tu fotkę mojego CIUCIU Pozdrawiam Kinga, mama Patryka (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 23.10.03, 08:53 Jak cieszę się, że słyszę, ze nie tylko mój Pawełek już chodzi. Bo przyznam, ze jak śledzę forum to dzieci, które już siedzą i chodzą nie należą do licznych, a ostatnio dowiedziałam się, że synek znajomych, który urodził się 3 tygodnie później nie jest nawet sadzany, bo jego mama (pielęgniarka) stwierdziła, że sadzanie dziecka w tym wieku powoduje skrzywienia żeber. Według mnie to jakaś bzdura, z resztą nie wyobrażam sobie jak miałabym mojego Pawełka zmuszać do leżenia. A poza tym to już raz się wypowiadałam, że lekarz mi powiedział, że dziecku nie należy przeszkadzać, bo ono samo czuje na co może sobie pozwolić. Dlatego bardzo cieszę się, że ktoś też ma takie podejście. A mam pytanie czy twój maluszek długo już chodzi w chodziku ? Pozdrowionka Ela z Pawełkiem (17.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 23.10.03, 12:16 Patryk chodzi w chodziku od momentu kiedy skończył pięć miesięcy. Oczywiście nie było to na zasadzie: kupiliśmi chodzik i wpakowaliśmy go żeby sie nauczył chodzić. Zanim skończył 5 m-cy, trzymany pod paszkami, na początku tupał raz jedną raz drugą nóżką, niedługo później stawiał już małe kroczki. Stwierdzilismy więc z mężem, że nie ma co hamować takiego obrotu sprawy i sprawiliśmy mu chodzik. Jest chyba z tego faktu bardzo zadowolony, bo gdy chce dojść gdzieś to czasami dosłownie tam biegnie, a czasami odpycha się dwiema nóżkami - i wtedy wygląda jak żabka Wydaje mi sie, że masz rację, dziecku nie należy przeszkadzać, bo ono samo czuje na co może sobie pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 23.10.03, 13:34 To świetnie Pawełek już jak miał 4 miesiące to podtrzymywany pod paszkami drepatał, bo siedzenie nie stanowiło już takiej frajdy. Ale wiesz powiem ci, że odkąd pociska w chodziku to już nauczył się otwierać szuflady (zajęło mu to 2 dni) i przemieszczać się z jednego pokoju do drugiego kiedy to musi pokonać progi. A poza tym to teraz trzeba mieć do okoła głowy odkąd zaczął chodzić. Pozdrowionka i do usłyszenia Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Wizyta u lekarza 23.10.03, 08:47 Dziewczyny mam pytanie jak często po ostatnim szczepieniu, które ma miejsce w wieku 6 miesięcy macie zgłaszać się do lekarza na badania kontrolne ? Bo ja po ostatnim szczepieniu, które Pawełek miał 10 października dowiedziałam się, ze teraz mam się zgłosić za rok na oględziny szczepionki, a potem dopiero na 13 miesięcy ? Ela z Pawełkiem (17.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
jocza Re: Wizyta u lekarza 23.10.03, 11:02 mój Grześ zaszczepił sie wczoraj i lekarz powiedział, że mamy go odwiedzic za półtora-dwa miesiące. A kolejne szczepienie najwcześniej jak skończy rok.Moim zdaniem powinny być wizyty kontrolne w międzyczasie. Chociażby z tego względu, żeby lekarz mógł skontrolować czy dziecku nic złego się nie dzieje (coraz głośniej jest o tym jak dzieci mogą być traktowane przez rodziców...) i czy się dobrze rozwija. To oczywiście skrajny przykład, ale wszyscy wiemy o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: Wizyta u lekarza 23.10.03, 13:31 Elu, mam dokładnie taki sam problem. Nasi lekarze niestety nie kwapią się do udzielania takich informacji na wyrost. Jak sama nie zapytasz to nie licz na czyjąś wylewność. Też jestem po ostatnim szczepieniu Marcinka i co? Do skończenia 12 miesiąca nic?! Ręce opadają. Spróbuję dowiedzieć się czegoś z infolinni, w której pediatra odpowiada na pytania. Może udzieli odpowiedzi też na nasze..... pozdrawiam gorąco Anka Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Wizyta u lekarza 23.10.03, 23:29 Ja chodzę co miesiąc na ważenie i mierzenie, i mam gdzieś, że nie ma wtedy szczepienia. I zamierzam tak aż Julcio skończy rok. I już. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: Wizyta u lekarza 24.10.03, 00:26 My chodzimy co trzy miesiace i sa to tzw.wizyty kontrolne(oplaty pokrywa ubezpieczenie).Ale jak to mowia co kraj to obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: Pytanie 24.10.03, 12:04 Czy w dziale ZOBACZCIE znajduje się galeria kwietniowych bobasków ? Szukałam, szukałam i nie znalazłam Pozdrawiam Kinga, mama Patryka (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: Pytanie 24.10.03, 12:58 Nie nie ma więc może trzeba założyć. Jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Zdjęcia maluszków 24.10.03, 13:07 Właśnie założyłam nowy wątek na forum Zobaczcie pod nazwą "Kwietniowe dzieciaczki - 2003r.". Powinno się ukazać jak moderator zaakceptuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: Zdjęcia maluszków 24.10.03, 13:15 świetnie, jak tylko się pojawi to dodam zdjęcia mojego Patusia Odpowiedz Link Zgłoś
beak3 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.10.03, 18:08 Mój synek urodził się 1.04.2003 o godzinie 19.50 poprzez cesarskie cięcie w szpitalu klinicznym w Białymstoku (waga 3400, długość 60 cm). Od dwóch tygodni ma 8 ząbków. Dwa pokazały się pod koniec lipca, pozostałe sześć na raz dwa tygodnie temu. Przezyliśmy horror.Pomimo wcześniejszych problemów z napięciem mięśniowym robi postępy.Rehabilitacja bardzo pomogła. Od dwóch dni raczkuje do tyłu i siada z tej pozycji. Dwie umiejętności w jeden dzień.Siedzi też dosyć stabilnie.Waży 8600 g i nosi rozmiar 86. Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.10.03, 22:05 I wyglada na to ,ze mamy zabkowego "mistrza" Najnowszy ranking: 1.synek - beak 3 - 8 zabkow 2.Michelle - evaela - 7 " 3.Hania - derole - 6 " Pozdrowienia Eva i Michelle(13.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Zdjęcia naszych maluszków ! 27.10.03, 10:35 Dziewczyny już jest na Zobzczcie! założony wątek dotyczący naszych kwietniowych dzieciaczków, zamieszczajcie zdjęcia to się poznamy lepiej, a właściwie to poznamy nasze maluchy. Pozdrowionka, my już tam jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: Zdjęcia naszych maluszków ! 27.10.03, 14:07 Witajcie mamuski. Ja juz tez zamiescilam zdjecia mojej Olenki. Mysle, ze bedzie tego wiecej. Pozdrawiam Patrycja, mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
agaa.k Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 27.10.03, 23:29 Witam wszystkie mamusie, jestem mamą Amelki (03.04), która od wczoraj zaczęła "gadać"! Jestem z tego powodu ogromnie dumna, ponieważ po okresie gaworzenia(ok. 3-4m.) nastąpiła zaskakująca cisza, aż tu nagle, moja kruszynka odzywa się do mnie bla, bla, bla. Strasznie to miłe dla ucha, a jakie są wasze doświadczenia w tej dziedzinie? Jeżeli chodzi o ząbki to Amelka na razie wypada blado, ma tylko dolne jedynki, ale za to od 4m.! Co do jedzonka, to karmię ją piersią, ale oczywiście je też juz inne rzeczy, nie mamy jeszcze stałego rozkładu posiłków, zupka po południu i deserek wieczorkiem, a jak to u was wygląda? Pozdrawiam serdecznie, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 28.10.03, 12:59 Hej Aguś Jak pisałam wcześniej Pacio jest karmiony Bebilonem 2. Rozwijając ten temat to ma w miarę stabilne godziny posiłków. Jadłospis jest następujący: 1) Między 7:00 - 8:00 - butla mleczka modyfikowanego (ok 170ml) 2) 11:00 - 12:00 - mleko modyfikowane (ok 170m) 3) 15:00 - obiadek, np. ziemniaczki z mięskiem z indyka albo kasza manna na mleku na gęsto z kurczakiem i marchewką 4) 18:00-19:00 - podwieczorek jabłko z biskoptem lub gotowy deserek 5) 22:00 - 23:00 - kolacja budyń waniliowy (śmietankowy) na mleku (200-250ml) 6) 3:00 - 4:00 - jedzonko nocne 170ml mleko modyfikowane O, to by było na tyle Pozdrawiam Kinga, mama Patryka (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
edyciorka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 29.10.03, 23:12 Witajcie wspaniałe mamusie kwietniowych dzieciaczków. Mój Kamilek ur. się 2.04. ważył 2900 i miał 54cm. Teraz to już nie taka kruszynka – 74 cm i 8100. Jest ślicznym prawie zawsze uśmiechniętym bobaskiem. Możemy pochwalić się dopiero 1 ząbkiem, ale pewnie niedługo zobaczymy następne. Kamilek siedzi już dość stabilnie. Jeżeli chodzi o jego zakres słówek to jestem dumną mamusią bo jego pierwszym słowem było mama. Później doszły : baba, ne, tata, a ostatnio na topie są różne piski. Od ok. miesiąca już nie karmię go piersią tylko mlekiem NAN2 i oczywiście innym jedzonkiem. Je już prawie wszystko. Najbardziej uwielbia zupki, biszkopty i Kubusia malinowego. Ostatnio dostał farsz z gołąbka i był nim bardzo zachwycony. Czy wasze dzieciaczki też tak lubią oglądać telewizję? Kamilek gdy lecą reklamy lub bajki (takie bardzo kolorowe, gdzie jest dużo ruchu i dużo mówią) nie odrywa wzroku od telewizora. Na razie tyle. Pozdrowionka dla wszystkich mamusiek i ich dzieciaczków, szczególnie dla tych urodzonych 02,04. Edyta i Kamil Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.10.03, 09:03 MOja Ola równiez lubi ogladac telewizje. Czesto siedzi w kolysce (takiej samochodowej), sama sie rozbuja i uwielbia ogladac rózne programy. Jesli jakis dziennikarz cos mówi, ona sie do niego usmiecha, pewnie wydaje jej sie, ze on do niej mówi. Pozdrawiam Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.10.03, 03:39 Dziewczyny polecam Wam a w szczegolnosci Maluchom stronke z piosenkami: www.bbc.co.uk/cbeebies/balamory/josie/balamorykaraoke/index.shtml Moja Misia jest nia oczarowana i pomimo tego ,ze slucha ich pare razy dziennie,nie nudza Jej sie wcale.Mam nadzieje ,ze i Waszym Dzieciaczka piosenki przypadna do gustu. Pozdrowienia Eva i Michelle(13.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.10.03, 22:09 Witam! Jesteśmy dzisiaj po wizycie u pediatry i mamy najnowsze dane dotyczące wagi Ali: 9150g. Trochę przystopowała (przez ostatnie 6 tygodni przybrała tylko ok. 500g)ale to chyba normalne. Niestety ząbków nadal nie widać. No i mamy problem z rozszerzaniem menu bo pojawiło się uczulenie na marchewke. Pozdrawiamy. Asia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.10.03, 13:29 Hej! Dołączyłam zdjęcia Julka na "zobaczcie". Ale na razie mało nas tam... Spieszcie się drogie mamy - chcemy pooglądać Wasze dzieciaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.10.03, 23:10 Witam! Już się tu przedstawialiśmy, ale że to było dawno piszę krótko - mój Gustaw jest z 8 kwietnia, waży obecnie ok. 8,5 kg. Rozwija się świetnie - siedzi przez chwilę bez podparcia, wciąż przewraca z brzuszka na plecy (odwrotnie jakoś nie idzie), dużo gaworzy i piszczy ale... nie chce nic jeść! Gdy poczuje papkę w ustach zaciska usteczka i nie jestem w stanie już nic mu wcisnąć. Owszem, chce jeść to co ja (otwiera buzie i piszczy jak widzi żę coś jem), ale to przecież jeszcze za wcześnie. A może dać mu chrupka kukurydzianego (trochę boję się zadławienia). Mam wrażenie że On czeka na coś większego (chce gryźć), ale jak pisałam boję się zadłwienia.Karmię go piersia na żąanie plus soczki z butelki. Czy są tu kwietniowe mamy z tym problemem? iwona z guciem Odpowiedz Link Zgłoś
justyna92 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 01.11.03, 17:08 Spokojnie możesz mu dać chrupkę, mój już je wcina od miesiąca (jest z 6 kwietnia), nie zadławi sie bo z chrupki robi się papka w ustach którą dziecko połknie bez problemu. W niejedzeniu Ci nie pomogę bo mój synek wszystko wcina zupki, deserki, soczki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
edyciorka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 01.11.03, 19:06 Mój kamilek wręcz uwielbia chrupki kukurydziane (na początku są twarde i gryząc je przynosi mu to ulgę w wyrzynających się ząbkach, za chwilę jednak gdy je potrzyma w buzi roztapiają się w papkę). Ostatio moja mama zaserwowaa mu zwykłe biszkopty i jest nimi zachwycony. Powodzenia Edyta i Kamil Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 02.11.03, 11:31 no to teraz ja sie pochwale)) Kokosek juz siedzi jak dorosły mezczyzna a nawet wstaje,nie ma wiec mowy zeby odlozyc go do lozeczka zeby sobie polezal))bryka po calym domu a szczegolnym sentymentem darzy odkurzacz i buty ktore zapamietale wyciaga z szafki)Z zebami daleko nam do rekordzistow-dopiero pierwszy wyłazi na swiat. pozdrawiamy wszystkie 7miesieczniaki(juz prawie) i Mamusie oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
edyciorka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 02.11.03, 22:01 Cześć! Wszystkiego co najlepsze z okazji skończonego 7 miesiąca życzę mojemu Kamilciowi i wszystkim jego rówieśnikom urodzonym 2 kwietnia. Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 03.11.03, 11:34 Witajcie. Mam najswiezsze dane dotyczace mojej Oli Wazy teraz 8550 i ma okolo 69-70 cm. Zaczela ostatnio duzo mowic: dadada, tatata, Lubi chodzik, bo moze sie w nim przemieszczac. Daje jej chrupki kukurydziane, które bardzo lubi. Pozdrawiam Patrycja, mama Oli (25.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
beak3 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 04.11.03, 17:34 Witam. Okazuje sie,ze jestem mamą ząbkowego mistrza. Sewerynek ma 8 ząbków, ale nie korzysta z nich. I tu muszę podzielić się swoim zmartwieniem i dołaczyć do grona mam niejadków. Nie jada niczego poza swoją ulubioną mieszanka Bebilonem amino,która podaję mu zagęszczoną kaszkami ryzowymi lub kleikiem kukurydzianym. Każda porcja 7 razy na dobę. To taka dziwna dieta z powodu refluksu. Gdyby jadał zupki , deserki i pijał soczki wypadałoby mniej kaszek,ale tak nie jest. O chrupkach nie ma mowy. Odruch wymiotny. Moja pomysłowość już się skończyła. wszelkie fortele zawiodły. Może ktoś ma genialny pomysł jak go przekonać do urozmaiconej diety. Dodam tylko ,że w 5 niesiącu jadł wszystko co podawałam. Mamy jeszcze jeden problem to znaczy ja mam , bo on czuje się z tym dobrze a mianowicie Sewerynek do tej pory nie przesypia nocy. Idzie spać około 22 a o budzi się na posiłaek. W dzień tez mało sypia. Co 2-3 godziny po 15 min. Proszę o rady i wsparcie psychiczne. Pozdrawiam Mamy kwietniowych dzieciaków. Beata mama Sewerynka (1.04.2003). Odpowiedz Link Zgłoś
milewicz1 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 03.11.03, 22:46 Czesc Kanaka, moja Helenka urodzila sie 13 kwietnia 2003 a na drugie ma ... Natalka. W ogole z imieniem to byly cale jaja Czekam na wiesci o Natalce. Helenka miala wczoraj inauguracje mieska w jadlospisie i absolutnie nie chce go jesc. Wszystko inne tak, a najchetniej cycus Pozdrawiamy Monika&Lenka Odpowiedz Link Zgłoś
tatiana.c Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 04.11.03, 21:59 Pozdrawiam wszystkiem mamuśki. Mój Michałek urodził sie 9 kwietnia 2003 (tak jak jego dziadziuś), mierzył 59 cm iważył 3800. Uwielbia jeść, obecnie waży 9300 i nosi 86-92. Ładnie siedzi, choć czasami rzuca go na boki. Ząbków jeszcze nie posiada, choć ślini się intensywnie od momentu gdy skończył 3 msc. Karmię go piersią, chyba zaczyna niedojadać ponieważ często budzi mi się w nocy na cycusia. Po zmianie czasu wstaje o 5. Chciałam dokarmiać go na noc mlekiem modyfikowanym Nan Ha, ale nie ma szans. Pierwszy nieświadomy łyk z butelki zaraz wypluwa i zaciska usta. Spróbuję jeszcze z zwykłym Nan 2. W niedziele śwętujemy 7 msc. Pozgrawiamy mamy i siedmiomiesięczniaków Tatiana i Michaś Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 05.11.03, 15:10 HejMy tez swietujemy w niedziele 9.11 Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.11.03, 21:03 Cześć! No to jest nas już troje! Moja Alusia również kończy 9-ego 7 miesięcy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 05.11.03, 08:05 Mój Pawełek ma w miarę unormowany tryb posiłków w ciągu dnia. Zaczyna o 8 - kaszką manną na zwykłym mleku z cukrem i żółtkiem (2 razy w tygodniu); 10-10.30 - je deserek z owoców (banan, jabłko lub coś ze słoiczka, uwielbia też wysysać soczek z mandarynki i pomarańczy); 14 - zupka (słoiczek lub jeśli jest ugotowana zupa to je taką jak dla nas); 16 - Danonek lub Monte, albo jogurt; 18 - biszkopt na zwykłym krowim mleku; 20 - kaszka ryżowa na mleku krowim z cukrem. Oprócz tego jak zbudzi się w nocy to dostaje Nan 2 lub Nan 2R, ale tylko ze względu na szybkość i łatwość przygotowania. Jak widzę z listów to mój maluch jest jednym z nielicznych bobasków, który nie ma ząbków i żadnych widoków na to żeby je mieć. Ale ostatnio zauważyłam, że całkiem dobrze sobie radzi w gryzieniu za pomocą swoich dziąsełek dzięki temu można mu już dawać np. ryż bez obawy zachłysnięcia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tatiana.c Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 06.11.03, 18:47 Witaj Mamo Pawełka. Mój Michaś również nie posiada ząbków a ślini się strasznie śliniaczek starcza na 15 min. jestem pełna podziwu dla jadłospisu Twojego maluszka: biszkopt z glutenem, kasza manna, mleko krowie.Michaś zajada tylko zupki gerbera (swojskie mu nie smakują),jabłuszko i od wczoraj chrupy kukurydziane i cycusia mamusi. pozdrawiam tatiana i Michał (09.04) Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Do tatiany.c 12.11.03, 11:09 Cześć! Nie wiem czy dobrze odebrałam twój post, ale bije z niego krytyka mojego sposobu żywienia Pawełka. Masz prawo do krytyki i nie o to mi chodzi. Chodzi mi tylko o to, że ludzie popadają w jakąś paranoję. My przecież nie byliśmy karmieni mlekiem modyfikowanym, bo było ono po prostu nie dostępne dla zdrowych dzieci. Ja wychowałam się na kaszce mannie, którą uwielbiałam (a uczula ona oskrzela - nigdy nie miałam problemów z oskrzelami), biszkoptach i pieczywie z glutenem, mleku krowim (uszkadza kosmki jelitowe) i jakoś żyję i nie jestem chodzącym trupem. Jeśli chodzi o tę całą psychozę to wkurza mnie to, że każą nam karmić dzieci mlekiem modyfikowanym, kaszkami ryżowymi i wszelkim jedzeniem bezglutenowym i niby nie ma być żadnych problemów. Czy na pewno ? Chciałabym się dowiedzieć ile dzieci, które szprycowaliśmy "zdrowym jedzeniem" nagle po przejściu na normalną dietę stało się alergikami, a ile dzieciaczków, które od samego początku były na tym niezdrowym jedzeniu jest alergikami. Jakoś mówi się dużo o tym jednak nie ma zbyt wiele (nie ma w ogóle) żadnych danych na ten temat. Dlatego bulwersują mnie teksty "Karmiąc dziecko tak i tak to się je zabija" ja tak nie uważam i pchanie tej całej chemii uważam za pomyłkę. Aha i jeszcze jedno u nas w Polsce jest pewien standard karmienia dzieci, ale jeśli dokładnie czytasz wszystkie posty to zwróć uwagę, że karmienie (wprowadzanie do diety dziecka warzyw) w USA jest nieco inne. Jedna z mam pisała, że jej malutka córeczka uwielbia zielony groszek ?! Spróbuj w Polsce dziecku podać zielony groszek i opowiedz to swojemu pediatrze. Pozostawiam to bez komentarza ale zastanówmy się drogie mamy czy po prostu ktoś nie robi nas w balona. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003-witaminy 07.11.03, 11:25 Witajcie mamusie Powiedzcie, jakie podajecie witaminki swoim pociechom i w jakich ilosciach? W okresie letnim pediatra powiedzial, aby nie podawac nic, gdyz jest slonce i nie nalezy malej przewitaminizowac. Natomiast od miesiaca podaje jej vibovit bobas (1 saszetka dziennie) i od tygodnia witamine D3 (najpierw 1 kropelke, teraz 3, gdyz mojej malej podczas picia mleczka poci sie glówka). Dodam ze moja Ola jest karmiona mlekiem modyfikowanym. A czy waszym dziciom tez sie poci glówka podczas picia mleczka? Pozdrawiam Patrycja, mama Oli (25.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003-witaminy 07.11.03, 12:41 Hej! Mój Gucio dostaje tylko 2 kropelki D3 i żadnych innych witamin, ale jest na piersi. A w mleku modyfikowanym nie ma również zestawu witamin potrzebnych do rozwoju maleństwa? Gucio rośnie (ponad 8 kg, a ile mierzy nie wiem, bo u nas w przychodni nie mierzą dzieciaczków, bo ponoć nie wolno prostować stawów), ale z jedzeniem dalej niechętnie - jak coś przemycę mu do buzi to połknie, ale buzię otwiera rzadko...Za parę dni kończy 7 miesięcy (8.04). Dużo mówi (nana, dada). W ogóle zdaje mi się, że szybko sie rozwija. Może dlatego, ze wciąż obserwuje wyczyny brata (ponad 2 letniego Tymka). Niestety w nocy Gucio budzi sie często (pewnie z głodu, bo namiętnie je tylko mleczko z piersi). Dopiro teraz przeczytałam Wasze odpowiedzi o chrupkach i natychmiast kupie i dam maleństwu. Aaa mój Gucio już drugi raz choruje. Ma katar i nic ponadto. Zaraził się od brata i ja zresztą też. Czy używacie gruszek do czyszczenia noska? Gucio ma trudności z ssaniem, bo nos zapchany i chciałabym mu jakoś ulżyć, więć może ta gruszka pomoże? Pozdr. iwona Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003-witaminy 07.11.03, 14:38 ja stosuje do noska sterimar i pózniej staram sie czyscic nosek gruszka, chociaz musze przyznac, ze jest to bardzo trudne, gdyz Ola placze i strasznie sie wierci Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003-witaminy 07.11.03, 12:53 Hej, jestem mamą Marcinka (11.04.2003.) i praktycznie od urodzenia nasz pediatra zalecił podawanie 2 kropli dziennie wit. D3 do skończenia 18 miesiąca. Już od lipca br. mały jest na mleku modyfikowanym i mam problem dokładnie taki sam jak ty. Za każdym razem podczas podawania mleka czy też kaszki przez butlę maleństwu poci się główka. Byliśmy nawet z tym problemem u lekarza, ale stwierdził że to normalne bo dla dziecka picie z butelki to pewien rodzaj wysiłku. I że prawie wszystkie maleństwa tak mają. Profilaktycznie zalecił podawanie przez okres 2 tygodni podwojonej dawki wit. D3. Żadnych zmian nie zauważyłam, a zbyt duża dawka tej witaminki jest wręcz szkodliwa dla maluszka. Pediatra stwierdził w końcu, że taka widocznie uroda maluszka i tyle. Poza tym nasz lekarz powiedział, że w mleku modyfikowanym są zawarte inne witaminy więc dodatkowo nie musimy niczego podawać. Tym bardziej, że Marcinek chętnie wcina deserki owocowe i wszystkie inne nowości. pozdrawiam cieplutko Ania, mama Marcinka Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003-witaminy 07.11.03, 14:42 po przebadaniu malej lekarz tez nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci. Stwierdzilam wiec, ze pewnie tak bedzie z poceniem glówki, tym bardziej, tak jak piszesz, picie mleka z butelki to tez jest wysilek dla maluszka. Pozdrawiam Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003-witaminy 07.11.03, 16:38 Witajcie mamuśki Mój Patuś dostaje codziennie 3 krople Vigantolu (wit D3), 4 krople Cebionu (jak nazwa wskazuje-wit C) i 5 kropelek Cebionu Multi (kompleks witaminowy), poza tym od trzeciego miesiąca podaję mu do picia kilka razy w tygodniu Vibovit bobas. Jeśli chodzi o pocenie podczas jedzenia to teraz poci się już rzadko, ale latem było okropnie, cała głowa mokrusieńka. Na szczęscie już przeszło. Ostatnio gdy był chory, nasza pani doktor kazała zwiększyć wit. C do 7 kropel 3 razy dziennie, a na katar dostał Nasivin soft (katar przeszedł po 5 dniach). Teraz jest zdrów jak rybka i czuje się świetnie Pozdrawiam Kinga, mama Patryka (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 07.11.03, 14:58 Witam! Świetnie się skłąda, bo mój maluszek też urodził się 15 kwietnia 2003r. Jest to chłopczyk i ma na imię Jaś.Jest słodziutki, ale jak to zwykle bywa - chciałabym poznać mamusie dzidziusiów z tego samego okresu. Miło będzie podzielić się spostrzeżeniami i wymienić doświadczenia. Pozdrawiam.Maugerka Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 07.11.03, 18:10 Cześc Maguerka! Mamy synków z tego samego dnia Julek dostaje 3 krople witaminy D3 i 5-7 kropli Cebionu-multi, ile się uda wkroplić do buzi. I je tylko cysia, bo po wszystkim niestety go wysypuje - ostatnio po jabłku ze słoiczka Gerbera... Odpowiedz Link Zgłoś
tatiana.c Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 07.11.03, 20:58 Witajcie zatroskane Mamy siedmiomiesięczniaków. Mój Michaś (09.04)otrzymuje 2 krople Vigantolu (wcześniej 1), za względu na na swoją wielkość 9,2 kg. Cebinu dotychczas dawałam mu 3 krople (od 2 - go miesiąca życia), ale po ostatnim katarze daję mu 5 kropli raz dziennie. Innych witamin nie dostaje. Karmię go piersią + zupki gerbera+jabłko. Jeśli chodzi o katar to załapał go już dwa razy. Pierwszy we wrześniu (zaraziłam go) dostawał wapno 3X 1/2 łyżeczki, 2x 5 kropel cebionu, Nasivin.Nie lubię urzywać kropli do nosa, więć czyniłam to sporadycznie. Do codziennej pielęgnacji noska polecam sterimar. Dostaliśmy też od lekarza krople homeopatyczne Euphorbium compositum S. Podobno bezpieczne. Nasivinu zaprzyjażniony pediatra nie radził nadużywać, stosować tyklo wtedy gdy maluch ma poważne trudności z oddychaniem. Jest jeszcze maść majerankowa. Pozdrawiam i dużo zdrówka dla zatkanych nosków. Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.11.03, 13:38 Hej, Muszę się z Wami podzielić moją radością. Wczoraj z mężem wybraliśmy się na bilarda i Gucio (jutro kończy 7 m.)został z bratem pod opiekom moich rodziców. Zanim wyszliśmy powiedziałam żeby mama podała Guciowi soczek i jak się da warzywa (marchewka i ziemniaki)iii okazało się że całkiem sporo zjadł ! Chyba wyszłam z wprawy i karmiłam go za mało cierpliwie (mamie zaczął jeść za 5 podejściem) i pewnie był za mało głodny. No i kupiłam chrupki kukurydziane - Gucio pochłania je bez protestów i buzia cała pooblepiana. Teraz więcej zmatrwień mam ze starszym Tymkiem. Dziewczyny, nie wiecie jaki macie na razie w domu spokój! Tymek ma 2 latka i 3 mies. i coraz więcej rozrabia. Rozkoszujcie się ile możecie porządkiem w domu i ciszą gdy dzidzia śpi, bo będzie tego coraz mniej. Ale te dzieci rosną Co do witamin Tymek też nigdy nie dostawał nic poza D3 i jest okazem zdrowia. Karmię Gucia piersią i łykam PRENATAL, ale to raczej żeby podreperować moje zdrowie (ponoć dziecko wyssysa co najlepsze). Pozdr. iwona z Guciem. Odpowiedz Link Zgłoś
julia_i_ja Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.11.03, 17:02 Witam wszystkie Mamy kwietniowych Dzieciaków! Jestem mamą Julii, która urodziła się 25 kwietnia tego roku w IMiDz w Warszawie. Chyba będzie z niej ranny ptaszek, bo przyszła na świat o 4.45, (wagą 3,360 i 56 cm wzrostu). Obecnie jest już piękną młodą damą, "chodzi" w sukienkach i gada na całego. Jest jej wszędzie pełno! Opanowała do perfekcji przewracanie się z pleców na brzuszek i odwrotnie, co bardzo utrudnia mi zmianę pieluchy i przebieranie, a raczkowanie to kolejna jej pasja. Trudno ją dogonić Niestety mamy problem z wprowadzaniem nowego jedzonka. Najbardziej smakuje mleczko z cycusia i tak w zasadzie tylko to smakuje i to bezpośrednio z cycusia, bo to samo z butelki to już bee Nawet godzinny "teatrzyk" ze śpiewem i dziwnymi minami mamusi, nic nie daje. Buzia nie otwiera się nawet na 1 milimetr od momentu założenia śliniaczka. Może macie jakieś wypróbowane sposoby na takich niejadków? Pozdrawiamy Basia, mama Julii (25.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.11.03, 17:50 Hm... Ja już bym chyba wolała niejadka... Mój Julek otwiera buzie na sam widok łyżeczki i dosłownie rzuca się na jej zawartość. I cóż z tego, skoro uczuliło go dotychczas wszystko, co zjadł...? Każdy ma swoje zmartwienie. Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 12.11.03, 10:39 Cześć! Od razu zaznaczę,że często nie będę się kontaktować, bo mam trochę ograniczony dostęp, ale raz dziennie spróbuję. Jaś zaczął w poniedziałek raczkować. Na razie nieporadnie, ale zawsze to postęp. Co do jedzenia, to o butelce można zapomnieć - wszystko łyżeczką. Najmniej smakuje mu kaszka, ale obiadki i deserki owszem owszem. Lekarz mówi, że ma podejrzenie o nietolerancję mleka krowiego i dostaje HUMANĘ SL, ale moim zdaniem to konował (lekarz oczywiście). Po żadnym innym jedzonku nic mu nie jest. Miewa od czasu do czasu jakieś drobne plamki, ale podobno w tym wieku to normalne i z czasem to przejdzie. A tak w ogóle, to czekamy na zęby, bo nie ma ani jednego, a z gryzieniem rzuca się na wszystko, co tylko jest w jego zasięgu. Pozdrowienia.Maugerka Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.11.03, 22:55 Hej, Popróbuj różnych konsystencji jedzonka (mocno zmiksowane, rozgniecione widelcem) i różnie nawadniaj (rzadkie, gęste). Mój Gutek od niedawna zaczął jeść, choć ma już 7 mies. Okazało się że nie akceptuje zmiksowanych papek tylko rozgniecione widelcem (maja być grudki) i nie lubi oliwki. Ostanio jadł też dawane ręką do buzi mocno ugotowane różyczki brokuł (zachwyt w oczach że dostaje coś co może ugryźć), no i chrupki kukurydziane (te bez soli). Jeśli nie chce jeść Twojego jedzonka próbuj ze słoiczków. Każda firma robi inaczej, więc tu też można popróbować. Pozdrawiam i życzę powodzenia. iwona z Guciem. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 12.11.03, 10:54 witaj Basiu Ja tez jestem mama, która urodzila 25.04.2003. Moja Ola równiez wazyla 3360 i miala 56 cm. Z tym ze urodzila sie o godzinie 22,45 w szpitalu wojewódzkim w Tychach. Nie spieszylo jej sie z przyjsciem na swiat, gdyz urodzila sie 8 dni po terminie (dostalam 3 kroplówki i jeden zastrzyk, aby choc troszeczke przyspieszyc jej przyjscie na swiat). W tej chwili wazy 8550 (dane z 31.10.2003) i mierzy okolo 70 cm (moze nawet troche wiecej) Pozdrawiam Patrycja, mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 już "chodzi"! 08.11.03, 21:19 Hej! Muszę się Wam pochwalić, że moja Ala(09.04.) od jakiegoś tygodnia juz raczkuje, a właściwie to pełza. Zebyscie widziały jak to śmiesznie wygląda nie mogę się napatrzeć, szczególnie jak się do czegoś spieszy np. do pilota od TV lub do nieopatrznie zostawionej słuchawki od telefonu. Dzisiaj zawędrowała pod ławę i wygryzła dziurę w podkładce korkowej. Nie wiem jak to zrobiła bo zębów na razie brak... na szczęście czujny tato był w pobliżu więc się nie najadła. Pozdrawiamy! Asia i Ala (jutro 7 miesięcy!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: już 'chodzi'! 11.11.03, 15:26 Moja Michelle tez juz raczkuje od paru dni.Chociaz to raczkowanie na razie przypomina czolganie sie ale ku ogolnej radosci ( Misi i naszej )jest super. Odpowiedz Link Zgłoś