Dodaj do ulubionych

Skończyłam karmić piersią

01.03.08, 09:51
Ciekawe uczucie. Z jednej strony duży żal, a z drugiej ogromna ulga.
Mały właściwie sam się odstawił od piersi, więc było w miarę
bezboleśnie..... ale hm... dziwnie się z tym faktem czuję. Jak to
było u was? Pozdrawiam mamusiesmile i maleństwa
Obserwuj wątek
    • irima2 Re: Skończyłam karmić piersią 01.03.08, 11:15
      Ja definitywnie skończyłam tydzień temu. Poszło raczej bezboleśnie. Od początku
      stycznia karmiłam go w zasadzie raz dziennie - po pracy, a sporadycznie
      wieczorem. Najpierw zaczęłam karmić go co 2-3 dzień, aż w zeszły piątek
      postanowiłam, że to będzie już ostatni raz. Doszłam do wniosku, że nie ma co na
      siłę go karmić jak on już nie potrzebuje i się nie domaga, bo potem mógł by się
      za bardzo przyzwyczaić i mógłby być kłopot z odstawieniem.
      Z jednej strony czuję wielki smutek ale z dugiej też radość - mam już przecież
      taaakiego dużego synka smile, za 2-3 tygodnie obkupię się w nową bieliznę, pójdę na
      całonocną imprezę - słowem zaczynam nowe życie smile
    • dorin25 Re: Skończyłam karmić piersią 01.03.08, 13:13
      Szczerze wam dziewczyny zazdroszczę.Ja od jakiś trzech tygodni nie podaję małemu
      piersi w dzień-jakoś się udało ale za to wieczorem i całą noc wisi na
      piersi.Probowałam nie dawać mu w nocy ale cały czas jęczy i pyta się:"da?"Nie
      wiem jak skończyć z tym nocnym karmieniem-koooszmar
      • taner3 Re: Skończyłam karmić piersią 01.03.08, 13:40
        Z nocnym karmieniem udało mi się skończyć zamieniając pierś na butlę
        z kaszką. Mały słabo przybiera na wadze i taka opcja dała mi
        poczucie kontroli ilości zjadanego pokarmu. Czyli mały nadal je w
        nocy, tyle że już coś innego. (Czy wasze maluszki przesypiają noc?Ja
        muszę kilka razy w nocy butelkę podać). Potem karmiłam już tylko
        wieczorem i nad ranem, ale w miarę szybko okazało się,że najedzony
        kaszką maluch nie chce piersi. Kilka razy nie podałam piersi, synek
        przestał się dopominać, no i koniec.
        • dorin25 Re: Skończyłam karmić piersią 01.03.08, 18:01
          No tak-tylko że mój Kamil nie chce butli.Ale będę musiała jakoś w końcu
          zakończyć to nocne cyckanie
          • ola33333 do Dorin 01.03.08, 23:14
            Dorin, jestem w tej samej sytuacji co Ty!
            Cycek jest ukochany a z butli mala nie umie pic- tylko smoczek
            gryzie a ilosc plynu pozostaje niezmieniona.

            U nas jeszcze dochodzi alergia, od listopada jestem na diecie i tez
            z tego wzgledu chcialabym juz przestac karmic.
            Poki co staram sie podawac malej w ciagu dnia coraz bardziej
            kaloryczne posilki, zeby w nocy nie byla glodna.
            • taner3 Re: do ola33333 02.03.08, 10:36
              ola, a co takiego podajesz w ciągu dnia? mnie jakoś nie udaje się
              zlikwidować nocnego jedzonka.
              • ola33333 Re: do ola33333 02.03.08, 20:55
                moja alergiczka je:
                rano na dzien dobry cycek
                godzine pozniej sinlac 200g
                poludnie obiadek warzywka z miechem ok. 200g, owoce na deser
                po poludniu II obiadek inne warzywka z miechem i kasza jaglana ok.
                200g, owoce na deser
                wieczorem sinlac ok. 200g
                na zasniecie cycek
                w nocy jak sie obudzi cycek

                No w sumie nie powinna byc glodna, sinlac i obiadki zageszczam
                jeszcze olejem. Mala dosc slabo przybiera, zblizamy sie dopiero do 9
                kg przy wzroscie ok. 80 cm, a urodzeniowa waga byla 3520 g. Te kasze
                jaglana wprowadzilam dopiero ostatnio i wiaze z tym duza nadzieje,
                ze po pierwsze jej nie uczuli no i bedzie sycaca.
                Nie wiem od czego to zalezy ze cora czasem przespi cala noc bez
                cyckania a czasem nie. Np. przedwczoraj i wczoraj zjadla podobna
                ilosc podobnych skladnikow i przedwczraj przespala cala noc a
                wczoraj wisiala mi na cycku. Dziwne to..
                • taner3 do ola33333 03.03.08, 09:34
                  no właśnie sinlack, też z nim wiązałam nadzieję,ale mały ma na niego
                  uczuleniesad 9kg również gonimy,("wzrost" człowiek osiągnął 77cm).
                  spróbuję z kaszą. zobaczymy.
    • dorin25 Re:Do ola33333 02.03.08, 13:21
      Mój Kamil pije z butelki herbatkę,ale kaszki nie uznaje z butli-je łyżeczką.Może
      to nocne budzenie to nie tylko głód ale i chęć tulenia do mamy ,tym bardziej że
      śpię razem z nim.Idzie wiosna czas na zmiany!!smile
    • marysiowamama zazdroszcze ze masz to za soba 10.03.08, 09:13
      ja jak tylko dostane rcepte na mleko zaczynam walke z dzieckiem o zamiane cyca
      na butle.
    • ankaa22 Ja też skończyłam :) 10.03.08, 16:14
      Prawie miesiąc temu. Zakładałam, że będę karmić rok, więc jak tylko rok minął,
      odstawiłam. Najpierw w odstawkę poszły karmienia nocne, potem rano, zaraz po
      przebudzeniu i na koniec to najbardziej ulubione - wieczorne przed spankiem. O
      dziwo nie było większych problemów. Oczywiście Zosia przez pierwsze dni domagała
      się piersi, ciągnęła mnie za dekolt, marudziła popołudniami, tęskniła po prostu.
      Ale tuliłam, tuliłam, z pomocą przyszedł też tata i jakoś poszło. A ja zdążyłam
      już być na 3-dniowym szkoleniu poza domem, zaliczyć kilka imprez ze znajomymi,
      na których WRESZCIE mogłam sobie wypić coś procentowego, no i odkąd nie karmię w
      nocy, to wreszcie się wysypiam smile Zosia bez problemu pije z butli, na jej widok
      aż skacze z radości, dosłownie wyrywa mi ją z ręki, siada sobie wygodnie i trąbi smile

      Powiem szczerze, że cieszę się, że to już. Lubiłam karmić, uwielbiałam te
      momenty, kiedy mała się we mnie wtulała, ale już wystarczy. I wiecie co? Mam
      wrażenie, jak bym nieco odżyła, jak bym wróciła "do siebie" po roku bycia
      całkowicie zależną od maleństwa, jakkolwiek wyjątkowe by to uzależnienie nie było smile
      • ziena77 Re: Ja też skończyłam :) 10.03.08, 17:18
        Ja jeszcze karmię. Fakt że tylko 2 razy na dobę. Na noc i nad ranem.
        W grudniu zaczęłam walczyć z karmieniem nocnym. Przeciągałam ją zeby
        pierwsze karmienie było ok 24-ej (szła spać o 19.30). Potem już
        dawałam na żadanie aż do rana. Kilka dni było płaczu ale się
        nauczyła. Wiedziałam, że nie jest głodna tylko chce jej się possać.
        Udało mi się nawet lepiej niż myślałam. Blanka sama zaczęła
        rezygnować z karmienia o 24-ej. teraz przesypia mi tak do 4, 5ej a
        nieraz nawet i 6-ej rano bez jedzenia. No ale wstawać nieraz muszę
        żeby dać jej smoczka. Ale i tak jestem bardzo zadowolona.
        Jak tylko wiosna się u nas zadomowi na dobre, zrezygnuję z
        karmienia. Blanka kocha tak samo jak pierś- mleko z butli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka