aj-a
06.03.08, 19:48
no właśnie o mały włos wylądowalibyśmy w szpitalu, Misio w czwartek zaczął
paskudnie chrypieć i kaszleć poszliśmy do lekarza stwierdziła zapalenie krtani
ale takie nie najgorsze przepisała antybiotyk żeby podać jakby skoczyła temp a
tak maaase syropów no wieczorem było gorzej i temp skoczyła no to podałam
antybiotyk, ale poprawy nie widziałam we wtorek poszłam na kontrole i okazało
się że mały ma zapalenie oskrzeli i to solidne lekarka stwierdziła że
antybiotyk wogóle nie działał i zastanawiała się nad szpitalem ale dała jednak
"tylko" zastrzyki 2x dziennie bolesne i wziewy przez okropną tubę której mały
nie cierpi ale na szczęście już po jednym dniu widać było poprawę uff ,
jeszcze nie całkiem zdrowy ale idzie w dobrym kierunku