Dodaj do ulubionych

Histeria...

08.03.08, 19:01
Histeria mnie dopadła wczoraj i nie potrafiłam się opanować.
Przyszłam do domku i zobaczyłam, że moje zwierzątko zdycha. Nigdy
wcześniej tak się nie zachowywałam. Po godzinie dopiero zrozumiałam,
że nie jestem sama i nie mogę żyć takimi emocjami. Całą noc miałam
wyrzuty sumienia. Mam nadzieję, że nic się nie stanie. Dziś moje
zwierzątko odeszło. Jest mi strasznie smutno, a jestem sama, bo mąż
ma zajęcia na uczelni. Przepraszam, że tak piszę, ale już wariuje.
Obserwuj wątek
    • paulapom Re: Histeria... 08.03.08, 19:14
      to przecież normalne że się zdenerwowałaś. Nie martw się juz tym.
      Napewno nic się nie stało. Ja też na początku ciąży przezyłam pare
      mocno stresujących dni. Teraz staraj się odpoczywać i nie denerwować
      juz więcej.
      • aniaresz Re: Histeria... 08.03.08, 19:57
        Napewno nic się nie stało, ja tez na początku miałam starcie z mężem i straszną histerię dostałam ale od tamtego czasu mąz jest bardzo grzeczny bo się już boi moich różnych reakcji!!!!!!!!!!!!!!!!
        • olensia Re: Histeria... 08.03.08, 20:11
          Kobieta w ciazy czasami jest nieobliczalna smile Nic sie nie przejmuj, nic zlego
          napewno sie nie stalo. Wspolczuje straty zwierzatka bo ja kocham bardzo
          zwierzeta i pewnie tez tak bym zareagowala.
    • sysunia-leniwca Re: Histeria... 08.03.08, 21:07
      Dziekuje bardzo dziewczynki za wsparcie. Od teraz będę starała się
      trzymać nerwy na wodzy. To po prostu spadło tak na mnie nagle.Nie
      byłam na to przygotowana.
      Trzymajcie się dziubaski!
      • mineralna.woda Re: Histeria... 09.03.08, 09:51
        Trzymaj się, bo rzeczywiście bardzo ciężko się pogodzić ze śmiercią ukochanego zwierzaka. Sama przechodziłam przez to już ponad rok temu, a wciąż cholernie mi przykro i tęsknie za moim ukochanym psiskiem. Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka