Dodaj do ulubionych

Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik?

11.03.08, 09:59
Pytam, bo ja co prawda kupilam nocnik, ale moj synek nie chce sie z nim
zaprzyjaznic. Prezy sie i nie chce siadac. Ja oczywiscie nie zmuszam. Z tego
co czytalam dzieci sa swiadome parcia okolo 2 roku zycia, ale wiem, ze
niektore mamy przyzwyczajaja juz wczesniej. Ja na razie daje na luz, a jak
jest u Was?
Obserwuj wątek
    • olazur właśnie zaczęłam 11.03.08, 10:05
      Asia dostała nocnik na roczek, próbuje ją posadzić od kilku dni, ale
      nie chce siedziec. Sadzam ją przed wejsciem pod prysznic, kiedy leci
      już woda z prysznica a ona wstaje z nocnika i leje wtedy na stojąco
      na podłoge. Ale tez nie będę jej zmuszać bo mamy na to jeszcze dużo
      czasu. Ale robienie kupki chyba juz kontroluje bo zawsze idzie wtedy
      do jednego z dwóch kątów w pokoju i tam stęka.
      • polka_80 tak ja 11.03.08, 10:32
        coraz częściej rodzinka napiera na ten nocnik, ale jakoś nie czuję potrzeby żeby
        zaczynać, może niedługo, ale nie wiem kiedy
    • mo1717 ja nie sadzam... 11.03.08, 10:39
      Adasia uczyłam , sadzałam, męczyłam sie i tak nic z tego nie wyszło - zaczął wołać jak miał 2 lata z hakiem smile czyli tak jak inne dzieci które nie uczyły sie wczesniej. Teraz więc sobie odpuściłam, Cyprian obserwuje brata jak ten woła siku, kupe robi na kibelek i myśle ze to samo przyjdzie. nieraz go posadzę, np. po spaniu i zrobi siku, ale ogólnie nie lubi jeszcze siadać na nocnk ani kibel - pręży sie i protestuje wiec nie męczę go tongue_out
      • misia9944 nie sadzam... 11.03.08, 20:56
        mala sie prezy, placze-widac ze nie jest gotowa a wiec ok...pocczekamy
      • mo1717 :) i zawołał siku :) 16.04.08, 12:47
        mo1717 -czyli ja- kiedyś napisała big_grin

        > Adasia uczyłam , sadzałam, męczyłam sie i tak nic z tego nie wyszło - zaczął wo
        > łać jak miał 2 lata z hakiem smile czyli tak jak inne dzieci które nie uczyły sie
        > wczesniej. Teraz więc sobie odpuściłam, Cyprian obserwuje brata jak ten woła si
        > ku, kupe robi na kibelek i myśle ze to samo przyjdzie. nieraz go posadzę, np. p
        > o spaniu i zrobi siku, ale ogólnie nie lubi jeszcze siadać na nocnk ani kibel -
        > pręży sie i protestuje wiec nie męczę go tongue_out

        i potwierdzam w 100%-ach swoje słowa NIE WARTO SIE MĘCZYĆ!!! Dzieć sam "dorośnie" do sikania tongue_out
        nie ucząc go wczoraj dostałam nagrodę smile Cyprianek zawołał siku !
        jeszcze tydzień temu nocnik go parzył, a od 3 dni to jest "zabawka" namber łan big_grin chciałby cały czas sikać!!! hehehehe
    • mamapoli3 Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 11.03.08, 11:05
      Myśle ze do nocnika potrzeba dużo cierpliwości,ale warto próbować.Ja tez nie byłam przekonana na początku i Pola tez nie chciała siadać ale przeszło jej i teraz przy kazdej wizycie w łazience siada sobie zeby posiedziec-oswoiła sie.Nie zmuszam jej ale sadzam raz za czas na siku(rano,przed kompaniem) a od kilku dni na kupe i musze przyznać ze o wiele mniej sie z tą kupą męczy.Napewno łatwiej do nocnika niz na kucąco albo stojąco w pieluche.Żałuje ze z tą kupą nie zaczęłam wcześniej.Powodzeniasmile
      • agac25 Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 11.03.08, 12:12
        no a my zaczęliśmy uczyć sie siadania na nocnik jak Paweł miał
        7miesiecy..
        teraz to juz normalka rano przed śniadaniem kupa
        czesem po obiedzie druga
        nie było zadnego kłopotu z nauką...
        poprostu był za mały
        jak go posadziałam to i nawet pół godzinki siedział..teraz jest
        inaczej..zrobi swoje i wstaje! a ja jestem bardzo dumna z niego i
        ciesze sie ze wcześnie zaczęliśmy teraz mamy z głowy a jakie to
        praktyczne!!!!!
        polecam.. no i o wiele lżej zrobić nanocnik przecież to jest
        odpowiednia pozycja.. no i pupa czyściutka!!!

        napewno czym wcześniej tym lepiej.. wiec do dzieła mamusie!!!
        pozdrawiam serecznie
        aga i pawełek
        • asiamuc Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 11.03.08, 12:23
          My jeszcze nie i ajkos niemrawo sie do tego zabieramy, nawet nie
          mamy nocnika...ale juz za niedługo bedziemy probowac...
    • dizzy10 Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 11.03.08, 15:17
      Nocnik mamy, czasami posadzę na nim Madzię, ale jeszcze nie rozumie,
      do czego służy. Czekam, aż będzie ciut starsza i "zaskoczy". Tak
      jest zresztą z każdą nową rzeczą - najpierw nie wie jak się do niej
      zabrać, aż nagle sama odkrywa do czego służy (tak było np z nauką
      picia z kubka ze słomką). Grunt to nic na siłę.
    • reninka72 Tak, sa 11.03.08, 17:39
      nawet jeszcze nie mysle o zakupie nocnika.
      • princessa1 nie mam nawet nocnika 11.03.08, 21:02
        i nie zamierzam na razie kupować
        mamy jeszcze czas
        • ziena77 mam nocnik ale 12.03.08, 12:49
          Blanka płacze jak ją na nim sadzam. Więc dałam spokuj.
          • cui Re: mam nocnik ale 12.03.08, 15:54
            Zaczęłam sadzać Mikołaja na nocniku jak skończył 6 miesięcy. Wiedziałam kiedy
            robi kupę (stękał niemiłosiernie) i fru na nocnik. Teraz Mikołaj robi siku do
            nocnika kilka razy dziennie, kupki właściwie do pieluchy nie robi, no chyba, że
            jesteśmy gdzieś poza domem, ale to zdarza się bardzo sporadycznie.
            Być może dzieci panują nad zwieraczem około 2 roku życia, nie mniej jednak
            wierzę, że można nauczyć je tego wcześniej. Tłumaczę to tym, że Mikołaj robi
            kupkę po prostu wtedy gdy siada na nocnik, ewentualnie zaczyna popłakiwać gdy mu
            się chce a nie siedzi na nocniku. Czyli wie, o co chodzi i daje znać, żeby go
            wysadzić.
            Jednorazowe pieluchy to wspaniała rzecz, nie wyobrażam sobie życia bez
            pampersów. Nie mniej jednak odciągają one w czasie moment odrzucenia pieluchy i
            załatwiania potrzeb fizjologicznych do nocnika. Dawniej dwulatek z pieluchą to
            była raczej rzadkość. Ale oczywiście każde dziecko ma własne tempo i czas na
            naukę nowych rzeczy.
    • trzeci_raz_mama Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 12.03.08, 16:44
      no, jeszcze nie myslalam o nocniku...
    • buska_77 Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 12.03.08, 17:21
      My tez jeszcze nie mamy nawet nocnika i jakos nie myslalam,zeby go
      zakupic.
    • aga-dor Ja sadzam 15.03.08, 11:20
      Moją Agusię zaczęłam sadzać ok 2 miesiące temu, bo zauważyłam, że
      pampers rano jest prawie suchy, więc posadziłam na nocniczek i siku
      polecialo ku wielkiemu zdziwieniu mojej córci. Teraz sadzam ją rano
      po przebudzeniu i po spaniu w dzień. Zdarząją się protesty, więc
      wtedy jej nie zmuszam, próbuję konsekwentnie następnego dnia. Już
      rozumie, że tam się robi siku i kupkę, ale nie potrafi
      zasygnalizować, pokazuje jedynie, że zrobiła kupkę w pieluchę.
    • ineze Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 15.03.08, 19:06
      Starszą córkę sadzałam przed skończeniem roku, myślałam, że to cos
      daje ale zaczęła świadomie korzystać z nocnika dopiero po skończeniu
      2 lat przy dużym wpływie żłobka. Młodsza płacze na widok nocnika
      jeszcze po starszej. Nie będę narazie "walczyć z wiatrakami".
    • marysiowamama ja nie i jeszcze nie zamierzam 16.03.08, 23:03
      przynajmniej pół roku
      Uważam że to za wcześnie i zdania nie zmienie.
    • ankaa22 A też nie 17.03.08, 14:31
      Nawet nie mam jeszcze nocnika i właściwie nie myślałam jeszcze o kupnie. To za
      wcześnie. Co prawda moja mama ("Ja cię już sadzałam już od 8 miesiąca" wink ),
      która ma nocnik z racji tego, że Zosia nie jest pierwszą wnuczką, która u niej
      czasem przebywa, posadziła małą ostatnio. Cieszyła się jak z nowej zabawki, ale
      nic poza tym, kompletnie nie kuma do czego to i na razie jeszcze pewnie nie
      zakuma. Mamy czas.
    • olazur Asia wczoraj pierwszy raz zrobiła siusiu na nocnik 18.03.08, 08:09
      ale byłam dumna, aż mąż przyszedł zobaczyć czy prawdę mówię!
      A zaczęłam ostatnio przed prysznicem choć na chwilę ją sadzać na
      nocnik. Najpierw nie chciała, później chwilke posiedziała i wstawała
      i robiła obok nocniczka a wczoraj pierwszy raz grzeczniutko
      siedziała i wstała dopiero jak zrobiła. A w czasie jak siedziała,
      nawet nie było to długo to mówiłam siiiiiiiii siiiiiiiiiiii i
      puściłam wodę pod prysznicem.
    • ola33333 Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 21.03.08, 20:33
      nocnik stoi, taki fajny wyglada jak prawdziwy kibelek z klapka.
      Raz corke posadzilam, ale byl protest. Tak wiec sluzy poki co jako
      schowek na zabawki.
    • agawikk Re: Są jeszcze mamy, ktore nie sadzają na nocnik? 16.04.08, 13:52
      Mamy nocnik foczkę, mała ją uwielba, chętnie się z nią wita a
      ostatnio nawet zaczęła siadać- nogi w nocniku a pupa na oparciu smile
    • niebieskaewka my jeszcze nie mamy nocnika 16.04.08, 17:21
    • aniulka-c ja nie sadzam 30.04.08, 08:40
      wg mnie to za wcześnie jeszcze, maluszki nie potrafią jeszcze kontrolować ani
      siusiu ani kupki, po co więc je stresować przymusowym siadaniem na nocnik.
      Mój starszy synek nauczył się załatwiać na nocnik w kilka dni dosłownie, jak
      skończył 2 latka. Wcześniej nie sadzałam go na siłę, a jak kupiliśmy nocnik to
      od razu w ciągu tygodnia załapał o co chodzi.
      Moje dziewczynki są jeszcze stanowczo za małe na nocnik. Poczekamy.
      • mamapoli3 Re: ja nie sadzam 30.04.08, 21:28
        a kto powiedzial ze sadzanie na nocnik musi byc przymusowe?? wszysko
        zalezy od nas-jak to rozegramy.Na początku wystarczy czyms
        zainteresowac i oswoic z nocnikiem.Pisze o tym bo sama byłam
        sceptyczna,ale sprobowalam jak Pola miala chyba 11 m-cy i sie
        udalo.Odkąd skończyla rok kupke robi tylko na nocnik, rano i
        zazwyczaj po obiedzie.A od jakiegos miesiąca pokazuje ze chce na
        nocnik.Przykuca sobie, zaczyna stękac po czym wstaje i pokazuje ręką
        łazienke i przytakuje głową no i idziemy na nocnik.Z reszta odkad
        dziecko je "dorosłe" jedzenie-chyba znacznie łatwiej zrobic w
        pozycji siedzącej na nocniku niz w pieluche.Mysle ze pomimo
        stwierdzeń ze maluszki są za małe warto spróbować.Pozdr.
        • cui Re: ja nie sadzam 01.05.08, 00:19
          Popieram Mamopoli! Ja zaczęłam dość wcześnie, bo około 7 miesiąca życia Mikołaja. Zaczynaliśmy sadzanie po spaniu i zazwyczaj było siku. Teraz wysadzam Mikołaja kilka razy w ciągu dnia, najczęściej co godzinę (oczywiście jak jesteśmy w domu, a nie np na spacerze). Prawie nie zdarza się, żeby nie było siku w nocniku. O kupie nie wspomnę - zawsze wpada do nocnika smile Bywa, ze zużywamy jedną pieluchę na dobę smile
          Pozdr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka