Dodaj do ulubionych

przedszkolak i rodzeństwo - infekcje

06.04.08, 12:41
jaką macie teraz sytuacje? chorują? chwilowo zdrowi?

od stycznia nie posyłam Ali do przedszkola i sie zastanawiam czy już próbować
ale boje się ze po 3 dniach znowu coś przywlecze sad
miło mieć zdrowe dzieci w domu.

już się tłumaczę, w styczniu przywlekła jekiegoś mutanta od którego padliśmy
wszyscy, a potem młodszy nie mógł się wygrzebać i do 12 marca był stale w
leczeniu /skończyło się na antybiotyku w zastrzykach/. Marzec przeczekałam
żeby mały trochę się zregenerował i żebym mogła go zaszczepić no i tym
sposobem jest kwiecień a Ala w domu...
pewnie jeszcze z tydzień i zaryzykuję...

a jak to u Was wygląda? Mamamareczka, jk ? macie taką samą różnice wieku - jak
u Waszych maluchów z infekcjami?
Obserwuj wątek
    • jk3377 Re: przedszkolak i rodzeństwo - infekcje 06.04.08, 20:20
      dobrze ze choc tu sie mozemy spotkac i pogadac...wink

      moj zaczal chodzic od lutego...prawie do konca marca non stop na
      antybiotykach-w sumie 3 pod rzad..pierwsze swinstwo, ktore przyniosl
      przeszlo na julke...potem jakos sie trzymala...
      w swieta tez byl chory...od swiat(tfu tfu!!!!) jakos chodzi do
      przedszkola i jest ok...ale jestesmy juz na 2 serii z 3 szczepionki
      doustnej wiec moze to go trzyma...i co dziec na noc kropelki
      zirtec.. w ostatecznosci moge go dac razem z julka do mojej mamy ale
      raczej musi chodzi do przedszkola bo nie ma wyjscia...
      teraz chyba tez wiecej spacerow, grota solna co tydzien i odpornosc
      mam nadzieje wzrosla.....

      zyczymy wszystkim zdrowiasmile)))))
    • mamamareczka Re: przedszkolak i rodzeństwo - infekcje 06.04.08, 21:11
      Marek zaczał chorowac w marcu i do przedszkola chodził w kratke
      w sumie był moze 6 razy bo to albo był chory albo przerwa
      swiateczna smile
      w ubiegłym tygodniu juz wrócił do przedszkola i jest ok
      tylko niepokoi mnie jedna sprawa z jego temperatura
      od paru dni wieczorem dostaje goraczki która po podaniu leków znika
      i zawsze wystepuje u niego wieczorem a do rana i w ciagu dnia jest
      dobrze
      nie ma tez kataru, nie kasła, ma apetyt nie wiem czym to jest
      spowodowane
      ale zauwazyłam ze od paru dni boi sie sam zasypiać z ciemnym pokoju
      moze to jest powód tej temperatury
      sama nie wiem
      a jezeli chodzi o choroby miedzy chłopakami to młodszy jest bardziej
      odporny smile
      choc ostatnio byli obaj przeziebieni z tym ze Marek miał zapalenie
      krtani a Paweł angine która pózniej przeszła w zapalenie oskrzeli
      ale on juz z tym paskudztwem chodzil dosc długo az w konu go
      rozłozyło bo nawet wiem kiedy Pawełek sie przeziebił

      ale generalnie to Pawełek nie łapie od Marka chorób
      no i obaj ziółka pija a raczej staraja sie pic smile
    • lulla77 Re: przedszkolak i rodzeństwo - infekcje 07.04.08, 07:48
      dzięki za odpowiedzi,
      Ala dziś jednak idzie, tak bardzo płakała że chce iść że uległam, mam nadzieję
      że wytrzyma dłużej niż 3 dni...
      chciałam ją puścić od czwartku bo zaczynamy remont małego pokoju i będzie sie
      trzeba gdzieś ulotnić, ale trudno idzie dziś.

      trzymajcie kciuki, bo jak mi sie rozłożą oboje na remont to sie zastrzelę i 2
      nowe sieroty dołączą do społeczeństwa smile
      • mariola1315 Re: przedszkolak i rodzeństwo - infekcje 07.04.08, 10:24
        Mój Mateusz zaczął chodzić do przedszkola od marca.Pochodził 4 dni a
        potem rozchorował się. I tak niestety choroby trzymają się nas aż do
        dzisiaj.
        Nie wiem kiedy poślę ponownie Mateuszka do przedszkola,ponieważ
        chciałabym żeby troszkę sie uodpornił po tych chorobach.



        Mateuszek ma
        i
        Łukaszek ma
    • mamamareczka Re: przedszkolak i rodzeństwo - infekcje 07.04.08, 10:51
      a my bylismy dzis u lekarza bo nie dawała mi spokoju ta temperatura
      no i juz mamy powód
      okazało sie ze Marek ma jeden migdał ropny co u niego wystapiło po
      raz piewrszy
      oczywiscie dostał antybiotyk a po zakończeniu musimy zrobicv badania
      krwi i noczu bo nie wiadomo do końca czy to faktycznie winien jest
      tylko migdał tej temp.
      tak wiec siedzimy w domku przez tydzien a potem badania i sie okarze
      pozdr.
    • lulla77 4 dni - 40 st gorączki 13.04.08, 20:07
      no to pochodziła... 4 dni, prawie cały tydzień bo czwartek opuściła, a wczoraj w
      nocy 40 st gorączki i dziś cały dzień zbijamy a ta się ciągle utrzymuje. Gardło
      zawalone, biegunka, RATUNKUuu. Teraz czekam aż mi sie młodszy rozłoży, a potem
      my....
      KONIEC z przedszkolem na ten rok, chyba... bo jak to ma tak wyglądać to ja
      dziękuję bardzo.
      co prawda przez ten tydzień była bardzo zadowolona, nauczyła się 4 nowych
      piosenek, ale co z tego jak teraz 2 tyg będziemy chorować??
      nie mam już sił sad((
      • mariola1315 lulla77 14.04.08, 08:04
        Głowa do góry!!!
        My borykaliśmy się z chorobami od początku marca.
        Dopiero teraz jest w miarę dobrze.Jeszcze trzymam ten tydzień
        Mateuszka w domu,żeby nabrał odporności po tych antybiotykach.



        Mateuszek ma
        i
        Łukaszek ma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka