jaką macie teraz sytuacje? chorują? chwilowo zdrowi?
od stycznia nie posyłam Ali do przedszkola i sie zastanawiam czy już próbować
ale boje się ze po 3 dniach znowu coś przywlecze

miło mieć zdrowe dzieci w domu.
już się tłumaczę, w styczniu przywlekła jekiegoś mutanta od którego padliśmy
wszyscy, a potem młodszy nie mógł się wygrzebać i do 12 marca był stale w
leczeniu /skończyło się na antybiotyku w zastrzykach/. Marzec przeczekałam
żeby mały trochę się zregenerował i żebym mogła go zaszczepić no i tym
sposobem jest kwiecień a Ala w domu...
pewnie jeszcze z tydzień i zaryzykuję...
a jak to u Was wygląda? Mamamareczka, jk ? macie taką samą różnice wieku - jak
u Waszych maluchów z infekcjami?