witam, dawno mnie nie było, bo nawet nie mam siły kompa włączyć wieczorem...
dziewczyny! nic mi nie przechodzi! ciągle wymiotuję,nic nie mogę jeść, jestem
padnięta, chodzę spać z dzieckiem po 20 wieczorem. Zastanawiam się już jak
długo jestem w stanie chodzić do pracy... to już 15 tydzień, a nic lepiej,
może być tak całą ciążę? lekarka doradza cierpliwość, ale mnie się już powoli
i ona kończy...
Na domiar złego przyplątała mi się choroba, katar, ból gardła i jeszcze
gorączka. byłam tylko u internisty, ale prawie nic mi nie przepisał. szkoda
gadać....
napiszcie coś pocieszającego

iw