Dodaj do ulubionych

Plamienie i leżenie!!

03.05.08, 12:35
Wczoraj zaczęłam plamić. Niby niedużo, taki pojedynczy incydent, ale
wystraszyłam się niesamowicie. Zadzwoniłam do lekarza kazał wziąć dodatkową
dawkę diprophiliny i luteiny i leżeć plackiem.Jakby sie pogorszyło to mam
jechać na izbę przyjęć.No to leżę,plamienie na szczęście przeszło.Tylko
pojawił się problem z córcią.Jak mam wyjaśnić dziecku, które ma rok i 2
miesiące, że mamusia nie może jej wziąć na rączki, podsadzić do okna, szaleć
na podłodze itp?Najgorsze jest to że ona nie rozumie, że mama jest "chora" i
zaczyna płakać,ciągnąć mnie za rękę itd bo przecież do tej pory było
inaczej.aż mi się srducho kraje... Małą próbuje zabawiać mąż,ale z nie zawsze
idealnym skutkiem. Macie jakieś pomysły jak mam sobie poradzić?Dodam, ze od
poniedziałku wszytskie babcie i prababcie na zmianę będą zaangażowane w
spacerki.Nie chcę żeby Dosia poczuła się odrzucona...
Obserwuj wątek
    • citri Re: Plamienie i leżenie!! 03.05.08, 15:19
      To zawsze jest trudne ale dasz radę! ja przeleżalalm caluski miesiac
      obecnie lepiej no ale nei mam starszego bąbelka wiec o tyle było mi
      łatwiej, trzymaj się!
      • olensia Re: Plamienie i leżenie!! 03.05.08, 15:58
        Ojej wspolczuje sad Mnie tez serce pekalo bo w pierwszych miesiacach tak zle sie
        czulam ze nie mialam sily bawic sie z moja corcia. Zycze duzo zdrowka i mocno
        trzymam kciuki zeby jak najszybciej sie poprawilo...
        • spaska Re: Plamienie i leżenie!! 03.05.08, 20:23
          dzięki dziewczyny!Jakoś muszę sobie to wszystko zoorganizować...
          • agasobczak Re: Plamienie i leżenie!! 04.05.08, 10:08
            Ja mam 1,5 roczna coreczkesmileLubi ogladac ksiazeczki rysowac i ogladac bajki wiec
            jak mi gorzej smile to niestety ide na latwizne i puszczam bajki. Co jeszcze?
            Puszczam banki, daje jej balaganic ... no potem maz ma co sprzatac smile puszczam
            jej tez pisoenki - wtedy nawet sama sie pobawi a w tle cos gra... Ale generalnie
            jest trudno...
            • olensia Re: agasobczak 04.05.08, 14:20
              ja robie dokladnie tak samo smile Tylko ze u mnie teraz jest problem bo ona chce
              caly czas bajki i mi ciagle przez to placze sad
    • e_rubi Re: Plamienie i leżenie!! 04.05.08, 15:47
      Dobrze, ze plamienie sie skonczylo i mam nadzieje, ze to nic groznego nie bylo. No ale lepiej dmuchac na zimne i oszczedzac sie trzeba. Wiem jakie to trudne przy dziecku, no ale jakos trzeba. Sprobuj zorganizowac zabawy w lozku - zebys Ty mogla lezec. Ksiazeczki, wycinanki, ciastolina (wystarczy cos podlozyc), wierszyki-masazyki, zabawa pluszakami itp. Czesto sie tak z Zosia bawie, gdy nie mam sily sie ruszac, albo brzuch zaczyna mi sie spinac i ciagnac i wiem, ze MUSZE polezec. Moja jest starsza, to latwiej jej bylo wytlumaczyc, ale i tak poczatkowo nie mogla zrozumiec. Teraz sie juz przyzyczaila i sama moge polezec przy niej bez problemu.
      • tonia_1 Re: Plamienie i leżenie!! 05.05.08, 11:43
        Ja tez musze duzo lezec, skraca mi sie szyjka, mam skurcze. Moj
        synek ma rok i 4 miesiace - wiec tez jeszcze nie rozumie, ze mama
        nie moze go dzwigac, ze mniej sie nim zajmuje. Musielismy
        przeorganizowac opieke nad nim. Serce mi sie kraje, ze nie moge z
        nim wychodzic na spacery, ze wszystkie jego "spacerowe" postepy znam
        tylko z opowiadan. Niestety, nie mam wyjscia. Mysle, ze coreczka sie
        z czasem przyzwyczai. A Ty mozesz sporo rzeczy robic z nia na
        lezaco - ja czytam ksiazeczki, spiewam, gram na cymbalkach, etc.
        Najgorsze dla mnie sa chwile, kiedy jestem sama, a musze synka
        przewinac, w czyms mu pomoc, co wymaga uzycia sily - ale tu tez
        opracowalam sposoby na ominiecie dzwigania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka