09.05.08, 09:30

Obserwuj wątek
    • o_tuska Re: Artykuł 09.05.08, 10:27
      Artykułu nie czytałam - może zamieścisz linka??
      ale miałam osobiście taki przypadek z dziadkami smile
      szłam na pobranie krwi i w poczekalni siedziała młoda dziewczyna, 2
      dziadków i ja z moją mamuśką
      jak tylko dziwczyna zamkęła za sobą drzi od gabinetu to dziadek do
      adrugirgo jaka ta młodzież straszna jak to ona go na ostatnich
      metrach do lab. wyprzedziła a on był pierwszy itp i na młodych
      siedli (laska śpieszyła się do pracy- znam ją z widzenia) a onbi
      czasu mają sporo wiec co im szkodzi
      na szczęsie moja mamuśka szybko przypomniała im że też byli młodzi i
      niech sobie przypomną co wyprawiali i chyba niezłe z nich gagadki bo
      już niec nie mówili
      kurcze ja rozumiem ze zwiekiem cierpliwości ludziom ubywa ale oni
      nie zdają sobie sprawy w jakim pośpiechu my teraz żyjemy ale
      pokolenie pokolenia nie zrozumie moze tylko próbować smile
      • aniusiak2008 Re: Artykuł 09.05.08, 10:41

        • zlotarybka_1 Re: Artykuł 09.05.08, 13:44
          Aniu,
          ostatnio pojawił się podobny wątek na forum "Ciąża i Poród", gdzie
          dziewczyny opisały tysiące przypadków złego traktowania przez
          starsze osoby. Temat rozpoczęła kobitka, która swoim
          nastawieniem "jestem w ciąży i wszystko mi wolno" strasznie
          rozjuszyła parę osób, dodatkowo wyzywając całą społeczność seniorów
          od wrednych "moherów", którzy dla rozrywki chodzą po przychodniach.
          Moim zdaniem obie strony mają wiele racji, często spotykam się nie
          tylko w przychodni ale i w innych instytucjach ze starszymi osobami,
          które na widok ciężarnych cali się jeżą i zagrzewają do walki w
          obawie, że kobitka zechce może "wepchać" się do kolejki. Często
          kończy się awanturą.
          Druga strona medalu jest taka, że wiele dziewcząt faktycznie
          nadużywa swoich praw ciężarnej, nie każda tak jak Ty czeka na swoją
          kolejkę, często zupełnie bez powodu chcą za wszelką wywalczyć
          pierwszeństwo (głównie do lekarzy), mimo, że nie wszyscy czekający w
          kolejce starsi ludzie to żądne rozrywki w przychodni "mohery", są
          też cierpiący i schorowani.
          Tak czy inaczej wątek strasznie się rozrósł, padło wiele wyzwisk. Ja
          jednak nie potrafiłabym przyznać bezwzględnej racji którejkolwiek ze
          stron, chociaż zawsze kiedy przychodzę do przychodni i widzę te
          wszystkie komitety kolejkowe zakładane przez starszych ludzi i ich
          kłótnie, to nie chce mi się wierzyć, że wszyscy naprawdę potrzebują
          lekarza.
          Winny jest system, nie wiem jednak jak powinien wyglądać, aby
          ograniczyć wizyty u lekarza w celach rozrywkowych. Pozostaje nam
          mieć tylko nadzieję, że nasze dzieci doczekają lepszych czasów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka