Dodaj do ulubionych

*** piątek 09.05.08 ***

09.05.08, 10:51
dziś dzień mi się kiepsko zaczął, a taka łada pogoda...
postanowiłam być fair wobec szefa i nie czekać do ostatniej chwili z
informacją o ciąży, mimo rad innych, żeby poczekać. no i szczerze
powiedziałam, że jestem w ciąży, termin na połowę października plus minus 2
tygodnie, że gin. uprzedzała, że należy się liczyć z tym, że ostatni miesiąc
przed porodem może się nie dać rady przychodzić do pracy, że nie planuje
zwolnienia i chcę pracować jak długo się da, ale że powinien się liczyć z tym,
że różnie może być. no i usłyszałam gratuluję, zatrudnię kogoś na Twoje
miejsce i jak tak osoba będzie chciała zostać dłużej niż Twoja nieobecność to
z nią przedłużę umowę, a 2 osób nie potrzebuję. czyli po macierzyńskim nie mam
co liczyć na powrót do firmy.
trochę przykre ... mimo wszystko. chociaż może powinnam to docenić, bo wprost
mi powiedział, że powrotu nie mam...
Obserwuj wątek
    • kasjopeja28 Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 11:00
      sad(( wydaje mi sie że nie ma prawa tego robić!Możesz przedłużać
      sobie chorobowe w nieskonczonosc a on nie ma prawa Cie zwalniać-
      owszem może zatrudnić osobę pod Twoją nieobecność- ale zwolnić Cie
      nie ma prawa!!!
      Proponowałabym napisać do prawnika(bezpłatna porada e-mail w necie)i
      zapytac o wszystkie szczegóły prawne.
      Współczuję stresu! Nie łam się, jestem z Tobą!!!!
    • catalina81 Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 11:10
      dzięki smile

      od dziś do końca macierzyńskiego nie ma prawa mnie zwolnić, ale jak tylko wrócę
      z macierzyńskiego to nie mam już żadnej ochrony. polskie prawo... trzeba będzie
      nowej pracy szukać i tyle, albo jak to mój M. z uśmiechem powiedział postarać
      się kolejne maleństwo i zanieść zaświadczenie o ciąży
    • anecc Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 11:11
      Kasiu!Glowa do gory!Trzymaj sie dzielnie.To Ty jestes w porzadku,a
      szef okazal sie zimnym kalkulatorem,dla ktorego liczy sie ekonomia,a
      nie czlowiek.Wiem,ze to kiepskie pocieszenie,ale ciagle wierze,ze
      mozna trafic tez na normalnych,ludzkich szefow.Rece opadaja na takie
      traktowanie!Wszedzie tyle mowia o polityce prorodzinnej,o
      przyjaznych dla przyszlych mam firmach,a w praktyce jakos trudno to
      dostrzec.Nie mowie,ze nie ma takich,ale obawiam sie,ze to
      zdecydowana mniejszosc.Niech ten twoj szef wypcha sie z takimi
      gratulacjami z dolaczona kara za to,ze smialas zdecydowac sie na
      macierzynstwo!Na dodatek staralas sie byc lojalna,a on w ramach
      rewanzu byl do bolu szczery.Rece opadaja!Nie dziwie sie w tej
      sytuacji dziewczynom,ktore boja sie i zwlekaja z planowaniem
      powiekszenia rodziny,skoro to takie przestepstwo.Jestem
      przekonana,ze wszystko dobrze sie Tobie ulozy i w przyszlosci
      zmienisz firme na lepsza.A poki co ciesz sie swoim stanem i
      brzuszkowym mieszkancemsmilePozdrawiam cieplutko!
      • krispii Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 11:23
        Kasiu to okropne, że tak Ci szefowa powiedziała...tak się nie robi. Sama jest
        kobietą więc powinna Cię zrozumieć...ciekawa jestem czy ona ma już dzieci?
        Rozumiem, że masz umowę na czas określony? szkoda...
        Podła baba...brak słów na taką.
        Trzymaj się tymczasem i nie myśl już o pracy, na pewno poradzisz sobie. Może
        szybko znajdziesz coś fajnego z lepszym szefostwem wink tego Ci życzę wink
    • frodolong Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 12:24
      inaczej tego nie nazwę - cóż za głupek...... jego firma ma małe
      szanse, skoro nowozatrudniona osobę wyżej sobie ceni niż tą która
      jest najwiekszym akywem firmy - czyli doświadczonego pracownika,
      którego nie trzeba szkolić itp.... i to jeszcze naiwnie mówi ci to
      teraz, jak niby ma się spodziewać że po czymś takim masz rzetelnie
      pracować az do porodu. No głupek na całej linii i tylko tyle mam na
      jego temat do powiedziania. A na głupotę to i sam pan Bóg nie
      poradzi, dlatego - bądź mądrzejsza nie załamuj rąk, zdecyduj co dla
      was bedzie najlepsz, po prostu może z równą szczerością wręcz mu L4
      na resztę ciąży i już teraz obmyslaj plan na przyszłość, bo czy
      warto tracić swój cenny ciążowy czas na pracę dla takiego
      człowieka??????? wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr załamuję się nad zacofaniem
      którego w Polsce doświadczam tak często... to boli bo to przeciez
      nasz kraj..... może by mozna napisac o tym przypadku do Rodzić po
      ludzku albo nie wiem do prasy.... jak my ciężarne nie zaczniemy
      zmieniać tej rzeczywistości to kto zrobi to za nas????
    • catalina81 Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 12:43
      mój szef to bezdzietny Japończyk, umowę mam na czas nieokreślony, ale to akurat
      nic nie zmienia.

      za to mile mnie zaskoczyli faceci, z którymi pracuję - próbowali szefowi
      wyperswadować ten pomysł. zobaczymy co będzie dalej, nawet jak będę mogła, to
      nie wiem czy wrócę do tej firmy po macierzyńskim.

      wielkie dzięki za wsparcie smile)

      a jak tam u Was?
      • krispii Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 13:54
        Kasiu, jak masz umowę na czas nieokreślony to nie może Cię od tak zwolnić...musi
        podac Ci przyczynę, a to nie takie proste.
        Może np. zwolnic z powodu redukcji etatu ale wtedy nie może nikogo przyjąć na
        Twoje miejsce przez 1,5 roku. A jeżeli kogoś chciałby przyjąć to najpierw Tobie
        musiałby zaproponować to stanowisko.
        To tylko na umowe o prace na czas okreslony mozna łatwo stracic prace, ale na
        nieokreślony nie.
        Poprzedniczka moja ma racje idź już teraz na L4...szkoda zdrowia dla takiego typa.
      • e_rubi Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 15:20
        Kasia - to glupek jakis, naprawde. I pewnie nic by nie zmienilo,
        gdyby sie pozniej dowiedzial o ciazy...Zamiast docenic lojalnosc i
        szczerosc pracownika zachowal sie jak kretyn. Wspolczuje. Do konca
        macierzynskiego jestes pod ochrona, potem musi zachowac okres
        wypowiedzenia. Podobnie jak Ewa nie rozumiem takiego zachowania.
        Doswiadczony pracownik jest duzo cennijszy niz nowa osoba, a wiedzac
        z takim wyprzedzeniem mozna spokojnie zagwarantowac zastepstwo na
        czas Twojej nieobecnosci. I idiotyzmem jest juz z gory zakladac, ze
        nowa osoba na pewno okaze sie lepsza i to ona zostanie. Oj slow mi
        brak i przykro mi bardzo, ze Cie to spotkalo. Ale teraz sie nie
        stresuj i nie wybiegaj myslami w przyszlosc. Najwazniejsze, zeby
        maluch zdrowo rosl w twoim brzuchu i szczesliwie przyszedl na swiat.
        Reszta sie ulozy smile Glowa do gory
    • e_rubi Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 15:23
      a ja sie dzis srednio dobrze czuje, ale moze to pogoda. zbiera sie
      chyba na deszcz i jakas burza wisi w powietrzu. staram sie nie
      poddawac zlemu samopoczuciu, dla poprawy nastroju kupilam sobie dzis
      sliczne klapki smile moja cora dzis u moich rodzicow, po pracy sobie
      odpoczne i spokojnie poleze. pozdrawiam was wszystkie cieplutko
    • catalina81 Re: *** piątek 09.05.08 *** 09.05.08, 16:25
      ja też jakaś kalpnięta się zrobiłam, chyba faktycznie pogoda...
      miłego odpoczywania smile ja dziś bym chciała wybrać się do sklepu i ostatecznie
      wybrać wózek, jak M. wróci jakoś normalnie, to się wybierzemy i to poprawia mi humor

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka