16.06.08, 23:56
Dziewczyny, jak sobie radzicie z zylakami? Ja niestety mam do nich
sklonnosc. Biore lekarstwo ktore przepisal mi gin i wciskam sie w
ponczochy przeciwzylakowe, ale i tak mam wrazenie, ze bardziej widac
te moje biedne zyly...
Obserwuj wątek
    • rooms Re: zylaki 17.06.08, 12:00
      prawda jest taka, ze wiele wiecej nie da sie zrobic w ciazysad -
      trzeba przeczekac. Gin poradzil mi konsultacje z chirurgiem
      naczyniowym, ale ze zylaki w mojej rodzinie to nie nowosc, nie mam
      wielkich zludzen...
      • lonka11 Re: zylaki 17.06.08, 14:40
        ja stosuje tabletki detralex ponoć maja pomóc ale raczej z nimi nie
        wygrasz ja się wybiore na zabieg kiedys...bo będąc w każdej kolejnej
        ciązy one i tak powrócą-)
    • czarna_kota Re: zylaki 17.06.08, 14:46
      Ja mialam juz problem z zylakami przed ciaza ale teraz to juz
      tragedia jak mi powychodzilysad( Mialam do tej pory lekko widoczne
      nad kolanami a teraz, zwlaszcza na lewej nodze, powychodzily pod
      kolanem i nawet na lydkachsad I do tego coraz bardziej bolasad
      Niestety jedyny ratunek to zabieg. A cize musimy jakos przetrwacsad
      • reennee Re: zylaki 17.06.08, 16:59
        U mnie narazie ledwo widoczne, gdzies wyczytalam, ze trzeba jak najczesciej
        lezec z nogami uniesionymi,opartymi o cos, wiec tak leze wieczorami (krotko, bo
        kregoslup zaczyna bolec), wcieram tez zel z wyciagiem z kasztanowca. Ale nie
        wiem czy to cos da, moja mama ma zylaki a to podobno dziedziczne, no ale
        probowac trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka