Witam z rana
Mam dwa psy owczarka niemieckiego i kudnelka oraz dwa koty. Jeszcze jakieś dwa
lata temu owczarka mieszkała w domu, ale ze względu na masakryczną ilość
sierści gubionej bez przerwy została wydelegowana na dwór, a w zimie gdy są
duże mrozy wpuszczam ją do tak zwanego ganku (mieszkam na wsi, mam dom z
ogrodem) czyli z nią problemu nie mam. Z kotami też poradziłam sobie bez
problemu i nie przebywają w domu wcale, czasem w kuchni. Natomiast mam problem
z kundelkiem, którego nie mogę pozbyć się z pokoju. Do tej pory mi nie
przeszkadzał, bo sierści nie gubi za dużo no i jest ogólnie grzeczny, ale
wiem, że w jakiś sposób z pokoju muszę się go pozbyć. Dzisiaj była próba nocna
i spał poza pokojem, ale rano odrazu siup do pokoju, ja go za drzwi a on
piszczy

. Szkoda mi sie go troche zrobiło, bo od zawsze przyzwyczajony z
nami, i go wziełam sporwotem, ale na noc znów go wyrzucę za drzwi... żeby się
przyzwyczajał.
No i teraz pytanie jakby to zrobić, żeby pies oduczył sie przebywania w pokoju
w dzień ? w domu ogólnie przebywać by mógł tylko pokój...
Ma któraś z Was psa ? i jak sobie poradzicie z nim ?
Acha i dodam, że na dworze byłoby mu dobrze ale... on jest malutki, wszędzie
sie przeciśnie no i mi ucieka (mieszkam przy drodze krajowej) i juz raz
musiałam wydawać pieniądze na leczenie połamanego psa

.