izabela_adam
27.06.08, 19:34
No i się obroniłam - 4. Cięzko był oale dałam radę i jestem
szczęśliwą magister. Bałam sie ponieważ nie moge zbytnio wstawać z
łóżka a tu trzeba było dojechać 40km i jeszcze trochę sie
postresować. Ale udało się i nawet nieźle się czuję . Myślałam że po
tej eskapadzie skurczę sie nasila ale na razie jest w miarę ok.
Cieszę sie że to juz koniec i mogę spokojnie leżeć i czekać
października. Pozdrawiam serdecdznie