10.07.08, 23:02
ogólnie wszystko ok, nawet wyniki mi sie poprawily hemoglobina
rosnie jak ta lala badanie na glukoze wyszlo ok. Tylko ja po tym
niejedzeniu i tej glukozie tak sie zle czuje caly dzien, a do tego
moj syn jest cudownie ruchliwy, ale ostatnio obral sobie moje organy
wewnetrzne na cel. Wczesniej tylko w powloke brzuszka sobie kopal a
teraz poprostu mnie wykancza! I mam jakies bole od kregoslupa w dol
brzucha i az mi blokuje udo. Jestem cala obolala i gruba i ide spac
moze jutro bedzie lepiej? Oby.. przyjedzie mama to zawsze bedzie
latwiej bo sie mna "zaopiekuje" Bo maz juz chyba ma dosc marudzenia.
Troche mi lepiejwink) pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • olensia Re: żle mi;( 11.07.08, 02:18
      Mnie tez zle smile, czuje sie jak balon, mimo ze dopiero mam 7 kg na plusie. Nie
      moge sie schylic i jestem ciagle zmeczona, a do tego brakuje mi tchu i nie mam
      sily chodzic na spacery sad Jeszcze troche i bedziemy mogly cieszyc sie swoimi
      maluszkami. One nam wszystko wynagrodza...
      • evaeller Re: żle mi;( 11.07.08, 08:49
        Ja na plusie mam 15 kg ;-P. Poza tym mąż pracuje dzień na dzień i dzis
        przyjedzie dopiero koło 22,00 do domu, przede mną cały dzień samotności. Nawet
        na zakupy mi sie nie chcę iść bo bardzo sie szybko męcze, a potem na 4 piętro z
        zakupami muszę się wspinać.Taka nasza dola. Mam nadzieję,że jak urodzi się mały
        to za to czasu wolnego będzie mi brakowac....i znowu będę narzekać , tym razem z
        innego powodu big_grin
        • izabela_adam Re: żle mi;( 11.07.08, 09:14
          Mi też jes5t źle. Jestem wielka i cięzka. Mam problemy z kręgosłupem
          i z nogami. Męczą mnie skurcze więc jestem przykuta do łóżka. I ten
          ciągły strach czy wszsytko dobrze przy tych skurczach. Cały dzień
          sama bo mąż wraca późno i na dodatek ostatnio jakoś nie możemy się
          dogadać. Oj ciężko mi ciężko samej.
          • levanto Re: żle mi;( 11.07.08, 10:23
            no to witam w klubie wink u mnie dzisiaj juz prawie 10 kg na plusie (26 tc) i czuję je w nogach a przede wszystkim seducho już nie ma siły.
            Na szczęście jestem na zwolnieniu bo nawet to życie na jakieś "40% normy" jest czasem ponad moje siły, spacery dalsze niż do sklepu są ryzykowne bo serce wariuje a toaletę powinnam mieć zawsze nie dalej niż w zasiegu wzroku wink)
            Już sama ta słabość frustruje mnie od dawna, a od 3 dni czuję że hormony zaczęły działać i siedzę w dołku: a że płeć nieznana i nie wiem jakie ubranka kupować (póki sa wyprzedaże i sie jakoś turlam), a że koszmary nocne, a co to będzie gdy sie urodzi i żeby było zdrowe, i różne gorsze jazdy w ten deseń wink, ale żeby spokojnie z książką posiedzieć to nie ma mowy... za bardzo mnie nosi, ewidentny nadmiar czasu wolnego byłej pracoholiczki wink)
            • rooms Re: żle mi;( 11.07.08, 10:35
              oj, dziewczyny świetnie Was rozumiem. Czasem to sobie wyrzucam, że
              jestem taka jękoła, bo siedzę na zwolnieniu i nie muszę opiekować
              się dzieckiem, a jednak czasem mam już dosyć. W dzień chodzę śpiąca
              i zmęczona, w nocy nie mogę spać, ciągle latam do toalety, więc
              dalsze spacery są ryzykowne, nogi bolą, ułożyć się nie mogę... Mąż
              jest cudowny, ale cały dzień siedzi w pracysad. Dziś zaczęłam
              29.tc... Zaczynam się martwić czy sobie poradzę z malutką, rozklejam
              się o byle co... ech... gdzie ta zorganizowana, energiczna kobieta,
              którą byłam przed ciążą???...
    • zniemczyk Re: żle mi;( 11.07.08, 13:19
      to ja też wpisuję się do tego klubu wink
      jestem ogromna (26 tc i 14 kg na plusie). jutro ślub kuzynki - miałam ubrać taką
      fajną suknię - niestety, wyglądam w niej jak bufet szwedzki (jeszcze ktoś na
      weselu się pomyli i mnie zastawi wink ). Na własnym weselu tańczyłam do 2-iej w
      nocy, a jutro pewnie co najwyżej powolne tańce...
      Przez remont, który się ciągnie, mieszkamy na zadupiu (przepraszam, ale to
      delikatne określenie) - pełno drzew, park, ale na ulicach w 95% jakieś menele,
      co tylko patrzą, jak kogoś stłuc. No i kleszcze... W dodatku mieszkanie jest na
      drugim piętrze.
      Nie chodzę na zakupy, bo ostatnio nie potrafię nic dźwignąć. Mam super męża,
      który do 16-tej pracuje w biurze, a później jedzie do domu remontować - nawet
      jak wraca, to nie ma siły czasem nawet się wykąpać sad A ja ciągle mam taką
      chcicę na seks crying
      No i ja też mam trudności ze schylaniem się (mój pies tego nie rozumie - chce
      żebym jej ciągle coś rzucała), a jak chodzę, to właściwie "toczę się" jak w tym
      kabarecie smile
      Całymi dniami siedzę właściwie przed kompem, bo wszystkie gry planszowe i
      książki powędrowały do piwnicy na czas remontu. Martwię się tylko, czy to nie
      zaszkodzi dziecku.
      Czasem nawet czuję się jak zapomniany przedmiot, za którym nawet nikt nie
      tęskni, bo siedzę sobie tutaj, z dala od wszystkich znajomych i całej rodziny, i
      nikt nawet do mnie nie zadzwoni sad
    • j04nn4 Re: żle mi;( 11.07.08, 13:44
      No każda z nas czasem ma taki dzień, a w te upały u mnie bywa to
      czeste. Jutro będzie lepiej, pozdrawiam Asia 3 letnia maja i 26 tyg
      brzusio
      • martekj Re: żle mi;( 11.07.08, 22:14
        wink)
        ufff jak dobrze, ze nie tylko ja tak mam (oczywiście wolalabym
        zebysmy wszystkie byly w skowronkach i pelne energii, ale jak juz
        byc w dolku to lepiej w dobrym towarzystwiewink)) Ale ja wam coś
        powiem dzis swiat jest inny. Bylam z moja mama, ciocia i corka u
        fryzjera (tzn tylko Zoia i ja oddalysmy sie pod nozyce ale i tak
        fajnie bylo) mam wiec nowy kolor i fryzure, potem byly male zakupy,
        tak symboliczniewink)) (ja sobie kupilam sukienke rozciagliwa, ale
        kobieca!! i wszystkie mamy po sztuce nowego odzienia! Potem byla
        pyszna kawa mrozona z bita smietana i obiadek w knajpie (zero
        gotowania, garowwink)))Nie ze sie teraz przepracowuje nawet cieszylam
        sie strasznie na to spokojne pichcenia, ale taka jestem rozlazla, ze
        kiepsko mi to idzie i dzien bez garow jest ekstra. No i stanie dzis
        w kuchni nikomu nie wyszloby na zdrowie. Aha a potem pokazalam im
        jeszcze nasza dzialke gdzie kiedys stanie nasz dom!! I projekt
        przerobiony i bylo super tak planowacwink)) Mysle, ze trzeba czasem
        oderwac sie, nabrac dostansu, fakt faktem chodze jak kaczka, nogi
        puchna, krew z nosa leci, ale sa wakacje niedlugo wyjazd, mam kupe
        czasu nie musze sie spieszycwink) Maly kopie jak szalony wink))
        pozdrawiam i zycze drogim klubowiczka takich dni jak moj dzis zeby
        bylo latwiej !!
    • bryska5 Re: żle mi;( 12.07.08, 13:56
      mi tez źle i to bardzo ..nie chodzi o wage ale sie dowiedziałąm ze
      mój facet od ponad pół roku ma inną na boku i z nią chce
      być..zostałam sama ze wszystkimi problemami..kasa sie konczy, a w
      pracy zamiast dać mi wiecej godzin w tym tyg dostałam tylko 4!! no
      jak mam z tego wyzyć?do tego maciezyńskie wynosi 80% zarobków-czyli
      w moim przypadku kilka złotych bo nie chcą mnie juz w pracy bo
      jestem w ciązy..wiem ze to wbrew prawu ale niewiele moge zrobić bo
      ieszkam za granicą i nie ma sie kto tym zając od strony prawnej a na
      prawnika mnie nie stac...tez mi źle..sad( ale jak tylko dzidza kopnie
      to życie znowu nabiera sensu
      • martekj Re: żle mi;( 12.07.08, 18:46
        o qurka to prawdziwy problem, bo ciezko tak byc sama, ale chyba
        lepiej wiedziec naczym sie stoi niz zyc w nieswiadomosci. Mi dzis
        oczywiscie tez udalo sie zalapac dolacrying Wszystko bylo w domku
        pieknie ladnie przyjechala rodzina w odwiedziny beda nocowac,
        poczastowalismy ich kawa itd. potem moja tesciowa stwierdzila ze
        fajnie by bylo sie przespacerowac i zaczela opisywac trase i wyszlo
        ze dla alpinistow i najlepiej nie w ciazy wiec moj maz mowi ale to
        nie dla Marty ona nie da rady a tesciowa najspokojniej w swiecie to
        Marta nie musi isc z nami. No bo poco kto ja wlsciwie jestem? Ale
        moj maz postanowil nie idziemy inna trasa. Ale juz bylo po moim
        dobrym nastroju. Potem ubieram sie a maz mowi wez adidasy mowie ze
        ide w sukience to wole byc w klapkach, wiec on mowi ze nie mosze byc
        ciagle wypicowana. To ja na to ze moge jak mamusia powiedziala nie
        isc no i oczywiscie te durne lzy mi polecialy jak zawsze jak mi cos
        siedzi w gardle. No i nie poszlam stanelo na tmy ze mu zepsulam
        dzien JAK ZAWSZE!! Czy ja naprawde rodzie z igly widly ze sie ta
        stara .... przejelam?? Ale sobie odbije wink Teraz siedze w domu i juz
        po moim humorze. Mam coraz czesciej ochote spakowac manatki JEGO
        (oczywiscie) za takie rozne numery. Tydzien temu tez byla jazda, bo
        mial mnie zawiezc na usg do wrocka i zapomnial tomtoma i blakalismy
        sie ponad godzine po tym cholernym wroclawiu a jak juz bylo po
        badaniu to moj malzonek mowi:" ale sie spocilem z tych nerwow! A ty
        jeszcze patrzylas na mnie jakbys mnie chciala zabic! ZAMIAST BYC
        WDZIECZNA ZE CIE WIOZE!!!!!!!!!!!
        To mi szczeka rabnela o ziemie, bo to moje widzi mise to usg i takie
        tam!! Ciagle zaluje ze niazapytalam go wtedy czy swojej mamusi tez
        kazal byc wdzieczna jak tydzien wczesniej wiozl ja tez do wrocka na
        badania, ktore mogla zrobic u nas w szpitalu, no ale wroclaw to ten
        teges. czy ja mam nierowno pod sufitem powiedzcie dziewczyny???
        Serio czepiam sie??? Wiem ze to jedna strona medalu, ale chyba cos
        tu jest nie teges i to sie dobrze nie skonczy. Czy naprawde tak musi
        byc ze co 2-3 lata musi byc kryzys??? Bo my tak mamy ostatnio to
        prawie na amen ale jakos sie udalo. Ale teraz ja juz jestem inna
        silna on nie jest juz calym swiatem!! Sama nie wiem ciaza jeszcze i
        te hormony!!! No znow mi zlecrying(((! niech mnie ktos przytuli!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka