... wylądował w szpitalu

( 3 tygodnie polskiej służbie zdrowia -
nadmienię że i prywatnej i państwowej, zajęło zdjagnozowanie
przypadku...wyrostka robaczkowego!!!tylko, że to co powinno być
zabiegiem, po 3 tygodniach skończyło się wodonerczem, nefrostomią,
przetaczaniem krwi, usunięciem wyrostka i ogromnego ropnia z brzuchu
i zakończylo się na Oiomie...jak to nazwać??niekompetencja?głupota?
czy limity? a ja kilka dni wcześniej dowiedziałam się że jednak
cc... teraz to już nie wiem czy strach przed tym szpitalem pozwoli
mi tam wejść.
musiałam sobie "pomarudzić"
ps. nie ujawniałam się do tej pory - Lidka, październik 2008 r
(chyba 27)
Pozdrawiam i zyczę samych pozytywnych spotkań z naszą służbą
zdrowia..