Dodaj do ulubionych

PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))

    • jakoma Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 14:49
      czesc wszystkim ja mam 2,5 letniego adasia i hanie oczywiscie z pazdziernika
      16 10 2003./g5.10/ urodzila sie malenka 2800i 51 cm cichutka i taka
      slodziutka.wrocilismy do domu iiiiiiiiiii kochane malenstwo pokazalo swoje
      prawdziwe oblicze,nie ma na swiecie slodszego terorysty.Przez te 12 tygodni z
      hakiem wszyscy juz przywyklismy do nieprzespanych nocy i trudow opieki w
      dzien.teraz mala ma ponad 3 miesiace 59 cm i wazy 5800,juz nie placze 18
      godzin na dobe,a ja zaczelam wkoncu cieszyc sie coreczka.wiem na krotko juz
      niedlugo zaczna jej rosnac zeby i znowu sie zacznie,ale damy rade,hania coraz
      starsza i teraz juz bedzie mozna zapakowac ja na nocna przejazdzke
      samochodem.
      teraz koncze jeszcze sie odezwiemy agnieszka i moja fajowa hania
      • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 21:22
        Witam,
        a nas dopadl chyba kryzys mlekowy. Gdzies tak juz od trzech dni czuje, ze mam
        mniej mleka. Baska ssie przez kilka minut piers i zaczyna sie placz, wyginanie,
        dostanie smoka do buzi to sie uspokaja, przysypia i za chwile znowu placz.
        Przystawiam ja do piersi, z ktorej jadla pociagnie kilka razy i placz. Mleko
        niby leci jak nacisne, przystawiam ja do drugiej i ciagnie. I sytuacja powtarza
        sie. Od kilku dni tez zaczela miec problemy z zasypianiem, chce spac tylko na
        rekach, w momencie odlozenia jej do lozeczka zaczyna plakac. Do tej pory byla
        spokojna, zasypiala bez wiekszych problemow. Fakt, ze byla teraz troche wiecej
        trzymana na rekach ale to dlatego, ze marudzila bo wszystko ja swedzialo (mamy
        ospe). A dzisiaj zabraklo mi mleka (bynajmniej mi sie tak wydaje)i pojechalam
        kupic do sklepu. Z bolem serca podalam corci wieczorem mleczko z butelki (20
        minut wczesniej probowalam sciagnac mleko i nic nie lecialo) ale ona nie
        potrafila ciagnac smoka. Po wielkim placzu przystawilam ja do piersi i mleko
        zaczelo leciec, zjadla i zasnela na rekach. Kupilam sobie tez herbatke
        wspomagajaca laktacje i chce ja zaczac pic. W zwiazku z choroba siedzimy w domu
        juz prawie dwa tygodnie (a nawet wiecej bo od poczatku stycznia w domu mamy
        ospe) i byc moze to ma tez wplyw na jej zachowanie. Juz sama nie wiem co mam o
        tym myslec, staram sie nie martwic tym. Poradzcie mi co moge jeszcze zrobic aby
        utrzymac laktacje?
        Sylwia
        • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 21:35
          Cześć dziewczyny,
          ja też mam kłopoty z karmieniem. Coraz mniej mleczka... Kamilek dostaje już 2
          butelki dziennie i nic niestety na to nie można poradzić. Syla, ja piłam takie
          herbatki, ale one niewiele mi pomogły. Może z Tobą będzie inaczej. Trzymam
          kciuki ! Pamiętaj jeszcze że bardzo ważne jest picie wody mineralnej, dużo.
          Pediatrzyca pytała podczas ostatniej wizyty jak nam idzie karmienie i
          stwierdziła, że 3 miesiące to i tak stosunkowo dużo. Chyba wie co mówi, w
          końcu w gabinecie ma niezly przegląd społeczeństwa. Pocieszona przez nią nie
          martwię się, dziekuje że wogóle karmiłam mojego synka (początki byly trudne),
          w końcu niedługo zaczniemy jeść papki, kaszki, zupki i inne cudeńka.
          Kamilek wczoraj wieczór podczas zabawy zaśmiał się głośno, tak jak duże
          dziecko. Dzisiaj to powtórzyl. To strasznie rozkoszny dźwięk. Do tej pory
          tylko się bezgłośnie uśmiechał i gaworzył, a tu taki prawdziwy śmiech w głos !
          Miód na uszy zmęczone płaczem.
          Pozdrowionka
          • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 22:57
            Czesc dziewczyny
            Walczcie o laktacje, na forum karmienie piersia czytałam o takich problemach
            jak wasze.My od grudnia jestesmy na butli(zahamowano mi laktacje z powodu
            ropnia w piersi)-to były straszne chwile.Moja córcia pije z butelki
            fizjologicznej chicco, smoczek b. przypomina piers.
            Ola tez smieje sie głosnio, to naprawde fantastyczne tylko ze po takim smiechu
            zawsze jest czkaweczka.
            Ja mam inny problem, od 2dni nasze bobo przestawiło sobie dzien z nocą.W dzien
            budzi sie tylko po to aby wypic mleczko i nawet nie konczy butelki tylko
            zasypia,w nocy zas nawet nie zasnie na godzinke.Jak to sie nie zmieni to
            oszalejemy, ja nie potrafie spac w dzień.
            Pozdrawiam
            • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 25.01.04, 14:25
              Witam - ja też na początku nie miałam pokarmu i teraz tez caly czas sie boję,
              żeby nie brakło.Mój sposób jest taki: piję 3-4 razy dziennie herbatki (na
              przemian Fito-mix i Hippa), a przede wszystkim kompot z nieobranych jabłek,
              działa rewelacyjnie, lepiej niż obie herbatki razem wzięte - po szklaneczce do
              kazdego karmienia.Jego dzialanie potwierdziły też moje karmiące kolezanki,
              polecamsmile No i nalezy tez przy kloppotach z laktacją przystawiac czesciej do
              piersi,pomaga też stymulowanie piersi po karmieniu laktatorem.Powodzenia!
        • gaga173 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.01.04, 11:32
          Czesc,
          Moj Mateusz urodzil sie tez w pazdzierniku 2003 - 54 cm, 3.300. Teraz to juz
          duzy chlop - 68 cm ale tylko 6 kg. U mnie niestety z mleczkiem tez coraz gorzej
          zwlaszcza ze sie zatrulam i od tygodnia prawie nic nie moge jesc. Jesli chodzi
          o herbatki mlekopedne to probowalam ale malego po nich boli brzuszek. Od trzech
          dni musze go dokarmiac - polecam Nan H.A. O procz tego staram sie czesto go
          dostawiac do piersi aby pobudzic laktacje.
          Czy wy tez macie wyrzuty sumienia ze niestarcza Wam mleczka i musicie siegnac
          chwilami po mieszanke? Ja mam straszne, probowalam przetrzymac ten kryzys ale
          maly byl tak glodny ze nie mogl zasnac.
          Pozdrowienia
          Aga
    • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.01.04, 17:12
      my mamy podobne problemy z karmieniem. to jest podobno kryzys 3ciego miesiaca.
      polozna powiedziala mi ze do tej pory w laktacji pomagaly hormony, a teraz samo
      ssanie musi pomagac w produkcji mleka. dlatego trzeba czesciej przystawiac i
      uzbroic sie w cierpliwosc. ja nie zamierzam sie poddawac chociaz ostatnie 2
      noce byly ciezkie i juz nie wiem kiedy Maly jest glodny, a kiedy nie. mam
      wrazenie ze duzo wiecej placze, ciagle chce byc na rekach i juz nie spi po 3
      godz non stop. mam nadzieje ze to szybko minie, w koncu to 3 miesiac wiec teraz
      powinno juz byc coraz lepiej!
      • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.01.04, 22:41
        u nas jest to samo. Kamil ciągle płacze i nie chce ssać piersi. Za to od
        butelki nie można go oderwać. Pije kmpot z jabłek i walczę.
        • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.01.04, 12:11
          Cześć!
          Słyszałam, że na laktacje dobre jest też piwo karmelowe,ale nie sprawdzałam,bo
          nie przepadamsmilejednak jak i nas ten kryzys dopadnie to spróbuję i tegosmileNarazie-
          odpukać-nie mamy jeszcze tego problemu, może nas ominie? Pozdrawiam!
          • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.01.04, 16:55
            Witajcie,
            u nas zycie rodzinne powraca do normalnosci. Od poniedzialku wychodzimy juz na
            spacery, poprawilo sie tez nocne spanie. Nie ma juz problemu z odlozeniem jej
            wieczorem gdy zasnie do lozeczka a i w nocy nie budzi sie juz tak czesto. Na
            szczescie problemy z mleczkiem juz sie skonczyly, Basienka ciagnie w dalszym
            ciagu piers a i mleczka jest wystarczajaco duzo ( i mam nadzieje,ze bedzie tak
            dlugo).
            Pozdrawiam
            Sylwia
            • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.01.04, 20:47
              Już nie mogę, kompot z jabłek wylewa mi się uszami, laktator w stałym użyciu i
              nic. To chyba na prawdę koniec. Mąż mnie pociesza, gratuluje prawie 4 miesięcy
              karmienia i udowadnia jak bardzo Kamilkowi smakuje mleczko z butelki. A mnie
              jest przykro. Z dnia na dzień mam coraz mniej pokarmu. Dzisiaj starczyło mi
              tylko na 3 karmienia w ciągu dnia, 3 x była butla; to chyba koniec wygody...
              Zaczynamy sterylizacje butelek
              • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.01.04, 21:45
                Jokky
                Głowa do góry, 4m to naprawde świetnie. Ja moja dzidzię karmiłam tylko 2m i
                byłam załamana ale lekarze pocieszali mnie że mleczka sztuczne sa b.zblizone do
                naturalnego. Sa tez plusy karmienia butelką a przeciez Kamil bedzie dostawał
                jeszcze cysia.
                Powodzenia
              • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 30.01.04, 15:00
                Witajcie!
                Jokky - szkoda, że nic nie pomagasad Jednak faktycznie 4 mies to dosyc dlugo,
                tym bardziej, ze nie rezygnujesz z piersi całkowicie.Niech Ci nie będzie
                przykro, zrobilaś przecież co mogłaś, pomyśl ile jest kobiet, które mogły
                karmić a nie chciały i prawie od początku karmiły butelką.To nie jest Twoja
                wina, więc nie martw się, maluszek potrzebuje uśmiechniętej i zadowolonej
                mamysmile, zresztą sam fakt,że się martwisz może utrudniać laktację,przecież
                negatywne emocje nie wpływają dobrze. Tak więc uszka do górysmileMoże się jeszcze
                poprawi? A jeśli nawet nie, to i tak nie ma sensu, żebyś się
                zamartwiała.Pozdrawiam serdecznie!
                • jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.01.04, 21:30
                  Boze jak fajnie że jest to forum - widze że nasze klopoty sa podobne do Waszych
                  i robi mi sie lzej na duchu. Tez mi sie pokarm zmniejsza (szczegolnie
                  wieczorami), mala jest bardziej placzliwa, ciagle chce na rekach itp.
                  Natomiast mam jeden problem, ktorego zadna z Was nie wymieniła - choc moze juz
                  macie to za soba. Milenka za nic nie chce jesc z butelki. Od poniedziałku ma
                  przychodzic opiekunka a ona sie nie daje karmic smoczkiem (uspokojacza tez nie
                  chce - ma odwrotny efekt). Walczymy od 5 tygodni - raz dziennie staram sie jej
                  dawac flache - mojego mleka, nie sztucznego - a ona dalej sie broni i to tak
                  skutecznie ze rece mi juz opadaja. Krzyczy, wierci, lzy leca, potem idzie
                  bierny opor w postaci zamknietych ust, kolejno wypychanie smoczka, połykanie
                  mleka i wypluwanie (cwaniara - potrafi!) a na koncu jest w stanie zasnac na
                  sile. No i co ja mam zrobic?
                  Dzisiaj nic nie jadla przez 7 godz bo stwierdzilam ze musze przelamac ten opor
                  i nie dostanie nic oprocz wody z glukoza dopoki nie zje z butelki, ale ile przy
                  tym lez - i jej i moje - i wszyscy troje (łacznie z tatą) jestesmy wykonczeni.
                  Ratujcie! Probowalam na sile, probowalam zapomniec o butelce przez pare dni,
                  probowal maz jak ja jestem poza domem, probowalismy chyba 5 roznych rodzajow
                  smoczkow, probowalismy sztuczne mleko zeby jej sie nie kojarzylo z piersia -
                  wszystko na prozno a za 2 dni przyjdzie opiekunka i co bedzie??
                  Martwilismy sie, ze bedzie miala uraz do butelki, ale wystarczy ja wziac do
                  lazienki i na przewijak polozyc i juz sa usmiechy i gaworzenie zanim nawet lzy
                  wyschly...
                  Moze macie jakis fajny sposob na moja ukochana "Zelazna dame"
                  Pozdrawiam
                  Jessia i Milenka "mamincorcia"
                  • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.01.04, 22:14
                    Witam!
                    A próbowaliście dać jej pokarm łyżeczką? Może ten sposób jej się spodoba.Zyczę
                    powodzenia.
                    Moja córeczka była dziś na usg bioderek - wszystko w porządku, ale od kilku dni
                    pocą jej się dłonie i stópki, martwię się, że to może być krzywicasad
                    Wyjaśni się w poniedziałek, wtedy przyjdzie do nas pediatra.
                    Pozdrawiam.
                    • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.01.04, 22:34
                      dziewczyny, jesteście wspaniałe. Dzięki !!!

                      Podpisuje sie pod łyżeczką do karmienia - tylko musi być dosyć płaska. Kamil
                      dostaje z takiej łyżeczki witaminki i ostatnio jak był lekko przeziębiony to
                      syropik z wapnem.
                      A a'propos karmienia z butelki - czym dopajacie swoje dzidziusie - kieruję
                      pytanie do mam karmiących butelką. Bo słyszałam że zbyt częste podawanie
                      glukozy może spowodować osłabienie zawiązków zębów u takiego malucha. A na
                      soczki chyba jeszcze za wcześnie.
                      • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 01.02.04, 01:34
                        Cześc
                        Ja jestem mamą butelkową od 2m. Moja mała zmuszona była przejsc na mleko
                        sztuczne z dnia na dzięń( miałam zabieg w szpitalu).Umiała pić łyżeczką od
                        urodzenia bo podawałam jej lakcid,natomiast do butelki przekonała się jak
                        podałam jej butelkę fizjologiczną i takim smoczkiem przypominajacym pierś.
                        Didzius mojej znajomej natomiast pije tylko z kubeczka niekapka.

                        A co do przepajania to ja podaję herbatki Hipp oraz wodę.Lekarz powiedział, ze
                        to bardzo wazne aby dziecko nauczyło się wczesnie pić samą wodę (zanim pozna
                        inne smaki)ze względu na zabki, które sie pojawią.
                        My konczymy 4m w poniedziałek i z soczkami czekamy jeszcze 2-3 tyg.,wczesniej
                        musimy przejść na mleko następne.
                        Powodzenia
    • gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.02.04, 09:28
      Witam mamy!
      Również jestem mamą butelkową i to od dość dawna. Na szczęście córeczka jak
      tylko sie zorientowała, że sie nie najada z piersi przerzuciła się bez trudu
      na butlę. Prawdę mówiąc nie obyło się bez łez - z mojej strony, miałam
      straszne rozterki. Ale to juz poza nami.
      Bardzo bym chciała żeby Zuza oprócz sztucznego mleka piła także koper, którego
      odmawia jednak kategorycznie. Za to pija codziennie bardzo rzadziutki
      rumianek - pomaga przy wypróżnianiu i wodę - około 30 ml.
      Jestem ciekawa ile wody piją Wasze pociechy?
      Pozdr. Gosha
      • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.02.04, 23:30
        Czesc
        Moja mała zjada 5 posiłków dziennie po 160-180 czsami 200ml.Pjie mało 20-30ml
        co 2 posiłek, chetniej herbatke niz wode,generalnie z napojami u nas kiepsko
        ale nasz pediatra powiedział zebym zufała dziecku.I zaufałam, mala czasami
        potrafi wypic po kazdym posiłku 50 ml a czasami przez czły dzien 30ml.
        Rumianku nie znosi, jak umyje jej raczki rumiankiem to nawet ich nie wkłada do
        buzki.Pomimo ze mało je pieknie przybiera na wadze i rosnie(ubranka kupujemy na
        74 i 80)To podobno zasługa NAN1, ktorym sie karminy teraz przechodzimy
        stopniowo na NAN2.
        Gosha a co wy jecie?
        U nas zaczyna sie ciezki okres,zaczynaja wychodzic nam zabki.mała nie spi,slini
        sie, jest b. niespokojna, wszystko pakuje do buzki.Mam nadzieje, ze szybko
        wyjda :0).
        Pozdrawiam

    • driadea Gloria, 14.10 03.02.04, 23:52
      Jestem mamą Glorii Emilii, urodziła się 14.10.03 o 8.37.
      3180/54
      Pozdrawiam smile
    • gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.02.04, 10:31
      Witam wszystkie mamy!
      Czy zdarzyło się Wam, żeby wyrzuciło Was z wątku przy wysyłaniu listu? Mi się
      to własnie zdarzyło, piszę więc od nowa.
      Okli - serdecznie dziękuję Ci za informacje. Zaskoczyło mnie, że Twoja
      pociecha nie lubi rumianku, u nas tylko to jest tolerowane i woda. Zuza nie
      lubi też HIPPA pod żadną postacią. Generalnie wydaje mi się, że pije mało.
      Jeżeli chodzi o mleko to początkowo było NAN HA, ale lekarz zalecił Nutramigen
      (wstrętny!) ale nie dla córki. Pije ze smakiem, chociaż ostatnio zamiast 150
      ml co 3 h, pija 120 i to nie zawsze, co mnie trochę zastanawia. Poza tym
      pakuje do buźki wszystko, swoje ręce, moje, zabawki, pieluchy itd. Pijąc mleko
      zasłania smoczek rączkami i przyłapałam ją na tym że zamiast pić pogryza także
      smoczek.
      Jest strasznie energiczna, ale i absorbująca. Nienawidzi być sama, nawet jeśli
      się czymś bawi, sprawdza, czy na nią patrzę, jeśli nie - pohukuje,
      pochrząkuje, krzyczy. Moja mama twierdzi, że ją rozpieściłam i przywiązałam do
      siebie. Możliwe, chociaż ja ją chętnie oddaję w opiekę, mimo to Zuza zwylke
      szuka mnie wzrokiem.
      Lubi być zagadywana, rozśmieszana, zabawiana, noszona, przystawiana do
      lustra,które dotyka, stuka, do którego wymachuje i gada. Potrafi się złościć,
      szczególnie przed snem. Boi sie różnych rzeczy np. "syku" otwieranej wody
      gazowanej. Umie też słodko sie uśmiechać, rechotać na głos, wyrywać mamie
      włosy, ciągać, czeka cierpliwie w bujaku. kiedy sprzatam, zasypia przy
      prasowaniu, itd. Rozpisałam się bardzo, ale się ma taką potrzebę prawda?
      Jeszcze słówko o sobie. Zapisałam sie na aerobic, żeby pozbyć się tych kilku
      zbędnych kg, których miłość do czekolady nie pozwala mi się pozbyć. Po raz
      kolejny w życiu dotkliwie czuję ile posiadam mięśni! bardzo boli, ale sie
      zaparłam. mimo że mąż nie dopinguje
      Pozdrawiam Gosha
    • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 06.02.04, 16:29
      Witam ponownie!
      Jessia - mała zaakceptowała łyżeczkę?smile
      Moja mała właśnie śpi, zresztą wogóle dużo śpi.W dzień 5-6 godzin i w nocy 6-
      8.Czasami się boję, żeby mi pokarm ne zaczął zanikać od takich dużych przerw,
      ale jak na razie - odpukac - jest go wystarczająco.Czy wasze też tak długo śpią?
      Moja Monisia też robi postępy, ale jeszcze się głośno nie śmiejesad
      Czekam z niecierpliwością, a narazie dużo "rozmawiamy", pokrzykujemy, nawet
      zainteresowałyśmy się bajeczką - aż nam smoczek wypadł z buzi na widok
      książeczkismile
      Pozdrawiamy!

      A to moje zdjęcia:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182
      • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 06.02.04, 17:07
        Cześć
        Byłam dziś z moja mała u lekarza bo pociły sie jej raczki i nozki, i troche sie
        tym martwiłam. Okazało się ze mała ma niedobór wit D3 i zaczyna rozmiekać jej
        potylica.Dostawała juz zwiększona dawkę vigantolu ale to jeszcze za mało. Mam
        jej teraz zapodawać 3kropelki 2xdziennie (wcześniej2x1).Pediatra powiedził że
        bardzo szybko rośnie(pomomo ze mało je)i to jest przyczyna.DZis waga pokazała
        7650 - 650 w 2 tyg.Musimy 1 posiłek mleczny zastapić zupka(juz sie
        zaopatrzyłam).Dziwi mnie ta waga bo maluszek nie wygląda na grubaska.
        Od jutra zaczynamy prawdziwe jedzenie i jestrem b. ciekawa reakcji malutkiej.
        Pozdrawiam
      • jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.02.04, 13:21
        Witajcie,

        aniael: nie, mielismy troche stresu z małą ostatnio. Przez parę dni w ogóle nie
        chciała jeść, no i jak się okazało, że fizycznie jest zdrowa jak rydz to
        lekarka zakazała mi "przeprowadzenie więcej eksperymentów z butelką". Mam
        podawać tylko pierś bo biedne dzidzi sobie ubzdurało, że mama chce ja odrzucić,
        podając butlę. Więc nieco zmodyfikowałam plany (miałam wychodzić do pracy,
        tymczasem zamykam się w kuchni z laptopem...) i mała szczęśliwie ssie tylko
        pierś. Dopiero jak zaczniemy wprowadzać inne pokarmy będziemy eksperymentować z
        łyżeczką, ale mleczko musi pochodzić z piersi... Natomiast zrobiła się okropnie
        niespokojna w nocy - zamiast przesypiać te 10-11 godz. jak poprzednio, budzi
        się nawet i pięć razy i nic nie utula oprócz piersi. Toteż rośnie jak na
        drożdżach (w ostatnim tygodniu przytyła 230g!)
        Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidziusie
        jessia i milenka
        • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.02.04, 22:32
          jessia , ja u mojej Zuzi zaobserwowałam to samo , a mianowicie w nocy wybudza
          się dosyć często ( a wcześnie sypiała smacznie jedząc 1-2 razy) , więc nawet
          nie odkładam ją do łożeczka tylko śpimy razem(szkoda czasu i sił na chodzenie
          tam i z powrotem) W przeciwieństwie jednak do Twojej moja malutka nie przybiera
          jak smoczuś i na 4 miesiące (6.02) ważyła 6kg przy 62 cm wzrostu. Najważniejsze
          jest dla mnie , że rozwija sie prawidłowo i jest zdrowa (dotychczas nie miała
          nawet katarku , co przy mojej licznej dziatwie graniczy prawie z cudem) Życzę
          Ci więc wytrwałości i powodzenia w karmieniu piersią , w końcu maluszki wiedzą
          co dla nich najlepsze.Dorota z Zuzią ur.6.10.03
          • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 00:30
            Zapomniałam (jakże mogłam) napisać o największym osiągnięciu Zuzi .Mianowicie w
            dniu , w którym kończyła 4 miesiące (6.02) malutka opanowała umiejętność
            przewracania się z plecków na brzuszek. Nie powiem , troche mnie tym zaskoczyła
            gdyż chłopcy taką ekwilibrystyką popisywali sie dopiero w 6 miesiącu życia.Tak
            więc babeczka szczuplutka ale nad wyraz zwinna. Teraz w sposób płynny
            przechodzi z plecków na brzuszek i z brzuszka na plecki (co juz udawało się jej
            wcześniej).Tak więc najbezpieczniej zostawiać ją teraz na kocyku ułożonym na
            podłodze , gdyż tylko tam ma w miarę nieograniczoną przestrzeń. Pozdrawiam
    • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.02.04, 01:07
      Coś pokręciłam i wyrzuciło mi posta do górysad
      • margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 10:25
        Witam,
        jestem mamą Ali(24.10.2003. Kiedy byłam z małą na szczepieniu po skończeniu 13
        tygodni lekarka przepisala jej żelazo takie w syropie. Przestraszyłam sie, ze
        coś jest nie ta, że Ala jest chora. Ona powiedziała mi, że jest okres anemii
        fizjologicznej i mała powinna brać żelazo, żeby nie dopuścić do prawdziwej
        anemii. Zdziwiło mnie to, ponieważ mój starszy syn nie brał żelaza mimo, że
        urodził się w podobnym okresie. Czy któraś z was się z tym spotkała cxzy to
        tylko wymysł mojej lekarki.
        pozdrawiamy Gosia i Ala.
        • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 11:31
          Witaj!
          Mnie lekarka w przychodni powiedziała żę Moja Ola ma anemię badając ją
          oczami... a nasz lekarz powiedział nam że jest cos takiego jak anemia
          fizjologiczna ale to dopiero w szóstym miesiącu. Myślę że powinna Ci kazać
          najpierw zrobić badania a nie odrazu ładować żelazo tym bardziej że żelazo jest
          różnie tolerowane przez dzieci.pozdrawiamy
          Magda i Ola (20.10.2003)
        • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 11:35
          Dziewczyny moja mała ma zapalenie dróg moczowych czy któraś z was miała z tym
          kontakt jeśli tak to czym były leczone wasze maluszki my bierzemy furagine ale
          wydaje mi się że małej to nie pomaga czekamy na odpowiedzi
          Magda i Ola (20.10.2003)
          • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 14:10
            Witam
            Magdo czym sie objawiło to zapalenie dróg moczowych?

            W sobote podałam mojej małej pierwsza zupkę i pomimo ze się krzywiła to jej
            smakowała. Nie umie jeszcze popchnąć sobie języczkiem zupki do gardła i połowa
            (jak nie całośc)ląduje na brodzie a potem juz wszedzie.Było bardzo brudno ale
            zabawnie smileDochodzimy do coraz większej wprawy w spozywaniu dorosłego jedzenia.
            A kupki są piękne,uformowane jak 'kielbaski'i mała robi je bez wysiłku o stałej
            porze.
            Ale martwie sie tą witd3, którą dostajemy w ilości 2x3 kropekli vigantolu.
            Oczytałam sie na forum o przedawkowaniu i jego skutkach,o tym ze niektórzy
            lekarze nie podają jej wcale.Moja dzidzia b. szybko rosnie i zaczeła rozmiekac
            jej potylica, nasz lekarz twierdzi ze ta dawka to koniecznośc.Ja jednak jestem
            niespokojna i zamierzam to skonsultowac z innym lekarzem(tylko co jak ich
            diagnozy będa różne?)
            W jakich ilościach dostają Wasze dzieci wit D3???
            Pozdrawiam
            • 0siedem Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 15:03
              Witam ja dla odmiany jestem tatą Sabinki 29.10.2003 3100g 51cm
              Moja mała dostaje 1 kropelke wit D dziennie.
              W sobote szczepienie (drugie)
              Czytam forum od dawna ale jeszcze nie było czasu napisać.
              Pozdrawiam wszytskich rodziców "październikowych"!
              • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 18:56
                Witam serdecznie!
                Wczoraj byłam z moją Niunicią do zważenia, ważymy 4.95, nie jest źle, ale
                mogłoby być lepiej.Dzisiaj byłyśmy u okulisty zbadać oczko, kanaliki w
                porządku, ale musimy jechać jeszcze do Witkowic sprawdzić dno oka - w związku z
                wcześniactwem małej i moją cukrzycą ciążową, oraz rogówkę, żeby sprawdzić czy
                nie odziedziczyła wady po tatusiusad
                Okli - nie martw się przedawkowaniem wit d3, trzeba by było sporo jej spożyć,
                pozatym jeśli rozmięka małej potylica, to dawki muszą być zwiększone. Wiesz,
                niektóre dzieci są oporniejsze na wit D3 i leczenie troche dłużej wtedy trwa,
                tak było z dzieckiem moich znajomych. A kiedy zaczęłaś wprowadzać wit D3? Bo
                dziecko znajomych zaczęło dostawać ją dopiero jak miało 2 mies a nie w trzecim
                tygodniu jak powinno, tak, że była to wina lekarza z przychodni (nawet nie
                rozpoznał krzywicy, dopiero wezwana prywatnie inna pediatra). Moje dziecko też
                dostało dopiero jak miało dwa miesiące, ponoć ciemiączko było zbyt małe, ale
                zmieniłyśmy pediatrę i ta poleciła od razu wprowadzić.Też się bałam, czy nie
                będzie krzywicy przez to, tym bardziej, że pociły się małej rączki i stópki,
                ale okazało się, że to fałszywy alarm. Podajemy teraz raz dziennie po dwie
                kropelki.

                Są tu na forum zdjęcia Twojej małej? Pisałaś, że jest starsza od mojej dwa
                tygodnie, ale chyba jest dużo większa od mojej? Jestem ciekawa jak wyglądasmile

                Pozdrawiamy serdecznie
                A tu jesteśmy:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182&a=10574182
            • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 21:21
              Cześć !
              Objawy zapalenia dróg moczowych u takiego maluszka są podobne do kolki tzn
              dziecko płacze jest niespokojne itp. u mnie było tak że ja pod koniec ciązy
              miałam zapalenie dróg moczowych więc w związku z tym lekarz kazał nam zrobic
              posiew moczu dziecka w którym wykryto bakterie koli. Ciesze się ze zmieniliśmy
              lekarza bo poprzednia pani doktor nic nam na ten temat nie mówiła twierdziła że
              to na pewno alergia(mała miała lekko wysuszoną skórę na udach)a na moje usilne
              prośby znalezienia odpowiedzi dlaczego mała tak płacze rozkładała ręce. Niewiem
              czy Ola będzie spokojniejsza jak leczenie sie skończy ale przynajmniej to
              zapalenie nie rozwinie sie niewiadomo do jakiego stanu. Mam nadzieje że jej
              pomoże pomoże. Co do D3 to bierzemy 2 krople raz dziennie i dwa razy po 10
              kropli cebionu pozdrawiamy
              Magda i Ola 20.10.2003
              • aga_paduch Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 23:04
                Cześć!

                margo.p nasze dzieci są z tego samego dnia. Błażej ur. się 0 23.20 przez
                cesarskie cięcie. Co do anemii mój mały też ją ma. Miał pobieraną krew z
                paluszka. Dostaje żelazo 2 x dziennie po 3 kropelki. Niedługo mamy powtórzyć
                badania. Mam nadzieję, że będzie poprawa. Błażej dostaje codziennie 2 krople
                wit D3.
                W niedzielę wybieramy się na USG przezciemiączkowe - pediatra powiedziała, że
                nie podoba się jej wzmożone napięcie mięśni i jakby go trochę ściągało na prawą
                stronę.
                Pozdrawiam,
                Aga i Błażej
                • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 12.02.04, 07:53
                  Witaj 0siedem i inne mamusie!

                  Ja mojej Klaudii podaję od urodzenia 3 kropelki wit D3.
                  Wczoraj byliśmy u ortopedy,mała musi nosić poduszke,ponieważ prawe bioderko
                  mniej się odwodzi.Dzisiaj idziemy natomiast do kardiologa,aby sprawdził
                  serduszko.
                  Klaudia nie odwraca się jeszcze z brzuszka na plecki.Kiedy leży na wyższej
                  poduszce dźwiga się do góry,do siadania.Uwielbia leżeć w swoim
                  łóżeczku,gaworzy,uśmiecha się,piszczy z radoścismileOstatnio byliśmy na
                  sczepieniu.mała waży 5400 i długa 58 cm.Pani doktor powiedziała,że mała jest w
                  10 centylu.Jestem ździwiona,ponieaż nikt nie bierze pod uwagę,że Klaudia
                  urodziła się 3 tyg przed terminem,dlatego też jej wymiary różnią się od dzieci
                  donoszonych.Ale najważniejsze,że ja czuję i widzę jak dobrze się rozwijasmile
                  Mała się bardzo ślini,czyzby ząbki niedługo???

                  Dwodo gratuluję postępu małejsmile))))))

                  Pozdrawiam
                  • 0siedem Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 13.02.04, 15:30
                    matusia3 napisała: > Mała się bardzo ślini,czyzby ząbki niedługo???

                    Prawdopodobnie to nie ząbki tylko wtym czasie ęlinianki zaczynają normalnie
                    pracowac , a maluch nie radzi sobie z połykaniem śliny.
                    Moja mała ma tak samo... hehe

                    pozdrawiam
                • margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 12.02.04, 12:16
                  aga_paduch Witam moja mała podobno tej anemii nie ma to tak na wszelki
                  wypadek. A dostaje żelaza pół łyżeczki tj około 15 kropel. już sama nie wiem
                  spróbuję o to zapytać na forum kosmetyki dziecięce, A wit. D3 tylko 1 kroplę a
                  do tego jeszcze 5 kropli Cebionmulti. Co lekarz to inna metoda oby tylko dzieci
                  były zdrowe. Podam ci moje gg ( 6685187) to może kiedyś pogadamy o naszych
                  dzieciaczkach. Ala też urodziła się przez cesarkę, ale planowaną o 12.15.
                  Gosia i Ala
                  • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 14.02.04, 17:41
                    czesc, troche nas nie było.
                    Kamilek tez opanował juz przewroty do perfekcji, tylko jak zaczał sie
                    przewracac z pleców na brzuszek to zaqpomniał ze mozna odwrotnie.
                    My tez zazywamy zelazo z powodu onizonej hemoglobiny. Ale pani doktór zapisała
                    nam super nowosc - Ferrum Lek. To zelazo nie powoduje zadnych skutków ubocznych
                    takich jak zaparcia i inne. D3 obecnie zazywamy w ilosci 3 kropelki dziennie,
                    no bo Kamil ma juz 66 cm !
                    Bardzo bym chciała żeby Kamilkowi tak smakowało dorosłe jedzonko, ale jabłko
                    nie bardzo mu podeszło. Ale będziemy próbować dalej.
                    No a jutro chrzest. Razem z nami ma być chrzczonych 6 dzieci, w tym jedne
                    bliźniaki i na dodatek sami chłopcy ! Kończę bo jedziemy jeszcze do znajomych
                    po biały kocyk smile, a potem przeciez czeka nas kąpanie a mnie prasowanie
                    kompleciku chrzcielnego !
                    Pozdrowionka
                    • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.02.04, 22:57
                      Czesc,
                      wczoraj w Walentynki Basia skonczyla juz cztery miesiace. Jest dalej na maminym
                      mleku no i mama chcialaby aby tak bylo jak najdluzej. Nasza Basia niestety
                      jeszcze nie opanowala tego manewru (przewracanie sie) i jak na razie nie
                      wykazuje checi. Moze spowodowane jest tym, ze ona bardzo zadko lezy na
                      brzuszku. Przez ospe mamy przesuniete szczepienia o dwa miesiace ale w tygodniu
                      wybieram sie do lekarza aby ja zwazyc i dowiedziec sie czy to mamine mleko jej
                      wystarcza.
                      A tutaj mozna zobaczyc zdjecia Basi:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=10737312Pozdrawiam
                      • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.02.04, 22:59
                        zle skopiowal sie pierwszy link
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945
                        • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.02.04, 23:38
                          Witam
                          My wazylismy sie w czwartek maly wazy 7900. od dzisiaj dajemy mu zupke
                          jarzynowa. Ma anemie (nie wiem czemu) dajemy ,u ferrum lek - zelazo.
                          Lekarz zbadal malego bo strasznie sie pocil i ma niedobor wit D3. Dajemy mu
                          vigantol najpierw 1 x 2 kr., pozniej przez dwa tygodnie 1x3kr., i pozniej
                          wracamy do 3 kr. Na boczki i brzuszek zaczal sie przewracac jak mial niecale 3
                          miesiace. zaczyna sie sam podnosic do siadania, jak dostanie palce to sie
                          podniesie. jak u was z zabkami u nas podobno juz ida bo maly ma strasznie
                          spuchniete i zaczerwienione dziaselka, slini sie stasznie. czy wasze maluch tez
                          potrzebuja mamusi 24 h na dobe Dawidek nawet jak usnie w dzien a mnie nie ma
                          przy nim to spi gora 20 min a jak z nim spie to przespi nawet 1,5 h.


                          Pozdrawiamy
                          Ania i Dawidek 20.10.2003.
          • margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.02.04, 14:50
            Podobno te żelazo, które dostaje moja córcia jest bezpieczne Ferrum lek i nie
            powoduje skutków ubocznych, ale i tak chcę to skonsultować z innym lekarzem.
            Gosia i Ala
    • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 19.02.04, 23:50
      Witam
      A co tu u nas tak cichutko???????????
      my bylismy dzisiaj u lekarz bo maly mial lekko podwyzszona temperature, byl
      marudny i plakal.
      Prawdopodobnie to od zabkow. Dostalismy panadol, miesznke robiona i lakcid
      zebuy nie mial luznych kupek.
      Oprocz zupek mozemy zaczac wprowadzac jabluszka i marchewke.

      Pozdrawiamy
      Ania i zabkujacy Dawidek 20.10.2003
      • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.02.04, 10:09
        Witam,
        my tez bylysmy wczoraj u lekarza. Zwazylysmy sie tylkko i zbadalysmy, poniewaz
        po ospie mamy przesuniete szczepienia. Basienka wazy 5200 i wszystko jest w
        porzadku. Pani doktor powiedziala, ze mozemy juz wprowadzic jabluszko ale chyba
        jeszcze poczekamy. Przesypiamy cale noce (jedno tylko nocne karmienie) a w
        ciagu dnia dwie drzemki po pol godziny (rano i wieczorem) i okolo trzech godzin
        na spacerze.
        A oto zdjecia Basi:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=10737312Pozdrawiam
        Sylwia
        • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.02.04, 11:56
          hej
          my tez bylismy u lekarza, antoine wazy 6200 i ma 64,5 cm. mial tez druga
          szczepianke. ogolnie wszystko jest ok. ze spaniem jeszcze jest roznie, czasem
          dobrze czasem gorzej, jak tej nocy. razem z braciszkiem niezle dali nam czadu i
          nawet nie wiem dlaczego. najwazniejsze ze umie sam zasypiac, wystarczy ze go
          poloze go lozeczka, ale czasami tez potrzebuje krotkiego noszenia.
          czas karmienia, musze pedzic
          pozdr.
          • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.02.04, 16:03
            Sezon wizyt u lekarzy - my też odwiedziliśmy panią doktór. Kamil waży coraz
            więcej i zaczynamy Was gonić wreszcie. Obecnie 6400 g i 67 cm długości. Byliśmy
            też na usg bioderek - na szczęście wszystko w porządku, rysa na lewej panewce,
            która była widoczna po urodzeniu, zniknęła całkowicie. Kamilek oczywiście nie
            omieszkał obsikać pana doktora, ale ten powiedział, że bardzo rzadko zdaża się
            dzidziuś który nie sika przy tym badaniu. To chyba dlatego, że żel jest zimny,
            a nóżki dociśnięte do brzuszka.
            Mamy też za sobą pierwszy udany eksperyment kulinarny. Marchewka jest pycha !
            Kamil nauczył się połykać jedzenie i teraz 70% pokarmu trafia do brzuszka;
            przedtem proporcje były odwrotne. Zastanawiam się czy nie zamienić mu jednej
            butelki w ciągu dnia na jakiś posiłek, typu właśnie marchewka. Dzisiaj zjadł
            pół słoiczka, trochę marudził, więc podałam mu butelkę, ale wypił tylko 10 ml i
            usnął.
            Miłej niedzieli, Jokky i śpiący (obecnie) Kamilek
    • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.02.04, 21:52
      Witam
      Moze sa tu mamy ze skierniewic ??
      My na etapie zabkowania juz chyba 5 dzien, maly marudzi i placzesad
      Pozdrawimy
      • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.02.04, 21:36
        Kamil na szczeście jeszcze nie ząbvkuje, za to próbuje nowych smaków. Spieszę
        donieść, że oprócz marchewki brokuły też są pycha i zupka marchewkowa z
        warzywami też jest super. Zjada już cały słoiczek na 1 posiedzenie ! jestem z
        niego bardzo dumna. mam tylko nadzieje że ta chęć poznawania nowych smaków
        pozostanie mu już i nie okaże się niejadkiem jakim ja byłam.
        A jak u Was z jedzeniem ? Tylko ja się tak pospieszyłam, czy jeszcze ktoś
        podkarmia swoje maleństwo ?
        • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.02.04, 17:33
          Ceśc
          My od 3 tyg. jemy zupki,lekarz polecił nam zastapic nimi jeden posiłek mleczny
          bo moje bobo za szybko przybierało na wadze.Poczatkowo Ola nie potrafiła
          popchnac sobie jezyczkiem papu do gardła ale szybko opanowała te sztuke i teraz
          cała zawartośc lyzeczki laduje w brzuszku.Bardzo lubi te zupki( zjada cały
          słoiczek) ale bardziej tarte jabłuszko z wycisnietym sokiem z marchewki,
          piszczy z radości jak jej to podaje.Zjada 1/2jabłka i soczek z 1/2 malej
          marchewki,samo jabłuszko było za kwasne a marchewka je dosładza. Ale niestety w
          miare poznawania nowych smaków przestaje jej smakowac mleko sad.
          05/03 idziemy na szczepienie i poznam wage Olki, zobaczymy tez jak z ta
          rozmiekającą potylicą( nadal podaje jej 2x3 krople vigantolu)
          Pozdrawiam
        • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.02.04, 22:31
          Paulinka oprocz mleczka z małej gastronomii (czyt. z piersi) zjada 2x dziennie
          150 ml mleka modyfikowanego, zaczęłam też podawać starte jabłuszko.
          Teraz czas na nowy produkt - marcheweczkę.
          A za 2 tygodnie wracam do pracy...
          A jak Wy?
          Pozdrawiam.
          • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 12:17
            Cześć wamsmile

            Asiulek karmisz piersią i butelką? Z jakiej butelki pije mleczko Twoja córeczka?
            I jaki smoczek? Ja mam butelkę Avent,ale Klaudia nie chce z niej pić.Może
            smoczek jest zbyt twardy? Też idę do pracy,chciałabym nauczyć małą pić z
            butelki,bo łyżeczką to nie jest karmienie.
            Klaudia już kilkakrotnie jadła jabłuszka Gerber,chyba jej smakowały,ale nie
            umie jeszcze całkiem połknąć całej zawartości.Wypycha języczkiem jedzonko,ale
            napewno nie pluje.
            Ostatnio strasznie się ślini na ząbki...Waży teraz 5600 i mierzy 62 cm.Mieści
            się w 10 centylu,taka mała kruszynasmile

            Pozdrawiam serdecznie

            matusia z Klaudią 6.10.2003
            • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 17:08
              Mój Zozolek ( jak nazywają ją chłopcy) opanowała na razie pół słoiczka zupki
              jarzynowej , poza tym jest wyłącznie na piersi .Jak sprawa ma sie wagowo nie
              wiem na bieżąco , gdyż ostatnio ważyłyśmy się na 4 miesiące(6 kg).W pierwszym
              miesiącu marca wybieramy sie na kolejne szczepienie , więc będziemy i w tej
              kwestii mieć aktualne dane.Najważniejsze , że zdrówko wciąż dopisuje i oby tak
              dalej , czego i Wam zyczę.Dorota
            • magdalenka27 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 17:16
              witam
              moja julianka 8.10 skonczy 5 miesiecy. karmie ja piersia ale czsami musze ja
              zostawiac z babciami. probowalismu ja karmic butelka aventu ale niestetysad
              ktoregos dnia , przez 12 godzin mala zjadla tylko 40 gram i to zakraplaczem do
              lekarstw. probowalam tez butelka canpol i tez nic. takim sposobem nasza juleczka
              od 4 miesiaca pije z kubeczka niekapka i jest super. polecam
            • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 22:46
              Matusia, karmię Paulinkę piersią, a dodatkowo 2x dziennie mleczkiem z butelki.
              Używam butelek Aventu, smoczek nr 1, a drugi to trójprzepływowy Avent. Dziś
              własnie go użyłam, bo mleko modyfikowane zagęściłam odrobiną kaszki
              kukurydzianej Bobovita. Mała zjadła ze smakiem.
              Paulinka na samym początku nie umiała jeść, ale gdy była bardzo głodna (po
              spacerze), spróbowała z butelki, poleciało i już nie ma problemów. Teraz je z
              butli własnie po spacerze i wieczorem po kąpieli.
              Próbowałas podawać jej od razu mleczko czy np. herbatkę?

              Paulinka też się ślini i wkłada do buzi co tylko się da...
              Pozdrawiam
              Asia & Paulinka
    • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 21:55
      Oj niedobrze październik chyba niedlugo zniknie z rowiesnikow.
      My bylismy dzisiaj na szczepieniu maly wazy 8500 i ma 67 cm (cos nie za bardzo
      go zmierzyla)jemy juz kaszki narazie jablkowa, probujemy tez zupek i deserkow
      ale Dawidek bardzo nie chce. Po szczepieniu strasznie marudzil i plakal ale on
      ma tak zawsze. Nastepne szczepienie bedzie jedno w nozke i jedno do picia. Caly
      czas chcialby siedziec.

      Pozdrawiamy wszystkie pazdziernikowe maluszki i ich mamy.
      Odzywajcie sie chociaz czasami i piszcie jak rosna i zmieniaja sie wasze
      pociech dzielcie sie wasza radoscia z innymi.
      • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 22:06
        Witajcie,
        my tez byłyśmy dziś na szczepieniu. Paulinka była bardzo grzeczna, troszkę
        zapłakała, ale była bardzo dzielna. Następnym razem chcemy wziąć dodatkową
        szczepionkę (Hib). Mała waży 7100g.
        Troszkę w ciągu dnia marudziła, czyli tak jak zwykle po szczepieniu.
        Pozdrawiamysmile
        Piszcie!!
        Asiulek & Paulinka
      • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 22:16
        Nie pozwolimy mu zniknac, juz nie raz byly takie przestoje.
        Jak czytam wagi waszych maluszkow to wychodzi na to, ze moja corcia jest wagowo
        najmniejsza (5200g), chociaz musze powiedziec, ze ma sliczne faldki na nozkach
        i raczki jak "paroweczki" ale na buzce tego nie widac (mozna to sprawdzic na
        zdjeciach - link podaje nizej). Jej braciszek nie mial zadnej faldki (i tak
        pozostalo mu to do dzisiaj). Wczorajsza noc przespala calutka (az bylam
        zdziwiona)a tak wogole to budzi sie tylko raz na karmienie. Zaczyna coraz
        wiecej gaworzyc i ostatnio tak nam "gadala", ze nie moglismy ogladac filmu -
        skutecznie go zagluszala. Najlepszym zajeciem to jest oczywiscie siedzenie i
        wkladanie wszystkiego do buzi. Gdy widzi jak my cos jemy to zaczyna na nas
        lrzyczec a jak dam jej troszeczke jabluszka to od razu jest cisza i slychac
        przecudne ciumkanie. Moze nie bedzie takim niejadkiem jak jej brat?
        Pozdrawiamy i jeszcze raz zapraszamy do obejrzenia naszych zdjec.
        Sylwia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945
        • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 22:23
          Czy są wśród Was Mamy mieszkające w Warszawie lub okolicach? Niebawem wiosna...
          moze się spotkamysmile

          ps. ostatnio dałam do spróbowania mojej córci herbatkę Bobovita (jabłko i
          melisa) - bardzo jej smakowała... mi teżsmile
          Pa.
          • aga_paduch Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 23:51
            Cześć Asiulek7 - my jesteśmy z Warszawy(Wawer)- Aga i synuś Błażejek. Jak się
            ociepli możemy się spotkać.

            Mój synuś 2 dni temu dostał pierwszy raz deserek - jabłuszko z Gerbera - bardzo
            mu smakowało - zjadł na pierwszy raz 1/4 słoiczka, na drugi dzień 1/2 słoiczka.
            Dzisiaj próbował soczku marchwiowego - również mu smakował.
            Ogólnie jest zdrowy, waży powyżej 7 kg. Opanował już umiejętność przewrotu z
            pleców na brzuch. Jeszcze nie potrafi z brzuszka na plecy. No i oczywiście
            chciałby już siedzieć. Za tydzień wybieramy się na kolejne szczepienie.
            Pozdrawiam,
            Aga z Błażejem
            • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 00:31
              Witam!
              A my wciąż szczęśliwie na piersi - pediatra poleca jak najdłużej, jako że
              wcześniak. Zresztą ja też chciałabym ten stan rzeczy jak najdłużej utrzymać,
              conajmniej do szóstego miesiąca. Wcale mi się do tych zupek nie spieszysmile.
              Pokarmu na razie starcza, oby tak dalej.
              Nie wiem jak waga, wybieramy się wkrótce do przychodni.
              22 marca szczepienie pierwszej dawki diper te i polio acelularna, może też HIB?
              Zobaczymy.Mamy skierowanie do szpitala Jana Pawła na tą lepszą szczepionkę.
              Postępy małe robimy - smoczek jest już wciągany samodzielnie i wkładany z
              powrotem, choć na ogół odwrotnie.Do siedzenia się rwiemy, zabawki chwytamy
              rączką i wkładamy do buzi.Udało nam się też przewrócić z brzucha na plecysmile
              Pozdrawiamy

              A tu moja córcia:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182
              • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 10:26
                czesc!
                zastanawiam sie ile wy juz macie szczepionek? my ostatnio zrobilismy druga. mam
                wrazenie ze wy macie wiecej, moze sie myle?
                Antoine podobnie do waszych maluchow wszystko wsadza do buzi, slini sie i chce
                za wszelka cene siedziec, a ostatnio nawet stawac, bawi sie coraz ladniej
                zabawkami, wsadza sobie i wyciaga smoczek i strasznie sie cieszy jak widzi
                swojego braciszka. ciagle jest na cycu a inne jedzonko planuje dopiero pod
                koniec 5 mies. ze spaniem roznie bywa, srednio przebudza sie 3 razy w nocy i je
                raz. ostatnio dawalam mu czopki Viburcol i byl jakby spokojniejszy, tej nocy
                nie dalam i czesciej budzil sie i plakal, wiec moze jednak dziaselka mu
                dokuczaja. pozdrawiamy
                • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 22:05
                  Zuzia także już po trzeciej dawce DiTePer i drugiej domięsniowej Polio.Waga nie
                  powalająca z nóg (6200 i 64 cm) ale morfologia wysmienita.Przez ostatni miesiąc
                  opanowała już do perfekcji przewroty z plecków na brzuszek i z powrotem a od
                  wczoraj wprowadziła nowe ćwiczonko , leżąc na brzuszku wsparta na
                  wyprostowanych rączkach podciąga pod siebie nóżki i na nich klęka , bujając się
                  na przemian do przodu i do tyłu , zwinna bestyjka.Ostatnio walczyłyśmy z jakimś
                  pieluszkowym wyprzeniem i dzięki radom na podforum ,,niemowlę''udało się
                  sytuację opanować Tormentiolem (nie ma to jak opierać się na doświadczeniu
                  zebranym przez inne mamy , wcześniejsze maści nawet te sterydowe przepisane
                  przez pediatrę nic nie pomogły , nie wspominając już o ich kosmicznych cenach ,
                  a Tormentiol niecałe 5 Zł)Uruchomiliśmy także znajomości (bez nich w obecnej
                  sytuacji słuzby zdrowia ani rusz) aby wykonać Zuzi USG głowy w związku z jej
                  naczyniakiem na karczku.Niestety na konsultacji w Instytucie Pediatrii w
                  Prokocimiu chirurg nie wspomniał ani słowem o konieczności wykonania tego
                  badania a przecież głównie po to pediatra rejonowy nas tam skierował ( wiadomo
                  limity , koniec roku itp)Za tydzień będzie więc USG, a swoją drogą wkurza mnie
                  sytuacja w której płaci się ciężkie pieniądze na składkę zdrowotną a jak
                  przyjdzie co do czego to nic za nią nie można otrzymać.Pediatra stwierdziła ,
                  że kiedyś w takich przypadkach jak Zuzi USG głowy wykonywało się obligatoryjnie
                  i bez żadnej łaski , jak widać zamiast iść do przodu nasza służba zdrowia
                  wybrała drogę kamienia łupanego.Lekarz który dzisiaj badał małą uspokoił nas
                  jednak , że gdyby coś było w główce niepokojącego to Zuzia nie rozwijałaby się
                  tak dobrze jak teraz. Ale jak każda mama wolę nie pozostawiać jej zdrowia
                  kwestii przypadkowych i stawianych na wyczucie diagnoz.Malutka jest nadal na
                  piersi ale daje już radę słoiczkowi zupki jarzynowej .W nocy nadal śpi
                  niespokojnie i przypięta do cycusia ale tłumaczę to ząbkami które bielą się już
                  pod dziąsełkami. Jutro Zuzanka kończy 5 miesięcy i mam nadzieję , że nadal
                  będzie się świetnie rozwijać , na jej twarzyczce zawsze będzie gościł uśmiech i
                  dopisywało jej zdrowie , czego i Wam a także Waszym kruszynkom życzymy.Dorota
                  z Zuzia ur.6.10.03
                  • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 23:32
                    My mamy juz za soba 3 szczepionki DTP, 3 HIB i 2 Polio.Maly byl bardzo
                    placzliwy po szczepieniu i dzis rano obudzil mnie o 4 rano!!!!!!!!!!!!!
                    ale pozniej doszedl do siebie i chyba razem jestesmy zadowoleni z dzisiejszego
                    dnia. Czekamy na zabki lekarz powiedzial ze powinny byc niedlugo ale roznie to
                    bywa. niedawno bylismy u lekarza i dostalismy vigantol 2 kropeki. wczoraj na
                    szczepieniu lekarz kazal dawac juz 1 bo zeberka sa w porzadku a ciemiaczko jest
                    male. i musimy czesciej naciagac cycuszka zeby maly nie " poszedl pod noz" tak
                    to okreslil lekarz.
                    Pozdrawiamy
                    • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 06.03.04, 14:47
                      cześć
                      My tez byliśmy wczoraj u pediatry, mielismy miec szczepienie ale z powodu
                      pokaszliwania małej lekarka przełozyła je na przyszły tydzień.
                      Ola wazy 8450 i 68 cm, znajduje sie w 75 centylu wagowo i wzrostowo. Jest
                      szalenie pogodnym dziekiem (ma to po tatuniusmile).Odkryła ze ma nozki, usiłuje
                      wepchnac sobie do buzki duzy palec ale jeszcze troche jej brakuje i to ja
                      bardzo irytuje.Przekreca sie z plecków na brzuszek ale tylko przez lewe ramie i
                      zaczyna siadac.Potylica jeszcze ciagle miekka i nadal ola dostaje 2x3 krople
                      vigantolu.
                      Pozdrawam
    • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 07.03.04, 21:32
      A my jesteśmy przeziębieni i to wszyscy w trójkę ! Jutro idziemy na morfologię
      a wieczorkiem do pediatry.
      Kamilek też bardzo chętnie siedzi, ale jeszcze nie samodzielnie. Za to uwielbia
      przewrotki, no i oczywiście nowe, dorosłe jedzonko. Słoiczek to dla niego żaden
      problem, a te mniejsze (deserki) są zdecydowanie za małe. Apetyt dopisuje mu do
      tego stopnia, że próbuje nawet wyrywać mi jedzenie, które trzymam w
      ręce.Ostatnio przyssał się do jabłka i wyssał z niego 'cały' sok, a z bułki
      drożdżowej oderwał kawałek, pomachał nim chwilkę a potem stwierdził że nie jest
      nim jednak zainteresowany i moje 2 śniadanie wylądowało na podłodze.
      Pozdrawiamy wszystkich - 3 zakatarzone noski - mama, tatuś i synek
      • gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.03.04, 12:16
        Cześć! Wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszego święta wszystkim
        obchodzącym je uczestniczkom forum!
        Moja Zuzanna właśnie wczoraj skończyła 5 m-cy, waży 7300 i mierzy 67cm, nie ma
        zamiaru leżeć na brzuszku, nie mówiąc już o jakichkolwiek przewrotach -
        denerwuje się i krzyczy. Za to baaaardzo chętnie siedzi - parę chwil bez
        oparcia,ale trzeba ją posadzić, bo podnosi się po półsiadu i domaga się
        posadzenia. Dziś byłyśmy na kontroli bioderek i okazało się, że nie należy
        dziecka sadzać, dopóki samo tego nie dokona.Jak się wyraził lekarz "lepiej żeby
        ćwiczyła brzuszek, przy okazji może i gardełko". Trudno będzie to Zuzi
        przetłumaczyć - ma charakterek!
        Ku mojej rozpaczy - nienawidzi jabłek, czasem daje się ją oszukać łącząc jabłko
        z marchewką, w ogóle nie chce za bardzo jeść nowości. Może za wcześnie dla
        niej?
        Pozdr
      • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.03.04, 22:41
        Hej, hej..
        w poniedziałek wracam do pracy... denerwuję się rozstaniem z córeczką...
        oj, mam nadzieję, że będzie dobrze.
        Trzymajcie kciuki.

        Moja Paulinka zaczęła jeść marchewkę... ostatnio kichnęła w trakcie jedzenia -
        ja też byłam pomarańczowasmile Ale marcheweczka chyba jej zasmakowała!
        Pozdrawiam serdecznie.
        Asia
        • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.03.04, 10:05
          Witam,
          a nasza Baska az trzesie sie do jedzenia, jak mam ja na rekach i cos jem to mi
          wyrywa i pcha do swojej buzi. Jabluszko bardzo jej smakuje i chyba zaczniemy
          wprowadzac jej marcheweczke. A jak nie chcemy jej nic dac to krzyczy na nas.
          Pozdrawiam, tu mozna zobaczyc nowe zdjecia basi:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=11256713Sylwia
          • jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.03.04, 15:02
            Witam wsystkich,
            Milenka w sobotę ukończyła zacny wiek 4 miesiecy i juz jest b. duza (7kg 2 tyg
            temu). W zwiazkuz tym wprowadzilismy jej jabluszko i kleik ryzowy az 3 tyg temu
            bo ja nie nadazalam z produkcja! Teraz ma niezly repertuar - jablko, gruszke,
            marchewke, ryz oraz jakis tam sloik deserowy. Oczywiscie glownie je moje mleko
            dalej ale przynajmniej przestala jesc po 4 razy w nocy (przesypia juz - o
            radosc!) a wieczorem zamiast jesc z piersi raz na godzine miedzy 16 a 19
            wystarcza jej jedno miedzykarmienie ryzu z jablkami i gruszka. W efekcie rano
            mam piersi jak melony a wieczorem dalej flaki! Jest bardzo pogodna i wesola,
            rwie sie do siedzenia i potrafi tez przekrecic sie na bok. Od miesiaca ma
            nianie, ktora uwielbia (z wzajemnioscia), chociaz ja i tak musze pracowac w
            domu (zamknieta w kuchni z laptopem!) bo oczywiscie butelka nie wchodzi w
            rachube (uczymy sie pic z kubka niekapka ale jakos marnie nam idzie). Zabki
            chyba ida bo strasznie sie slini i gryzie wszystko co wpadnie pod reke ale
            slyszalam, ze od gryzienia do zabka moze byc kawal drogi sad(

            Pozdrawiam Was i sciskam bobasy, koncze bo wlasnie wrocila ze spaceru...
            jessia
            • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.03.04, 21:58
              Kamilek odkrył wczoraj wieczorem że woda oprócz kąpania może służyć do zabawy i
              w wannie urządza chlapanie. Wczoraj jeszcze było znośnie, ale dzisiaj do rączek
              dołączyły nóżki i byłam cała mokra. Mówię Wam, jaka zabawa! A jaka radość!
              Szkoda tylko że potwornie się złości kiedy go wyjmuję z wanienki...

              Dzisiaj skończył 5 miesiąc i staje się coraz bardziej samodzielny. Potrafi
              bawić się sam, leży i obserwuje świat; wcześniej byłam mu potrzebna 24/24,
              nawet nie chciał sam poleżeć z grzechotką w rączce, interesował się nią tylko
              wtedy kiedy ja ją trzymałam. A ostatnio aż czuje się momentami niepotrzebna sad
              Ale oczywiście nie narzekam, jest mi to jak najbardziej na rękę.
              Pozdrawiamy wszystkich Jokky i Kamilek
    • aniael Re: ZAPRASZAM 10.03.04, 22:49
      Witam serdecznie wszystkich!
      Przeszłyśmy dzisiaj nieprzyjemne chwilesad
      Byliśmy w szpitalu w Witkowicach, żeby sprawdzić oczka małej(dno oka z powodu
      jej wcześniactwa, mojej cukrzycy ciążowej) i pod kątem wady - mąż ma genetyczną
      wadę oczu, b. rzadką, jest po operacji - przeszczepie rogówki, która dała
      mnóstwo komplikacji.Mąż długo leżał w szpitalu, przeszczep nie chciał się
      przyjąć i chociaż od zabiegu minęły prawie trzy lata, w oku wciąż są szwy,
      które nie za bardzo nadają się do wyjęcia.Nie są poluzowane (a powinny), a
      muszą być wyjęte bo są za długo.Zabieg wyjmowania szwów będzie 17 marca i
      panicznie się boję kolejnych powikłańsad
      W dodatku w drugim oku też zaczynają się problemy.
      Malutka dzielnie zniosła zakraplania, trochę mniej dzielnie przetrwała badanie -
      było nieprzyjemne również dla nas.Dno oka jest w porządku.Natomiast p doktor
      nie była w stanie ocenić rogówki - stwierdziła,że wydają jej się lekko wypukłe,
      ale to jej subiektywne odczucie i ona się na tym nie zna.Nie wie też, od kiedy
      można u dzieci zrobić topografię rogówki, więc dała tylko namiary do Centrum
      Zdrowia Dziecka i ewentualnie do Katowic.
      Mąż leczy się w Warszawie, zatem raczej skierujemy się do CZD.
      Właściwie do tej pory nie wierzyłam, że mała może odziedziczyć tę wadę i jestem
      trochę przerażona sytuacją. Denerwuję się...
      Mam nadzieję, że mała ma oczka zdrowe...

      Pozdrawiam serdecznie

      A to moja kochana córeczka, moje maleństwo
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182&v=2&s=0
      • matusia3 Re: ZAPRASZAM 12.03.04, 19:08
        Witajcie dziewczyny!!!

        Aniuel tak mi przykro,że borykacie się z niepoewnością,strachem ....ale
        zobaczysz wszystko będzie dobrze;smile trzymam za Twoja córeńkę kciuki,aby nie
        potwierdziło się przypuszczenie lekarzy.
        A my z Klaudunią w poniedziałek 15 marca wybieramy się na jeden dzień i jedną
        noc do szpitala na zbadanie prawego uszka.Bedę musiałą tam zostac z niunią na
        noc,mam obawy czy mała nie będzie tam płakać,obce miejsce i nowe twarze.Jednak
        chcę się dowiedzieć wresxcie prawdy,i dokładnej diagnozy.Ja też głęboko
        wierzę,że z uszkiem Klauduni jest wszystko dobrze.Obserwuję ją i widzę,że
        reaguje na to uszko,choć mogę się mylić.No...zobaczymy....wszystko się
        okaże...jeśli nawet badanie okaże się negatywne to trudno są przecież metody
        leczenia.Mam jednak nadzieję,że Klaudunia jest zdrowa i nie będzie potrzebne
        leczenie.

        Klaudia ostatnio bardzo mocno sprężynuje,podskakuje tak mocno,ż eczasem boję
        się,że mi z rąk wyskoczysmileNie chce się przekręcać z brzuszka na pleckisad
        Niestety mała jest przeziebiona ,ma kaszelek,lekko czerwone gardełko.
        Podaję jej syrop Stodal,wapno,wit c.Na dodatek małej pomału wyrzynają sie dolne
        jedynki,także ślini się bardzo i często ma piąstki w buzi.

        Pozdrawiam serdecznie.

        Aniael pozdrawiam Cie szczególnie,Będzie dobrzesmile Musi byćsmile

        Papa

        matusia z Klaudią ur 6.10.2003.
        • dwoda Re: ZAPRASZAM 16.03.04, 16:56
          Dziewczyny ! nasz wątek spada w zastraszającym tempie , piszcie!My jesteśmy już
          po USG główki i na szczęście wszystko w porządku .Zuzia ostatnio stała sie
          kłopotliwa na spacerze , gdyz jak nie śpi to pozycja leżąca jej nie odpowiada a
          siedząca też szybko się nudzi .Wychodzimy więc na spacer gdy sen już klei oczy
          a gdy tylko sie obudzi bierzemy kierunek na dom, co nie zawsze sie podoba
          starszemu (2 letniemu) braciszkowi.No cóż , w tym zawsze jest ambaras żeby
          dwoje chciało na raz.Pozdrawiam wszystkie mamusie , zwłaszcza te które jak ja
          niedawno oczekują na diagnozy lekarskie dotyczące zdrówka swych pociech.Dorota
          • asiulek7 Re: ZAPRASZAM 17.03.04, 07:45
            Witajcie,
            wróciłam do pracy... tęsknię, ale wiem, że Paulinka jest pod dobrą opieką. Jest
            grzeczna i na razie nie łobuzuje tatusiowi.
            Ostatnio polubiła leżenie na brzuszku -wczesniej nie bardzo- ale odkąd
            kładziemy ją w takiej pozycji tylko w pieluszce i koszulce - uwielbia.
            Pozdrawiam Was serdecznie.
            Asia
            • anet22 To my! 17.03.04, 13:49
              Witajcie!
              strasznie dawno nie pisałam, a wydarzyło się tyle rzeczy... Po pierwsze PAwełek
              okazał się dzieckiem alergicznym. Na szczęście ma alergię jedynie na mleko i
              na... pleśnie. Więc ja, od 1,5 miesiąca nie jem mleka i jego prztworów. Dla
              tych osób które nie orientują się, przetwory mleczne to m.in: czekolada, masło,
              śmietanka, jogurty, itp, ale także: ciasta i ciasteczka wszelakiego rodzaju (w
              składzie zawsze jest albo mleko, albo masło, albo śmietanka, albo serwatka
              itd), a także pszenne pieczywo (czyli moich ulubionych bułeczek!) Nie można
              także zabilać zup i sosów, a także jeść wołowiny i cielęciny. Największy "ból"
              sprawia mi jednak picie kawki bez mleczka! To już nie jest taka sama kawa! Moja
              abstynencja jednak synusiowi pomaga, więc trzymam się dzielnie i staram się nie
              narzekać smile
              Pawełek dostaje już jabłuszko i marchewkę a także kleik ryżowy, ale to wszytko
              w bardzo niewielkich ilościach. Na to na szczęście alergii nie ma. Oprócz tego
              sama pierś. Syn waży już 8.200 i mierzy 69 cm. Wielki facet z niego!
              Od dwóch tygodni jeździmy na basen - zapisaliśmy się na kurs pływania dla
              niemowląt. Świetna sprawa! Wprawdzie podczas pierwszych zajęć mały trochę
              popłakiwał, ale nie było to z powodu wody, tylko z powodu hałasu jaki panuje w
              aqua parku. Chyba był trochę przestraszony. Więc przez cały nastęny tydzień
              ostro razem trenowaliśmy w wannie, aby utwalić w jego umyśle skojarzenie:
              woda=przyjemność i na następnych zajęciach Pawełek okazał się najsprytniejszym
              brzdącem!
              Już od jakiegoś miesiąca synek swobodnie przewraca się z brzuszka na plecki i
              na odwrót, chwyta zabawki, uwielbia siadać, ale jeszcze nie potrafi się
              utrzymać, więc muszę go troszkę podtrzymywać za rączkę. Nie robimy tak jednak
              często, bo to raczej szkodliwe, poczekamy, aż sam nauczy się tej sztuki.
              Na spacerkach mamy podobny problem co Dwoda - mały płacze, kiedy nie śpi i
              domaga się wzięcia go na ręce. A że z niego niezły klocuś, to ręce mam już
              prawie do ziemi smile
              Ostatnie 3 dni były tak ciepłe, że ubrałam Pawełka bardzo lekko, a on i tak
              wymusił na mnie ściągnięcie z niego jeszcze połowy rzeczy. Darł się tak
              niemiłosiernie, ze musiałam pościągać z niego: szliczek, wierzchnią czapeczkę
              (zamiast jednej grubszej zakąłdam mu dwie cienkie bawełniane, bo na polarek
              synek chyba też ma alergię), wierzchnie spodenki i musiałam wyciągnąć go ze
              śpiworka. Leżał więc tylko w śpiochach i grubym swetrze. Nogi wystawił sobie na
              wózek i tak sobie leżał, wreszcie zadowolony. Sprawdzałam co chwila, czy mu
              nie zimno, ale gdzie tam! Hehe, ma to po mnie! Bo tatuś to straszny zmarzluch!
              Straszliwie się rozpisałam, ale musiałam nadrobić prawie 2-miesięczne
              zaległości. Postaram się pisac częściej.
              Pozdrawiam
              Anet z 5 miesięcznym Pawełkiem
        • aniael Re: Do Matusi 17.03.04, 19:50
          • aniael Re: Do Matusi 17.03.04, 20:00
            Przepraszam, znów poszło bez treści. Matusia bardzo dziękuję za ciepłe słowa,
            od razu lżej trochę się robi. Uszkiem się nie przejmuj, to są przesiewowe
            badania i ich wynik nie jest do końca miarodajny. Ja wiem, że łatwo się mówi,
            ja też się bałam o uszko małej, bo ja z kolei mam problemy za słuchem i noszę
            aparat (mąż ze wzrokiem, ja ze słuchem - niezła z nas para), na szczęście
            wyniki miała dobre. Mąż dziś miał wyjmowane szwy z oka, jutro okaże się, czy ma
            chorobę przeszczepową - oby nie. Właśnie zaraz idę do niego dzwonić, ma się
            jutro dopytać od kiedy można robić u dzieci topografię rogówki.
            Matusia - trzymam kciuki za Was, napisz jak będziecie po badaniach.
            Pozdrowienia.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182
            • syla33 wiosenne wiesci 19.03.04, 21:27
              Witam wszystkich,
              Baska wazy juz 5500g a jaka jest dluga to nie wiem bo juz dawno jej nie
              mierzylam. Noce przesypiamy z jedna pobodka na karmienie, a w dzien dwie
              drzemki po 40 minut i trzy godziny na spacerze (albo i dluzej).Jemy tylko
              mamine mleczko, dostawala juz troche jabluszka ale jakos tak wyszlo, ze
              przestalam jej dawac. Ten tydzien mamy troche chorowity, Baska w poniedzilaek
              musiala byc za grubo ubrana i troszke sie przegrzala i we wtorek dostala katar
              i zaczela troche kaszlec. Zaraz poszlam z nia do lekarza ale na szczescie to
              nic powaznego. Katar byl taki dziwny, bo nie lecial jej z noska tylko siedzial
              bardzo gleboko. Od wczoraj zaczelo jej rzezic przy placzu lub naprezaniu (bo
              tak to oddycha normalnie w nocy tez nie kaszle) no i wystraszylam sie, ze to
              moze byc zapalenie pluc lub oskrzeli (dzien mi sie strasznie dluzyl do
              popoludniowej wizyty). Na szczescie owe wyzej wymienione organy sa czyste i
              jest to tylko katar ktory jej zalega i nie moze go wykrztusic, dostalysmy
              jeszcze Flegamine ( a nie napisalam, ze bierzemy Eurespal i syrop Pini oraz
              Cebion) i mam nadzieje, ze to juz pomoze.
              Ubieramy sie juz wiosennie i jak widze inne dzieci poubieranie w zimowe kurtki
              i poprzykrywane grubymi spiworkami gdy na dworze temperatura w cieniu wynosi
              prawie 19 stopni to robi mi sie slabo i mam ochote powiedzeic takiej mtce aby
              sama sie tak ubrala, ciekawe czy jej nie bedzie goraco.
              Ale sie rozpisalam, piszcie co slychac u was. Dodalam nowe zdjecia Basi i
              zapraszam do ogladania:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=11446376Pozdrawiamy
              Sylwia i Basia
    • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.03.04, 10:21
      Czesc dziewczyny!

      Nie byliśmy z Klaudią w szpitalu,bo była przeziębiona,a ja razem z
      nią.Wejdziemy na miejsce innego chorego dziecka inny termin.
      Klaudia uwielbia jeść jabłuszko Gerbera,ale za zupką jarzynową nie przepada.
      Nadal karmię małą piersią,apetyt się małej zwiększył,je coraz więcej.
      Bardzo lubi swoje łóżeczko,po zjedzeniu mleczka kładę ją do łóżeczka,a ona sama
      zasypia momentalnie.W dzień lubi być noszona na rękach,ale nie za długo.Wtedy
      ją kłądę,a ona zaczyna swój koncertsmile
      Klaudia jeszcze nie przewraca się z brzuszka na plecki.Jest strasznym
      leniuchem,nie cierpi leżeć na brzuchu.
      24 marca idziemy na kolejne szczepienia.Mam nadzieję,że uda nam się
      zaszczepic,ponieważ mała jeszcze troszkę pokaszluje,ale bardzo rzadko.
      Ząbków jak narazie nie widać.

      Anet a u Ciebie co słychać? Jak córeczka?

      Pozdrawiam serdecznie i piszcie mamusie!!!!

      Matusia z Klkaudią 6.10,2003
    • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.03.04, 09:52
      Witam
      Tydzien temu bylismy na szczepienu, Ola zniosła je b. dzielnie nawet nie
      płakała. WazyLa wtedy 8600 i pani doktor powiedziała ze nie jest
      grubaskąsmile.Przez tydzien miała zmniejszona dawke wit. d3 na 2x2kropelki
      vigantolu ale po tygodniu znow zaobserwowałam pocenie sie potylicy i po
      konsultacji z lekarzem wrociłismy do starej dawki.
      Z przewrotami nic sie nie zmieniło, nadal robi je niechetnie natomiast
      siedzenie sprawia jej ogromna radosc, ostatnio siada w wanience i strasznie
      chlapie i (o zgrozo) pije wode z mydłem.
      Jemy juz prawie wszystko,2 tyg. temu lekarz pozwolił wprowadzac co 2 dzien
      zupke z mieskiem,Ola przepada za krolikiem ale tarte jabłuszko z marchewka
      pozostaje przysmakiem z ktorym moze rywalizowac tylko soczek jabłkowy z
      dodatkiem dyni.
      Od 2 miesiecy czytam małej bajeczki i zaobserwowałam, ze czytanie niektorych
      sprawai jej wieksza radaosc, uwielbia np Spoznionego słowika, przy ktorym
      piszczy z radosci.
      Pozdrawiam
      • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.03.04, 18:36
        Witam!
        Ja też czytam mojej Spóźnionego słowikasmile)))
        Dziś byłyśmy wreszcie u szczepienia - pierwsza dawka diperte i polio
        acelulerna. Nareszcie - lepiej późno niż wcale, już mnie denerwowało to
        opóźnienie. Ważyłyśmy się parę dni temu, było 5450 - nie ma niestety rewelacji,
        w przychodni stwierdzono niedowagę, ale nasza p. doktor uspokoiła mnie. Dziecko
        ma drobną budowę i tyle. Jak ja. I nie wygląda biednie. Na razie pałaszujemy
        tylko pierś, ale za dwa - trzy tygodnie zaczynamy zupki.
        Acha - no i niestety potylica nam nieco zaczyna rozmiękać.
        Pozdrawiamy
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182
        • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.03.04, 21:33
          Cześć Mamusie ! A u nas choróbska się rozpanoszyły - ale powoli wychodzimy na
          prostą, to dobrze, bo za tydzień mamy szczepienie. Kamilek zajada się zupkami,
          a za to deserkami, szczególnie tymi z jabłakami, pluje dalej niż widzi.
          Na spacerkach odwidziało mu się leżenie i musiałam dzisiaj przemianowac wózek
          na spacerówkę, bo jak go kładlam to urządzał koncert na całe osiedle.
          Obserwował sobie świat przez godzinkę, potem się drzemnął i mogłam wrócić do
          pozycji leżącej. Bajek raczej nie lubi słuchać. Kiedy chcę mu poczytać Kamilek
          wyrywa mi książeczkę z ręki i sam próbuje ją przeczytać smile , także języczkiem.
          W nocy ma już tylko 1 przerwę na karmienie, chociaż czasem przebudza się drugi
          raz nad ranem. Szczerze powiedziawszy marzę o tym żeby się wreszcie porządnie
          wyspać, bo ja jestem okropnym śpiochem, ale nie umiem spać w dzień.
          Pozdrawiam wszystkich bardzo wiosennie
          • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.03.04, 08:19
            Witajcie,
            a ja już drugi tydzień chodzę do pracy. Paulinka dzielna, nie marudzi
            Tatusiowi. Wczoraj została na parę godzin z Babcią, wszystko było w porządku.
            Ostatnio jak zaczynam jej śpiewać, śpiewa razem ze mnąsmile
            A w tym tygodniu spróbujemy zupki.
            Pozdrawiam Was.
            Asia
    • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.03.04, 13:24
      Hej! bylismy wczoraj na wazeniu Antoine wazy 6720g. w tym tyg zaczal
      jesc 'dorosle' jedzenie. pierwszy raz strasznie go zaskoczyl, wstrzasnelo go
      strasznie!!! za trzecim razem wiedzial juz ze trzeba otworzyc buzke kiedy mama
      daje cos na lyzeczce. jadl juz marchewke, ziemniaczka, jablko i cukinie, ale z
      cukinia jeszcze poczekamy, bo wybitnie mu nie podchodzi. A cwiczy wytrwale
      przewroty i oczywiscie nie mozna go juz samego zostawic na lozku, gadula sie
      zrobil straszny, a najwiecej do powiedzenia ma kolo 3 nad ranem, nie wiem co mu
      sie stalo, o tej godzinie jest juz w swietnej formie, na szczescie jeszcze
      zasypia, chociaz dzisiaj trwalo to ponad godzine! ciagle cos chce miec w
      raczkach, na przewijaku wykreca sie zeby cos zlapac i coraz trudniej go
      przebierac, w klopatach pomaga nam spiewanie o ksiezycowym kamyczku, dziala za
      kazdym razem! no i wszystko gryzie, kiedy te zeby??? my tez przeszlismy juz na
      spacerowke ale gleboki biore jak wiem ze bedzie spal i do samochodu. tyle z
      nowosci u nas. pozdrawiamy
      • anet22 A u nas niespodziewanka! 27.03.04, 23:45
        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
        Mamy dwa zęby!!!!
        Hehe, tzn, Pawełek ma smile
        Wreszcie wyszło na jaw dlaczego zrobiło się z niego w ostatnich dniach tak
        okropnie marudne dziecko. A to zęby!
        Wczoraj smarowałam mu dziąsełka żelem i coś mnie "podrapało" po palcu, więc
        pobiegłam po lyżeczkę - zastukałam i odezwał się ząbek!!! Ależ się cieszyłam!
        zaraz obdzwoniłam całą rodzinkę! A dziś rano zauważyliśmy, ze i drugi się
        przebił! Takie sprytne te ząbki smile
        Trochę ze strachem myślę teraz o karmieniu piersią. Ostatnio synek lubi
        zaciskać dziąsła na moich sutkach - bardzo boli i bez zębów, nie wiem co będzie
        teraz. Staram się go tego oduczyć - odstawiam go w takim momencie od piersi i
        ostro mówię "nie wolno tak robić". Kiedyś czytałam gdzieś, że drugi raz ma się
        poranione, krwawiące sutki jak dziecko ząbkuje. Aaaaaa, ja nie chcę tego znów
        przeżywać!!!

        Z gorszych wiadomości - byliśmy ostatnio na testach Bicom. Niewesoło. Wyszło,
        ze Pawełek ma alergię na: mleko, marchewkę, banany, kukurydzę, kurz, pleśnie,
        lecytynę, konseranty: E450, E210, E200... buuuuuu
        Jem bardzo niewiele produktów, bo jak nie mleko, to te konseranty są w
        większości produktów. Najgorzej, że uczulony jest na marchew - odpada nam 3/4
        dań ze słoiczków, w końcu wszędzie wkładają tę marchew. No i kukurydza - kaszki
        kukurydzianej też nie posmakuje.
        Na razie jemy więc tylko jabłko Gerbera i surowe - synuś uwielbia się wsysać w
        takie jabłko big_grin oraz kaszkę ryżową.
        A dziś znowu go wysypało i kompletnie nie wiem po czym... chyba, ze po
        pleśnaich albo kurzu, bo tego nie da się niestety całkowicie z domu usunąć

        Kurcze, dziewczyny, uważajcie na swoje dzieci - mój Pawełek już niestety spadł
        z łóżka. Spaliśmy razem, a on się obudził i zaczął się kręcić- najpierw obrót z
        plecków na brzuszek, później znowu na plecki, dalej na brzuszek - i podłoga
        niestety. Na szczęście nic się nie stało. Nie płakał nawet jakoś strasznie i
        dał się szybko utulić. Za chwilę już się śmiał, co mnie uspokoiło, bo byłam
        strasznie rozstrzęsiona. Teraz śpimy z każdej strony obłożeni wielkimi
        poduchami. Mam nadzieję, że się to już nie powtórzy.
        Na basenie idzie nam świetnie, polecam gorąco naukę pływania dla niemowląt!

        Ruta, nasz Pawełek też ostatnio sobie robił przerwy we śnie około 3.00 nad
        ranem właśnie. Wtedy miał najlepszy humor, bo w ciągu dnia marudził. Teraz
        myślę, że to może też było z powodu ząbków?
        Jokky i Ruta to Wasze dzieciaczki już same siedzą?? Jak je woziłyście w tej
        spacerówce? Ja też bym tak chciała, bo Pawcio uwielbia oglądac widoki, a z
        gondoli ma to mocno utrudnione. No, ale on samodzielnie jeszcze nie potrafi
        siedzieć.
        Matusia, napisz koniecznie jak wyszły badania. Jak już je zrobicie. Życzę
        zdrówka Klaudusi smile
        No, to tyle na dziś ;-D Pozdrawiam gorąco!
        Anet
        • 0siedem październik 2003 29.03.04, 10:38
          Witam szanowne Mamy!
          To ja chyba jedyny tata na tym forum?!?
          Dzisiaj moja Sabinka kończy 5 miesiąc!
          Waga 7200 i 62cm wzrostu na ostatnim szczepieniu.
          Mała lubi bardzo leżeć na brzuchu, przewraca się tylko z brzucha na plecy i to
          żadko.
          Uwielbia się kąpać , szaleje jak opętana w wanience i w wannie z mamą .
          Pięknie i głośno się śmieje, szczególnie jak mówimy do niej ,że "marchewka
          zrobila w pieluchę bum bum !"
          aaaaaaa no i oczywiście jemy soczki marchewka, marchewka+jabłko i klarowny
          jabłkowy gerbera. Mała aż się śmieje do łyżeczki!!
          W nocy budzi się dwa razy na cycka.

          Wiecie co moje drogie mamy?? Naprawde największą radości jest dla mnie jej
          radosny i szczery uśmiech jak wracam z pracy, po prostu cieszy się że już
          jestem.

          Trochę martwi mnie jej krzywa główka, miała lekki przykórcz szyj i spała na
          jednym boku, a teraz jest ok tylko głowa została trochę krzywa, a ciewmiączko
          się zarosło . I dlatego mam pytanie: Czy głowsa się wyprostuje?


          pozdrawiam .

          Tata Sabinki (29.10.03)
          • michmro Re: październik 2003 02.04.04, 00:06
            witam
            ja tez jestem tata Nasz Kuba ma prawie 6 miesiacy ale wazy 10 kg no i ubranka
            kupjemy na niego 80-82 i nikt niechce nam wiezyc ze Kuba ma 6 miesiecy.Kuba
            jest rozwiniety ponad norma juz raczkuje i ma dw zabki .uwielbia sie kąpac
            kąpiemy go w wannie znami bo wanienka jest juz zamała ,no i wuzek głęboki tez
            juz jest zamały Nasz kuba miał przykurcz prawej strony ale juz wszystko wraca
            do normy głowa sie wyprostuje ale musicie stale kłasci ja na druga strone i
            starac sie zeby sie obracała do was tez druga strona to sa takie cwiczenia dla
            nie najprostrze i najleprze a jezeli nie to musici poszukac lekarza i on
            napewno wam udzieli konsultacji co i ja
            pozdrowienia z Poznania
            Michmro
            • matusia3 Re: październik 2003 03.04.04, 12:20
              Witam!

              Moja Klaudia znów załapała katarek od starszego braciszka.Ach ta
              wiosna .zmienna pogoda...
              Mała marudzi na ząbki,ale jeszcze nie widać,żeby miały wychodzić w najbliższych
              dniach.Już mniej się ślini,a ząbków jak nie ma tak nie ma.Klaudia nie lubi
              leżeć na brzuszku,choc czasem musi.Ma zaleconą poduszkę ortopedyczną,zakładam
              jej na dzień,a w nocy śpi swobodnie.Szkoda,bo nie może wykonywać ćwiczeń,ale no
              cóż...jak trzeba to trzeba.
              Byliśmy z niunią tydzień temu w szpitalu na badaniu uszka.Niestety,za dwa
              miesiące mamy zgłosić się ponownie na kontrolę,ponieważ lekarze mają jeszcze
              wątpliwościsad A myślałam,że już wszystkiego się dowiem.
              Klaudunia nadal ładnie śpi w nocy,w dzień też lubi sobie pospać do południa.
              Spokojnie obiadek mogę upichcić.
              Dziewczyny zastanawiam się nad kupnem maty edukacyjnej.Czy Wasze dzieciaczki
              mają taką matę i czy bawią się nią?

              Pozdrawiam serdecznie

              matusia z Klaudią 6.10.2003
              • mk110 Re: październik 2003 03.04.04, 22:09
                Witaj!
                Moja Ola ma mate Tiny Love bardzo ładnie się na niej bawi od jakis dwóch
                miesięcy ale mysle że jak zacznie juz siedzieć, a myślę że to będzie niedługo,
                to mata przestanie być przydatna. Mata jest o tyle fajna że jest bezpieczna Ola
                na niej nauczyła się przewracać na boki a teraz na brzuszek. Ja swoja polecam
                mimo że jest droga nie raz ratowała moje nerwy...pozdrawiamy
                Magda I Oleńka 20.10.2003
          • monika3311 Re: październik 2003 17.10.04, 12:32
            Mam pytanie, czy główka Twojej córeczki się wyprostowała? Jak moja Zosia miała
            pół roczku tez zuważyłam, że przechyla głókę na prawą stronę. Znajomy ortopeda
            powiedział mi, że to lekki przykurcz szyi i jak mała będzie już dobrze siedzieć
            i raczkować, to wszystko się wyprostuje, tak samo twierdził nasz pediatra, ale
            tak się nie stało. Mała ma teraz 11,5 miesiąca i ciągle ,ma tendencję do
            przechylania tej głowy. Byliśmy u neurologa wszystko w porządku, co prawda były
            krótkie okresy kiedy jej nie przechylała, ale niestety były. Nie wiem co robić,
            może jakieś masaże. Niestety jestem z niedużego miasta, a tu tak trudno o
            jakichś specjalistów od dzieci. napisz proszę, jeśli znaleźliście jakiś spoósb
            na to przechylanie.
        • ruta8 Re: A u nas niespodziewanka! 29.03.04, 14:25
          czesc Anet! gratulujemy zabkow!!! moze nie martw sie tym gryzieniem, moj
          starszy synek prawie w ogole mnie nie gryzl, kilka razy mu sie zdarzylo, a juz
          napewno nie mialam poranionych piersi. dzisiaj w nocy Antoine zrobil nam
          straszny koncert, niczym nie dal sie pocieszyc, w koncu dalam mu czopek i
          zasnal - przypuszczam ze zabki, ale pewna bede dopiero jak wyjda!
          Maly jeszcze nie siedzi zupelnie sam. a spacerowka jest na pol lezaco, wiec
          siedzi tylko troche a widzi duzo (mamy wozek bebe confort).
          Bardzo wspolczuje alergii!!!!!!!!! to musi byc niezle urwanie glowy zeby cos
          przygotowac do jedzenia dla siebie i Malego. Oby z tego wyrosl jak
          najszybciej!!!
          Ja tez ciagle sie boje ze Maly spadnie z lozka, dlatego najczesciej spi w
          swoim.
          Tez mysle o basenie, ale ciagle brakuje czasu, musielibysmy chodzic wszyscy
          razem z mezem i starszym synkiem.
          Antoine poznaje nowe smaki, ale niektorych zupelnie nie akceptuje, na razie
          woli na slodko, warzywa srednio mu wchodza, dzisiaj mial ziemniaka z koprem,
          zacisnal usteczka i nie chcial jesc. a jogurt (na specjalnym mleku dla
          niemowlat) wciagal az milo patrzec!
          Pozdrawiam cieplo - u nas dzisiaj ladna pogoda, oby tak dalej!
          ps. do tatusia Sabinki . glowka powinna sie wyprostowac, ale na to trzeba duzo
          czasu, moj starszy mial plaska glowke od spania na pleckach i teraz jest
          lepiej, chociaz troszke zostalo.
          • syla33 Re: A u nas niespodziewanka! 30.03.04, 10:13
            Witajcie,
            u nas tez jeszcze nie ma zabkow (ale juz widac zawiazki)ale zaczynaja dawac o
            sobie znac. Baska jest bardziej marudna i tak jak twoj syn Ruta nasza tez nam
            dala taki nocny koncert i tez podejrzewamy zeby. Wogole ostatnio zasypoa z
            placzem, niby jest zmeczona ale nie da sie polozyc. Zaczynamy wprowadzac coraz
            wiecej innego jedzenia, poniewaz moje mleko juz nie wystarcza. I tak wlasnie
            wczoraj wieczorem zjadla z dwoch piersi i po godzinie byla kapiel i wpiersiach
            pusto a ona krzyczy i placze. Maz akurat jadl jogurt i dal jej tyci na lyzeczce
            i momentalnie sie uspokoila, zrobilam jej kaszke (dosyc zadka) no i wmlucila ja
            ekspresowo i dopiero potem poszla spac. Dzisiaj rano tez po godzinie od
            zjedzenia mleczka juz byla glodna i zjadla dwa chrupiki kukurydziane i deserek
            jabluszko z marchewka. I do tego cycus okolo 5 razy na dobe. Powoli zaczniemy
            wprowadzac obiadki. Powiedzcie czy wasze dzieciaczki chodza spac wedlug nowego
            czy starego czasu? Bo nasza jeszcze sie nie przestawila i zamiast chodzic spac
            miedzy 20 a 21 to chodzi miedzy 21 a 22.
            U nas tez juz jest coraz cieplej a dzis zapowiada sie sloneczny dzien (jak na
            razie)i znowu mam problem jak ja ubrac.
            My jezdzimy w gondoli bo naszej Basce nie przeszkadza lezec na plecach
            (uwielbia to w przeciwienstwie do lezenia na brzuchu) a i tak caly spacer spi.
            Pozdrawiamy
            Sylwia i Baska
            a tu sa nowe zdjecia zapraszamy do ogladania nas:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=11256713
    • jusyna79 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 30.03.04, 17:29
      Witam po baaaaaaardzo dlugiej przerwie smile
      NIe pisalysmy na forum poniewaz mama sie od koncowki stycznia do poczatku marca
      uczyla na egzaminy. NO i sie musze pochwalic bo mam wszystko do przodu!!! smile))
      MAlutka byla taka kochana, ze dala mamusi wszystko ladnie pozaliczac smile No i
      przez ten czas bylysmy u babci w Gdansku, wiec malutka zmienila klimat, ktory
      zreszta bardzo jej sluzyl smile
      No a z wiadomosci o Gosiaczku to na ostatnim szczepieniu wazyla 7750 (teraz to
      juz 8kg na pewno stuknelo) i mierzyla 66 cm. My jeszcze nie jemy nic innego
      oprocz mleczka z piersi. POczekamy jeszcze z miesiac i pod koniec kwietnia jak
      mala skoczy 6 miesiecy zaczneimy powoli cos wprowadzac.
      Gosia prawie nic nie spi w dzien. Czasem nie mam jak sie na spacer wybrac, tala
      jest czasem absorbujaca, nie mowiac juz o tym, zeby sama zasnela. Juz nawet
      bujanie w wozku ja nie usypia. Jedyny sposob to polozyc sie z nia i dac cyca.
      Wtedy pospi troche. Na spacerach tez budzi sie po 30 min. i wtedy, zeby j
      zabawic to podnosze oparcie do pozycji polsiedzacej i jakos wtedy uda sie nam
      przetrwac smile Dzisiaj natomiast zasnela na spacerze i owszem, ale po 1,5
      godzinie i 20 minutach placzu. Az sie inne mamy namnie patrzyly jak na jakas
      wyrodna matke sad Ale takie to moje malenstwo juz jest...
      Chcemy zaczac chodzic na basen zaraz po swietach. Juz sienie moge doczekac!
      Mala w wanience chlapie, pluska i bardzo jej sie kapanie podoba smile Zaluje, ze
      wczesniej nie zaczelismy chodzic, ale nie bylo niestety jak...
      No a poza tym to kochane, wesolutkie dziecko smile Smieje sie czesto i glosno, nie
      ma nic lepszego na moje nerwy lub zly humor jak jej usmiech lub smiech smile Od
      razu wszystko odchodzismile
      Pozdrawiamy wszystkic maluchy i rodzicow smile

      Justyna i Małgosia (21.10.03)
      • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.03.04, 16:00
        Dołączamy do grupy ,,zębatych" i siedzących.
        Dorota z Zuzią 6.10.2003
        • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.03.04, 22:06
          Witajcie!
          Moja Ola nie ma ani zębów ani nie siedzi. Waży 7200 dzis byłysmy na
          szczepieniu. Nie umie się przewracać ani z brzuszka na plecy ani odwrotnie
          obraca sie na boki i wokół własnej osi jak położę ją do łóżeczka to za chwilę
          lezy do góry nogami. Uwielbia stać i robiłaby to cały dzień. Na razie jest
          tylko na mleczku mamusi a za dwa tygodnie wprowadzamy zupki. Pozdrawiamy
          wszystkie pażdziernikowe mamy i ich dzieciaczki
          Magda i OLeńka (20.10.2003)
          • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 09:57
            Witaj mk110!

            Dobry pomysł z ta matą.Moja Klaudia jeszcze nie przewraca się z plecków na
            brzuszek i odwrotnie.Może mata zachęciłaby ją do przewrotów i ćwiczonek?
            Jeśli któraś z Was chciałaby sprzedać to chętnie odkupię.

            Pozdrawiam

            matusia
            • sylwia7958 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 10:40
              Witam wszystkie mamusie i ich dzieciaczki!!!
              Jestem mamą Wiktorii (ur. 19.10) i do tej pory tylko czytałam ten wątek ale
              wreszcie zabrałam się do pisania. Wiki ma w tej chwili 5,5 m-ca i waży ok.
              6700. Jest raczej drobnej budowy chociaż fałdusie to ma na nóżkach smile Jest
              bardzo grzeczna, ładnie śpi w dzien po kilka razy po pół godziny lub 2 razy
              dłużej. Ale niestety każdy dzień jest inny. Jak ją uśpię to wiem tylko że mam
              przynajmniej pół godziny spokoju bo za każdym razem inaczej śpi.
              Właśnie złapała jakieś przeziębienie, kaszle i katarek ma. Jest to jej pierwsze
              choróbsko i nie wiem czy nie zamówić wizyty domowej czy czekać do jutra i iść
              do przychodni??? Poradzcie, bo nie chciałabym żeby przeszło to w coś poważnego.
              Wiki od m-ca je już deserki i zupki ze słoiczków. Bardzo jej smakują deserki -
              na raz zjada 1,5 słoiczka i jeszcze czasem się domaga więcej. Z zupkami idzie
              troche gorzej. Wolałabym poczekać z wprowadzaniem nowości do ukończenia 6 m-cy
              ale musiałam wrócić do pracy i moje mleczko nie wystarczało na 8 godzin mojej
              nieobecności. Jak jestem w pracy to opiekuje sie nia niania. Do tej pory jej
              ufałam ale jak oglądnęłam program na TVN o opiekunkach to się przeraziłam i
              chyba zostawimy któregoś dnia dyktafon.
              Za niedługo czeka nas przeprowadzka i zmiana przychodni. Wiem że są dziewczyny
              które mieszkanją na Żabińcu. Do jakiego lekarza chodzicie??? Już nie moge się
              doczekać przeprowadzki bo w tej chwili mieszkamy w maleńkim pokoiku z łazienka.
              Kuchnia jest wspólna i przy małej nie mam szans niczego ugotować.
              Wiki uwielbia siedziec ale jeszcze nie siedzi bez podparcia. Nie przewraca się
              tez z brzuszka na plecy i na odwrót. Dopiero ostatnio polubiła leżeć na
              brzuszku bo do tej pory byly awantury zawsze.
              Muszę kończyć bo właśnie się budzi.
              Pozdrawiam serdecznie
              Sylwia i Wiktoria
              • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 23:32
                Witam!
                Sylwia - moja mała waży 5550 - skoro Twoja jest drobnej budowy to co ja mam
                powiedziećsmile))
                Raczej nie czekałabym z przeziębieniem, aż przejdzie samo, u takiego małego
                dziecka od kataru czasami może pójść dalej (nieleczonego zwłaszcza), tylko nie
                daj sobie od razu wcisnąć antybiotyków - przeziębienia są spowodowane wirusami,
                a na nie antybiotyki nie działają. Jeśli mogę Ci coś doradzić - codziennie
                wieczorem po przepłukaniu noska solą fizjologiczną i oczyszczeniu zakrop nosek
                swoim pokarmem (tak po dwie kropelki do każdej dziurki - ma działanie
                dezynfekujące), u nas się sprawdza. Jak do tej pory my z mężem byliśmy
                przeziębieni po kilka razy a mała nie złapała nawet katarku - odpukać! Możesz
                też postawić bańki (dwie na 10 min wystarczy). A z lekarzem się skontaktuj
                swoją drogą - pewnie zwiększy dawkę witamin i coś zapisze.
                Życzę zdrówka.
            • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.04.04, 11:02
              Hej!
              Mata rzeczywiście zachęca do przewrotów Ola w spbotę przewróciła sie po raz
              pierwszy na brzuch zrobiła to raz była w szoku na razie tego nie powtórzyła ale
              ca ly czas kombinuje. Pozdrawiamy
              Magda i Oleńka 20.10.2003
          • gaga173 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 22:36
            Hej!
            Moj Mateuszek tez niedlugo konczy 6 mies. Uwielbia stawac i ogolnie swietnie
            siedzi z podparciem ale samemu jeszcze nie potrafi - jak go trzymam to od razu
            wstaje. Jest bardzo pogodnym dzieckiem i ciagle sie usmiecha. Niestety bardzo
            niespokojnie spi w nocy.Zasypia ladnie ok 20, budzi sie ok.7 rano (w nocy ma
            2,lub 3 karmienia)ale czesto poplakuje przez sen. Chwilami wydaje mi sie ze ma
            koszmary, nieraz musze brac go do odbicia(chociaz jadl dawno temu i juz
            odbijal) a czesto musze go po prostu przytulic (spi razem ze mna). Sa noce
            kiedy zdarza sie to ok 15 lub 20 razy. Za to gdy rano otwiera oczy od razu
            usmiech i gadanie, jakby nic sie nie dzialo w nocy. Czy ktoras z Was tez ma
            taki problem? Czy to mozliwe ze to zabki - nie ma jeszcze ani jednego ale
            wszystko bardzo gryzie i trze dziasla?

            Pozdrawiam
            Aga i Mateusz (13.10.03r.)
            • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.04.04, 12:16
              Czesc
              W piatek Ola skończyła 1/2 roku (dostała od tatunia bukiecik fiołkow, ktory
              chciała zaraz skonsumowac),i z tej okazji byłysmy na wizycie kontrolnej w
              przychodni. Mala wazy 9100 i mierzy ok 72(nie pozwolila sie zmierzyc),
              wzrostowo i wagowo miesci sie w 75 centylu. Bałam sie ze jest moze grubaska ale
              pani doktor powiedziałaz ze wyglada idealnie, dziwi mnie ta jej waga bo Ola je
              mało.Przerwe nocna robi sobie na 10-11 godz.bez jedzenia a w dzien po kazdym
              posilku spi srednio 1 godz. jest wiec strasznym spiochem, dobrze juz siedzi
              sama bez podparcia, natomiast przewroty wykonyje sporadycznie, od tygodnie wie
              juz jak smakuje duzy palec stopysmile, zebow ani sladu, otworzyly sie jej komory
              zebow przedtrzonowych ale te wychodza dopiero jako stałe.
              gaga173-ola miała podobny problem strasznie plakala przez sen kilka razy w
              nocy a po przebudzeniu byla pogodna i usmiechnieta i zaraz zasypiała na nowo,
              nasz lekarz powiedział ze to mozg przetwarza dane z całego dnia i dziecko moze
              doczuwac jakies wyładowania elektryczne, ze to minie i rzeczywiscie minelo.
              Pozdrawiamy
              • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.04.04, 16:22
                Hej!
                Moja Ola też czasem śpi niespokojnie płacze przez sen, budzi sie szarpie a rano
                wstaje uśmiechnięta i rozgadana. Tak to juz jest Okli pocieszyłaś mnie że to
                minie pozdrawiamy.
                Magda i Oleńka
                • syla33 Jest zab!!!!! 06.04.04, 09:57
                  Witajcie,
                  i my juz mozemy pochwalic sie pierwszym zabkiem, ktorego mamusia odkryla
                  przypadkiem dzisiaj rano, poniewaz zawsze jemy plastikowa lyzeczka a dzis
                  wyjatkowo metalowa i zadzwonilo. W czwartek bylysmy na szczepieniu (nawet
                  dzielnie to zniosla)i Baska wazy 5680g, w ciagu dwoch tygodni przybrala 180g,
                  nie wiem czy to duzo czy malo. Jemy juz obiadki, deserki i kaszki.
                  Pozdrawiamy
                  Sylwia i Baska
                • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 - życzenia i nie tylko 07.04.04, 14:28
                  Witajcie,
                  u nas na razie bez zębów! A jedzenie zupki odbywa się z tak uroczym
                  mruczeniem... tak Paulince smakujesmile
                  Moje drogie, w ciąży porobiły mi się na brzuchu rozstępy, pomimo stosowania
                  róznych kremów. Nadal z nimi walczę - na razie bezskutecznie. Macie jakieś
                  pomysły?
                  Ponieważ święta tuż, tuż.. życzę Wam wszystkiego dobrego, pysznych jajeczek,
                  troszkę wody w Lany Poniedziałek oraz dużo ciepła i radości.
                  Asia & Paulinka
                  • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 - pół świeczki zdmuchnięte 07.04.04, 15:32
                    Wczoraj nasza kochana Zuzanka skończyła pół roczku , przywitała go z dwoma
                    ząbkami , uśmiechem na buzi , świetnie opanowaną umiejętnością pełzania i
                    bujania się w pozycji na kolankach przy podparciu na rączkach a teraz chciałaby
                    pewnie coś dopisać bo rwie się do klawiatury.Wszystkim Mamusiom i ich
                    dzieciaczkom przesyłamy gorące życzenia świąteczne..Nadmienię jeszcze , że w
                    ten mały jubileusz pismo ,,Dziecko'' zrobiło nam wspaniałą niespodziankę , moja
                    praca została nagrodzona w konkursie ,,Jesteś moim darem'' i Zuzia dostała
                    śliczny wózek , na który na pewno nie byłoby nas stać.Mam nadzieję , że wkrótce
                    będziecie mogły przeczytać moją wypowiedź. Dorota z Zuzanką.
                    • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 - pół świeczki zdmuchnięte 07.04.04, 17:47
                      Cześć dziewczyny!

                      Dwoda gratuluję talentusmileFajnie,że zostałaś doceniona przez redakcję "Dziecko"smile
                      Jestem ciekawa Twojej pracy,napewno jak się ukaże to ją przeczytam.
                      Syla ja myślałam,że moja Klaudia jako jedyna jest taka drobna,ale po
                      przeczytaniu Twojego postu już nie mam wątpliwości-mamy dwie kruszynysmile

                      Moja Klaudia waży teraz około 6300 i mierzy 64 cm.Ubieram jej ubranka na 68
                      cm,są idealne,ani za małe,ani za duże.Mała ma spory apetyt ostatnimi
                      czasy.Potrafi zjeść cały słoiczek zupki jarzynowej czyli 130ml.Mlaska przy tym
                      tak zabawnie.
                      Małą swędza ostatnio dziąsła,kupiłam żel Calgel i czasem gdy bardziej dokuczają
                      smaruję i jest troszkę lepiej.Sama raz wzięłam na język,aby sprawdzic działanie
                      i rzeczywiście lekko znieczuliło mi język.
                      Na spacerku mało śpi,góra pół godzinki,woli się wyspać w swoim łóżeczku.
                      Noce na szczęście przesypia jak narazie bez problemów.Karmię jeszcze
                      piersia,obudzi sie w nocy ze dwa razy,aby zjeśc i dalej śpi.
                      Uwielbia siedziec przy stole w kuchni i dotykać ceratki,gazety może oglądać
                      długo,skubie swoje nóżki,a szczególnie ciągnie za swoje skarpetki.

                      Pozdrawiam Was i życzę Spokojnych Świąt Wielkanocnych,smacznego jajka i mokrego
                      dyngusasmile

                      matusia z Klaudią ur 6,10.2204 i Mateuszkiem 16.08.2000 r
                      • mk110 życzenia 07.04.04, 22:35
                        Witamy!
                        Wszystkiego najlepszego z okazji świat, dużo radości spokoju i odpoczynku
                        wszystkiego najlepszego dla wszystkich półrocznych dzieciaczków sto lat!
                        Gratulacje Dowoda ! Pozdrawiamy
                        Magda i Oleńka 20.10.2003
                        • syla33 Re: życzenia 09.04.04, 09:43
                          Hej, hej a my mamy juz drugiego zabka!!!
                          Skladamy rowniez wszystkim zyczenia swiateczne, samych cieplych dni i jak
                          przystalo na te swieta mokrego poniedzialku.
                          Pozdrawiamy
                          Sylwia i Baska
    • asiulek7 Re: i po świętach 13.04.04, 08:40
      Witajcie!
      Jak się macie po świętach?

      Mam pytanko. Jakiego kremu uzywacie wychodząc z dziećmi na spacer? My - teraz
      Nivea Krem na każdą pogodę. Kiedy zamienić go na krem z filtrami? Kupiłam już
      taki Nivea...
      Pozdrawiam.
      A.
      • matusia3 Re: i po świętach 13.04.04, 13:01
        Hej dziewczyny!

        Asiulek ja smaruję małą kremem Bubchen na każdą pogodę.

        Mojej córuni właśnie powoli ząbki się przebijają na dole.Smaruję żelem
        Calgel,ale tylko przed snem albo i wcale.Zauważyłam,że niunia nie znosi źle
        ząbkowania.Dzisiaj przyszła przesyłka z matą.Mała zadowolona,ładnie się bawi...
        Bałam się,że nie będzie chcialą na tym leżeć,ale niepotrzebnie.
        Zaraz idę podgrzać zupkę.

        Pozdrawiam

        matusia z Klaudią 06.10 2003
        • jusyna79 Re: i po świętach 13.04.04, 15:25
          Czesc dziewczyny i chlopaki smile

          ale mamy ladna pogode co? smile az sie chce wychodzic na spacer smile mojej malej
          malgosi tez sie zabki przedzieraja na zewnatrz, dziaselka spuchniete, ale nie
          marudzi jakos tak szczegolnie.
          No i pisze,z eby sie malutka pochwalic, mam nadziee, ze link do zdjec dobrze
          wpisalam smile

          buziaki i pozdrowienia dla wszystkich smile)
          • asiulek7 Pytanko 16.04.04, 08:30
            Moje drogie,
            w co ubieracie swoje maluchy na spacerek w taką pogodę? Czy używacie nadal
            gondolę czy może juz spacerówkę?
            Pozdrawiamy.
            Asia & Paulinka (17.10.03)
            • matusia3 Re: Pytanko 16.04.04, 08:59
              Witaj!

              Ja Klaudię wożę jeszcze w głębokim wózku.Mała jeszcze sama nie siedzi,kiwa się
              na boki.Myślę,ze za około miesiąc dopiero spróbujemy przesiąść się do
              spacerówki.Mój synek szybciej zaczął siedzieć-miał 6 miesiecy jak dobrze
              siedział i odrazu przeszliśmy wtedy na spacerówkę,bo w głębokim jak go
              położyliśmy to odrazu był płacz i mały nie umiał leżeć.
              Jeśli Twoja córcia siedzi ładnie,to warto spróbować spacerówki.

              Pozdrawiam

              matusia z Klaudią 6.10.2003
              • mk110 Re: Pytanko 16.04.04, 09:47
                Hej!
                My jeździmy juz w spacerówce mimo że Ola dobrze nie siedzi. Mamy ja rozłożoną
                na płasko lekarz powiedział że tak jest ok. A co do ubrania to właśnie mam
                problem jak ubrać Olę? Sam sweterek czy może kurteczka niewiem jak ubieracie?
                pozdrwiamy
                Magda I Ola 20.10.2003
                • asiulek7 Re: Pytanko 16.04.04, 12:26
                  My jeszcze w gondoli... Mała nie siedzi dobrze, lubi spać na dworze.
                  Zakładałam jej koszulkę, śpiochy i kombinezon (polarek w górnej częsci), na
                  spacerku przykryta kołderką.
                  Ale mała poci się, więc dzis wypróbujemy kurteczkę polarkową i spodenki
                  polarkowe (cienki polar).
                  Taka wiosenna pogoda bywa zdradliwa...., ale z drugiej strony przegrzewanie
                  malucha też nie jest dobre.
                  Uściski
                  Asia & Paulinka (17.10.03)
                  • aniael Re: Pytanko 16.04.04, 18:15
                    Witam!
                    My też jeszcze w gondoli. Ostatnio zastanawiałam się nad spacerówką - trochę
                    kusi, bo mała ciekawa świata, ale jeszcze nie siedzi sama, większość czasu na
                    spacerze przesypia. A nasza spacerówka jest taka beznadziejna, że nie rozkłada
                    się na płasko, więc jeszcze poczekamy z miesiąc pewnie.
                    A ubieram ją w koszulkę albo body, kaftanik, śpiochy i na wierzch pajac z
                    cienkiego polarku. Nie przykrywam jej już niczym.
                    Pozdrawiam
                    • kowalski.s Re: Pytanko 16.04.04, 23:31
                      Witam
                      My jezdzimy juz w spacerowce. A malego ubieram w body z ktotkim rekawkiem,
                      sweterek, rajstopki, cienkie spodenki, cienka kurteczke.
                      Bylam na wizycie kontrolnej u pediatry i pytalam jak teraz powinno ubierac sie
                      takie maluchy. Powiedziala ze tak samo jak siebie a jak zacznie chodzic to o
                      jedna warstwe mniej niz siebie. dziecko ma wyzsza temperature i latwo o
                      przegrzanie. a podobno lepiej jak ma chlodniej (nawet jak lekko zmarznie) niz
                      ma sie spocic.

                      Pozdrawiamy
                      • matusia3 Re: Pytanko 17.04.04, 10:13
                        Ja ubieram długie body,bluzeczkę,rajstopki,spodenki i kurteczkę.Jeśli jest
                        wiatr przykrywam małą kocykiem.Każde dziecko jest inne,jednemu będzie za gorąco
                        innemu za chłodno.Moaj córeczka nie jest spocona.myślę,że odpowiednio ją
                        ubieram sądząc po karku i główce.

                        Pozdrawiam

                        matusia z Klaudią 6.10.2003
                        • ewa216 Witam 17.04.04, 10:49
                          Cześć.
                          Czy mogę się tu do Was wprosić?
                          Mój synuś też z października,a dokładniej z 18-tego
                          Chętnie pogadam z Wami o naszych dzidziach.
                          Pozdrawiam.
                          Ewa z Damiankiem który już jutro kończy pół roczku.
                          • aniael Re: Witam 17.04.04, 19:10
                            Witamy serdecznie!
                            Miło mi tym bardziej,że mam córeczkę z tego samego dnia co Twój syneksmile))
                            Skąd jesteście?
                            Pozdrawiamy
                            Ania i Monisia
    • gosiasz5 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.04.04, 17:53
      Cześć !
      Chcemy dołaczyć do Was. Moja Karolinka urodziła się 30.10.2003. W tej chwili
      waży około 6600g i mierzy 67 cm. Ząbków jeszcze nie widac. Jest bardzo pogodną
      i grzeczną dziewczynką. Często się uśmiecha. Uwielbia pozycję siedzącą, ale
      sama, bez podparcia, jeszcze nie siedzi. Potrafi już przewrócić się z plecków
      na brzuszek. Ładnie śpi w nocy, przesypia całe noce od początku 2 miesiąca. Od
      tygodnia je kleik ryżowy, a dziś po raz pierwszy dostała jabłuszko. Jak
      narazie, jedzenie łyżeczką jeszcze nie idzie jej dobrze, prawie wszystko ląduje
      na śliniaczku.
      Pozdrawiam serdecznie
      Gosia, mama Karolinki

      Moja Karolinka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9870420
      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.04.04, 21:33
        Hej ewa216 i gosiasz5!smile

        Moja Klaudia tak samo ładnie śpi w nocysmileJeszcze sama nie siedzi,ale bardzo
        lubi siedziec u mamy na kolanach.Oczywiscie wszystko łapie i ponad wszystko
        kocha swojego starszego braciszka Mateuszka,który w sierpniu skończy 4 lata.

        Pozdrawiam

        matusia
      • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.04.04, 22:27
        Witam
        Moja Olka ma juz pierwszy zabek, wyklul sie bezbolesnie w swieta, wychodzi tez
        drugi ale teraz mala marudzi i strasznie gryzie wszystko co wpadnie jej w
        raczki.Na spacery jezdzimy w spacerowce, ubieram ja lekko, w pogotowiu mam
        kocyk.Musimy obnizyc dno luzeczka bo Olka zaczyna sama siadac chwytajac sie za
        szczebelki, uwielbia pozycje siedzaca, swietnie juz siedzi sama bez podparcia
        i wreszcie przewroty z pleckow na brzuszek i odwrotnie sprawiaja jej radosc.
        Wprowadzam jej nowe smaki, uwielba zupke pomidorowa z bobovity i soczek
        bananowo-marchwiowo-jablkowy
        Pozdrawiam
        oto mój skarb
        na tych fotkach ma niecałe 4m
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10735914
    • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 19.04.04, 13:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10735914&a=12077392
      • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))-RACZKUJEMY! 19.04.04, 23:43
        Witam wszystkie mamusie i dzieciaczki.Śpieszę donieść , że właśnie od dwóch dni
        Zuzia raczkuje , sprawia tym niemały kłopot swoim braciom , którzy po prostu
        nie mogą się od niej opędzić.A i mnie troche komplikuje to życie bo gdy
        wychodzę do innego pomieszczenia (najczęściej kuchni) to nigdy nie wiem gdzie
        ją zastanę.Zauważyłam , że Zuzanna szybko się nudzi każdą opanowaną
        umiejętnością i chyba to stymuluje ją do dalszych postępów.Właściwie
        raczkowanie przyszło zaraz po opanowaniu przez nią samodzielnego
        siadania .Niewątpliwie ogromnym bodźcem do rozwoju są dla niej bracia , za
        którymi w końcu udaje jej się nadążyć.Niestety zaplanowane ostatnio kolejne
        szczepienie (III polio i żółtaczka) nie doszło do skutku gdyż Zunia złapała
        pierwszą poważną chorobę , zapalenie kratani.Co do jedzonka , to zupki idą już
        bardzo sprawnie , w czym niewątpliwie pomagają dwa ząbki , a ostatnio
        wprowadziłam jej na wieczorny posiłek kleik mleczno-ryżowy Nestle a poza tym
        cycuś i jeszcze raz cycuś.Co do danych liczbowych Zuzia mierzy 65 cm i waży
        6600.Szczypła ale sprytna bestyjka.Dorota z Zuzką ur.6.10.2003
        • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.04.04, 10:09
          Witajcie,
          wczoraj było szczepienie, które Paulinka dzielnie zniosła, nie płakała. Waży
          7730g.
          Ząbki w drodze, pani doktor orzekła, ze najdalej za 3 tygodnie będą
          małe "kasowniczki".
          Zupki idą nam dobrze, jabłuszko też, ostatnio Paulinka je kaszkę ryżową z
          jabłkami...smile
          Pozdrawiamy.
          Asia & Paulinka (17.10.03)
          • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.04.04, 21:22
            A my byłyśmy dzisiaj się zważyć, trochę "cienko" - 5800.Panie w przychodni
            stwierdziy, że widocznie taka jej uroda...Grunt, że przybiera na wadze. Od
            kilku dni próbujemy zupek, reszta cycuś. Mała jeszcze samodzielnie nie siedzi,
            dopiero przewraca się na boczki, trochę nieporadnie jeszcze na brzuch, a na
            plecki baaaaardzo rzadko. Ząbków też jeszcze nie widać... No cóż, pozostaje nam
            uzbroić się w cierpliwość.
            Pozdrawiamy.
            • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.04.04, 23:57
              Aniael , właśnie obejrzałam sobie zdjęcia Twojej Monisi , jest po prostu
              słodziutka .Mam nadzieję ,że niedługo będziecie miały miożliwość zobaczenia
              moich skarbów na forum ,,zobaczcie'' gdu\y tylko zostaną
              zmniejszone .Zapraszam także do czerwcowego Dziecka , bowiem według zapewnień
              ukaże się tam moja nagrodzona praca konkursowa , fotograf juz w drodze a więc i
              tam nas zobaczycie .Pozdrawiam cieplutko.Dora
            • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.04.04, 08:36
              Wczoraj moja córcia spróbowała zupki marchewkowej z brokułami. Ja nie cierpię
              brokułów, ale ku uciesze Tatusia (bardzo lubi brokuły), Paulinka zajadała się
              zupką!
              Ostatnio pani doktor powiedziała, że za 3-4 tygodnie mogę do zupki dodawać
              zółtko jajka. Któraś z Was może dawała już swojemu maluszkowi?
              Pozdrawiam.
              A.
              • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.04.04, 11:15
                czesc wszystkim!
                Antoine ma pierwszego zabka juz od soboty, wyszedl praktycznie bezbolesnie, ale
                moja radosc trwala krotko, bo nastepny idzie z wielkim trudem, goraczka i juz 2
                nie przespanymi nocami. musze mu dawac czopki bo go bardzo boli. ale zaskoczyl
                mnie ze tak szybko, starszy synek mial pierwszego jak mial 7,5 mies.
                zaczelismy tez uzywac chodzik, wkladam go na kilka minut i jest ogromna radosc
                ze moze isc tam gdzie chce, no prawie... na spacerach jezdzimy w spacerowce
                mimo ze jeszcze zupelnie sam nie siedzi, ale nie chce lezec, lapie sie za boki
                wozka i twardo siedzi. dzisiaj idziemy do lekarza na kontrol 6 mies.
                teoretycznie jest szczepienie, ale czy bedzie to nie wiem jezeli maly ma
                goraczke. z jedzeniem roznie bywa, jezeli zupka to wystawi jezyczek i nic nie
                daje sie wcisnac, trzeba karmic 'na smoczek' - lyzeczka jedzenia i popychamy
                smoczkiem... za to na owoce i jogurt buzia sama sie otwiera i tylko mnie
                pogania zeby szybciej mu dawac!
                pozdrawiamy cieplo, u nas nareszcie pogoda poprawia sie!
                • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.04.04, 20:23
                  poprawka. to nie zabek tylko angina sad !! wrocilismy od lekarza. w sobote Alex
                  mial angine i jednak zarazil Antoine'a. zmylila mnie niewysoka goraczka (max.
                  38,2) a lekarz twierdzi ze maluszki najczesciej nie maja takiej wysokiej
                  goraczki jak starsze ( Alex mial do 40). ale i tak nie ma zadnego lekarstwa
                  oprocz czopkow przeciwbolowych ( co i tak dadwalam) bo to jest angina wirusowa.
                  oprocz tego dostal szczepionke, wazy 6950 i mierzy 68cm. waga troche stanela,
                  wiec mam go 'dobrze karmic'
                  pozdrawiamy
                  • dwoda ,,Zobaczcie''-zapraszam! 22.04.04, 09:57
                    Dziewczyny, zapraszam do forum ,,Zobaczcie '' gdzie w wątku ,,Piąteczka-dzieci
                    Doroty(dwody) i Artura '' są zdjęcia moich pociech.Pozdrawiam
    • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.04.04, 23:23
      Zamieszczam link do strony na ,,zobaczcie ''
      • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 23.04.04, 08:20
        Witam
        My wczoraj bylismy na szczepieniu maly wazy cale 9 kg i ma 76 cm.
        Lekarz byl z niego zadowolony, ze maly juz sam siedzi i rosnie ok.
        Jak jest cieplo na dworzu to mamy siedziec caly czas na dworzu. Oczywisecie
        zapomnialam napisac ze my juz mamy pol roczku i tort tez juz byl.

        Pozdrawiamy
        Ania i Dawidek 20.10.2003
        • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 23.04.04, 10:30
          Hej!
          My też mamy juz półroczku i tez mieliśmy tort oraz oczywiście połowę świeczki.
          Siedzenie jeszcze nam do końca nie wychodzi ale z każdym dniem jest coraz
          lepiej. Za to przewroty z brzucha na plecy umiemy doskonale gorzej odwrotnie.
          Ostatnio moja kochana Oleńka nauczyła się mówić baba i mama nie bardzo rozumie
          o co chodzi ale powtarza to namiętnie. My tez prawie całe dnie spędzamy na polu
          pogoda cudowna i oby tak dalej pozdrawiamy i do usłyszenia
          MAgda i Ola 20.10.2003
    • r.celinski Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 23.04.04, 12:30
      Witam wszystkich rodzicow i ich pociechy jestem tu nowy z moja córcia wlasnie
      wczoraj skonczylismy pól roczku a dzis mielismy szczepienie i pobranie krwi i
      ogulne badanka pomiar i wazenie i tak mamy wage 8500 i 70 cm wzrostu
      • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.04.04, 12:31
        Witam
        Wczoraj Olka miala ostatnie szczepienie, wazy 9750 i mierzy 72, ma dwa piekne,
        koronkowe zabki i mowi tata smile.Zaczela sie przemieszczac stylem przypominajacym
        pelzanie+obroty,siedzi b. dobrze.Potylica wreszcie stwardniala!

        Dwoda brawo dla Zuzi, sprytna i sliczna babeczka!zniecierpliwiona czekam na
        czerwcowe ,,Diecko,,

        Pozdrawiamy
        • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.04.04, 16:42
          witamy wszystkich po tak długiej przerwie. Niestety odłączyli nam internet
          (firma doprowadzająca sygnał zbankrutowała) i zanim załatwiliśmy nowy minęło
          trochę czasu. A u nas tyle się wydarzyłao, u Was pewnie też. Otóż kamilek
          siedzi twardo sam, w wannie uwielbia się pluskać (przeprowadziliśmy się już do
          dużej "dorosłej"), uprawia coś w rodzaju raczkowania, ale bez ruchów rąk i w
          ogóle jest taki żywy i ruchliwy. Pozdrawiamy wszystkich bardzo cieplutko i
          zabieram się do czytania zaległych postów; trochę tego jest...
          Jokky
          • ewa216 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.04.04, 19:38
            Witajcie!
            Mój Damianek waży już 9kg i chyba jest jednak troszkę gruby.
            Mamy też jednego ząbka ale narazie jest bardzo malutki choć nie zmienia to
            faktu,że jeszcze w życiu się tak ze zwykłego ząbka nie cieszyłam.
            Mały nie siada sam i nie potrafi siedzieć posadzony za to przekręca się z
            brzuszka na plecy i odwrotnie.
            To tyle co narazie umiemy.
            Mam nadzieję,że się pośpieszy z tym siadaniem bo ciężko cały dzień utrzymać go
            w pozycji leżącej.
            Pozdrawiamy wszytkie mamusie i maluszki.
            Ewa z Damiankiem
          • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) - do dwody 24.04.04, 22:32
            Dorota, właśnie oglądałam Zuzie - jest prześliczna !!! I ma takie samo
            zdziwione spojrzenie jak Kamil na widok aparatu. Jest cudowna.
            Jokky
            • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) - pytanie do okli 25.04.04, 15:24
              Jokky , dzięki za tak miłe skomplementowanie Zuzki. To zdziwione spojrzenie ma
              nie tylko do aparatu , ona dziwi się wszystkiemu wokół niej.Okli widzę , że
              Oleńka ozdobiona podobnie jak moja.Zuzka ma naczyniaka na karku , ale nie
              płaskiego) Co w przypadku Oli mówią lekarze?Czy do roku tylko obserwować?Dorota
              • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) - odpowiadam:) 25.04.04, 21:18
                Witam
                Olka ma naczyniaka plaskiego na czole, nazywamy go celownikiemsmile, konsultowalam
                to z lekarzami i wszyscy zgodnie twierdza, ze zacznie on znikac w przedziale
                wiekowym od pol roku do 3 lat wiec czekamy.Mowia tez ze moze zniknac zupelnie
                lub w jakims procencie.Jest niegrozny i nie wymaga zadnej specjalnej
                pielegnacji.Dziecku znajomej wchlonal sie w 7 roku zycia.Ola ma rowniez
                naczyniaka wypuklego( nazywa sie chyba jamisty) pod pacha i ten przez pierwsze
                3m zycia sie powiekszal, kazano nam go obserwowac i gdyby sie dalej powiekszal
                to mielismy sie zglosic do Prokocimia na zamkniecie laserem ale dopiero jak
                dziecko skonczy rok.Ale nie ma takiej potrzeby bo jakies 1,5 miesiaca temu
                naczyniak ten zaczal sie wchlaniac( zbielal w samym srodku, zostala tylko
                czerwona otoczka).Podobno naczyniaki plaskie wcvhlaniaja sie wolniej niz te
                wypukle, obserwujemy i cierpliwie czekamy za zniknie.
                Pozdrawiam
                oto mój skarb
                na tych fotkach ma niecałe 4m
                hforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                a na tych 5,5 m
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10735914&a=12077392
                • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 25.04.04, 23:58
                  Wielkie dzięki Okli za szybka odpowiedź. Zuzia ma właśnie naczyniaka
                  jamistego.Skierowanie do chirurga w Prokocimiu dostaliśmy gdy Zuzka miała 1,5
                  miesiąca .Po wstępnych oględzinach stwierdził ,że naczyniak wchłonie sie
                  najdłuzej do 5 lat i pozostanie po nim blizna jak po lekkim oparzeniu lub
                  wcale.Bardzo przydała mi sie Twoja informacja , że naczyniaki jamiste
                  wchłaniaja sie szybko.Właśnie u Zuzi zaobserwowaliśmy takie zjawisko ,
                  naczyniak wchłania sie od środka tworząc tam jaśniejszą plamę.Wkrótce znów
                  musimy pojawić się w Prokocimiu , gdyż właśnie minie pół roku od poprzedniej
                  wizyty a z taka częstotliwościa kazano nam Zuzię pokazywać.Mam nadzieję ,że
                  obie dziewuszki wyjdą z opałów obronną ręką i wyrosną z nich przepięmne
                  dziewczyny.A tak nawiasem to moja Zuzia w porównaniu do Oli to niezły okruszek
                  ( 6,5 kg) ale i ja tylko nieco większa ,,mrówka''.Życzę Wam zdrówka i pozdrawiam
    • rylka Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.04.04, 11:51
      Witam!
      Watek jest dosc mocno rozbudowany, i jak sie domyslam mamy sa dobrymi
      kumpelami, ale nic. Pochwale sie tylko moja coreczka. Weronika urodzila sie
      19.10.2003r. w Katowicach, mazyla 2400, 49 cm dlugosci. Obecnie to polroczna
      panna wink), choc caly czas drobniutka 6100g wazyla w srode - 21.04.2004.
      Pozdrawiam wszystkich dumnych ze swych pociech rodzicow!
      Aneta i Krzys, dumni z Weroniki wink).
      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.04.04, 22:03
        Witaj Rylka!

        Fajnie,że przyłączasz się do nassmile Pisz częściej! Moja córeczka również jest z
        tych drobnych dzieciaczków.Klaudia urodziłą sie z wagą 2500 i mierzyłą tyle co
        Twoja córeczka 49 cm.Nie wiem ile teraz waży,bo dawno jej nie ważyłam.
        Postaram się ją niedługo zważyć,bo sama jestem ciekawa wagi.
        Rylka co je teraz Twoja Weronisia? Moja je zupki,jabłuszko....i pije moje
        mleczko.A Ty karmisz piersią?

        Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich dzieciaczki

        Ps.Dwoda masz cudowną rodzinkę-super dzieciaczkismile

        matusia z Klaudia ur 6.10.2003
        • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.04.04, 22:32
          Matusia , świetnie , że mogłam zobaczyć Twoją niunię , nasze córeczki to
          przecież stuprocentowe rówieśnice ( obie z 6.10)Nawet moje pierwsze wrażenie po
          obejrzeniu zdjecia Klaudii , określiłabym jako odczucie ich pewnego
          podobieństwa ( może to urokliwe spojrzenie?)Moja Zuzia też z tych
          szczyplejszych , na pół roczku ważyła 6600 i 65 cm. Ciągle jest na cycusiu ,
          urozmaiceniem jest jedynie zupka i kaszka na wieczór .Jednak niczego nie
          konsumuje z takim apetytem jak cycusia.Niestety jej ostre ząbki dają mi się we
          znaki (chłopcy byli delikatniejsi).Pozdrawiam , Dorota z Zuzią i całą zgrają.
          • asiulek7 Re: chrzciny - 27.04.04, 09:13
            Drogie Mamusie,
            w czerwcu czekają nas chrzciny. Czy znacie miejsce w W-wie, gdzie można kupić
            jakąś ładną sukienusię? Nie chcę zadnych atłasów, tiulów i perełek.
            Poratujcie.
            Dwoda, Matusia - słodziaki z Waszych maluchów!
            Pozdrawiam
            • jokky Re: Październik 2003 28.04.04, 10:38
              • jokky Re: Październik 2003 28.04.04, 10:50
                właśnie mnie wywaliło!
                ale to nic, jeszcze raz:

                Witam wszystkie Mamusie i Dzidziusie,
                Kamilek ostatnio stał się wielkim amatorem muzyki. Uwielbia wszystkie grajce
                zabawki, a kiedy puszcze mu plyte z piosenkami dla dzieci potrafi wysluchac jej
                kilka razy w kolko.
                Jemy juz bardzo duzo rozmaitych zupek, kaszek, soczkow, tylko z deserkami jest
                problem. Kamil nie przepada za owocami, chetnie zajada tylko jablko ale pod
                warunkiem ze jest z marchewka albo ze jest to normalne jablko, ktore jem
                wlasnie ja. Jak sie przyssa do takiego kawalka to nie mozna go odciagnac ! Ale
                to chyba nie szkodzi, wazne ze pije soczki owocowe.
                Zaraz bedziemy zajadac kaszke i wychodzimy na spacerek, bo pogoda bardzo
                sprzyja ! Pozdrawiam wszystkich, Rylka witajcie w watku.
                Jokkz i Kamilek
                • jusyna79 Mamy zabka!!! 29.04.04, 00:19
                  Witamy smile)

                  A my mamy nareszcie pierwszego zabka smile Wyszedl wczoraj w nocy, a ja go
                  zauwazylam, a raczej poczulam na palcu dopiero popoludniu smile To nic dziwnego,
                  ze mala troche niespokojnie spala tej wlasnie nocy...Wszystko sie wyjasnilo smile

                  POza tym bylysmy dzis na szczepieniu na zoltaczce. Mala wazy 8,5 kg i ma 67 cm.
                  Biedulka zaplakala przy wkluciu, pierwszy raz dzisiaj, zawszze plakala juz
                  po smile Ale za to bardzo krociutko smile Dzisiaj Malgosia po raz pierwszy zjadla
                  ponad pol sloiczka zupki. Jak dotad tylko plula i sie krztusial zupkami. No i
                  zupki Gerbera nie bardzo jej podeszly - jakies takie geste, za to Bobovita
                  dzisiaj wlasnie sie zajadala. Zauwazylam, ze deserki tez BObovity woli -nie sa
                  takie kwasne. Prawde mowiac to nawet mnie wykrzywia jak jadlam jablko z
                  marchewka gerbera... Tez macie podobne odczucia? smile

                  Aaaaaaaa i jeszcze wazna wiadomosc smile Malgosia od wczoraj gada i powtarza
                  mamamama i bababa smile MOj maz probuje ja namowic zeby zaczela mowic tatatata ale
                  jakos nie bardzo wychodzi hihihi

                  DWODA - gratuluje dziatwy i szczerze podziwiam smileA Zuzia cudna i jaka
                  sprytna! smile

                  POzdrowionka dla wszystkich smile)

                  Justyna i Małgosia (21.10.03)
                  • aniael Re: Mamy zabka!!! 29.04.04, 00:41
                    No my jeszcze ząbków nie mamy, za to od dwóch tygodni jemy zupki - to nasz
                    pierwszy i jak dotąd jedyny posiłek poza piersią. I tu mam pytanie - ile na raz
                    wasze pociechy zjadają zupki? Bo moja dzidzia zjada 200 ml zupki gotowanej
                    przeze mnie, dzisiaj zjadła dwa słoiczki Gerbera, po czym poprawiła obydwoma
                    cycusiami. Jestem skołowana - czy po takiej ilości zupki dziecko może być nadal
                    głodne?????? A taka z niej drobina....
                    Pozdrawiam
                    Ania
                    • ruta8 Re: Mamy zabka!!! 29.04.04, 14:38
                      Ania, jestem pod wrazeniem! 200 ml na poczatku, brawo! zeby moj chcial tyle
                      jesc. Antoine je gora 120 ml, tez mu sama gotuje, pozniej zje jeszcze jogurcik,
                      na to zawsze ma miejsce!!! i jezeli uda sie wcisnac, troszke owocow. pozniej
                      nie ma mowy o cycu przez 3-4 godz. wieczorem, ok 18, je kaszke i jezeli sie
                      przebudzi, ok 21- 22 cyca. w ogole cycus jest coraz mniej 'uzywany' co mnie
                      bardzo martwi, najchetniej je wlasnie w nocy ok. 3-4, w ciagu dnia, tylko
                      troszeczke pociagnie. wazy ok 7 kg dzisiaj moze uda mi sie go zwazyc (jezeli
                      obudzi sie i bede mogla pojechac)
                      oprocz tego tez zaczal 'mowic' bababa i uwielbia gazety, drze je na drobniutkie
                      kawaleczki z rozkosza. acha, bym zapomniala! zaczal sam siedziec! dzisiaj.
                      Pozdrawiamy
                      • aniael Re: Mamy zabka!!! 01.05.04, 01:21
                        Widzisz - ja cały czas myślałam, że ona je mało. Jadła do tej pory tylko cyca 4-
                        5 razy na dobę. W nocy nie je, no i waży 5800. Dlatego się dziwię - wygląda na
                        to, że pochłania duże ilości na raz, tylko czemu u licha ona taka mała???
                        Pozdrawiamy
                        • ruta8 Re: Mamy zabka!!! 01.05.04, 20:45
                          no faktycznie kruszynka z niej!! moze teraz nadrobi jezeli zaczela jesc inne
                          jedzonko. w kazdym razie jezeli jej tak odpowiada to widocznie tak musi byc! a
                          mala bo pewnie taka juz jej uroda, byc moze zawsze bedzie drobniutka, a moze
                          jeszcze nadrobi! a mamusia i tatus duzi?
                          pozdrawiamy
                          • aniael Re: Mamy zabka!!! 02.05.04, 13:59
                            Pani doktor też stwierdziła, że widocznie taka jej uroda. No cóż - tatuś jest
                            średniego wzrostu i do szczupłych nie należy, a mamusia niska i raczej niewiele
                            zawsze ważyła (choć wyglądało na więcej). Być może budowę będzie miała po mniesmile
                            Pozdrawiamy
                  • dwoda Re: Mamy zabka!!! 29.04.04, 21:14
                    Jusyna , moja Zuzia także preferuje BoboVita choć zaczynała od Gerbera, ale
                    jego smak mnie samej nie odpowiadał , podobnie jak zapach za bardzo
                    intensywny.Obecnie Zuzia je słoiczek czasem mniej a czasem bardziej
                    chętnie.Nieraz nie wiadomo kiedy pochłonie zawartość słoiczka a innym razem
                    widząc jak się ociąga daję jej słoiczek w dwóch ratach.Ale ponad wszystko Zuzia
                    przedkłada pierś , nawet jak zje zupkę czy kaszkę to ,,przepija''
                    cycem.Gratulujemy ząbka , solidnej ,,wagi" i dziękujemy za słowa uznania dla
                    Zuzika.Pozdrowionka
                    • okli Re: Mamy zabka!!! 30.04.04, 21:50
                      Witam
                      Moja Olka tez preferuje zupki Bobovity, zawsze jej smakowaly i zjadala caly
                      sloiczek ale ostatnio cos sie zmienilo i z ,bolem, zjada 1/2 duzego sloiczka(od
                      7m),smiejac sie pluje zupka sad
                      Dziewczyny czy karmicie tylko gotowymi zupkami czy tez same gotujecie, a
                      jesli same to skad bierzecie miesko do owych zupek?
                      Pozdrawiam
                      • dwoda kolejny stopień w rozwoju osiągnięty 01.05.04, 10:52
                        Tak jak przypuszczałam , biorąc pod uwagę tempo rozwoju ruchowego Zuzi , mała
                        szybko znudziła się swoimi osiągnięciami (siedzeniem i raczkowaniem) i właśnie
                        od wczoraj usilnie wstaje przy wszystkich przedmiotach przy których daje się
                        wykonać taki manewr. Niestety gdy tylko zmęczy ją ta pozycja irytuje się bo
                        oczywiście nie wie co zrobić dalej i najczęściej kończy sie to solidnym
                        klapnięciem na pupę .Jak tak dalej pójdzie to przestaniemy się dziwić naszemu
                        obecnie 10-letniemu Przemkowi , który zaczął chodzić na początku 9 miesiąca ,
                        bo Zuzia może nas jeszcze bardziej zaskoczyć. Oby zaraz po opanowaniu tej
                        umiejetności nie zechciała za przykładem braci grać w piłkę , bo prawdę mówiąc
                        czterech piłkarzy mi w zupełności wystarczy.Jak tylko będę w posiadaniu aparatu
                        cyfrowego ( obecnie Przemuś wziął go na wycieczkę )to postaram się szybko
                        umieścić zdjęcie tego wyczynu w forum ,,Zobaczcie''
                        • ruta8 Re: kolejny stopień w rozwoju osiągnięty 01.05.04, 20:47
                          Zuzka jest niesamowita! podziwiam jej osiagniacia!
                          pozdrawiamy serdecznie
    • mk110 Jaki wózek najlepszy? 03.05.04, 22:21
      Witam!
      Kochane mamy mam pytanie jakie macie wózki? MY używaliśmy dotychczas bebe
      confort ale był ciężki i nieporęczny w sobote go sprzedałam i teraz zastanawiam
      się jaki wózek kupić. Myślałam nad peg pereggo pliko lub atlantico ewentualnie
      chicco trecking lug inglesinę maxi rain lub zippy. Jaki wózek polecacie a może
      macie któryś z tych? Bardzo prosze o radę i opinie bo nie chce znów za pół roku
      sprzedawać wózka. Czekamy na odpowiedzi
      Magda i Ola 20.10.2003
      • asiulek7 `jest ząb! 04.05.04, 09:13
        Witajcie,
        już jest na wierzchu kawałek dolnej jedynki!!!
        Co do zupek, to Paulinka też woli Bobovitę. Zjada zwykle cały słoiczek..
        zwykle, bo czasami zdarza się, że tylko pół i koniec. Ostatnio po kąpieli
        wypija 210 ml mleka Nan zagęszczonego kleikiem ryżowym lub kaszką kukurydzianą.
        A w nocy budzi się ok. 3-4, trochę mleczka z cycusia... a rano herbatka...smile))
        Pozdrawiamy.
        • matusia3 Re: `jest ząb! 04.05.04, 09:50
          Witam!

          Asiulek 7 gratuluję ząbkawink Zastanawiam się jak karmisz swoją córeczke?Piersią
          i butelką? Jak Ci się to udało? Ja wracam niedługo do pracy.Poradź mi co mam
          zrobic,żeby moja Klaudia pod moją nieobecność też piła mleczko.....
          Już sie martwię co to będzie......

          matusia
          • asiulek7 Re: `jest ząb! 04.05.04, 12:00
            Matusiu, ja wróciłam do pracy w marcu! To wielkie ułatwienie jak maluch chce
            jesć z butelki. Przyzwyczajałam Paulinkę powoli... najpierw herbatkami,
            codziennie... potem mleczko, raz wypluła, drugi też..., a następnym razem po
            spacerze... była taka głodna, że wsunęła całe 120 ml...
            Teraz je różnie - 150,180 ml, w wieczorem 210 ml.
            Spróbuj dawać Klaudii najpierw jakieś herbatki, soczki... - zobaczysz uda się!
            Pozdrawiam
            Asia
      • syla33 Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 11:00
        Hej,
        my uzywamy jeszcze gondoli ale mamy w posiadaniu wozek Inglesina Max super
        (jest to model sprzed 5 lat a teraz nosi nazwe tylko Max, a roznia sie tylko
        kolkami - w tych nowych sa one poprostu wieksze)i musze powiedziec, ze bylam z
        niego zadowolona. Mieszkalismy wowczas w bloku na drugim pietrze i w noszenie
        go do domu nie bylo trudne, no i w bagazniku spokojnie sie miesci nawet takim
        malym jak tico i jest jescze mijesce na zakupy. Teraz jeszcze go nie uzywamy,
        bo wydaje mi sie, ze jest jescze za zimno aby wozic w nim corcie. Ja polecam
        kupno tego wozka, moja kuzynka tez zamierza zrezygnowac ze spacerowki duzej na
        rzecz wlasnie takiej malej.
        Ale haotycznie napisalam, mam nadzieje, ze zrozumiesz o co w tym wszystkim
        chodzi.
        Pozdrawiam
        Sylwia i Basienka 14.10.2004
        • agnjan Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 12:19
          dzieńdobry smile

          chciałabym do Was dołączyć:

          nasze trzecie dziecko, Szymon Piotr, braciszek Jana Pawła zwanego Jasiem i
          Małgorzaty (Małgosi) urodził się pod koniec października, a jest z nami od 1
          kwietnia. Urodziła nam go inna Pani, a my go odnaleźliśmy w ośrodku
          adopcyjnym smile

          jego zdjęcia tu:

          www.agna01.neostrada.pl

          czytam Wasze posty i bardzo Wam zazdroszczę tych 5 miesięcy, które my
          spędziliśmy oddzielnie, nie wiedząc o sobie i tęskniąc bardzo - wiemy, że w tym
          czasie nasz synek miał zapalenie oskrzeli, ma trochę opóźnione szczepienia,
          miał też podobno ostre kolki sad((

          teraz jest wesolutkim półroczniakiem, przekręca się z plecków na brzuszek, je
          bebiko 2 i 2R, zupki albo deserki, pije herbatki i soczki, przesypia noce i
          jest oczkiem w głowie całej naszej pięcioosobowej rodzinki smile
          • asiulek7 Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 14:05
            Witaj agnjan!!!
            Pozdrawiamy Ciebie i Twoje dzieciaczki!
            Asia & Paulinka
        • agnjan Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 12:20
          aha - my mamy bebecara spacerówkę i fotelik smile jesteśmy baaardzo zadowoleni :-
          )
    • gosiasz5 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.05.04, 16:22
      Cześć!
      W piątek, 30 kwietnia Karolinka skończyła 6 miesięcy. Z tej okazji również
      mieliśmy torcik i połowę świeczki. Karolina waży ponad 7 kg i mierzy prawie 69
      cm. Ząbków jeszcze nie widać. Jeszcze nie siedzi sama, bez podparcia, próbuje,
      ale przewraca się na boki. Uwielbia pluskać sie w wanience, a jej ulubione
      zabaweczki do kąpieli to kaczuszka i książeczka.
      Niedawno miała kolejne szczepienie. Była bardzo dzielna, w ogóle nie płakała.
      Jedzenie łyżeczką idzie nam już całkiem dobrze. Chętnie je kaszke ryżową i
      tarte lub gotowane jabłko. Zaczęła jeść warzywka, na początek zupkę z
      marchewki.

      Serdecznie pozdrawiamy
      Gosia z Karolinką
      Moja Karolinka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9870420
      • mk110 Wózek -dziękujemy za rady 04.05.04, 21:27
        Witam!
        dziękujemy za rady w sprawie wózka kupiliśmy peg perego pliko3 mam nadzieje że
        Będzie ok. Nam też jedzenie z łyżeczki idzie bardzo dobrze tak jak zupki na
        razie je lubimy. Siedzimy juz całkiem pewnie i przewracamy sie z plecków na
        brzuszek odwrotnie na razie nie wychodzi pozdrawiamy wszystkie mamusie
        Magda i Ola 20.10.2003
        • dwoda Re: Wózek -dziękujemy za rady 04.05.04, 23:10
          Witam w naszym wątku Agnjan i gratuluję odważnej decyzji, jestem pprzekonana ,
          że Szymuś nie mógł trafić lepiej.W mojej gromadce też jest Jaś a Krzyś ma na
          drugie właśnie Szymon.Trzymam za was kciuki i mocno ściskam.Zuzanka właśnie
          dzisiaj była szczepiona na żółtaczkę i trzecie polio i chyba zmęczona tymi
          przeżyciami właśnie mocno śpi co się jej rzadko zdarza.Dwa dni przed
          ukończeniem 7 miesiąca Zuzia wąży 7 kg i mierzy 67 cm , ma dwie dolne jedynki i
          wyżynające sie górne , sama siada , raczkuje i staje przy wszystkim przy czym
          się da wstać , aż boję się myśleć czym nas jeszcze zaskoczy.Dorota
          • dwoda Zuzia wstaje 05.05.04, 15:57
            Najświeższe dokonania Zuzika na forum ,,zobaczcie''
            • matusia3 Re: Październik 2003:))))))) 05.05.04, 16:27
              Witam!

              Na początku gratuluję Ci Dwoda tak zwinnej córeczkismileZuzia jest ślicznasmile

              Moja Klaudunia waży teraz 6500 i mierzy 66 cm.Jest kochaniutka,ładnie śpi w
              nocy.Ma 2 ząbki dolne jedynki,ładnie sama siedzi,ale usiąść nie usiądzie sama.
              Wczoraj zjadła bardzo chętnie i ze smakiem kaszkę Nestle mleczno-ryżową.Potrafi
              zjeść cały słoiczek zupki Bobo Vity lub Gerbera.Gęste i rzadkie-nie ma różnicy.
              Dzisiaj mam zamiar poraz pierwszy dać małej chrupka kukurydzianego.
              Chciałąbym nauczyć małą pić z kubka niekapka.Kupiłam do butelki Aventu
              specjalne ustniki.Narazie nie umie z tego pić,ale będzie musiałą się nauczyć.

              Pozdrawiam

              matusia
              • dwoda Re: Październik 2003:))))))) 05.05.04, 21:34
                Matusia , moja Zuzia niestety nie śpi w nocy tak ładnie jak Twoja Klaudusia .
                Często się budzi do cycusia , ale zdążyłam się juz do tego przyzwyczaić , choć
                skłamałabym gdybym napisała , że nie tęsknię do przespanej nocy.Co do kaszek to
                zauważyłam , że malutkiej najbardziej smakuje kaszka z owoców leśnych BoboVita
                przygotowana na Bebiku 2. Chrupki także jej smakują , często stosuję je na
                spacerze jako uspokajacz , gdyż Zuzia należy do tych bezsmoczkowych.Co do kubka
                niekapka to moje próby także na razie spełzły na niczym , ale może jak przyjdą
                upały Zuzia się do niego przekona. Trzymajcie się cieplutko.Dorota
                • rylka Re: Październik 2003:))))))) 07.05.04, 09:42
                  Witam wszystkie Mamusie i ich Pociechy!
                  Obiecalam sobie, ze bede sie "odzywac", ale ciezko bylo mi sie zebracwink. Ale
                  juz jestem. Nie nadrobie calego czasu, ale opowiem troszke o Weronice z zycia
                  biezacego. Ona nalezy do drobnych i bardzo ruchliwych maluszkow (ostatnio robi
                  nam pobudki okolo szostej rano.
                  Musze sie pochwalic, ze od tygodnia Weronika zaczela stawac. W zeszly piatek
                  zaczela od wspinania sie po nas - po mnie lub mezu, a w poniedzialek rano,
                  wreszcie wstala sama w lozeczku (Lezelismy jeszcze w lozku, a ona wstala i
                  zaczela do nas wolac). Pisze wreszcie, bo przymierzala sie do tego od kilku
                  dni. Wyobrazcie sobie, ze jak wstala, to teraz, potrafi przestac pol dnia gdzie
                  sie da. Oczywiscie zlosci sie gdy juz nie moze. Zabawki przestaly ja
                  interesowac, bo jak tylko widzi cos przy czym moze stanac, nic innego nie robi
                  tylko wstaje. Wyglada uroczo! Najlepsza jest minka satysfakcji, ktora pojawia
                  sie na jej buzce jak tylko wstanie.
                  Ciekawa jestem w jakim odstepie wprowadzalyscie pokarmy stale. Ja od kiedy
                  Wercia skonczyla 5,5 miesiaca zaczelam podawac tarte jabluszko, kleik (dla
                  urozmaicenia ryzowy lub kukurydziany), no i oczywiscie soczki, bo herbatki byly
                  juz wczesniej. Weronika od urodzenia byla i jest jeszcze na piersi. A pokarmy
                  stale zaczelysmy wprowadzac, bo nie przybierala na wadze. Po zrobieniu
                  morfologii okazalo sie, ze jest na granicy lekkiej anemii. Wiec dostala jeszcze
                  zelazo (Hemofer) i witaminki (Cebionmulti). W sumie teraz przybiera na wadze, a
                  ja zastanawiam sie czy nie zaczac gotowac jej zupek...
                  Pewnie zostane skarcona, ze tak wolno wprowadzam nowe jedzonko, ale ona po
                  prostu nie umiala wczesniej lykac, wszystko ssala.wink) Teraz jabluszko lyka
                  przykladnie (przepada za nim), tylko kleik czasem ssiewink. Pewnie bede jej zupki
                  sama gotwala. Moja, nasza lekarka zasugerowala, zeby zupki samemu gotowac.
                  Ach! Nasza Wercia ma juz dwa zabki - dolne. pierwszy przebil sie dokladnie gdy
                  konczyla 5 miesiecy, oba wyszly jej w odstepie jednego dnia. A teraz cisnal sie
                  chyba gorne jedynki. No i z tego powodu Wercia troszke dokazuje, ale
                  cierpliwosc rodzicow nie ma granic wink.
                  Sciskamy serdecznie! Do nastepnego "spotkania".
                  Aneta z Weronika

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12102117&a=12102117
    • kowalski.s My tez mamy już ząbka 09.05.04, 11:52
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka