jakoma Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 14:49 czesc wszystkim ja mam 2,5 letniego adasia i hanie oczywiscie z pazdziernika 16 10 2003./g5.10/ urodzila sie malenka 2800i 51 cm cichutka i taka slodziutka.wrocilismy do domu iiiiiiiiiii kochane malenstwo pokazalo swoje prawdziwe oblicze,nie ma na swiecie slodszego terorysty.Przez te 12 tygodni z hakiem wszyscy juz przywyklismy do nieprzespanych nocy i trudow opieki w dzien.teraz mala ma ponad 3 miesiace 59 cm i wazy 5800,juz nie placze 18 godzin na dobe,a ja zaczelam wkoncu cieszyc sie coreczka.wiem na krotko juz niedlugo zaczna jej rosnac zeby i znowu sie zacznie,ale damy rade,hania coraz starsza i teraz juz bedzie mozna zapakowac ja na nocna przejazdzke samochodem. teraz koncze jeszcze sie odezwiemy agnieszka i moja fajowa hania Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 21:22 Witam, a nas dopadl chyba kryzys mlekowy. Gdzies tak juz od trzech dni czuje, ze mam mniej mleka. Baska ssie przez kilka minut piers i zaczyna sie placz, wyginanie, dostanie smoka do buzi to sie uspokaja, przysypia i za chwile znowu placz. Przystawiam ja do piersi, z ktorej jadla pociagnie kilka razy i placz. Mleko niby leci jak nacisne, przystawiam ja do drugiej i ciagnie. I sytuacja powtarza sie. Od kilku dni tez zaczela miec problemy z zasypianiem, chce spac tylko na rekach, w momencie odlozenia jej do lozeczka zaczyna plakac. Do tej pory byla spokojna, zasypiala bez wiekszych problemow. Fakt, ze byla teraz troche wiecej trzymana na rekach ale to dlatego, ze marudzila bo wszystko ja swedzialo (mamy ospe). A dzisiaj zabraklo mi mleka (bynajmniej mi sie tak wydaje)i pojechalam kupic do sklepu. Z bolem serca podalam corci wieczorem mleczko z butelki (20 minut wczesniej probowalam sciagnac mleko i nic nie lecialo) ale ona nie potrafila ciagnac smoka. Po wielkim placzu przystawilam ja do piersi i mleko zaczelo leciec, zjadla i zasnela na rekach. Kupilam sobie tez herbatke wspomagajaca laktacje i chce ja zaczac pic. W zwiazku z choroba siedzimy w domu juz prawie dwa tygodnie (a nawet wiecej bo od poczatku stycznia w domu mamy ospe) i byc moze to ma tez wplyw na jej zachowanie. Juz sama nie wiem co mam o tym myslec, staram sie nie martwic tym. Poradzcie mi co moge jeszcze zrobic aby utrzymac laktacje? Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 21:35 Cześć dziewczyny, ja też mam kłopoty z karmieniem. Coraz mniej mleczka... Kamilek dostaje już 2 butelki dziennie i nic niestety na to nie można poradzić. Syla, ja piłam takie herbatki, ale one niewiele mi pomogły. Może z Tobą będzie inaczej. Trzymam kciuki ! Pamiętaj jeszcze że bardzo ważne jest picie wody mineralnej, dużo. Pediatrzyca pytała podczas ostatniej wizyty jak nam idzie karmienie i stwierdziła, że 3 miesiące to i tak stosunkowo dużo. Chyba wie co mówi, w końcu w gabinecie ma niezly przegląd społeczeństwa. Pocieszona przez nią nie martwię się, dziekuje że wogóle karmiłam mojego synka (początki byly trudne), w końcu niedługo zaczniemy jeść papki, kaszki, zupki i inne cudeńka. Kamilek wczoraj wieczór podczas zabawy zaśmiał się głośno, tak jak duże dziecko. Dzisiaj to powtórzyl. To strasznie rozkoszny dźwięk. Do tej pory tylko się bezgłośnie uśmiechał i gaworzył, a tu taki prawdziwy śmiech w głos ! Miód na uszy zmęczone płaczem. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.01.04, 22:57 Czesc dziewczyny Walczcie o laktacje, na forum karmienie piersia czytałam o takich problemach jak wasze.My od grudnia jestesmy na butli(zahamowano mi laktacje z powodu ropnia w piersi)-to były straszne chwile.Moja córcia pije z butelki fizjologicznej chicco, smoczek b. przypomina piers. Ola tez smieje sie głosnio, to naprawde fantastyczne tylko ze po takim smiechu zawsze jest czkaweczka. Ja mam inny problem, od 2dni nasze bobo przestawiło sobie dzien z nocą.W dzien budzi sie tylko po to aby wypic mleczko i nawet nie konczy butelki tylko zasypia,w nocy zas nawet nie zasnie na godzinke.Jak to sie nie zmieni to oszalejemy, ja nie potrafie spac w dzień. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 25.01.04, 14:25 Witam - ja też na początku nie miałam pokarmu i teraz tez caly czas sie boję, żeby nie brakło.Mój sposób jest taki: piję 3-4 razy dziennie herbatki (na przemian Fito-mix i Hippa), a przede wszystkim kompot z nieobranych jabłek, działa rewelacyjnie, lepiej niż obie herbatki razem wzięte - po szklaneczce do kazdego karmienia.Jego dzialanie potwierdziły też moje karmiące kolezanki, polecam No i nalezy tez przy kloppotach z laktacją przystawiac czesciej do piersi,pomaga też stymulowanie piersi po karmieniu laktatorem.Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
gaga173 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.01.04, 11:32 Czesc, Moj Mateusz urodzil sie tez w pazdzierniku 2003 - 54 cm, 3.300. Teraz to juz duzy chlop - 68 cm ale tylko 6 kg. U mnie niestety z mleczkiem tez coraz gorzej zwlaszcza ze sie zatrulam i od tygodnia prawie nic nie moge jesc. Jesli chodzi o herbatki mlekopedne to probowalam ale malego po nich boli brzuszek. Od trzech dni musze go dokarmiac - polecam Nan H.A. O procz tego staram sie czesto go dostawiac do piersi aby pobudzic laktacje. Czy wy tez macie wyrzuty sumienia ze niestarcza Wam mleczka i musicie siegnac chwilami po mieszanke? Ja mam straszne, probowalam przetrzymac ten kryzys ale maly byl tak glodny ze nie mogl zasnac. Pozdrowienia Aga Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.01.04, 17:12 my mamy podobne problemy z karmieniem. to jest podobno kryzys 3ciego miesiaca. polozna powiedziala mi ze do tej pory w laktacji pomagaly hormony, a teraz samo ssanie musi pomagac w produkcji mleka. dlatego trzeba czesciej przystawiac i uzbroic sie w cierpliwosc. ja nie zamierzam sie poddawac chociaz ostatnie 2 noce byly ciezkie i juz nie wiem kiedy Maly jest glodny, a kiedy nie. mam wrazenie ze duzo wiecej placze, ciagle chce byc na rekach i juz nie spi po 3 godz non stop. mam nadzieje ze to szybko minie, w koncu to 3 miesiac wiec teraz powinno juz byc coraz lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.01.04, 22:41 u nas jest to samo. Kamil ciągle płacze i nie chce ssać piersi. Za to od butelki nie można go oderwać. Pije kmpot z jabłek i walczę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.01.04, 12:11 Cześć! Słyszałam, że na laktacje dobre jest też piwo karmelowe,ale nie sprawdzałam,bo nie przepadamjednak jak i nas ten kryzys dopadnie to spróbuję i tegoNarazie- odpukać-nie mamy jeszcze tego problemu, może nas ominie? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.01.04, 16:55 Witajcie, u nas zycie rodzinne powraca do normalnosci. Od poniedzialku wychodzimy juz na spacery, poprawilo sie tez nocne spanie. Nie ma juz problemu z odlozeniem jej wieczorem gdy zasnie do lozeczka a i w nocy nie budzi sie juz tak czesto. Na szczescie problemy z mleczkiem juz sie skonczyly, Basienka ciagnie w dalszym ciagu piers a i mleczka jest wystarczajaco duzo ( i mam nadzieje,ze bedzie tak dlugo). Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.01.04, 20:47 Już nie mogę, kompot z jabłek wylewa mi się uszami, laktator w stałym użyciu i nic. To chyba na prawdę koniec. Mąż mnie pociesza, gratuluje prawie 4 miesięcy karmienia i udowadnia jak bardzo Kamilkowi smakuje mleczko z butelki. A mnie jest przykro. Z dnia na dzień mam coraz mniej pokarmu. Dzisiaj starczyło mi tylko na 3 karmienia w ciągu dnia, 3 x była butla; to chyba koniec wygody... Zaczynamy sterylizacje butelek Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.01.04, 21:45 Jokky Głowa do góry, 4m to naprawde świetnie. Ja moja dzidzię karmiłam tylko 2m i byłam załamana ale lekarze pocieszali mnie że mleczka sztuczne sa b.zblizone do naturalnego. Sa tez plusy karmienia butelką a przeciez Kamil bedzie dostawał jeszcze cysia. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 30.01.04, 15:00 Witajcie! Jokky - szkoda, że nic nie pomaga Jednak faktycznie 4 mies to dosyc dlugo, tym bardziej, ze nie rezygnujesz z piersi całkowicie.Niech Ci nie będzie przykro, zrobilaś przecież co mogłaś, pomyśl ile jest kobiet, które mogły karmić a nie chciały i prawie od początku karmiły butelką.To nie jest Twoja wina, więc nie martw się, maluszek potrzebuje uśmiechniętej i zadowolonej mamy, zresztą sam fakt,że się martwisz może utrudniać laktację,przecież negatywne emocje nie wpływają dobrze. Tak więc uszka do góryMoże się jeszcze poprawi? A jeśli nawet nie, to i tak nie ma sensu, żebyś się zamartwiała.Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.01.04, 21:30 Boze jak fajnie że jest to forum - widze że nasze klopoty sa podobne do Waszych i robi mi sie lzej na duchu. Tez mi sie pokarm zmniejsza (szczegolnie wieczorami), mala jest bardziej placzliwa, ciagle chce na rekach itp. Natomiast mam jeden problem, ktorego zadna z Was nie wymieniła - choc moze juz macie to za soba. Milenka za nic nie chce jesc z butelki. Od poniedziałku ma przychodzic opiekunka a ona sie nie daje karmic smoczkiem (uspokojacza tez nie chce - ma odwrotny efekt). Walczymy od 5 tygodni - raz dziennie staram sie jej dawac flache - mojego mleka, nie sztucznego - a ona dalej sie broni i to tak skutecznie ze rece mi juz opadaja. Krzyczy, wierci, lzy leca, potem idzie bierny opor w postaci zamknietych ust, kolejno wypychanie smoczka, połykanie mleka i wypluwanie (cwaniara - potrafi!) a na koncu jest w stanie zasnac na sile. No i co ja mam zrobic? Dzisiaj nic nie jadla przez 7 godz bo stwierdzilam ze musze przelamac ten opor i nie dostanie nic oprocz wody z glukoza dopoki nie zje z butelki, ale ile przy tym lez - i jej i moje - i wszyscy troje (łacznie z tatą) jestesmy wykonczeni. Ratujcie! Probowalam na sile, probowalam zapomniec o butelce przez pare dni, probowal maz jak ja jestem poza domem, probowalismy chyba 5 roznych rodzajow smoczkow, probowalismy sztuczne mleko zeby jej sie nie kojarzylo z piersia - wszystko na prozno a za 2 dni przyjdzie opiekunka i co bedzie?? Martwilismy sie, ze bedzie miala uraz do butelki, ale wystarczy ja wziac do lazienki i na przewijak polozyc i juz sa usmiechy i gaworzenie zanim nawet lzy wyschly... Moze macie jakis fajny sposob na moja ukochana "Zelazna dame" Pozdrawiam Jessia i Milenka "mamincorcia" Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.01.04, 22:14 Witam! A próbowaliście dać jej pokarm łyżeczką? Może ten sposób jej się spodoba.Zyczę powodzenia. Moja córeczka była dziś na usg bioderek - wszystko w porządku, ale od kilku dni pocą jej się dłonie i stópki, martwię się, że to może być krzywica Wyjaśni się w poniedziałek, wtedy przyjdzie do nas pediatra. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.01.04, 22:34 dziewczyny, jesteście wspaniałe. Dzięki !!! Podpisuje sie pod łyżeczką do karmienia - tylko musi być dosyć płaska. Kamil dostaje z takiej łyżeczki witaminki i ostatnio jak był lekko przeziębiony to syropik z wapnem. A a'propos karmienia z butelki - czym dopajacie swoje dzidziusie - kieruję pytanie do mam karmiących butelką. Bo słyszałam że zbyt częste podawanie glukozy może spowodować osłabienie zawiązków zębów u takiego malucha. A na soczki chyba jeszcze za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 01.02.04, 01:34 Cześc Ja jestem mamą butelkową od 2m. Moja mała zmuszona była przejsc na mleko sztuczne z dnia na dzięń( miałam zabieg w szpitalu).Umiała pić łyżeczką od urodzenia bo podawałam jej lakcid,natomiast do butelki przekonała się jak podałam jej butelkę fizjologiczną i takim smoczkiem przypominajacym pierś. Didzius mojej znajomej natomiast pije tylko z kubeczka niekapka. A co do przepajania to ja podaję herbatki Hipp oraz wodę.Lekarz powiedział, ze to bardzo wazne aby dziecko nauczyło się wczesnie pić samą wodę (zanim pozna inne smaki)ze względu na zabki, które sie pojawią. My konczymy 4m w poniedziałek i z soczkami czekamy jeszcze 2-3 tyg.,wczesniej musimy przejść na mleko następne. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.02.04, 09:28 Witam mamy! Również jestem mamą butelkową i to od dość dawna. Na szczęście córeczka jak tylko sie zorientowała, że sie nie najada z piersi przerzuciła się bez trudu na butlę. Prawdę mówiąc nie obyło się bez łez - z mojej strony, miałam straszne rozterki. Ale to juz poza nami. Bardzo bym chciała żeby Zuza oprócz sztucznego mleka piła także koper, którego odmawia jednak kategorycznie. Za to pija codziennie bardzo rzadziutki rumianek - pomaga przy wypróżnianiu i wodę - około 30 ml. Jestem ciekawa ile wody piją Wasze pociechy? Pozdr. Gosha Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.02.04, 23:30 Czesc Moja mała zjada 5 posiłków dziennie po 160-180 czsami 200ml.Pjie mało 20-30ml co 2 posiłek, chetniej herbatke niz wode,generalnie z napojami u nas kiepsko ale nasz pediatra powiedział zebym zufała dziecku.I zaufałam, mala czasami potrafi wypic po kazdym posiłku 50 ml a czasami przez czły dzien 30ml. Rumianku nie znosi, jak umyje jej raczki rumiankiem to nawet ich nie wkłada do buzki.Pomimo ze mało je pieknie przybiera na wadze i rosnie(ubranka kupujemy na 74 i 80)To podobno zasługa NAN1, ktorym sie karminy teraz przechodzimy stopniowo na NAN2. Gosha a co wy jecie? U nas zaczyna sie ciezki okres,zaczynaja wychodzic nam zabki.mała nie spi,slini sie, jest b. niespokojna, wszystko pakuje do buzki.Mam nadzieje, ze szybko wyjda :0). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Gloria, 14.10 03.02.04, 23:52 Jestem mamą Glorii Emilii, urodziła się 14.10.03 o 8.37. 3180/54 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.02.04, 10:31 Witam wszystkie mamy! Czy zdarzyło się Wam, żeby wyrzuciło Was z wątku przy wysyłaniu listu? Mi się to własnie zdarzyło, piszę więc od nowa. Okli - serdecznie dziękuję Ci za informacje. Zaskoczyło mnie, że Twoja pociecha nie lubi rumianku, u nas tylko to jest tolerowane i woda. Zuza nie lubi też HIPPA pod żadną postacią. Generalnie wydaje mi się, że pije mało. Jeżeli chodzi o mleko to początkowo było NAN HA, ale lekarz zalecił Nutramigen (wstrętny!) ale nie dla córki. Pije ze smakiem, chociaż ostatnio zamiast 150 ml co 3 h, pija 120 i to nie zawsze, co mnie trochę zastanawia. Poza tym pakuje do buźki wszystko, swoje ręce, moje, zabawki, pieluchy itd. Pijąc mleko zasłania smoczek rączkami i przyłapałam ją na tym że zamiast pić pogryza także smoczek. Jest strasznie energiczna, ale i absorbująca. Nienawidzi być sama, nawet jeśli się czymś bawi, sprawdza, czy na nią patrzę, jeśli nie - pohukuje, pochrząkuje, krzyczy. Moja mama twierdzi, że ją rozpieściłam i przywiązałam do siebie. Możliwe, chociaż ja ją chętnie oddaję w opiekę, mimo to Zuza zwylke szuka mnie wzrokiem. Lubi być zagadywana, rozśmieszana, zabawiana, noszona, przystawiana do lustra,które dotyka, stuka, do którego wymachuje i gada. Potrafi się złościć, szczególnie przed snem. Boi sie różnych rzeczy np. "syku" otwieranej wody gazowanej. Umie też słodko sie uśmiechać, rechotać na głos, wyrywać mamie włosy, ciągać, czeka cierpliwie w bujaku. kiedy sprzatam, zasypia przy prasowaniu, itd. Rozpisałam się bardzo, ale się ma taką potrzebę prawda? Jeszcze słówko o sobie. Zapisałam sie na aerobic, żeby pozbyć się tych kilku zbędnych kg, których miłość do czekolady nie pozwala mi się pozbyć. Po raz kolejny w życiu dotkliwie czuję ile posiadam mięśni! bardzo boli, ale sie zaparłam. mimo że mąż nie dopinguje Pozdrawiam Gosha Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 06.02.04, 16:29 Witam ponownie! Jessia - mała zaakceptowała łyżeczkę? Moja mała właśnie śpi, zresztą wogóle dużo śpi.W dzień 5-6 godzin i w nocy 6- 8.Czasami się boję, żeby mi pokarm ne zaczął zanikać od takich dużych przerw, ale jak na razie - odpukac - jest go wystarczająco.Czy wasze też tak długo śpią? Moja Monisia też robi postępy, ale jeszcze się głośno nie śmieje Czekam z niecierpliwością, a narazie dużo "rozmawiamy", pokrzykujemy, nawet zainteresowałyśmy się bajeczką - aż nam smoczek wypadł z buzi na widok książeczki Pozdrawiamy! A to moje zdjęcia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182 Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 06.02.04, 17:07 Cześć Byłam dziś z moja mała u lekarza bo pociły sie jej raczki i nozki, i troche sie tym martwiłam. Okazało się ze mała ma niedobór wit D3 i zaczyna rozmiekać jej potylica.Dostawała juz zwiększona dawkę vigantolu ale to jeszcze za mało. Mam jej teraz zapodawać 3kropelki 2xdziennie (wcześniej2x1).Pediatra powiedził że bardzo szybko rośnie(pomomo ze mało je)i to jest przyczyna.DZis waga pokazała 7650 - 650 w 2 tyg.Musimy 1 posiłek mleczny zastapić zupka(juz sie zaopatrzyłam).Dziwi mnie ta waga bo maluszek nie wygląda na grubaska. Od jutra zaczynamy prawdziwe jedzenie i jestrem b. ciekawa reakcji malutkiej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.02.04, 13:21 Witajcie, aniael: nie, mielismy troche stresu z małą ostatnio. Przez parę dni w ogóle nie chciała jeść, no i jak się okazało, że fizycznie jest zdrowa jak rydz to lekarka zakazała mi "przeprowadzenie więcej eksperymentów z butelką". Mam podawać tylko pierś bo biedne dzidzi sobie ubzdurało, że mama chce ja odrzucić, podając butlę. Więc nieco zmodyfikowałam plany (miałam wychodzić do pracy, tymczasem zamykam się w kuchni z laptopem...) i mała szczęśliwie ssie tylko pierś. Dopiero jak zaczniemy wprowadzać inne pokarmy będziemy eksperymentować z łyżeczką, ale mleczko musi pochodzić z piersi... Natomiast zrobiła się okropnie niespokojna w nocy - zamiast przesypiać te 10-11 godz. jak poprzednio, budzi się nawet i pięć razy i nic nie utula oprócz piersi. Toteż rośnie jak na drożdżach (w ostatnim tygodniu przytyła 230g!) Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidziusie jessia i milenka Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.02.04, 22:32 jessia , ja u mojej Zuzi zaobserwowałam to samo , a mianowicie w nocy wybudza się dosyć często ( a wcześnie sypiała smacznie jedząc 1-2 razy) , więc nawet nie odkładam ją do łożeczka tylko śpimy razem(szkoda czasu i sił na chodzenie tam i z powrotem) W przeciwieństwie jednak do Twojej moja malutka nie przybiera jak smoczuś i na 4 miesiące (6.02) ważyła 6kg przy 62 cm wzrostu. Najważniejsze jest dla mnie , że rozwija sie prawidłowo i jest zdrowa (dotychczas nie miała nawet katarku , co przy mojej licznej dziatwie graniczy prawie z cudem) Życzę Ci więc wytrwałości i powodzenia w karmieniu piersią , w końcu maluszki wiedzą co dla nich najlepsze.Dorota z Zuzią ur.6.10.03 Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 00:30 Zapomniałam (jakże mogłam) napisać o największym osiągnięciu Zuzi .Mianowicie w dniu , w którym kończyła 4 miesiące (6.02) malutka opanowała umiejętność przewracania się z plecków na brzuszek. Nie powiem , troche mnie tym zaskoczyła gdyż chłopcy taką ekwilibrystyką popisywali sie dopiero w 6 miesiącu życia.Tak więc babeczka szczuplutka ale nad wyraz zwinna. Teraz w sposób płynny przechodzi z plecków na brzuszek i z brzuszka na plecki (co juz udawało się jej wcześniej).Tak więc najbezpieczniej zostawiać ją teraz na kocyku ułożonym na podłodze , gdyż tylko tam ma w miarę nieograniczoną przestrzeń. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.02.04, 01:07 Coś pokręciłam i wyrzuciło mi posta do góry Odpowiedz Link Zgłoś
margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 10:25 Witam, jestem mamą Ali(24.10.2003. Kiedy byłam z małą na szczepieniu po skończeniu 13 tygodni lekarka przepisala jej żelazo takie w syropie. Przestraszyłam sie, ze coś jest nie ta, że Ala jest chora. Ona powiedziała mi, że jest okres anemii fizjologicznej i mała powinna brać żelazo, żeby nie dopuścić do prawdziwej anemii. Zdziwiło mnie to, ponieważ mój starszy syn nie brał żelaza mimo, że urodził się w podobnym okresie. Czy któraś z was się z tym spotkała cxzy to tylko wymysł mojej lekarki. pozdrawiamy Gosia i Ala. Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 11:31 Witaj! Mnie lekarka w przychodni powiedziała żę Moja Ola ma anemię badając ją oczami... a nasz lekarz powiedział nam że jest cos takiego jak anemia fizjologiczna ale to dopiero w szóstym miesiącu. Myślę że powinna Ci kazać najpierw zrobić badania a nie odrazu ładować żelazo tym bardziej że żelazo jest różnie tolerowane przez dzieci.pozdrawiamy Magda i Ola (20.10.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 11:35 Dziewczyny moja mała ma zapalenie dróg moczowych czy któraś z was miała z tym kontakt jeśli tak to czym były leczone wasze maluszki my bierzemy furagine ale wydaje mi się że małej to nie pomaga czekamy na odpowiedzi Magda i Ola (20.10.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 14:10 Witam Magdo czym sie objawiło to zapalenie dróg moczowych? W sobote podałam mojej małej pierwsza zupkę i pomimo ze się krzywiła to jej smakowała. Nie umie jeszcze popchnąć sobie języczkiem zupki do gardła i połowa (jak nie całośc)ląduje na brodzie a potem juz wszedzie.Było bardzo brudno ale zabawnie Dochodzimy do coraz większej wprawy w spozywaniu dorosłego jedzenia. A kupki są piękne,uformowane jak 'kielbaski'i mała robi je bez wysiłku o stałej porze. Ale martwie sie tą witd3, którą dostajemy w ilości 2x3 kropekli vigantolu. Oczytałam sie na forum o przedawkowaniu i jego skutkach,o tym ze niektórzy lekarze nie podają jej wcale.Moja dzidzia b. szybko rosnie i zaczeła rozmiekac jej potylica, nasz lekarz twierdzi ze ta dawka to koniecznośc.Ja jednak jestem niespokojna i zamierzam to skonsultowac z innym lekarzem(tylko co jak ich diagnozy będa różne?) W jakich ilościach dostają Wasze dzieci wit D3??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
0siedem Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 15:03 Witam ja dla odmiany jestem tatą Sabinki 29.10.2003 3100g 51cm Moja mała dostaje 1 kropelke wit D dziennie. W sobote szczepienie (drugie) Czytam forum od dawna ale jeszcze nie było czasu napisać. Pozdrawiam wszytskich rodziców "październikowych"! Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 18:56 Witam serdecznie! Wczoraj byłam z moją Niunicią do zważenia, ważymy 4.95, nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.Dzisiaj byłyśmy u okulisty zbadać oczko, kanaliki w porządku, ale musimy jechać jeszcze do Witkowic sprawdzić dno oka - w związku z wcześniactwem małej i moją cukrzycą ciążową, oraz rogówkę, żeby sprawdzić czy nie odziedziczyła wady po tatusiu Okli - nie martw się przedawkowaniem wit d3, trzeba by było sporo jej spożyć, pozatym jeśli rozmięka małej potylica, to dawki muszą być zwiększone. Wiesz, niektóre dzieci są oporniejsze na wit D3 i leczenie troche dłużej wtedy trwa, tak było z dzieckiem moich znajomych. A kiedy zaczęłaś wprowadzać wit D3? Bo dziecko znajomych zaczęło dostawać ją dopiero jak miało 2 mies a nie w trzecim tygodniu jak powinno, tak, że była to wina lekarza z przychodni (nawet nie rozpoznał krzywicy, dopiero wezwana prywatnie inna pediatra). Moje dziecko też dostało dopiero jak miało dwa miesiące, ponoć ciemiączko było zbyt małe, ale zmieniłyśmy pediatrę i ta poleciła od razu wprowadzić.Też się bałam, czy nie będzie krzywicy przez to, tym bardziej, że pociły się małej rączki i stópki, ale okazało się, że to fałszywy alarm. Podajemy teraz raz dziennie po dwie kropelki. Są tu na forum zdjęcia Twojej małej? Pisałaś, że jest starsza od mojej dwa tygodnie, ale chyba jest dużo większa od mojej? Jestem ciekawa jak wygląda Pozdrawiamy serdecznie A tu jesteśmy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182&a=10574182 Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 21:21 Cześć ! Objawy zapalenia dróg moczowych u takiego maluszka są podobne do kolki tzn dziecko płacze jest niespokojne itp. u mnie było tak że ja pod koniec ciązy miałam zapalenie dróg moczowych więc w związku z tym lekarz kazał nam zrobic posiew moczu dziecka w którym wykryto bakterie koli. Ciesze się ze zmieniliśmy lekarza bo poprzednia pani doktor nic nam na ten temat nie mówiła twierdziła że to na pewno alergia(mała miała lekko wysuszoną skórę na udach)a na moje usilne prośby znalezienia odpowiedzi dlaczego mała tak płacze rozkładała ręce. Niewiem czy Ola będzie spokojniejsza jak leczenie sie skończy ale przynajmniej to zapalenie nie rozwinie sie niewiadomo do jakiego stanu. Mam nadzieje że jej pomoże pomoże. Co do D3 to bierzemy 2 krople raz dziennie i dwa razy po 10 kropli cebionu pozdrawiamy Magda i Ola 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
aga_paduch Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.02.04, 23:04 Cześć! margo.p nasze dzieci są z tego samego dnia. Błażej ur. się 0 23.20 przez cesarskie cięcie. Co do anemii mój mały też ją ma. Miał pobieraną krew z paluszka. Dostaje żelazo 2 x dziennie po 3 kropelki. Niedługo mamy powtórzyć badania. Mam nadzieję, że będzie poprawa. Błażej dostaje codziennie 2 krople wit D3. W niedzielę wybieramy się na USG przezciemiączkowe - pediatra powiedziała, że nie podoba się jej wzmożone napięcie mięśni i jakby go trochę ściągało na prawą stronę. Pozdrawiam, Aga i Błażej Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 12.02.04, 07:53 Witaj 0siedem i inne mamusie! Ja mojej Klaudii podaję od urodzenia 3 kropelki wit D3. Wczoraj byliśmy u ortopedy,mała musi nosić poduszke,ponieważ prawe bioderko mniej się odwodzi.Dzisiaj idziemy natomiast do kardiologa,aby sprawdził serduszko. Klaudia nie odwraca się jeszcze z brzuszka na plecki.Kiedy leży na wyższej poduszce dźwiga się do góry,do siadania.Uwielbia leżeć w swoim łóżeczku,gaworzy,uśmiecha się,piszczy z radościOstatnio byliśmy na sczepieniu.mała waży 5400 i długa 58 cm.Pani doktor powiedziała,że mała jest w 10 centylu.Jestem ździwiona,ponieaż nikt nie bierze pod uwagę,że Klaudia urodziła się 3 tyg przed terminem,dlatego też jej wymiary różnią się od dzieci donoszonych.Ale najważniejsze,że ja czuję i widzę jak dobrze się rozwija Mała się bardzo ślini,czyzby ząbki niedługo??? Dwodo gratuluję postępu małej)))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
0siedem Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 13.02.04, 15:30 matusia3 napisała: > Mała się bardzo ślini,czyzby ząbki niedługo??? Prawdopodobnie to nie ząbki tylko wtym czasie ęlinianki zaczynają normalnie pracowac , a maluch nie radzi sobie z połykaniem śliny. Moja mała ma tak samo... hehe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 12.02.04, 12:16 aga_paduch Witam moja mała podobno tej anemii nie ma to tak na wszelki wypadek. A dostaje żelaza pół łyżeczki tj około 15 kropel. już sama nie wiem spróbuję o to zapytać na forum kosmetyki dziecięce, A wit. D3 tylko 1 kroplę a do tego jeszcze 5 kropli Cebionmulti. Co lekarz to inna metoda oby tylko dzieci były zdrowe. Podam ci moje gg ( 6685187) to może kiedyś pogadamy o naszych dzieciaczkach. Ala też urodziła się przez cesarkę, ale planowaną o 12.15. Gosia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 14.02.04, 17:41 czesc, troche nas nie było. Kamilek tez opanował juz przewroty do perfekcji, tylko jak zaczał sie przewracac z pleców na brzuszek to zaqpomniał ze mozna odwrotnie. My tez zazywamy zelazo z powodu onizonej hemoglobiny. Ale pani doktór zapisała nam super nowosc - Ferrum Lek. To zelazo nie powoduje zadnych skutków ubocznych takich jak zaparcia i inne. D3 obecnie zazywamy w ilosci 3 kropelki dziennie, no bo Kamil ma juz 66 cm ! Bardzo bym chciała żeby Kamilkowi tak smakowało dorosłe jedzonko, ale jabłko nie bardzo mu podeszło. Ale będziemy próbować dalej. No a jutro chrzest. Razem z nami ma być chrzczonych 6 dzieci, w tym jedne bliźniaki i na dodatek sami chłopcy ! Kończę bo jedziemy jeszcze do znajomych po biały kocyk , a potem przeciez czeka nas kąpanie a mnie prasowanie kompleciku chrzcielnego ! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.02.04, 22:57 Czesc, wczoraj w Walentynki Basia skonczyla juz cztery miesiace. Jest dalej na maminym mleku no i mama chcialaby aby tak bylo jak najdluzej. Nasza Basia niestety jeszcze nie opanowala tego manewru (przewracanie sie) i jak na razie nie wykazuje checi. Moze spowodowane jest tym, ze ona bardzo zadko lezy na brzuszku. Przez ospe mamy przesuniete szczepienia o dwa miesiace ale w tygodniu wybieram sie do lekarza aby ja zwazyc i dowiedziec sie czy to mamine mleko jej wystarcza. A tutaj mozna zobaczyc zdjecia Basi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=10737312Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.02.04, 22:59 zle skopiowal sie pierwszy link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945 Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.02.04, 23:38 Witam My wazylismy sie w czwartek maly wazy 7900. od dzisiaj dajemy mu zupke jarzynowa. Ma anemie (nie wiem czemu) dajemy ,u ferrum lek - zelazo. Lekarz zbadal malego bo strasznie sie pocil i ma niedobor wit D3. Dajemy mu vigantol najpierw 1 x 2 kr., pozniej przez dwa tygodnie 1x3kr., i pozniej wracamy do 3 kr. Na boczki i brzuszek zaczal sie przewracac jak mial niecale 3 miesiace. zaczyna sie sam podnosic do siadania, jak dostanie palce to sie podniesie. jak u was z zabkami u nas podobno juz ida bo maly ma strasznie spuchniete i zaczerwienione dziaselka, slini sie stasznie. czy wasze maluch tez potrzebuja mamusi 24 h na dobe Dawidek nawet jak usnie w dzien a mnie nie ma przy nim to spi gora 20 min a jak z nim spie to przespi nawet 1,5 h. Pozdrawiamy Ania i Dawidek 20.10.2003. Odpowiedz Link Zgłoś
margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.02.04, 14:50 Podobno te żelazo, które dostaje moja córcia jest bezpieczne Ferrum lek i nie powoduje skutków ubocznych, ale i tak chcę to skonsultować z innym lekarzem. Gosia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 19.02.04, 23:50 Witam A co tu u nas tak cichutko??????????? my bylismy dzisiaj u lekarz bo maly mial lekko podwyzszona temperature, byl marudny i plakal. Prawdopodobnie to od zabkow. Dostalismy panadol, miesznke robiona i lakcid zebuy nie mial luznych kupek. Oprocz zupek mozemy zaczac wprowadzac jabluszka i marchewke. Pozdrawiamy Ania i zabkujacy Dawidek 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.02.04, 10:09 Witam, my tez bylysmy wczoraj u lekarza. Zwazylysmy sie tylkko i zbadalysmy, poniewaz po ospie mamy przesuniete szczepienia. Basienka wazy 5200 i wszystko jest w porzadku. Pani doktor powiedziala, ze mozemy juz wprowadzic jabluszko ale chyba jeszcze poczekamy. Przesypiamy cale noce (jedno tylko nocne karmienie) a w ciagu dnia dwie drzemki po pol godziny (rano i wieczorem) i okolo trzech godzin na spacerze. A oto zdjecia Basi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=10737312Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.02.04, 11:56 hej my tez bylismy u lekarza, antoine wazy 6200 i ma 64,5 cm. mial tez druga szczepianke. ogolnie wszystko jest ok. ze spaniem jeszcze jest roznie, czasem dobrze czasem gorzej, jak tej nocy. razem z braciszkiem niezle dali nam czadu i nawet nie wiem dlaczego. najwazniejsze ze umie sam zasypiac, wystarczy ze go poloze go lozeczka, ale czasami tez potrzebuje krotkiego noszenia. czas karmienia, musze pedzic pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.02.04, 16:03 Sezon wizyt u lekarzy - my też odwiedziliśmy panią doktór. Kamil waży coraz więcej i zaczynamy Was gonić wreszcie. Obecnie 6400 g i 67 cm długości. Byliśmy też na usg bioderek - na szczęście wszystko w porządku, rysa na lewej panewce, która była widoczna po urodzeniu, zniknęła całkowicie. Kamilek oczywiście nie omieszkał obsikać pana doktora, ale ten powiedział, że bardzo rzadko zdaża się dzidziuś który nie sika przy tym badaniu. To chyba dlatego, że żel jest zimny, a nóżki dociśnięte do brzuszka. Mamy też za sobą pierwszy udany eksperyment kulinarny. Marchewka jest pycha ! Kamil nauczył się połykać jedzenie i teraz 70% pokarmu trafia do brzuszka; przedtem proporcje były odwrotne. Zastanawiam się czy nie zamienić mu jednej butelki w ciągu dnia na jakiś posiłek, typu właśnie marchewka. Dzisiaj zjadł pół słoiczka, trochę marudził, więc podałam mu butelkę, ale wypił tylko 10 ml i usnął. Miłej niedzieli, Jokky i śpiący (obecnie) Kamilek Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.02.04, 21:52 Witam Moze sa tu mamy ze skierniewic ?? My na etapie zabkowania juz chyba 5 dzien, maly marudzi i placze Pozdrawimy Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.02.04, 21:36 Kamil na szczeście jeszcze nie ząbvkuje, za to próbuje nowych smaków. Spieszę donieść, że oprócz marchewki brokuły też są pycha i zupka marchewkowa z warzywami też jest super. Zjada już cały słoiczek na 1 posiedzenie ! jestem z niego bardzo dumna. mam tylko nadzieje że ta chęć poznawania nowych smaków pozostanie mu już i nie okaże się niejadkiem jakim ja byłam. A jak u Was z jedzeniem ? Tylko ja się tak pospieszyłam, czy jeszcze ktoś podkarmia swoje maleństwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.02.04, 17:33 Ceśc My od 3 tyg. jemy zupki,lekarz polecił nam zastapic nimi jeden posiłek mleczny bo moje bobo za szybko przybierało na wadze.Poczatkowo Ola nie potrafiła popchnac sobie jezyczkiem papu do gardła ale szybko opanowała te sztuke i teraz cała zawartośc lyzeczki laduje w brzuszku.Bardzo lubi te zupki( zjada cały słoiczek) ale bardziej tarte jabłuszko z wycisnietym sokiem z marchewki, piszczy z radości jak jej to podaje.Zjada 1/2jabłka i soczek z 1/2 malej marchewki,samo jabłuszko było za kwasne a marchewka je dosładza. Ale niestety w miare poznawania nowych smaków przestaje jej smakowac mleko . 05/03 idziemy na szczepienie i poznam wage Olki, zobaczymy tez jak z ta rozmiekającą potylicą( nadal podaje jej 2x3 krople vigantolu) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.02.04, 22:31 Paulinka oprocz mleczka z małej gastronomii (czyt. z piersi) zjada 2x dziennie 150 ml mleka modyfikowanego, zaczęłam też podawać starte jabłuszko. Teraz czas na nowy produkt - marcheweczkę. A za 2 tygodnie wracam do pracy... A jak Wy? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 12:17 Cześć wam Asiulek karmisz piersią i butelką? Z jakiej butelki pije mleczko Twoja córeczka? I jaki smoczek? Ja mam butelkę Avent,ale Klaudia nie chce z niej pić.Może smoczek jest zbyt twardy? Też idę do pracy,chciałabym nauczyć małą pić z butelki,bo łyżeczką to nie jest karmienie. Klaudia już kilkakrotnie jadła jabłuszka Gerber,chyba jej smakowały,ale nie umie jeszcze całkiem połknąć całej zawartości.Wypycha języczkiem jedzonko,ale napewno nie pluje. Ostatnio strasznie się ślini na ząbki...Waży teraz 5600 i mierzy 62 cm.Mieści się w 10 centylu,taka mała kruszyna Pozdrawiam serdecznie matusia z Klaudią 6.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 17:08 Mój Zozolek ( jak nazywają ją chłopcy) opanowała na razie pół słoiczka zupki jarzynowej , poza tym jest wyłącznie na piersi .Jak sprawa ma sie wagowo nie wiem na bieżąco , gdyż ostatnio ważyłyśmy się na 4 miesiące(6 kg).W pierwszym miesiącu marca wybieramy sie na kolejne szczepienie , więc będziemy i w tej kwestii mieć aktualne dane.Najważniejsze , że zdrówko wciąż dopisuje i oby tak dalej , czego i Wam zyczę.Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka27 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 17:16 witam moja julianka 8.10 skonczy 5 miesiecy. karmie ja piersia ale czsami musze ja zostawiac z babciami. probowalismu ja karmic butelka aventu ale niestety ktoregos dnia , przez 12 godzin mala zjadla tylko 40 gram i to zakraplaczem do lekarstw. probowalam tez butelka canpol i tez nic. takim sposobem nasza juleczka od 4 miesiaca pije z kubeczka niekapka i jest super. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.02.04, 22:46 Matusia, karmię Paulinkę piersią, a dodatkowo 2x dziennie mleczkiem z butelki. Używam butelek Aventu, smoczek nr 1, a drugi to trójprzepływowy Avent. Dziś własnie go użyłam, bo mleko modyfikowane zagęściłam odrobiną kaszki kukurydzianej Bobovita. Mała zjadła ze smakiem. Paulinka na samym początku nie umiała jeść, ale gdy była bardzo głodna (po spacerze), spróbowała z butelki, poleciało i już nie ma problemów. Teraz je z butli własnie po spacerze i wieczorem po kąpieli. Próbowałas podawać jej od razu mleczko czy np. herbatkę? Paulinka też się ślini i wkłada do buzi co tylko się da... Pozdrawiam Asia & Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 21:55 Oj niedobrze październik chyba niedlugo zniknie z rowiesnikow. My bylismy dzisiaj na szczepieniu maly wazy 8500 i ma 67 cm (cos nie za bardzo go zmierzyla)jemy juz kaszki narazie jablkowa, probujemy tez zupek i deserkow ale Dawidek bardzo nie chce. Po szczepieniu strasznie marudzil i plakal ale on ma tak zawsze. Nastepne szczepienie bedzie jedno w nozke i jedno do picia. Caly czas chcialby siedziec. Pozdrawiamy wszystkie pazdziernikowe maluszki i ich mamy. Odzywajcie sie chociaz czasami i piszcie jak rosna i zmieniaja sie wasze pociech dzielcie sie wasza radoscia z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 22:06 Witajcie, my tez byłyśmy dziś na szczepieniu. Paulinka była bardzo grzeczna, troszkę zapłakała, ale była bardzo dzielna. Następnym razem chcemy wziąć dodatkową szczepionkę (Hib). Mała waży 7100g. Troszkę w ciągu dnia marudziła, czyli tak jak zwykle po szczepieniu. Pozdrawiamy Piszcie!! Asiulek & Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 22:16 Nie pozwolimy mu zniknac, juz nie raz byly takie przestoje. Jak czytam wagi waszych maluszkow to wychodzi na to, ze moja corcia jest wagowo najmniejsza (5200g), chociaz musze powiedziec, ze ma sliczne faldki na nozkach i raczki jak "paroweczki" ale na buzce tego nie widac (mozna to sprawdzic na zdjeciach - link podaje nizej). Jej braciszek nie mial zadnej faldki (i tak pozostalo mu to do dzisiaj). Wczorajsza noc przespala calutka (az bylam zdziwiona)a tak wogole to budzi sie tylko raz na karmienie. Zaczyna coraz wiecej gaworzyc i ostatnio tak nam "gadala", ze nie moglismy ogladac filmu - skutecznie go zagluszala. Najlepszym zajeciem to jest oczywiscie siedzenie i wkladanie wszystkiego do buzi. Gdy widzi jak my cos jemy to zaczyna na nas lrzyczec a jak dam jej troszeczke jabluszka to od razu jest cisza i slychac przecudne ciumkanie. Moze nie bedzie takim niejadkiem jak jej brat? Pozdrawiamy i jeszcze raz zapraszamy do obejrzenia naszych zdjec. Sylwia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945 Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 22:23 Czy są wśród Was Mamy mieszkające w Warszawie lub okolicach? Niebawem wiosna... moze się spotkamy ps. ostatnio dałam do spróbowania mojej córci herbatkę Bobovita (jabłko i melisa) - bardzo jej smakowała... mi też Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_paduch Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.03.04, 23:51 Cześć Asiulek7 - my jesteśmy z Warszawy(Wawer)- Aga i synuś Błażejek. Jak się ociepli możemy się spotkać. Mój synuś 2 dni temu dostał pierwszy raz deserek - jabłuszko z Gerbera - bardzo mu smakowało - zjadł na pierwszy raz 1/4 słoiczka, na drugi dzień 1/2 słoiczka. Dzisiaj próbował soczku marchwiowego - również mu smakował. Ogólnie jest zdrowy, waży powyżej 7 kg. Opanował już umiejętność przewrotu z pleców na brzuch. Jeszcze nie potrafi z brzuszka na plecy. No i oczywiście chciałby już siedzieć. Za tydzień wybieramy się na kolejne szczepienie. Pozdrawiam, Aga z Błażejem Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 00:31 Witam! A my wciąż szczęśliwie na piersi - pediatra poleca jak najdłużej, jako że wcześniak. Zresztą ja też chciałabym ten stan rzeczy jak najdłużej utrzymać, conajmniej do szóstego miesiąca. Wcale mi się do tych zupek nie spieszy. Pokarmu na razie starcza, oby tak dalej. Nie wiem jak waga, wybieramy się wkrótce do przychodni. 22 marca szczepienie pierwszej dawki diper te i polio acelularna, może też HIB? Zobaczymy.Mamy skierowanie do szpitala Jana Pawła na tą lepszą szczepionkę. Postępy małe robimy - smoczek jest już wciągany samodzielnie i wkładany z powrotem, choć na ogół odwrotnie.Do siedzenia się rwiemy, zabawki chwytamy rączką i wkładamy do buzi.Udało nam się też przewrócić z brzucha na plecy Pozdrawiamy A tu moja córcia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182 Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 10:26 czesc! zastanawiam sie ile wy juz macie szczepionek? my ostatnio zrobilismy druga. mam wrazenie ze wy macie wiecej, moze sie myle? Antoine podobnie do waszych maluchow wszystko wsadza do buzi, slini sie i chce za wszelka cene siedziec, a ostatnio nawet stawac, bawi sie coraz ladniej zabawkami, wsadza sobie i wyciaga smoczek i strasznie sie cieszy jak widzi swojego braciszka. ciagle jest na cycu a inne jedzonko planuje dopiero pod koniec 5 mies. ze spaniem roznie bywa, srednio przebudza sie 3 razy w nocy i je raz. ostatnio dawalam mu czopki Viburcol i byl jakby spokojniejszy, tej nocy nie dalam i czesciej budzil sie i plakal, wiec moze jednak dziaselka mu dokuczaja. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 22:05 Zuzia także już po trzeciej dawce DiTePer i drugiej domięsniowej Polio.Waga nie powalająca z nóg (6200 i 64 cm) ale morfologia wysmienita.Przez ostatni miesiąc opanowała już do perfekcji przewroty z plecków na brzuszek i z powrotem a od wczoraj wprowadziła nowe ćwiczonko , leżąc na brzuszku wsparta na wyprostowanych rączkach podciąga pod siebie nóżki i na nich klęka , bujając się na przemian do przodu i do tyłu , zwinna bestyjka.Ostatnio walczyłyśmy z jakimś pieluszkowym wyprzeniem i dzięki radom na podforum ,,niemowlę''udało się sytuację opanować Tormentiolem (nie ma to jak opierać się na doświadczeniu zebranym przez inne mamy , wcześniejsze maści nawet te sterydowe przepisane przez pediatrę nic nie pomogły , nie wspominając już o ich kosmicznych cenach , a Tormentiol niecałe 5 Zł)Uruchomiliśmy także znajomości (bez nich w obecnej sytuacji słuzby zdrowia ani rusz) aby wykonać Zuzi USG głowy w związku z jej naczyniakiem na karczku.Niestety na konsultacji w Instytucie Pediatrii w Prokocimiu chirurg nie wspomniał ani słowem o konieczności wykonania tego badania a przecież głównie po to pediatra rejonowy nas tam skierował ( wiadomo limity , koniec roku itp)Za tydzień będzie więc USG, a swoją drogą wkurza mnie sytuacja w której płaci się ciężkie pieniądze na składkę zdrowotną a jak przyjdzie co do czego to nic za nią nie można otrzymać.Pediatra stwierdziła , że kiedyś w takich przypadkach jak Zuzi USG głowy wykonywało się obligatoryjnie i bez żadnej łaski , jak widać zamiast iść do przodu nasza służba zdrowia wybrała drogę kamienia łupanego.Lekarz który dzisiaj badał małą uspokoił nas jednak , że gdyby coś było w główce niepokojącego to Zuzia nie rozwijałaby się tak dobrze jak teraz. Ale jak każda mama wolę nie pozostawiać jej zdrowia kwestii przypadkowych i stawianych na wyczucie diagnoz.Malutka jest nadal na piersi ale daje już radę słoiczkowi zupki jarzynowej .W nocy nadal śpi niespokojnie i przypięta do cycusia ale tłumaczę to ząbkami które bielą się już pod dziąsełkami. Jutro Zuzanka kończy 5 miesięcy i mam nadzieję , że nadal będzie się świetnie rozwijać , na jej twarzyczce zawsze będzie gościł uśmiech i dopisywało jej zdrowie , czego i Wam a także Waszym kruszynkom życzymy.Dorota z Zuzia ur.6.10.03 Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.03.04, 23:32 My mamy juz za soba 3 szczepionki DTP, 3 HIB i 2 Polio.Maly byl bardzo placzliwy po szczepieniu i dzis rano obudzil mnie o 4 rano!!!!!!!!!!!!! ale pozniej doszedl do siebie i chyba razem jestesmy zadowoleni z dzisiejszego dnia. Czekamy na zabki lekarz powiedzial ze powinny byc niedlugo ale roznie to bywa. niedawno bylismy u lekarza i dostalismy vigantol 2 kropeki. wczoraj na szczepieniu lekarz kazal dawac juz 1 bo zeberka sa w porzadku a ciemiaczko jest male. i musimy czesciej naciagac cycuszka zeby maly nie " poszedl pod noz" tak to okreslil lekarz. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 06.03.04, 14:47 cześć My tez byliśmy wczoraj u pediatry, mielismy miec szczepienie ale z powodu pokaszliwania małej lekarka przełozyła je na przyszły tydzień. Ola wazy 8450 i 68 cm, znajduje sie w 75 centylu wagowo i wzrostowo. Jest szalenie pogodnym dziekiem (ma to po tatuniu).Odkryła ze ma nozki, usiłuje wepchnac sobie do buzki duzy palec ale jeszcze troche jej brakuje i to ja bardzo irytuje.Przekreca sie z plecków na brzuszek ale tylko przez lewe ramie i zaczyna siadac.Potylica jeszcze ciagle miekka i nadal ola dostaje 2x3 krople vigantolu. Pozdrawam Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 07.03.04, 21:32 A my jesteśmy przeziębieni i to wszyscy w trójkę ! Jutro idziemy na morfologię a wieczorkiem do pediatry. Kamilek też bardzo chętnie siedzi, ale jeszcze nie samodzielnie. Za to uwielbia przewrotki, no i oczywiście nowe, dorosłe jedzonko. Słoiczek to dla niego żaden problem, a te mniejsze (deserki) są zdecydowanie za małe. Apetyt dopisuje mu do tego stopnia, że próbuje nawet wyrywać mi jedzenie, które trzymam w ręce.Ostatnio przyssał się do jabłka i wyssał z niego 'cały' sok, a z bułki drożdżowej oderwał kawałek, pomachał nim chwilkę a potem stwierdził że nie jest nim jednak zainteresowany i moje 2 śniadanie wylądowało na podłodze. Pozdrawiamy wszystkich - 3 zakatarzone noski - mama, tatuś i synek Odpowiedz Link Zgłoś
gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.03.04, 12:16 Cześć! Wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszego święta wszystkim obchodzącym je uczestniczkom forum! Moja Zuzanna właśnie wczoraj skończyła 5 m-cy, waży 7300 i mierzy 67cm, nie ma zamiaru leżeć na brzuszku, nie mówiąc już o jakichkolwiek przewrotach - denerwuje się i krzyczy. Za to baaaardzo chętnie siedzi - parę chwil bez oparcia,ale trzeba ją posadzić, bo podnosi się po półsiadu i domaga się posadzenia. Dziś byłyśmy na kontroli bioderek i okazało się, że nie należy dziecka sadzać, dopóki samo tego nie dokona.Jak się wyraził lekarz "lepiej żeby ćwiczyła brzuszek, przy okazji może i gardełko". Trudno będzie to Zuzi przetłumaczyć - ma charakterek! Ku mojej rozpaczy - nienawidzi jabłek, czasem daje się ją oszukać łącząc jabłko z marchewką, w ogóle nie chce za bardzo jeść nowości. Może za wcześnie dla niej? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.03.04, 22:41 Hej, hej.. w poniedziałek wracam do pracy... denerwuję się rozstaniem z córeczką... oj, mam nadzieję, że będzie dobrze. Trzymajcie kciuki. Moja Paulinka zaczęła jeść marchewkę... ostatnio kichnęła w trakcie jedzenia - ja też byłam pomarańczowa Ale marcheweczka chyba jej zasmakowała! Pozdrawiam serdecznie. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.03.04, 10:05 Witam, a nasza Baska az trzesie sie do jedzenia, jak mam ja na rekach i cos jem to mi wyrywa i pcha do swojej buzi. Jabluszko bardzo jej smakuje i chyba zaczniemy wprowadzac jej marcheweczke. A jak nie chcemy jej nic dac to krzyczy na nas. Pozdrawiam, tu mozna zobaczyc nowe zdjecia basi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=11256713Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.03.04, 15:02 Witam wsystkich, Milenka w sobotę ukończyła zacny wiek 4 miesiecy i juz jest b. duza (7kg 2 tyg temu). W zwiazkuz tym wprowadzilismy jej jabluszko i kleik ryzowy az 3 tyg temu bo ja nie nadazalam z produkcja! Teraz ma niezly repertuar - jablko, gruszke, marchewke, ryz oraz jakis tam sloik deserowy. Oczywiscie glownie je moje mleko dalej ale przynajmniej przestala jesc po 4 razy w nocy (przesypia juz - o radosc!) a wieczorem zamiast jesc z piersi raz na godzine miedzy 16 a 19 wystarcza jej jedno miedzykarmienie ryzu z jablkami i gruszka. W efekcie rano mam piersi jak melony a wieczorem dalej flaki! Jest bardzo pogodna i wesola, rwie sie do siedzenia i potrafi tez przekrecic sie na bok. Od miesiaca ma nianie, ktora uwielbia (z wzajemnioscia), chociaz ja i tak musze pracowac w domu (zamknieta w kuchni z laptopem!) bo oczywiscie butelka nie wchodzi w rachube (uczymy sie pic z kubka niekapka ale jakos marnie nam idzie). Zabki chyba ida bo strasznie sie slini i gryzie wszystko co wpadnie pod reke ale slyszalam, ze od gryzienia do zabka moze byc kawal drogi ( Pozdrawiam Was i sciskam bobasy, koncze bo wlasnie wrocila ze spaceru... jessia Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 10.03.04, 21:58 Kamilek odkrył wczoraj wieczorem że woda oprócz kąpania może służyć do zabawy i w wannie urządza chlapanie. Wczoraj jeszcze było znośnie, ale dzisiaj do rączek dołączyły nóżki i byłam cała mokra. Mówię Wam, jaka zabawa! A jaka radość! Szkoda tylko że potwornie się złości kiedy go wyjmuję z wanienki... Dzisiaj skończył 5 miesiąc i staje się coraz bardziej samodzielny. Potrafi bawić się sam, leży i obserwuje świat; wcześniej byłam mu potrzebna 24/24, nawet nie chciał sam poleżeć z grzechotką w rączce, interesował się nią tylko wtedy kiedy ja ją trzymałam. A ostatnio aż czuje się momentami niepotrzebna Ale oczywiście nie narzekam, jest mi to jak najbardziej na rękę. Pozdrawiamy wszystkich Jokky i Kamilek Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: ZAPRASZAM 10.03.04, 22:49 Witam serdecznie wszystkich! Przeszłyśmy dzisiaj nieprzyjemne chwile Byliśmy w szpitalu w Witkowicach, żeby sprawdzić oczka małej(dno oka z powodu jej wcześniactwa, mojej cukrzycy ciążowej) i pod kątem wady - mąż ma genetyczną wadę oczu, b. rzadką, jest po operacji - przeszczepie rogówki, która dała mnóstwo komplikacji.Mąż długo leżał w szpitalu, przeszczep nie chciał się przyjąć i chociaż od zabiegu minęły prawie trzy lata, w oku wciąż są szwy, które nie za bardzo nadają się do wyjęcia.Nie są poluzowane (a powinny), a muszą być wyjęte bo są za długo.Zabieg wyjmowania szwów będzie 17 marca i panicznie się boję kolejnych powikłań W dodatku w drugim oku też zaczynają się problemy. Malutka dzielnie zniosła zakraplania, trochę mniej dzielnie przetrwała badanie - było nieprzyjemne również dla nas.Dno oka jest w porządku.Natomiast p doktor nie była w stanie ocenić rogówki - stwierdziła,że wydają jej się lekko wypukłe, ale to jej subiektywne odczucie i ona się na tym nie zna.Nie wie też, od kiedy można u dzieci zrobić topografię rogówki, więc dała tylko namiary do Centrum Zdrowia Dziecka i ewentualnie do Katowic. Mąż leczy się w Warszawie, zatem raczej skierujemy się do CZD. Właściwie do tej pory nie wierzyłam, że mała może odziedziczyć tę wadę i jestem trochę przerażona sytuacją. Denerwuję się... Mam nadzieję, że mała ma oczka zdrowe... Pozdrawiam serdecznie A to moja kochana córeczka, moje maleństwo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: ZAPRASZAM 12.03.04, 19:08 Witajcie dziewczyny!!! Aniuel tak mi przykro,że borykacie się z niepoewnością,strachem ....ale zobaczysz wszystko będzie dobrze; trzymam za Twoja córeńkę kciuki,aby nie potwierdziło się przypuszczenie lekarzy. A my z Klaudunią w poniedziałek 15 marca wybieramy się na jeden dzień i jedną noc do szpitala na zbadanie prawego uszka.Bedę musiałą tam zostac z niunią na noc,mam obawy czy mała nie będzie tam płakać,obce miejsce i nowe twarze.Jednak chcę się dowiedzieć wresxcie prawdy,i dokładnej diagnozy.Ja też głęboko wierzę,że z uszkiem Klauduni jest wszystko dobrze.Obserwuję ją i widzę,że reaguje na to uszko,choć mogę się mylić.No...zobaczymy....wszystko się okaże...jeśli nawet badanie okaże się negatywne to trudno są przecież metody leczenia.Mam jednak nadzieję,że Klaudunia jest zdrowa i nie będzie potrzebne leczenie. Klaudia ostatnio bardzo mocno sprężynuje,podskakuje tak mocno,ż eczasem boję się,że mi z rąk wyskoczyNie chce się przekręcać z brzuszka na plecki Niestety mała jest przeziebiona ,ma kaszelek,lekko czerwone gardełko. Podaję jej syrop Stodal,wapno,wit c.Na dodatek małej pomału wyrzynają sie dolne jedynki,także ślini się bardzo i często ma piąstki w buzi. Pozdrawiam serdecznie. Aniael pozdrawiam Cie szczególnie,Będzie dobrze Musi być Papa matusia z Klaudią ur 6.10.2003. Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: ZAPRASZAM 16.03.04, 16:56 Dziewczyny ! nasz wątek spada w zastraszającym tempie , piszcie!My jesteśmy już po USG główki i na szczęście wszystko w porządku .Zuzia ostatnio stała sie kłopotliwa na spacerze , gdyz jak nie śpi to pozycja leżąca jej nie odpowiada a siedząca też szybko się nudzi .Wychodzimy więc na spacer gdy sen już klei oczy a gdy tylko sie obudzi bierzemy kierunek na dom, co nie zawsze sie podoba starszemu (2 letniemu) braciszkowi.No cóż , w tym zawsze jest ambaras żeby dwoje chciało na raz.Pozdrawiam wszystkie mamusie , zwłaszcza te które jak ja niedawno oczekują na diagnozy lekarskie dotyczące zdrówka swych pociech.Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: ZAPRASZAM 17.03.04, 07:45 Witajcie, wróciłam do pracy... tęsknię, ale wiem, że Paulinka jest pod dobrą opieką. Jest grzeczna i na razie nie łobuzuje tatusiowi. Ostatnio polubiła leżenie na brzuszku -wczesniej nie bardzo- ale odkąd kładziemy ją w takiej pozycji tylko w pieluszce i koszulce - uwielbia. Pozdrawiam Was serdecznie. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anet22 To my! 17.03.04, 13:49 Witajcie! strasznie dawno nie pisałam, a wydarzyło się tyle rzeczy... Po pierwsze PAwełek okazał się dzieckiem alergicznym. Na szczęście ma alergię jedynie na mleko i na... pleśnie. Więc ja, od 1,5 miesiąca nie jem mleka i jego prztworów. Dla tych osób które nie orientują się, przetwory mleczne to m.in: czekolada, masło, śmietanka, jogurty, itp, ale także: ciasta i ciasteczka wszelakiego rodzaju (w składzie zawsze jest albo mleko, albo masło, albo śmietanka, albo serwatka itd), a także pszenne pieczywo (czyli moich ulubionych bułeczek!) Nie można także zabilać zup i sosów, a także jeść wołowiny i cielęciny. Największy "ból" sprawia mi jednak picie kawki bez mleczka! To już nie jest taka sama kawa! Moja abstynencja jednak synusiowi pomaga, więc trzymam się dzielnie i staram się nie narzekać Pawełek dostaje już jabłuszko i marchewkę a także kleik ryżowy, ale to wszytko w bardzo niewielkich ilościach. Na to na szczęście alergii nie ma. Oprócz tego sama pierś. Syn waży już 8.200 i mierzy 69 cm. Wielki facet z niego! Od dwóch tygodni jeździmy na basen - zapisaliśmy się na kurs pływania dla niemowląt. Świetna sprawa! Wprawdzie podczas pierwszych zajęć mały trochę popłakiwał, ale nie było to z powodu wody, tylko z powodu hałasu jaki panuje w aqua parku. Chyba był trochę przestraszony. Więc przez cały nastęny tydzień ostro razem trenowaliśmy w wannie, aby utwalić w jego umyśle skojarzenie: woda=przyjemność i na następnych zajęciach Pawełek okazał się najsprytniejszym brzdącem! Już od jakiegoś miesiąca synek swobodnie przewraca się z brzuszka na plecki i na odwrót, chwyta zabawki, uwielbia siadać, ale jeszcze nie potrafi się utrzymać, więc muszę go troszkę podtrzymywać za rączkę. Nie robimy tak jednak często, bo to raczej szkodliwe, poczekamy, aż sam nauczy się tej sztuki. Na spacerkach mamy podobny problem co Dwoda - mały płacze, kiedy nie śpi i domaga się wzięcia go na ręce. A że z niego niezły klocuś, to ręce mam już prawie do ziemi Ostatnie 3 dni były tak ciepłe, że ubrałam Pawełka bardzo lekko, a on i tak wymusił na mnie ściągnięcie z niego jeszcze połowy rzeczy. Darł się tak niemiłosiernie, ze musiałam pościągać z niego: szliczek, wierzchnią czapeczkę (zamiast jednej grubszej zakąłdam mu dwie cienkie bawełniane, bo na polarek synek chyba też ma alergię), wierzchnie spodenki i musiałam wyciągnąć go ze śpiworka. Leżał więc tylko w śpiochach i grubym swetrze. Nogi wystawił sobie na wózek i tak sobie leżał, wreszcie zadowolony. Sprawdzałam co chwila, czy mu nie zimno, ale gdzie tam! Hehe, ma to po mnie! Bo tatuś to straszny zmarzluch! Straszliwie się rozpisałam, ale musiałam nadrobić prawie 2-miesięczne zaległości. Postaram się pisac częściej. Pozdrawiam Anet z 5 miesięcznym Pawełkiem Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Do Matusi 17.03.04, 20:00 Przepraszam, znów poszło bez treści. Matusia bardzo dziękuję za ciepłe słowa, od razu lżej trochę się robi. Uszkiem się nie przejmuj, to są przesiewowe badania i ich wynik nie jest do końca miarodajny. Ja wiem, że łatwo się mówi, ja też się bałam o uszko małej, bo ja z kolei mam problemy za słuchem i noszę aparat (mąż ze wzrokiem, ja ze słuchem - niezła z nas para), na szczęście wyniki miała dobre. Mąż dziś miał wyjmowane szwy z oka, jutro okaże się, czy ma chorobę przeszczepową - oby nie. Właśnie zaraz idę do niego dzwonić, ma się jutro dopytać od kiedy można robić u dzieci topografię rogówki. Matusia - trzymam kciuki za Was, napisz jak będziecie po badaniach. Pozdrowienia. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182 Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 wiosenne wiesci 19.03.04, 21:27 Witam wszystkich, Baska wazy juz 5500g a jaka jest dluga to nie wiem bo juz dawno jej nie mierzylam. Noce przesypiamy z jedna pobodka na karmienie, a w dzien dwie drzemki po 40 minut i trzy godziny na spacerze (albo i dluzej).Jemy tylko mamine mleczko, dostawala juz troche jabluszka ale jakos tak wyszlo, ze przestalam jej dawac. Ten tydzien mamy troche chorowity, Baska w poniedzilaek musiala byc za grubo ubrana i troszke sie przegrzala i we wtorek dostala katar i zaczela troche kaszlec. Zaraz poszlam z nia do lekarza ale na szczescie to nic powaznego. Katar byl taki dziwny, bo nie lecial jej z noska tylko siedzial bardzo gleboko. Od wczoraj zaczelo jej rzezic przy placzu lub naprezaniu (bo tak to oddycha normalnie w nocy tez nie kaszle) no i wystraszylam sie, ze to moze byc zapalenie pluc lub oskrzeli (dzien mi sie strasznie dluzyl do popoludniowej wizyty). Na szczescie owe wyzej wymienione organy sa czyste i jest to tylko katar ktory jej zalega i nie moze go wykrztusic, dostalysmy jeszcze Flegamine ( a nie napisalam, ze bierzemy Eurespal i syrop Pini oraz Cebion) i mam nadzieje, ze to juz pomoze. Ubieramy sie juz wiosennie i jak widze inne dzieci poubieranie w zimowe kurtki i poprzykrywane grubymi spiworkami gdy na dworze temperatura w cieniu wynosi prawie 19 stopni to robi mi sie slabo i mam ochote powiedzeic takiej mtce aby sama sie tak ubrala, ciekawe czy jej nie bedzie goraco. Ale sie rozpisalam, piszcie co slychac u was. Dodalam nowe zdjecia Basi i zapraszam do ogladania: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=11446376Pozdrawiamy Sylwia i Basia Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.03.04, 10:21 Czesc dziewczyny! Nie byliśmy z Klaudią w szpitalu,bo była przeziębiona,a ja razem z nią.Wejdziemy na miejsce innego chorego dziecka inny termin. Klaudia uwielbia jeść jabłuszko Gerbera,ale za zupką jarzynową nie przepada. Nadal karmię małą piersią,apetyt się małej zwiększył,je coraz więcej. Bardzo lubi swoje łóżeczko,po zjedzeniu mleczka kładę ją do łóżeczka,a ona sama zasypia momentalnie.W dzień lubi być noszona na rękach,ale nie za długo.Wtedy ją kłądę,a ona zaczyna swój koncert Klaudia jeszcze nie przewraca się z brzuszka na plecki.Jest strasznym leniuchem,nie cierpi leżeć na brzuchu. 24 marca idziemy na kolejne szczepienia.Mam nadzieję,że uda nam się zaszczepic,ponieważ mała jeszcze troszkę pokaszluje,ale bardzo rzadko. Ząbków jak narazie nie widać. Anet a u Ciebie co słychać? Jak córeczka? Pozdrawiam serdecznie i piszcie mamusie!!!! Matusia z Klkaudią 6.10,2003 Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.03.04, 09:52 Witam Tydzien temu bylismy na szczepienu, Ola zniosła je b. dzielnie nawet nie płakała. WazyLa wtedy 8600 i pani doktor powiedziała ze nie jest grubaską.Przez tydzien miała zmniejszona dawke wit. d3 na 2x2kropelki vigantolu ale po tygodniu znow zaobserwowałam pocenie sie potylicy i po konsultacji z lekarzem wrociłismy do starej dawki. Z przewrotami nic sie nie zmieniło, nadal robi je niechetnie natomiast siedzenie sprawia jej ogromna radosc, ostatnio siada w wanience i strasznie chlapie i (o zgrozo) pije wode z mydłem. Jemy juz prawie wszystko,2 tyg. temu lekarz pozwolił wprowadzac co 2 dzien zupke z mieskiem,Ola przepada za krolikiem ale tarte jabłuszko z marchewka pozostaje przysmakiem z ktorym moze rywalizowac tylko soczek jabłkowy z dodatkiem dyni. Od 2 miesiecy czytam małej bajeczki i zaobserwowałam, ze czytanie niektorych sprawai jej wieksza radaosc, uwielbia np Spoznionego słowika, przy ktorym piszczy z radosci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.03.04, 18:36 Witam! Ja też czytam mojej Spóźnionego słowika))) Dziś byłyśmy wreszcie u szczepienia - pierwsza dawka diperte i polio acelulerna. Nareszcie - lepiej późno niż wcale, już mnie denerwowało to opóźnienie. Ważyłyśmy się parę dni temu, było 5450 - nie ma niestety rewelacji, w przychodni stwierdzono niedowagę, ale nasza p. doktor uspokoiła mnie. Dziecko ma drobną budowę i tyle. Jak ja. I nie wygląda biednie. Na razie pałaszujemy tylko pierś, ale za dwa - trzy tygodnie zaczynamy zupki. Acha - no i niestety potylica nam nieco zaczyna rozmiękać. Pozdrawiamy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182 Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.03.04, 21:33 Cześć Mamusie ! A u nas choróbska się rozpanoszyły - ale powoli wychodzimy na prostą, to dobrze, bo za tydzień mamy szczepienie. Kamilek zajada się zupkami, a za to deserkami, szczególnie tymi z jabłakami, pluje dalej niż widzi. Na spacerkach odwidziało mu się leżenie i musiałam dzisiaj przemianowac wózek na spacerówkę, bo jak go kładlam to urządzał koncert na całe osiedle. Obserwował sobie świat przez godzinkę, potem się drzemnął i mogłam wrócić do pozycji leżącej. Bajek raczej nie lubi słuchać. Kiedy chcę mu poczytać Kamilek wyrywa mi książeczkę z ręki i sam próbuje ją przeczytać , także języczkiem. W nocy ma już tylko 1 przerwę na karmienie, chociaż czasem przebudza się drugi raz nad ranem. Szczerze powiedziawszy marzę o tym żeby się wreszcie porządnie wyspać, bo ja jestem okropnym śpiochem, ale nie umiem spać w dzień. Pozdrawiam wszystkich bardzo wiosennie Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.03.04, 08:19 Witajcie, a ja już drugi tydzień chodzę do pracy. Paulinka dzielna, nie marudzi Tatusiowi. Wczoraj została na parę godzin z Babcią, wszystko było w porządku. Ostatnio jak zaczynam jej śpiewać, śpiewa razem ze mną A w tym tygodniu spróbujemy zupki. Pozdrawiam Was. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.03.04, 13:24 Hej! bylismy wczoraj na wazeniu Antoine wazy 6720g. w tym tyg zaczal jesc 'dorosle' jedzenie. pierwszy raz strasznie go zaskoczyl, wstrzasnelo go strasznie!!! za trzecim razem wiedzial juz ze trzeba otworzyc buzke kiedy mama daje cos na lyzeczce. jadl juz marchewke, ziemniaczka, jablko i cukinie, ale z cukinia jeszcze poczekamy, bo wybitnie mu nie podchodzi. A cwiczy wytrwale przewroty i oczywiscie nie mozna go juz samego zostawic na lozku, gadula sie zrobil straszny, a najwiecej do powiedzenia ma kolo 3 nad ranem, nie wiem co mu sie stalo, o tej godzinie jest juz w swietnej formie, na szczescie jeszcze zasypia, chociaz dzisiaj trwalo to ponad godzine! ciagle cos chce miec w raczkach, na przewijaku wykreca sie zeby cos zlapac i coraz trudniej go przebierac, w klopatach pomaga nam spiewanie o ksiezycowym kamyczku, dziala za kazdym razem! no i wszystko gryzie, kiedy te zeby??? my tez przeszlismy juz na spacerowke ale gleboki biore jak wiem ze bedzie spal i do samochodu. tyle z nowosci u nas. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
anet22 A u nas niespodziewanka! 27.03.04, 23:45 Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Mamy dwa zęby!!!! Hehe, tzn, Pawełek ma Wreszcie wyszło na jaw dlaczego zrobiło się z niego w ostatnich dniach tak okropnie marudne dziecko. A to zęby! Wczoraj smarowałam mu dziąsełka żelem i coś mnie "podrapało" po palcu, więc pobiegłam po lyżeczkę - zastukałam i odezwał się ząbek!!! Ależ się cieszyłam! zaraz obdzwoniłam całą rodzinkę! A dziś rano zauważyliśmy, ze i drugi się przebił! Takie sprytne te ząbki Trochę ze strachem myślę teraz o karmieniu piersią. Ostatnio synek lubi zaciskać dziąsła na moich sutkach - bardzo boli i bez zębów, nie wiem co będzie teraz. Staram się go tego oduczyć - odstawiam go w takim momencie od piersi i ostro mówię "nie wolno tak robić". Kiedyś czytałam gdzieś, że drugi raz ma się poranione, krwawiące sutki jak dziecko ząbkuje. Aaaaaa, ja nie chcę tego znów przeżywać!!! Z gorszych wiadomości - byliśmy ostatnio na testach Bicom. Niewesoło. Wyszło, ze Pawełek ma alergię na: mleko, marchewkę, banany, kukurydzę, kurz, pleśnie, lecytynę, konseranty: E450, E210, E200... buuuuuu Jem bardzo niewiele produktów, bo jak nie mleko, to te konseranty są w większości produktów. Najgorzej, że uczulony jest na marchew - odpada nam 3/4 dań ze słoiczków, w końcu wszędzie wkładają tę marchew. No i kukurydza - kaszki kukurydzianej też nie posmakuje. Na razie jemy więc tylko jabłko Gerbera i surowe - synuś uwielbia się wsysać w takie jabłko oraz kaszkę ryżową. A dziś znowu go wysypało i kompletnie nie wiem po czym... chyba, ze po pleśnaich albo kurzu, bo tego nie da się niestety całkowicie z domu usunąć Kurcze, dziewczyny, uważajcie na swoje dzieci - mój Pawełek już niestety spadł z łóżka. Spaliśmy razem, a on się obudził i zaczął się kręcić- najpierw obrót z plecków na brzuszek, później znowu na plecki, dalej na brzuszek - i podłoga niestety. Na szczęście nic się nie stało. Nie płakał nawet jakoś strasznie i dał się szybko utulić. Za chwilę już się śmiał, co mnie uspokoiło, bo byłam strasznie rozstrzęsiona. Teraz śpimy z każdej strony obłożeni wielkimi poduchami. Mam nadzieję, że się to już nie powtórzy. Na basenie idzie nam świetnie, polecam gorąco naukę pływania dla niemowląt! Ruta, nasz Pawełek też ostatnio sobie robił przerwy we śnie około 3.00 nad ranem właśnie. Wtedy miał najlepszy humor, bo w ciągu dnia marudził. Teraz myślę, że to może też było z powodu ząbków? Jokky i Ruta to Wasze dzieciaczki już same siedzą?? Jak je woziłyście w tej spacerówce? Ja też bym tak chciała, bo Pawcio uwielbia oglądac widoki, a z gondoli ma to mocno utrudnione. No, ale on samodzielnie jeszcze nie potrafi siedzieć. Matusia, napisz koniecznie jak wyszły badania. Jak już je zrobicie. Życzę zdrówka Klaudusi No, to tyle na dziś ;-D Pozdrawiam gorąco! Anet Odpowiedz Link Zgłoś
0siedem październik 2003 29.03.04, 10:38 Witam szanowne Mamy! To ja chyba jedyny tata na tym forum?!? Dzisiaj moja Sabinka kończy 5 miesiąc! Waga 7200 i 62cm wzrostu na ostatnim szczepieniu. Mała lubi bardzo leżeć na brzuchu, przewraca się tylko z brzucha na plecy i to żadko. Uwielbia się kąpać , szaleje jak opętana w wanience i w wannie z mamą . Pięknie i głośno się śmieje, szczególnie jak mówimy do niej ,że "marchewka zrobila w pieluchę bum bum !" aaaaaaa no i oczywiście jemy soczki marchewka, marchewka+jabłko i klarowny jabłkowy gerbera. Mała aż się śmieje do łyżeczki!! W nocy budzi się dwa razy na cycka. Wiecie co moje drogie mamy?? Naprawde największą radości jest dla mnie jej radosny i szczery uśmiech jak wracam z pracy, po prostu cieszy się że już jestem. Trochę martwi mnie jej krzywa główka, miała lekki przykórcz szyj i spała na jednym boku, a teraz jest ok tylko głowa została trochę krzywa, a ciewmiączko się zarosło . I dlatego mam pytanie: Czy głowsa się wyprostuje? pozdrawiam . Tata Sabinki (29.10.03) Odpowiedz Link Zgłoś
michmro Re: październik 2003 02.04.04, 00:06 witam ja tez jestem tata Nasz Kuba ma prawie 6 miesiacy ale wazy 10 kg no i ubranka kupjemy na niego 80-82 i nikt niechce nam wiezyc ze Kuba ma 6 miesiecy.Kuba jest rozwiniety ponad norma juz raczkuje i ma dw zabki .uwielbia sie kąpac kąpiemy go w wannie znami bo wanienka jest juz zamała ,no i wuzek głęboki tez juz jest zamały Nasz kuba miał przykurcz prawej strony ale juz wszystko wraca do normy głowa sie wyprostuje ale musicie stale kłasci ja na druga strone i starac sie zeby sie obracała do was tez druga strona to sa takie cwiczenia dla nie najprostrze i najleprze a jezeli nie to musici poszukac lekarza i on napewno wam udzieli konsultacji co i ja pozdrowienia z Poznania Michmro Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: październik 2003 03.04.04, 12:20 Witam! Moja Klaudia znów załapała katarek od starszego braciszka.Ach ta wiosna .zmienna pogoda... Mała marudzi na ząbki,ale jeszcze nie widać,żeby miały wychodzić w najbliższych dniach.Już mniej się ślini,a ząbków jak nie ma tak nie ma.Klaudia nie lubi leżeć na brzuszku,choc czasem musi.Ma zaleconą poduszkę ortopedyczną,zakładam jej na dzień,a w nocy śpi swobodnie.Szkoda,bo nie może wykonywać ćwiczeń,ale no cóż...jak trzeba to trzeba. Byliśmy z niunią tydzień temu w szpitalu na badaniu uszka.Niestety,za dwa miesiące mamy zgłosić się ponownie na kontrolę,ponieważ lekarze mają jeszcze wątpliwości A myślałam,że już wszystkiego się dowiem. Klaudunia nadal ładnie śpi w nocy,w dzień też lubi sobie pospać do południa. Spokojnie obiadek mogę upichcić. Dziewczyny zastanawiam się nad kupnem maty edukacyjnej.Czy Wasze dzieciaczki mają taką matę i czy bawią się nią? Pozdrawiam serdecznie matusia z Klaudią 6.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: październik 2003 03.04.04, 22:09 Witaj! Moja Ola ma mate Tiny Love bardzo ładnie się na niej bawi od jakis dwóch miesięcy ale mysle że jak zacznie juz siedzieć, a myślę że to będzie niedługo, to mata przestanie być przydatna. Mata jest o tyle fajna że jest bezpieczna Ola na niej nauczyła się przewracać na boki a teraz na brzuszek. Ja swoja polecam mimo że jest droga nie raz ratowała moje nerwy...pozdrawiamy Magda I Oleńka 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
monika3311 Re: październik 2003 17.10.04, 12:32 Mam pytanie, czy główka Twojej córeczki się wyprostowała? Jak moja Zosia miała pół roczku tez zuważyłam, że przechyla głókę na prawą stronę. Znajomy ortopeda powiedział mi, że to lekki przykurcz szyi i jak mała będzie już dobrze siedzieć i raczkować, to wszystko się wyprostuje, tak samo twierdził nasz pediatra, ale tak się nie stało. Mała ma teraz 11,5 miesiąca i ciągle ,ma tendencję do przechylania tej głowy. Byliśmy u neurologa wszystko w porządku, co prawda były krótkie okresy kiedy jej nie przechylała, ale niestety były. Nie wiem co robić, może jakieś masaże. Niestety jestem z niedużego miasta, a tu tak trudno o jakichś specjalistów od dzieci. napisz proszę, jeśli znaleźliście jakiś spoósb na to przechylanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: A u nas niespodziewanka! 29.03.04, 14:25 czesc Anet! gratulujemy zabkow!!! moze nie martw sie tym gryzieniem, moj starszy synek prawie w ogole mnie nie gryzl, kilka razy mu sie zdarzylo, a juz napewno nie mialam poranionych piersi. dzisiaj w nocy Antoine zrobil nam straszny koncert, niczym nie dal sie pocieszyc, w koncu dalam mu czopek i zasnal - przypuszczam ze zabki, ale pewna bede dopiero jak wyjda! Maly jeszcze nie siedzi zupelnie sam. a spacerowka jest na pol lezaco, wiec siedzi tylko troche a widzi duzo (mamy wozek bebe confort). Bardzo wspolczuje alergii!!!!!!!!! to musi byc niezle urwanie glowy zeby cos przygotowac do jedzenia dla siebie i Malego. Oby z tego wyrosl jak najszybciej!!! Ja tez ciagle sie boje ze Maly spadnie z lozka, dlatego najczesciej spi w swoim. Tez mysle o basenie, ale ciagle brakuje czasu, musielibysmy chodzic wszyscy razem z mezem i starszym synkiem. Antoine poznaje nowe smaki, ale niektorych zupelnie nie akceptuje, na razie woli na slodko, warzywa srednio mu wchodza, dzisiaj mial ziemniaka z koprem, zacisnal usteczka i nie chcial jesc. a jogurt (na specjalnym mleku dla niemowlat) wciagal az milo patrzec! Pozdrawiam cieplo - u nas dzisiaj ladna pogoda, oby tak dalej! ps. do tatusia Sabinki . glowka powinna sie wyprostowac, ale na to trzeba duzo czasu, moj starszy mial plaska glowke od spania na pleckach i teraz jest lepiej, chociaz troszke zostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: A u nas niespodziewanka! 30.03.04, 10:13 Witajcie, u nas tez jeszcze nie ma zabkow (ale juz widac zawiazki)ale zaczynaja dawac o sobie znac. Baska jest bardziej marudna i tak jak twoj syn Ruta nasza tez nam dala taki nocny koncert i tez podejrzewamy zeby. Wogole ostatnio zasypoa z placzem, niby jest zmeczona ale nie da sie polozyc. Zaczynamy wprowadzac coraz wiecej innego jedzenia, poniewaz moje mleko juz nie wystarcza. I tak wlasnie wczoraj wieczorem zjadla z dwoch piersi i po godzinie byla kapiel i wpiersiach pusto a ona krzyczy i placze. Maz akurat jadl jogurt i dal jej tyci na lyzeczce i momentalnie sie uspokoila, zrobilam jej kaszke (dosyc zadka) no i wmlucila ja ekspresowo i dopiero potem poszla spac. Dzisiaj rano tez po godzinie od zjedzenia mleczka juz byla glodna i zjadla dwa chrupiki kukurydziane i deserek jabluszko z marchewka. I do tego cycus okolo 5 razy na dobe. Powoli zaczniemy wprowadzac obiadki. Powiedzcie czy wasze dzieciaczki chodza spac wedlug nowego czy starego czasu? Bo nasza jeszcze sie nie przestawila i zamiast chodzic spac miedzy 20 a 21 to chodzi miedzy 21 a 22. U nas tez juz jest coraz cieplej a dzis zapowiada sie sloneczny dzien (jak na razie)i znowu mam problem jak ja ubrac. My jezdzimy w gondoli bo naszej Basce nie przeszkadza lezec na plecach (uwielbia to w przeciwienstwie do lezenia na brzuchu) a i tak caly spacer spi. Pozdrawiamy Sylwia i Baska a tu sa nowe zdjecia zapraszamy do ogladania nas: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10544945&a=11256713 Odpowiedz Link Zgłoś
jusyna79 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 30.03.04, 17:29 Witam po baaaaaaardzo dlugiej przerwie NIe pisalysmy na forum poniewaz mama sie od koncowki stycznia do poczatku marca uczyla na egzaminy. NO i sie musze pochwalic bo mam wszystko do przodu!!! )) MAlutka byla taka kochana, ze dala mamusi wszystko ladnie pozaliczac No i przez ten czas bylysmy u babci w Gdansku, wiec malutka zmienila klimat, ktory zreszta bardzo jej sluzyl No a z wiadomosci o Gosiaczku to na ostatnim szczepieniu wazyla 7750 (teraz to juz 8kg na pewno stuknelo) i mierzyla 66 cm. My jeszcze nie jemy nic innego oprocz mleczka z piersi. POczekamy jeszcze z miesiac i pod koniec kwietnia jak mala skoczy 6 miesiecy zaczneimy powoli cos wprowadzac. Gosia prawie nic nie spi w dzien. Czasem nie mam jak sie na spacer wybrac, tala jest czasem absorbujaca, nie mowiac juz o tym, zeby sama zasnela. Juz nawet bujanie w wozku ja nie usypia. Jedyny sposob to polozyc sie z nia i dac cyca. Wtedy pospi troche. Na spacerach tez budzi sie po 30 min. i wtedy, zeby j zabawic to podnosze oparcie do pozycji polsiedzacej i jakos wtedy uda sie nam przetrwac Dzisiaj natomiast zasnela na spacerze i owszem, ale po 1,5 godzinie i 20 minutach placzu. Az sie inne mamy namnie patrzyly jak na jakas wyrodna matke Ale takie to moje malenstwo juz jest... Chcemy zaczac chodzic na basen zaraz po swietach. Juz sienie moge doczekac! Mala w wanience chlapie, pluska i bardzo jej sie kapanie podoba Zaluje, ze wczesniej nie zaczelismy chodzic, ale nie bylo niestety jak... No a poza tym to kochane, wesolutkie dziecko Smieje sie czesto i glosno, nie ma nic lepszego na moje nerwy lub zly humor jak jej usmiech lub smiech Od razu wszystko odchodzi Pozdrawiamy wszystkic maluchy i rodzicow Justyna i Małgosia (21.10.03) Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.03.04, 16:00 Dołączamy do grupy ,,zębatych" i siedzących. Dorota z Zuzią 6.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.03.04, 22:06 Witajcie! Moja Ola nie ma ani zębów ani nie siedzi. Waży 7200 dzis byłysmy na szczepieniu. Nie umie się przewracać ani z brzuszka na plecy ani odwrotnie obraca sie na boki i wokół własnej osi jak położę ją do łóżeczka to za chwilę lezy do góry nogami. Uwielbia stać i robiłaby to cały dzień. Na razie jest tylko na mleczku mamusi a za dwa tygodnie wprowadzamy zupki. Pozdrawiamy wszystkie pażdziernikowe mamy i ich dzieciaczki Magda i OLeńka (20.10.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 09:57 Witaj mk110! Dobry pomysł z ta matą.Moja Klaudia jeszcze nie przewraca się z plecków na brzuszek i odwrotnie.Może mata zachęciłaby ją do przewrotów i ćwiczonek? Jeśli któraś z Was chciałaby sprzedać to chętnie odkupię. Pozdrawiam matusia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia7958 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 10:40 Witam wszystkie mamusie i ich dzieciaczki!!! Jestem mamą Wiktorii (ur. 19.10) i do tej pory tylko czytałam ten wątek ale wreszcie zabrałam się do pisania. Wiki ma w tej chwili 5,5 m-ca i waży ok. 6700. Jest raczej drobnej budowy chociaż fałdusie to ma na nóżkach Jest bardzo grzeczna, ładnie śpi w dzien po kilka razy po pół godziny lub 2 razy dłużej. Ale niestety każdy dzień jest inny. Jak ją uśpię to wiem tylko że mam przynajmniej pół godziny spokoju bo za każdym razem inaczej śpi. Właśnie złapała jakieś przeziębienie, kaszle i katarek ma. Jest to jej pierwsze choróbsko i nie wiem czy nie zamówić wizyty domowej czy czekać do jutra i iść do przychodni??? Poradzcie, bo nie chciałabym żeby przeszło to w coś poważnego. Wiki od m-ca je już deserki i zupki ze słoiczków. Bardzo jej smakują deserki - na raz zjada 1,5 słoiczka i jeszcze czasem się domaga więcej. Z zupkami idzie troche gorzej. Wolałabym poczekać z wprowadzaniem nowości do ukończenia 6 m-cy ale musiałam wrócić do pracy i moje mleczko nie wystarczało na 8 godzin mojej nieobecności. Jak jestem w pracy to opiekuje sie nia niania. Do tej pory jej ufałam ale jak oglądnęłam program na TVN o opiekunkach to się przeraziłam i chyba zostawimy któregoś dnia dyktafon. Za niedługo czeka nas przeprowadzka i zmiana przychodni. Wiem że są dziewczyny które mieszkanją na Żabińcu. Do jakiego lekarza chodzicie??? Już nie moge się doczekać przeprowadzki bo w tej chwili mieszkamy w maleńkim pokoiku z łazienka. Kuchnia jest wspólna i przy małej nie mam szans niczego ugotować. Wiki uwielbia siedziec ale jeszcze nie siedzi bez podparcia. Nie przewraca się tez z brzuszka na plecy i na odwrót. Dopiero ostatnio polubiła leżeć na brzuszku bo do tej pory byly awantury zawsze. Muszę kończyć bo właśnie się budzi. Pozdrawiam serdecznie Sylwia i Wiktoria Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 23:32 Witam! Sylwia - moja mała waży 5550 - skoro Twoja jest drobnej budowy to co ja mam powiedzieć)) Raczej nie czekałabym z przeziębieniem, aż przejdzie samo, u takiego małego dziecka od kataru czasami może pójść dalej (nieleczonego zwłaszcza), tylko nie daj sobie od razu wcisnąć antybiotyków - przeziębienia są spowodowane wirusami, a na nie antybiotyki nie działają. Jeśli mogę Ci coś doradzić - codziennie wieczorem po przepłukaniu noska solą fizjologiczną i oczyszczeniu zakrop nosek swoim pokarmem (tak po dwie kropelki do każdej dziurki - ma działanie dezynfekujące), u nas się sprawdza. Jak do tej pory my z mężem byliśmy przeziębieni po kilka razy a mała nie złapała nawet katarku - odpukać! Możesz też postawić bańki (dwie na 10 min wystarczy). A z lekarzem się skontaktuj swoją drogą - pewnie zwiększy dawkę witamin i coś zapisze. Życzę zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.04.04, 11:02 Hej! Mata rzeczywiście zachęca do przewrotów Ola w spbotę przewróciła sie po raz pierwszy na brzuch zrobiła to raz była w szoku na razie tego nie powtórzyła ale ca ly czas kombinuje. Pozdrawiamy Magda i Oleńka 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
gaga173 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.04.04, 22:36 Hej! Moj Mateuszek tez niedlugo konczy 6 mies. Uwielbia stawac i ogolnie swietnie siedzi z podparciem ale samemu jeszcze nie potrafi - jak go trzymam to od razu wstaje. Jest bardzo pogodnym dzieckiem i ciagle sie usmiecha. Niestety bardzo niespokojnie spi w nocy.Zasypia ladnie ok 20, budzi sie ok.7 rano (w nocy ma 2,lub 3 karmienia)ale czesto poplakuje przez sen. Chwilami wydaje mi sie ze ma koszmary, nieraz musze brac go do odbicia(chociaz jadl dawno temu i juz odbijal) a czesto musze go po prostu przytulic (spi razem ze mna). Sa noce kiedy zdarza sie to ok 15 lub 20 razy. Za to gdy rano otwiera oczy od razu usmiech i gadanie, jakby nic sie nie dzialo w nocy. Czy ktoras z Was tez ma taki problem? Czy to mozliwe ze to zabki - nie ma jeszcze ani jednego ale wszystko bardzo gryzie i trze dziasla? Pozdrawiam Aga i Mateusz (13.10.03r.) Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.04.04, 12:16 Czesc W piatek Ola skończyła 1/2 roku (dostała od tatunia bukiecik fiołkow, ktory chciała zaraz skonsumowac),i z tej okazji byłysmy na wizycie kontrolnej w przychodni. Mala wazy 9100 i mierzy ok 72(nie pozwolila sie zmierzyc), wzrostowo i wagowo miesci sie w 75 centylu. Bałam sie ze jest moze grubaska ale pani doktor powiedziałaz ze wyglada idealnie, dziwi mnie ta jej waga bo Ola je mało.Przerwe nocna robi sobie na 10-11 godz.bez jedzenia a w dzien po kazdym posilku spi srednio 1 godz. jest wiec strasznym spiochem, dobrze juz siedzi sama bez podparcia, natomiast przewroty wykonyje sporadycznie, od tygodnie wie juz jak smakuje duzy palec stopy, zebow ani sladu, otworzyly sie jej komory zebow przedtrzonowych ale te wychodza dopiero jako stałe. gaga173-ola miała podobny problem strasznie plakala przez sen kilka razy w nocy a po przebudzeniu byla pogodna i usmiechnieta i zaraz zasypiała na nowo, nasz lekarz powiedział ze to mozg przetwarza dane z całego dnia i dziecko moze doczuwac jakies wyładowania elektryczne, ze to minie i rzeczywiscie minelo. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 05.04.04, 16:22 Hej! Moja Ola też czasem śpi niespokojnie płacze przez sen, budzi sie szarpie a rano wstaje uśmiechnięta i rozgadana. Tak to juz jest Okli pocieszyłaś mnie że to minie pozdrawiamy. Magda i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Jest zab!!!!! 06.04.04, 09:57 Witajcie, i my juz mozemy pochwalic sie pierwszym zabkiem, ktorego mamusia odkryla przypadkiem dzisiaj rano, poniewaz zawsze jemy plastikowa lyzeczka a dzis wyjatkowo metalowa i zadzwonilo. W czwartek bylysmy na szczepieniu (nawet dzielnie to zniosla)i Baska wazy 5680g, w ciagu dwoch tygodni przybrala 180g, nie wiem czy to duzo czy malo. Jemy juz obiadki, deserki i kaszki. Pozdrawiamy Sylwia i Baska Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 - życzenia i nie tylko 07.04.04, 14:28 Witajcie, u nas na razie bez zębów! A jedzenie zupki odbywa się z tak uroczym mruczeniem... tak Paulince smakuje Moje drogie, w ciąży porobiły mi się na brzuchu rozstępy, pomimo stosowania róznych kremów. Nadal z nimi walczę - na razie bezskutecznie. Macie jakieś pomysły? Ponieważ święta tuż, tuż.. życzę Wam wszystkiego dobrego, pysznych jajeczek, troszkę wody w Lany Poniedziałek oraz dużo ciepła i radości. Asia & Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 - pół świeczki zdmuchnięte 07.04.04, 15:32 Wczoraj nasza kochana Zuzanka skończyła pół roczku , przywitała go z dwoma ząbkami , uśmiechem na buzi , świetnie opanowaną umiejętnością pełzania i bujania się w pozycji na kolankach przy podparciu na rączkach a teraz chciałaby pewnie coś dopisać bo rwie się do klawiatury.Wszystkim Mamusiom i ich dzieciaczkom przesyłamy gorące życzenia świąteczne..Nadmienię jeszcze , że w ten mały jubileusz pismo ,,Dziecko'' zrobiło nam wspaniałą niespodziankę , moja praca została nagrodzona w konkursie ,,Jesteś moim darem'' i Zuzia dostała śliczny wózek , na który na pewno nie byłoby nas stać.Mam nadzieję , że wkrótce będziecie mogły przeczytać moją wypowiedź. Dorota z Zuzanką. Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 - pół świeczki zdmuchnięte 07.04.04, 17:47 Cześć dziewczyny! Dwoda gratuluję talentuFajnie,że zostałaś doceniona przez redakcję "Dziecko" Jestem ciekawa Twojej pracy,napewno jak się ukaże to ją przeczytam. Syla ja myślałam,że moja Klaudia jako jedyna jest taka drobna,ale po przeczytaniu Twojego postu już nie mam wątpliwości-mamy dwie kruszyny Moja Klaudia waży teraz około 6300 i mierzy 64 cm.Ubieram jej ubranka na 68 cm,są idealne,ani za małe,ani za duże.Mała ma spory apetyt ostatnimi czasy.Potrafi zjeść cały słoiczek zupki jarzynowej czyli 130ml.Mlaska przy tym tak zabawnie. Małą swędza ostatnio dziąsła,kupiłam żel Calgel i czasem gdy bardziej dokuczają smaruję i jest troszkę lepiej.Sama raz wzięłam na język,aby sprawdzic działanie i rzeczywiście lekko znieczuliło mi język. Na spacerku mało śpi,góra pół godzinki,woli się wyspać w swoim łóżeczku. Noce na szczęście przesypia jak narazie bez problemów.Karmię jeszcze piersia,obudzi sie w nocy ze dwa razy,aby zjeśc i dalej śpi. Uwielbia siedziec przy stole w kuchni i dotykać ceratki,gazety może oglądać długo,skubie swoje nóżki,a szczególnie ciągnie za swoje skarpetki. Pozdrawiam Was i życzę Spokojnych Świąt Wielkanocnych,smacznego jajka i mokrego dyngusa matusia z Klaudią ur 6,10.2204 i Mateuszkiem 16.08.2000 r Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 życzenia 07.04.04, 22:35 Witamy! Wszystkiego najlepszego z okazji świat, dużo radości spokoju i odpoczynku wszystkiego najlepszego dla wszystkich półrocznych dzieciaczków sto lat! Gratulacje Dowoda ! Pozdrawiamy Magda i Oleńka 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: życzenia 09.04.04, 09:43 Hej, hej a my mamy juz drugiego zabka!!! Skladamy rowniez wszystkim zyczenia swiateczne, samych cieplych dni i jak przystalo na te swieta mokrego poniedzialku. Pozdrawiamy Sylwia i Baska Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: i po świętach 13.04.04, 08:40 Witajcie! Jak się macie po świętach? Mam pytanko. Jakiego kremu uzywacie wychodząc z dziećmi na spacer? My - teraz Nivea Krem na każdą pogodę. Kiedy zamienić go na krem z filtrami? Kupiłam już taki Nivea... Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: i po świętach 13.04.04, 13:01 Hej dziewczyny! Asiulek ja smaruję małą kremem Bubchen na każdą pogodę. Mojej córuni właśnie powoli ząbki się przebijają na dole.Smaruję żelem Calgel,ale tylko przed snem albo i wcale.Zauważyłam,że niunia nie znosi źle ząbkowania.Dzisiaj przyszła przesyłka z matą.Mała zadowolona,ładnie się bawi... Bałam się,że nie będzie chcialą na tym leżeć,ale niepotrzebnie. Zaraz idę podgrzać zupkę. Pozdrawiam matusia z Klaudią 06.10 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
jusyna79 Re: i po świętach 13.04.04, 15:25 Czesc dziewczyny i chlopaki ale mamy ladna pogode co? az sie chce wychodzic na spacer mojej malej malgosi tez sie zabki przedzieraja na zewnatrz, dziaselka spuchniete, ale nie marudzi jakos tak szczegolnie. No i pisze,z eby sie malutka pochwalic, mam nadziee, ze link do zdjec dobrze wpisalam buziaki i pozdrowienia dla wszystkich ) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Pytanko 16.04.04, 08:30 Moje drogie, w co ubieracie swoje maluchy na spacerek w taką pogodę? Czy używacie nadal gondolę czy może juz spacerówkę? Pozdrawiamy. Asia & Paulinka (17.10.03) Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: Pytanko 16.04.04, 08:59 Witaj! Ja Klaudię wożę jeszcze w głębokim wózku.Mała jeszcze sama nie siedzi,kiwa się na boki.Myślę,ze za około miesiąc dopiero spróbujemy przesiąść się do spacerówki.Mój synek szybciej zaczął siedzieć-miał 6 miesiecy jak dobrze siedział i odrazu przeszliśmy wtedy na spacerówkę,bo w głębokim jak go położyliśmy to odrazu był płacz i mały nie umiał leżeć. Jeśli Twoja córcia siedzi ładnie,to warto spróbować spacerówki. Pozdrawiam matusia z Klaudią 6.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: Pytanko 16.04.04, 09:47 Hej! My jeździmy juz w spacerówce mimo że Ola dobrze nie siedzi. Mamy ja rozłożoną na płasko lekarz powiedział że tak jest ok. A co do ubrania to właśnie mam problem jak ubrać Olę? Sam sweterek czy może kurteczka niewiem jak ubieracie? pozdrwiamy Magda I Ola 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: Pytanko 16.04.04, 12:26 My jeszcze w gondoli... Mała nie siedzi dobrze, lubi spać na dworze. Zakładałam jej koszulkę, śpiochy i kombinezon (polarek w górnej częsci), na spacerku przykryta kołderką. Ale mała poci się, więc dzis wypróbujemy kurteczkę polarkową i spodenki polarkowe (cienki polar). Taka wiosenna pogoda bywa zdradliwa...., ale z drugiej strony przegrzewanie malucha też nie jest dobre. Uściski Asia & Paulinka (17.10.03) Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Pytanko 16.04.04, 18:15 Witam! My też jeszcze w gondoli. Ostatnio zastanawiałam się nad spacerówką - trochę kusi, bo mała ciekawa świata, ale jeszcze nie siedzi sama, większość czasu na spacerze przesypia. A nasza spacerówka jest taka beznadziejna, że nie rozkłada się na płasko, więc jeszcze poczekamy z miesiąc pewnie. A ubieram ją w koszulkę albo body, kaftanik, śpiochy i na wierzch pajac z cienkiego polarku. Nie przykrywam jej już niczym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski.s Re: Pytanko 16.04.04, 23:31 Witam My jezdzimy juz w spacerowce. A malego ubieram w body z ktotkim rekawkiem, sweterek, rajstopki, cienkie spodenki, cienka kurteczke. Bylam na wizycie kontrolnej u pediatry i pytalam jak teraz powinno ubierac sie takie maluchy. Powiedziala ze tak samo jak siebie a jak zacznie chodzic to o jedna warstwe mniej niz siebie. dziecko ma wyzsza temperature i latwo o przegrzanie. a podobno lepiej jak ma chlodniej (nawet jak lekko zmarznie) niz ma sie spocic. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: Pytanko 17.04.04, 10:13 Ja ubieram długie body,bluzeczkę,rajstopki,spodenki i kurteczkę.Jeśli jest wiatr przykrywam małą kocykiem.Każde dziecko jest inne,jednemu będzie za gorąco innemu za chłodno.Moaj córeczka nie jest spocona.myślę,że odpowiednio ją ubieram sądząc po karku i główce. Pozdrawiam matusia z Klaudią 6.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa216 Witam 17.04.04, 10:49 Cześć. Czy mogę się tu do Was wprosić? Mój synuś też z października,a dokładniej z 18-tego Chętnie pogadam z Wami o naszych dzidziach. Pozdrawiam. Ewa z Damiankiem który już jutro kończy pół roczku. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Witam 17.04.04, 19:10 Witamy serdecznie! Miło mi tym bardziej,że mam córeczkę z tego samego dnia co Twój synek)) Skąd jesteście? Pozdrawiamy Ania i Monisia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasz5 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.04.04, 17:53 Cześć ! Chcemy dołaczyć do Was. Moja Karolinka urodziła się 30.10.2003. W tej chwili waży około 6600g i mierzy 67 cm. Ząbków jeszcze nie widac. Jest bardzo pogodną i grzeczną dziewczynką. Często się uśmiecha. Uwielbia pozycję siedzącą, ale sama, bez podparcia, jeszcze nie siedzi. Potrafi już przewrócić się z plecków na brzuszek. Ładnie śpi w nocy, przesypia całe noce od początku 2 miesiąca. Od tygodnia je kleik ryżowy, a dziś po raz pierwszy dostała jabłuszko. Jak narazie, jedzenie łyżeczką jeszcze nie idzie jej dobrze, prawie wszystko ląduje na śliniaczku. Pozdrawiam serdecznie Gosia, mama Karolinki Moja Karolinka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9870420 Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.04.04, 21:33 Hej ewa216 i gosiasz5! Moja Klaudia tak samo ładnie śpi w nocyJeszcze sama nie siedzi,ale bardzo lubi siedziec u mamy na kolanach.Oczywiscie wszystko łapie i ponad wszystko kocha swojego starszego braciszka Mateuszka,który w sierpniu skończy 4 lata. Pozdrawiam matusia Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.04.04, 22:27 Witam Moja Olka ma juz pierwszy zabek, wyklul sie bezbolesnie w swieta, wychodzi tez drugi ale teraz mala marudzi i strasznie gryzie wszystko co wpadnie jej w raczki.Na spacery jezdzimy w spacerowce, ubieram ja lekko, w pogotowiu mam kocyk.Musimy obnizyc dno luzeczka bo Olka zaczyna sama siadac chwytajac sie za szczebelki, uwielbia pozycje siedzaca, swietnie juz siedzi sama bez podparcia i wreszcie przewroty z pleckow na brzuszek i odwrotnie sprawiaja jej radosc. Wprowadzam jej nowe smaki, uwielba zupke pomidorowa z bobovity i soczek bananowo-marchwiowo-jablkowy Pozdrawiam oto mój skarb na tych fotkach ma niecałe 4m forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10735914 Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 19.04.04, 13:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10735914&a=12077392 Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))-RACZKUJEMY! 19.04.04, 23:43 Witam wszystkie mamusie i dzieciaczki.Śpieszę donieść , że właśnie od dwóch dni Zuzia raczkuje , sprawia tym niemały kłopot swoim braciom , którzy po prostu nie mogą się od niej opędzić.A i mnie troche komplikuje to życie bo gdy wychodzę do innego pomieszczenia (najczęściej kuchni) to nigdy nie wiem gdzie ją zastanę.Zauważyłam , że Zuzanna szybko się nudzi każdą opanowaną umiejętnością i chyba to stymuluje ją do dalszych postępów.Właściwie raczkowanie przyszło zaraz po opanowaniu przez nią samodzielnego siadania .Niewątpliwie ogromnym bodźcem do rozwoju są dla niej bracia , za którymi w końcu udaje jej się nadążyć.Niestety zaplanowane ostatnio kolejne szczepienie (III polio i żółtaczka) nie doszło do skutku gdyż Zunia złapała pierwszą poważną chorobę , zapalenie kratani.Co do jedzonka , to zupki idą już bardzo sprawnie , w czym niewątpliwie pomagają dwa ząbki , a ostatnio wprowadziłam jej na wieczorny posiłek kleik mleczno-ryżowy Nestle a poza tym cycuś i jeszcze raz cycuś.Co do danych liczbowych Zuzia mierzy 65 cm i waży 6600.Szczypła ale sprytna bestyjka.Dorota z Zuzką ur.6.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.04.04, 10:09 Witajcie, wczoraj było szczepienie, które Paulinka dzielnie zniosła, nie płakała. Waży 7730g. Ząbki w drodze, pani doktor orzekła, ze najdalej za 3 tygodnie będą małe "kasowniczki". Zupki idą nam dobrze, jabłuszko też, ostatnio Paulinka je kaszkę ryżową z jabłkami... Pozdrawiamy. Asia & Paulinka (17.10.03) Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.04.04, 21:22 A my byłyśmy dzisiaj się zważyć, trochę "cienko" - 5800.Panie w przychodni stwierdziy, że widocznie taka jej uroda...Grunt, że przybiera na wadze. Od kilku dni próbujemy zupek, reszta cycuś. Mała jeszcze samodzielnie nie siedzi, dopiero przewraca się na boczki, trochę nieporadnie jeszcze na brzuch, a na plecki baaaaardzo rzadko. Ząbków też jeszcze nie widać... No cóż, pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.04.04, 23:57 Aniael , właśnie obejrzałam sobie zdjęcia Twojej Monisi , jest po prostu słodziutka .Mam nadzieję ,że niedługo będziecie miały miożliwość zobaczenia moich skarbów na forum ,,zobaczcie'' gdu\y tylko zostaną zmniejszone .Zapraszam także do czerwcowego Dziecka , bowiem według zapewnień ukaże się tam moja nagrodzona praca konkursowa , fotograf juz w drodze a więc i tam nas zobaczycie .Pozdrawiam cieplutko.Dora Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.04.04, 08:36 Wczoraj moja córcia spróbowała zupki marchewkowej z brokułami. Ja nie cierpię brokułów, ale ku uciesze Tatusia (bardzo lubi brokuły), Paulinka zajadała się zupką! Ostatnio pani doktor powiedziała, że za 3-4 tygodnie mogę do zupki dodawać zółtko jajka. Któraś z Was może dawała już swojemu maluszkowi? Pozdrawiam. A. Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.04.04, 11:15 czesc wszystkim! Antoine ma pierwszego zabka juz od soboty, wyszedl praktycznie bezbolesnie, ale moja radosc trwala krotko, bo nastepny idzie z wielkim trudem, goraczka i juz 2 nie przespanymi nocami. musze mu dawac czopki bo go bardzo boli. ale zaskoczyl mnie ze tak szybko, starszy synek mial pierwszego jak mial 7,5 mies. zaczelismy tez uzywac chodzik, wkladam go na kilka minut i jest ogromna radosc ze moze isc tam gdzie chce, no prawie... na spacerach jezdzimy w spacerowce mimo ze jeszcze zupelnie sam nie siedzi, ale nie chce lezec, lapie sie za boki wozka i twardo siedzi. dzisiaj idziemy do lekarza na kontrol 6 mies. teoretycznie jest szczepienie, ale czy bedzie to nie wiem jezeli maly ma goraczke. z jedzeniem roznie bywa, jezeli zupka to wystawi jezyczek i nic nie daje sie wcisnac, trzeba karmic 'na smoczek' - lyzeczka jedzenia i popychamy smoczkiem... za to na owoce i jogurt buzia sama sie otwiera i tylko mnie pogania zeby szybciej mu dawac! pozdrawiamy cieplo, u nas nareszcie pogoda poprawia sie! Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.04.04, 20:23 poprawka. to nie zabek tylko angina !! wrocilismy od lekarza. w sobote Alex mial angine i jednak zarazil Antoine'a. zmylila mnie niewysoka goraczka (max. 38,2) a lekarz twierdzi ze maluszki najczesciej nie maja takiej wysokiej goraczki jak starsze ( Alex mial do 40). ale i tak nie ma zadnego lekarstwa oprocz czopkow przeciwbolowych ( co i tak dadwalam) bo to jest angina wirusowa. oprocz tego dostal szczepionke, wazy 6950 i mierzy 68cm. waga troche stanela, wiec mam go 'dobrze karmic' pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda ,,Zobaczcie''-zapraszam! 22.04.04, 09:57 Dziewczyny, zapraszam do forum ,,Zobaczcie '' gdzie w wątku ,,Piąteczka-dzieci Doroty(dwody) i Artura '' są zdjęcia moich pociech.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.04.04, 23:23 Zamieszczam link do strony na ,,zobaczcie '' Odpowiedz Link Zgłoś
kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 23.04.04, 08:20 Witam My wczoraj bylismy na szczepieniu maly wazy cale 9 kg i ma 76 cm. Lekarz byl z niego zadowolony, ze maly juz sam siedzi i rosnie ok. Jak jest cieplo na dworzu to mamy siedziec caly czas na dworzu. Oczywisecie zapomnialam napisac ze my juz mamy pol roczku i tort tez juz byl. Pozdrawiamy Ania i Dawidek 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 23.04.04, 10:30 Hej! My też mamy juz półroczku i tez mieliśmy tort oraz oczywiście połowę świeczki. Siedzenie jeszcze nam do końca nie wychodzi ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Za to przewroty z brzucha na plecy umiemy doskonale gorzej odwrotnie. Ostatnio moja kochana Oleńka nauczyła się mówić baba i mama nie bardzo rozumie o co chodzi ale powtarza to namiętnie. My tez prawie całe dnie spędzamy na polu pogoda cudowna i oby tak dalej pozdrawiamy i do usłyszenia MAgda i Ola 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
r.celinski Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 23.04.04, 12:30 Witam wszystkich rodzicow i ich pociechy jestem tu nowy z moja córcia wlasnie wczoraj skonczylismy pól roczku a dzis mielismy szczepienie i pobranie krwi i ogulne badanka pomiar i wazenie i tak mamy wage 8500 i 70 cm wzrostu Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.04.04, 12:31 Witam Wczoraj Olka miala ostatnie szczepienie, wazy 9750 i mierzy 72, ma dwa piekne, koronkowe zabki i mowi tata .Zaczela sie przemieszczac stylem przypominajacym pelzanie+obroty,siedzi b. dobrze.Potylica wreszcie stwardniala! Dwoda brawo dla Zuzi, sprytna i sliczna babeczka!zniecierpliwiona czekam na czerwcowe ,,Diecko,, Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.04.04, 16:42 witamy wszystkich po tak długiej przerwie. Niestety odłączyli nam internet (firma doprowadzająca sygnał zbankrutowała) i zanim załatwiliśmy nowy minęło trochę czasu. A u nas tyle się wydarzyłao, u Was pewnie też. Otóż kamilek siedzi twardo sam, w wannie uwielbia się pluskać (przeprowadziliśmy się już do dużej "dorosłej"), uprawia coś w rodzaju raczkowania, ale bez ruchów rąk i w ogóle jest taki żywy i ruchliwy. Pozdrawiamy wszystkich bardzo cieplutko i zabieram się do czytania zaległych postów; trochę tego jest... Jokky Odpowiedz Link Zgłoś
ewa216 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 24.04.04, 19:38 Witajcie! Mój Damianek waży już 9kg i chyba jest jednak troszkę gruby. Mamy też jednego ząbka ale narazie jest bardzo malutki choć nie zmienia to faktu,że jeszcze w życiu się tak ze zwykłego ząbka nie cieszyłam. Mały nie siada sam i nie potrafi siedzieć posadzony za to przekręca się z brzuszka na plecy i odwrotnie. To tyle co narazie umiemy. Mam nadzieję,że się pośpieszy z tym siadaniem bo ciężko cały dzień utrzymać go w pozycji leżącej. Pozdrawiamy wszytkie mamusie i maluszki. Ewa z Damiankiem Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) - do dwody 24.04.04, 22:32 Dorota, właśnie oglądałam Zuzie - jest prześliczna !!! I ma takie samo zdziwione spojrzenie jak Kamil na widok aparatu. Jest cudowna. Jokky Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) - pytanie do okli 25.04.04, 15:24 Jokky , dzięki za tak miłe skomplementowanie Zuzki. To zdziwione spojrzenie ma nie tylko do aparatu , ona dziwi się wszystkiemu wokół niej.Okli widzę , że Oleńka ozdobiona podobnie jak moja.Zuzka ma naczyniaka na karku , ale nie płaskiego) Co w przypadku Oli mówią lekarze?Czy do roku tylko obserwować?Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) - odpowiadam:) 25.04.04, 21:18 Witam Olka ma naczyniaka plaskiego na czole, nazywamy go celownikiem, konsultowalam to z lekarzami i wszyscy zgodnie twierdza, ze zacznie on znikac w przedziale wiekowym od pol roku do 3 lat wiec czekamy.Mowia tez ze moze zniknac zupelnie lub w jakims procencie.Jest niegrozny i nie wymaga zadnej specjalnej pielegnacji.Dziecku znajomej wchlonal sie w 7 roku zycia.Ola ma rowniez naczyniaka wypuklego( nazywa sie chyba jamisty) pod pacha i ten przez pierwsze 3m zycia sie powiekszal, kazano nam go obserwowac i gdyby sie dalej powiekszal to mielismy sie zglosic do Prokocimia na zamkniecie laserem ale dopiero jak dziecko skonczy rok.Ale nie ma takiej potrzeby bo jakies 1,5 miesiaca temu naczyniak ten zaczal sie wchlaniac( zbielal w samym srodku, zostala tylko czerwona otoczka).Podobno naczyniaki plaskie wcvhlaniaja sie wolniej niz te wypukle, obserwujemy i cierpliwie czekamy za zniknie. Pozdrawiam oto mój skarb na tych fotkach ma niecałe 4m hforum.gazeta.pl/forum/72,2.html? a na tych 5,5 m forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10735914&a=12077392 Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 25.04.04, 23:58 Wielkie dzięki Okli za szybka odpowiedź. Zuzia ma właśnie naczyniaka jamistego.Skierowanie do chirurga w Prokocimiu dostaliśmy gdy Zuzka miała 1,5 miesiąca .Po wstępnych oględzinach stwierdził ,że naczyniak wchłonie sie najdłuzej do 5 lat i pozostanie po nim blizna jak po lekkim oparzeniu lub wcale.Bardzo przydała mi sie Twoja informacja , że naczyniaki jamiste wchłaniaja sie szybko.Właśnie u Zuzi zaobserwowaliśmy takie zjawisko , naczyniak wchłania sie od środka tworząc tam jaśniejszą plamę.Wkrótce znów musimy pojawić się w Prokocimiu , gdyż właśnie minie pół roku od poprzedniej wizyty a z taka częstotliwościa kazano nam Zuzię pokazywać.Mam nadzieję ,że obie dziewuszki wyjdą z opałów obronną ręką i wyrosną z nich przepięmne dziewczyny.A tak nawiasem to moja Zuzia w porównaniu do Oli to niezły okruszek ( 6,5 kg) ale i ja tylko nieco większa ,,mrówka''.Życzę Wam zdrówka i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rylka Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.04.04, 11:51 Witam! Watek jest dosc mocno rozbudowany, i jak sie domyslam mamy sa dobrymi kumpelami, ale nic. Pochwale sie tylko moja coreczka. Weronika urodzila sie 19.10.2003r. w Katowicach, mazyla 2400, 49 cm dlugosci. Obecnie to polroczna panna ), choc caly czas drobniutka 6100g wazyla w srode - 21.04.2004. Pozdrawiam wszystkich dumnych ze swych pociech rodzicow! Aneta i Krzys, dumni z Weroniki ). Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.04.04, 22:03 Witaj Rylka! Fajnie,że przyłączasz się do nas Pisz częściej! Moja córeczka również jest z tych drobnych dzieciaczków.Klaudia urodziłą sie z wagą 2500 i mierzyłą tyle co Twoja córeczka 49 cm.Nie wiem ile teraz waży,bo dawno jej nie ważyłam. Postaram się ją niedługo zważyć,bo sama jestem ciekawa wagi. Rylka co je teraz Twoja Weronisia? Moja je zupki,jabłuszko....i pije moje mleczko.A Ty karmisz piersią? Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich dzieciaczki Ps.Dwoda masz cudowną rodzinkę-super dzieciaczki matusia z Klaudia ur 6.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.04.04, 22:32 Matusia , świetnie , że mogłam zobaczyć Twoją niunię , nasze córeczki to przecież stuprocentowe rówieśnice ( obie z 6.10)Nawet moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu zdjecia Klaudii , określiłabym jako odczucie ich pewnego podobieństwa ( może to urokliwe spojrzenie?)Moja Zuzia też z tych szczyplejszych , na pół roczku ważyła 6600 i 65 cm. Ciągle jest na cycusiu , urozmaiceniem jest jedynie zupka i kaszka na wieczór .Jednak niczego nie konsumuje z takim apetytem jak cycusia.Niestety jej ostre ząbki dają mi się we znaki (chłopcy byli delikatniejsi).Pozdrawiam , Dorota z Zuzią i całą zgrają. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: chrzciny - 27.04.04, 09:13 Drogie Mamusie, w czerwcu czekają nas chrzciny. Czy znacie miejsce w W-wie, gdzie można kupić jakąś ładną sukienusię? Nie chcę zadnych atłasów, tiulów i perełek. Poratujcie. Dwoda, Matusia - słodziaki z Waszych maluchów! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jokky Re: Październik 2003 28.04.04, 10:50 właśnie mnie wywaliło! ale to nic, jeszcze raz: Witam wszystkie Mamusie i Dzidziusie, Kamilek ostatnio stał się wielkim amatorem muzyki. Uwielbia wszystkie grajce zabawki, a kiedy puszcze mu plyte z piosenkami dla dzieci potrafi wysluchac jej kilka razy w kolko. Jemy juz bardzo duzo rozmaitych zupek, kaszek, soczkow, tylko z deserkami jest problem. Kamil nie przepada za owocami, chetnie zajada tylko jablko ale pod warunkiem ze jest z marchewka albo ze jest to normalne jablko, ktore jem wlasnie ja. Jak sie przyssa do takiego kawalka to nie mozna go odciagnac ! Ale to chyba nie szkodzi, wazne ze pije soczki owocowe. Zaraz bedziemy zajadac kaszke i wychodzimy na spacerek, bo pogoda bardzo sprzyja ! Pozdrawiam wszystkich, Rylka witajcie w watku. Jokkz i Kamilek Odpowiedz Link Zgłoś
jusyna79 Mamy zabka!!! 29.04.04, 00:19 Witamy ) A my mamy nareszcie pierwszego zabka Wyszedl wczoraj w nocy, a ja go zauwazylam, a raczej poczulam na palcu dopiero popoludniu To nic dziwnego, ze mala troche niespokojnie spala tej wlasnie nocy...Wszystko sie wyjasnilo POza tym bylysmy dzis na szczepieniu na zoltaczce. Mala wazy 8,5 kg i ma 67 cm. Biedulka zaplakala przy wkluciu, pierwszy raz dzisiaj, zawszze plakala juz po Ale za to bardzo krociutko Dzisiaj Malgosia po raz pierwszy zjadla ponad pol sloiczka zupki. Jak dotad tylko plula i sie krztusial zupkami. No i zupki Gerbera nie bardzo jej podeszly - jakies takie geste, za to Bobovita dzisiaj wlasnie sie zajadala. Zauwazylam, ze deserki tez BObovity woli -nie sa takie kwasne. Prawde mowiac to nawet mnie wykrzywia jak jadlam jablko z marchewka gerbera... Tez macie podobne odczucia? Aaaaaaaa i jeszcze wazna wiadomosc Malgosia od wczoraj gada i powtarza mamamama i bababa MOj maz probuje ja namowic zeby zaczela mowic tatatata ale jakos nie bardzo wychodzi hihihi DWODA - gratuluje dziatwy i szczerze podziwiam A Zuzia cudna i jaka sprytna! POzdrowionka dla wszystkich ) Justyna i Małgosia (21.10.03) Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Mamy zabka!!! 29.04.04, 00:41 No my jeszcze ząbków nie mamy, za to od dwóch tygodni jemy zupki - to nasz pierwszy i jak dotąd jedyny posiłek poza piersią. I tu mam pytanie - ile na raz wasze pociechy zjadają zupki? Bo moja dzidzia zjada 200 ml zupki gotowanej przeze mnie, dzisiaj zjadła dwa słoiczki Gerbera, po czym poprawiła obydwoma cycusiami. Jestem skołowana - czy po takiej ilości zupki dziecko może być nadal głodne?????? A taka z niej drobina.... Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: Mamy zabka!!! 29.04.04, 14:38 Ania, jestem pod wrazeniem! 200 ml na poczatku, brawo! zeby moj chcial tyle jesc. Antoine je gora 120 ml, tez mu sama gotuje, pozniej zje jeszcze jogurcik, na to zawsze ma miejsce!!! i jezeli uda sie wcisnac, troszke owocow. pozniej nie ma mowy o cycu przez 3-4 godz. wieczorem, ok 18, je kaszke i jezeli sie przebudzi, ok 21- 22 cyca. w ogole cycus jest coraz mniej 'uzywany' co mnie bardzo martwi, najchetniej je wlasnie w nocy ok. 3-4, w ciagu dnia, tylko troszeczke pociagnie. wazy ok 7 kg dzisiaj moze uda mi sie go zwazyc (jezeli obudzi sie i bede mogla pojechac) oprocz tego tez zaczal 'mowic' bababa i uwielbia gazety, drze je na drobniutkie kawaleczki z rozkosza. acha, bym zapomniala! zaczal sam siedziec! dzisiaj. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Mamy zabka!!! 01.05.04, 01:21 Widzisz - ja cały czas myślałam, że ona je mało. Jadła do tej pory tylko cyca 4- 5 razy na dobę. W nocy nie je, no i waży 5800. Dlatego się dziwię - wygląda na to, że pochłania duże ilości na raz, tylko czemu u licha ona taka mała??? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: Mamy zabka!!! 01.05.04, 20:45 no faktycznie kruszynka z niej!! moze teraz nadrobi jezeli zaczela jesc inne jedzonko. w kazdym razie jezeli jej tak odpowiada to widocznie tak musi byc! a mala bo pewnie taka juz jej uroda, byc moze zawsze bedzie drobniutka, a moze jeszcze nadrobi! a mamusia i tatus duzi? pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Mamy zabka!!! 02.05.04, 13:59 Pani doktor też stwierdziła, że widocznie taka jej uroda. No cóż - tatuś jest średniego wzrostu i do szczupłych nie należy, a mamusia niska i raczej niewiele zawsze ważyła (choć wyglądało na więcej). Być może budowę będzie miała po mnie Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: Mamy zabka!!! 29.04.04, 21:14 Jusyna , moja Zuzia także preferuje BoboVita choć zaczynała od Gerbera, ale jego smak mnie samej nie odpowiadał , podobnie jak zapach za bardzo intensywny.Obecnie Zuzia je słoiczek czasem mniej a czasem bardziej chętnie.Nieraz nie wiadomo kiedy pochłonie zawartość słoiczka a innym razem widząc jak się ociąga daję jej słoiczek w dwóch ratach.Ale ponad wszystko Zuzia przedkłada pierś , nawet jak zje zupkę czy kaszkę to ,,przepija'' cycem.Gratulujemy ząbka , solidnej ,,wagi" i dziękujemy za słowa uznania dla Zuzika.Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
okli Re: Mamy zabka!!! 30.04.04, 21:50 Witam Moja Olka tez preferuje zupki Bobovity, zawsze jej smakowaly i zjadala caly sloiczek ale ostatnio cos sie zmienilo i z ,bolem, zjada 1/2 duzego sloiczka(od 7m),smiejac sie pluje zupka Dziewczyny czy karmicie tylko gotowymi zupkami czy tez same gotujecie, a jesli same to skad bierzecie miesko do owych zupek? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda kolejny stopień w rozwoju osiągnięty 01.05.04, 10:52 Tak jak przypuszczałam , biorąc pod uwagę tempo rozwoju ruchowego Zuzi , mała szybko znudziła się swoimi osiągnięciami (siedzeniem i raczkowaniem) i właśnie od wczoraj usilnie wstaje przy wszystkich przedmiotach przy których daje się wykonać taki manewr. Niestety gdy tylko zmęczy ją ta pozycja irytuje się bo oczywiście nie wie co zrobić dalej i najczęściej kończy sie to solidnym klapnięciem na pupę .Jak tak dalej pójdzie to przestaniemy się dziwić naszemu obecnie 10-letniemu Przemkowi , który zaczął chodzić na początku 9 miesiąca , bo Zuzia może nas jeszcze bardziej zaskoczyć. Oby zaraz po opanowaniu tej umiejetności nie zechciała za przykładem braci grać w piłkę , bo prawdę mówiąc czterech piłkarzy mi w zupełności wystarczy.Jak tylko będę w posiadaniu aparatu cyfrowego ( obecnie Przemuś wziął go na wycieczkę )to postaram się szybko umieścić zdjęcie tego wyczynu w forum ,,Zobaczcie'' Odpowiedz Link Zgłoś
ruta8 Re: kolejny stopień w rozwoju osiągnięty 01.05.04, 20:47 Zuzka jest niesamowita! podziwiam jej osiagniacia! pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Jaki wózek najlepszy? 03.05.04, 22:21 Witam! Kochane mamy mam pytanie jakie macie wózki? MY używaliśmy dotychczas bebe confort ale był ciężki i nieporęczny w sobote go sprzedałam i teraz zastanawiam się jaki wózek kupić. Myślałam nad peg pereggo pliko lub atlantico ewentualnie chicco trecking lug inglesinę maxi rain lub zippy. Jaki wózek polecacie a może macie któryś z tych? Bardzo prosze o radę i opinie bo nie chce znów za pół roku sprzedawać wózka. Czekamy na odpowiedzi Magda i Ola 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 `jest ząb! 04.05.04, 09:13 Witajcie, już jest na wierzchu kawałek dolnej jedynki!!! Co do zupek, to Paulinka też woli Bobovitę. Zjada zwykle cały słoiczek.. zwykle, bo czasami zdarza się, że tylko pół i koniec. Ostatnio po kąpieli wypija 210 ml mleka Nan zagęszczonego kleikiem ryżowym lub kaszką kukurydzianą. A w nocy budzi się ok. 3-4, trochę mleczka z cycusia... a rano herbatka...)) Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: `jest ząb! 04.05.04, 09:50 Witam! Asiulek 7 gratuluję ząbka Zastanawiam się jak karmisz swoją córeczke?Piersią i butelką? Jak Ci się to udało? Ja wracam niedługo do pracy.Poradź mi co mam zrobic,żeby moja Klaudia pod moją nieobecność też piła mleczko..... Już sie martwię co to będzie...... matusia Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: `jest ząb! 04.05.04, 12:00 Matusiu, ja wróciłam do pracy w marcu! To wielkie ułatwienie jak maluch chce jesć z butelki. Przyzwyczajałam Paulinkę powoli... najpierw herbatkami, codziennie... potem mleczko, raz wypluła, drugi też..., a następnym razem po spacerze... była taka głodna, że wsunęła całe 120 ml... Teraz je różnie - 150,180 ml, w wieczorem 210 ml. Spróbuj dawać Klaudii najpierw jakieś herbatki, soczki... - zobaczysz uda się! Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
syla33 Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 11:00 Hej, my uzywamy jeszcze gondoli ale mamy w posiadaniu wozek Inglesina Max super (jest to model sprzed 5 lat a teraz nosi nazwe tylko Max, a roznia sie tylko kolkami - w tych nowych sa one poprostu wieksze)i musze powiedziec, ze bylam z niego zadowolona. Mieszkalismy wowczas w bloku na drugim pietrze i w noszenie go do domu nie bylo trudne, no i w bagazniku spokojnie sie miesci nawet takim malym jak tico i jest jescze mijesce na zakupy. Teraz jeszcze go nie uzywamy, bo wydaje mi sie, ze jest jescze za zimno aby wozic w nim corcie. Ja polecam kupno tego wozka, moja kuzynka tez zamierza zrezygnowac ze spacerowki duzej na rzecz wlasnie takiej malej. Ale haotycznie napisalam, mam nadzieje, ze zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi. Pozdrawiam Sylwia i Basienka 14.10.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
agnjan Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 12:19 dzieńdobry chciałabym do Was dołączyć: nasze trzecie dziecko, Szymon Piotr, braciszek Jana Pawła zwanego Jasiem i Małgorzaty (Małgosi) urodził się pod koniec października, a jest z nami od 1 kwietnia. Urodziła nam go inna Pani, a my go odnaleźliśmy w ośrodku adopcyjnym jego zdjęcia tu: www.agna01.neostrada.pl czytam Wasze posty i bardzo Wam zazdroszczę tych 5 miesięcy, które my spędziliśmy oddzielnie, nie wiedząc o sobie i tęskniąc bardzo - wiemy, że w tym czasie nasz synek miał zapalenie oskrzeli, ma trochę opóźnione szczepienia, miał też podobno ostre kolki (( teraz jest wesolutkim półroczniakiem, przekręca się z plecków na brzuszek, je bebiko 2 i 2R, zupki albo deserki, pije herbatki i soczki, przesypia noce i jest oczkiem w głowie całej naszej pięcioosobowej rodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek7 Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 14:05 Witaj agnjan!!! Pozdrawiamy Ciebie i Twoje dzieciaczki! Asia & Paulinka Odpowiedz Link Zgłoś
agnjan Re: Jaki wózek najlepszy? 04.05.04, 12:20 aha - my mamy bebecara spacerówkę i fotelik jesteśmy baaardzo zadowoleni :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasz5 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.05.04, 16:22 Cześć! W piątek, 30 kwietnia Karolinka skończyła 6 miesięcy. Z tej okazji również mieliśmy torcik i połowę świeczki. Karolina waży ponad 7 kg i mierzy prawie 69 cm. Ząbków jeszcze nie widać. Jeszcze nie siedzi sama, bez podparcia, próbuje, ale przewraca się na boki. Uwielbia pluskać sie w wanience, a jej ulubione zabaweczki do kąpieli to kaczuszka i książeczka. Niedawno miała kolejne szczepienie. Była bardzo dzielna, w ogóle nie płakała. Jedzenie łyżeczką idzie nam już całkiem dobrze. Chętnie je kaszke ryżową i tarte lub gotowane jabłko. Zaczęła jeść warzywka, na początek zupkę z marchewki. Serdecznie pozdrawiamy Gosia z Karolinką Moja Karolinka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9870420 Odpowiedz Link Zgłoś
mk110 Wózek -dziękujemy za rady 04.05.04, 21:27 Witam! dziękujemy za rady w sprawie wózka kupiliśmy peg perego pliko3 mam nadzieje że Będzie ok. Nam też jedzenie z łyżeczki idzie bardzo dobrze tak jak zupki na razie je lubimy. Siedzimy juz całkiem pewnie i przewracamy sie z plecków na brzuszek odwrotnie na razie nie wychodzi pozdrawiamy wszystkie mamusie Magda i Ola 20.10.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: Wózek -dziękujemy za rady 04.05.04, 23:10 Witam w naszym wątku Agnjan i gratuluję odważnej decyzji, jestem pprzekonana , że Szymuś nie mógł trafić lepiej.W mojej gromadce też jest Jaś a Krzyś ma na drugie właśnie Szymon.Trzymam za was kciuki i mocno ściskam.Zuzanka właśnie dzisiaj była szczepiona na żółtaczkę i trzecie polio i chyba zmęczona tymi przeżyciami właśnie mocno śpi co się jej rzadko zdarza.Dwa dni przed ukończeniem 7 miesiąca Zuzia wąży 7 kg i mierzy 67 cm , ma dwie dolne jedynki i wyżynające sie górne , sama siada , raczkuje i staje przy wszystkim przy czym się da wstać , aż boję się myśleć czym nas jeszcze zaskoczy.Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Zuzia wstaje 05.05.04, 15:57 Najświeższe dokonania Zuzika na forum ,,zobaczcie'' Odpowiedz Link Zgłoś
matusia3 Re: Październik 2003:))))))) 05.05.04, 16:27 Witam! Na początku gratuluję Ci Dwoda tak zwinnej córeczkiZuzia jest śliczna Moja Klaudunia waży teraz 6500 i mierzy 66 cm.Jest kochaniutka,ładnie śpi w nocy.Ma 2 ząbki dolne jedynki,ładnie sama siedzi,ale usiąść nie usiądzie sama. Wczoraj zjadła bardzo chętnie i ze smakiem kaszkę Nestle mleczno-ryżową.Potrafi zjeść cały słoiczek zupki Bobo Vity lub Gerbera.Gęste i rzadkie-nie ma różnicy. Dzisiaj mam zamiar poraz pierwszy dać małej chrupka kukurydzianego. Chciałąbym nauczyć małą pić z kubka niekapka.Kupiłam do butelki Aventu specjalne ustniki.Narazie nie umie z tego pić,ale będzie musiałą się nauczyć. Pozdrawiam matusia Odpowiedz Link Zgłoś
dwoda Re: Październik 2003:))))))) 05.05.04, 21:34 Matusia , moja Zuzia niestety nie śpi w nocy tak ładnie jak Twoja Klaudusia . Często się budzi do cycusia , ale zdążyłam się juz do tego przyzwyczaić , choć skłamałabym gdybym napisała , że nie tęsknię do przespanej nocy.Co do kaszek to zauważyłam , że malutkiej najbardziej smakuje kaszka z owoców leśnych BoboVita przygotowana na Bebiku 2. Chrupki także jej smakują , często stosuję je na spacerze jako uspokajacz , gdyż Zuzia należy do tych bezsmoczkowych.Co do kubka niekapka to moje próby także na razie spełzły na niczym , ale może jak przyjdą upały Zuzia się do niego przekona. Trzymajcie się cieplutko.Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
rylka Re: Październik 2003:))))))) 07.05.04, 09:42 Witam wszystkie Mamusie i ich Pociechy! Obiecalam sobie, ze bede sie "odzywac", ale ciezko bylo mi sie zebrac. Ale juz jestem. Nie nadrobie calego czasu, ale opowiem troszke o Weronice z zycia biezacego. Ona nalezy do drobnych i bardzo ruchliwych maluszkow (ostatnio robi nam pobudki okolo szostej rano. Musze sie pochwalic, ze od tygodnia Weronika zaczela stawac. W zeszly piatek zaczela od wspinania sie po nas - po mnie lub mezu, a w poniedzialek rano, wreszcie wstala sama w lozeczku (Lezelismy jeszcze w lozku, a ona wstala i zaczela do nas wolac). Pisze wreszcie, bo przymierzala sie do tego od kilku dni. Wyobrazcie sobie, ze jak wstala, to teraz, potrafi przestac pol dnia gdzie sie da. Oczywiscie zlosci sie gdy juz nie moze. Zabawki przestaly ja interesowac, bo jak tylko widzi cos przy czym moze stanac, nic innego nie robi tylko wstaje. Wyglada uroczo! Najlepsza jest minka satysfakcji, ktora pojawia sie na jej buzce jak tylko wstanie. Ciekawa jestem w jakim odstepie wprowadzalyscie pokarmy stale. Ja od kiedy Wercia skonczyla 5,5 miesiaca zaczelam podawac tarte jabluszko, kleik (dla urozmaicenia ryzowy lub kukurydziany), no i oczywiscie soczki, bo herbatki byly juz wczesniej. Weronika od urodzenia byla i jest jeszcze na piersi. A pokarmy stale zaczelysmy wprowadzac, bo nie przybierala na wadze. Po zrobieniu morfologii okazalo sie, ze jest na granicy lekkiej anemii. Wiec dostala jeszcze zelazo (Hemofer) i witaminki (Cebionmulti). W sumie teraz przybiera na wadze, a ja zastanawiam sie czy nie zaczac gotowac jej zupek... Pewnie zostane skarcona, ze tak wolno wprowadzam nowe jedzonko, ale ona po prostu nie umiala wczesniej lykac, wszystko ssala.) Teraz jabluszko lyka przykladnie (przepada za nim), tylko kleik czasem ssie. Pewnie bede jej zupki sama gotwala. Moja, nasza lekarka zasugerowala, zeby zupki samemu gotowac. Ach! Nasza Wercia ma juz dwa zabki - dolne. pierwszy przebil sie dokladnie gdy konczyla 5 miesiecy, oba wyszly jej w odstepie jednego dnia. A teraz cisnal sie chyba gorne jedynki. No i z tego powodu Wercia troszke dokazuje, ale cierpliwosc rodzicow nie ma granic . Sciskamy serdecznie! Do nastepnego "spotkania". Aneta z Weronika forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12102117&a=12102117 Odpowiedz Link Zgłoś