Wymysły językowe syna mego:
Karol chowa sie za zaslona (oczywiscie cale nogi wystają..).Matka
chodzi i szuka.. No gdzie jest moj KArolek, nigdzie go nie ma. Na to
moj potomek wylatuje zza zaslonki i krzyzcy radosnie "MAAA".Jakby
tak sie zatanowic to logiczne jest.Jak nie ma to nie ma, a jak jest
to ma

)
Scenka nr2
Karolciu kto dmucha banki ja czy ty?
moj synus wskazuje dumnie paluszkiem na siebie i mowi "ty"..
I ostatnia
Karol, ale muisz zapytac Pani Kasi czy mozesz. Karol pytajaca minka
i pyta sie slodko:" mozesz?"
Smieszne te bąble nasze są

)