zielona24
04.11.08, 11:09
Często czytałam forum będąc jeszcze 2w1. 27 października urodziłam
Maję, w domu 3,5 latek - Oluś- niektóre z Was kojarze z forum
Majówki 2005. U nas powolutko, wychodze z depresji, oj strasznie się
czułam, jeszcze mam momenty załamania i zwątpienie,zwłaszcze ze nie
wiem jak sie podzielic miedzy Maję i synka. Olo chodzi do
przedszkola, teraz kaszle i bardzo sie boję o małą a wiem ze nie
jestem w stanie izolowac jej od synka.Czy Wy tez macie takie lęki o
dzieciaczki, o chorowanie, o to ze nie umiecie sie rozdwoić??? Moja
rola sie sprowadza do dania cyca, noszenia, zajmowania Olkiem i
okiełznania bajzlu. Myslalam ze bedzie lepiej ze przy 2 dziecku jest
łatwiej a u mnie strach i panika, ze nie dam rady.Może macie jakies
rady, jakies sposowby na bunt 3-latka i zajmowanie sie
niemowlakiem??? Do pomocy mam tylko męża, ktory wkrotce wroci do
pracy a i tak teraz goni po urzedach. Nie miałam pojecia ze bede sie
tak bala o zdowie swoich dzieci, Olo juz duzy wiec wiem ze leczyc
mozna w domu ale Maja- kruszynka i gdyby cos to wizja szpitalu sie
rysuje. Oj,oj ale panikuje. Pozdrawiam i zycze zdrowka w te jesienne
dni.