Dodaj do ulubionych

z wozkiem do samolotu

01.02.09, 18:20
Wybieram sie z dzidzia w pierwsza podroz samolotem (air france) i
zastanawiam sie, jaki wozek wziac ze soba. Chcialabym wziac gondole,
ale boje sie, ze bede musiala ja nadac jako bagaz, przez co moze sie
zniszczyc. Czy ze spacerowka bede mogala wejsc na poklad? Macie juz
jakies doswiadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • konefka29 Re: z wozkiem do samolotu 01.02.09, 20:18
      Wozek dla dziecka nie liczy sie jako bagaz i go nie waza. Musisz go oddac tuz
      przed wejsciem do samolotu, na poklad nie wezmiesz. My juz podrozowalismy ze
      starsza cora i zawsze bylo bez problemu.
      • lotos2004 Re: z wozkiem do samolotu 01.02.09, 20:37
        My podrozowalismy juz ze starsza corcia ,ale wytedy uzywalismy tylko spacerowki
        i zawsze zostawialismy ja przy wejsciu na poklad przy schodach.Teraz synek jest
        jeszcze za maly wiec bierzemy ze soba kola z fotelikiem i wtedy je zostawimy
        przed schodami ,a gondole nadamy wczesniej przy bagazach.Zapakujemy ja wczesniej
        w jakias folie wiec mam nadzieje,ze nikt nic nie zniszczysmile
    • bebetko Re: z wozkiem do samolotu 01.02.09, 21:07
      Ja niedawno podrozowalam z gondola, nie ma z tym problemu. Oddajesz ja
      przed wejsciem do samolotu, a po wyjsciu na ciebie czeka... Nie musisz
      jej nadawac na bagaz.
      • arubaa Re: z wozkiem do samolotu 04.02.09, 12:52
        Ze starszym byliśmy na urlopie na Krecie i na Majorce - specjalnie do samolotu
        kupiliśmy leciutką parasolkę, bo podróżując z dzieckiem i bez wózka (który co
        prawda nie jest traktowany jako bagaż) jest wystarczająco dużo bagażu do
        noszenia, więc im lżejszy i mniejszy wózek, tym lepiej. Wózek zostawialiśmy
        zawsze na płycie lotniska, przed wejściem do samolotu.
      • 1niulek2 Re: z wozkiem do samolotu 04.02.09, 15:18
        Moja gondola jest dość duża, ni będzie z nią problemu w ryanair??? Może lepiej
        zabrać fotelik samochodowy? Czy maleństwo było grzeczne w samolocie i czy jeśli
        chodzi o uszka to wystarczy karmienie??? a co jeśli dzicia nie będzie chciała
        pić??? (wyjątkowy uparciuchsmile)
        • olensia Re: z wozkiem do samolotu 05.02.09, 01:43
          Jesli chodzi o uszka to wystarczy karmienie (mlekiem z piersi lub butelki) lub
          smoczek. Problemow z gondola nie beda robili wezma pod poklad, a pozniej odrazu
          po ladoawaniu bedzie czekala przy wyjsciu... Fotelik samochodowy jest
          bezpieczniejszy. Wiadomo ze podczas lotu wszystko moze sie zdarzyc i nie zawsze
          udaje sie utrrzymac dziecko w rekach. Bron Boze nigdy nie sluchajcie tego ze
          wrazie czego dziecko kladziemy pod siedzeniem. Raz byl juz taki przypadek ze
          obsluga samolotu kazala matce polozyc 5 miesieczne malenstwo pod siedzeniem
          pozniewaz bylo awaryjne ladowanie, a wiadomo ze takiego dzieca nie da sie w
          samolocie przypiac pasami. Przerazona matka robila wszystko co kazala obsluga.
          Wszyscy przezyli oprocz malenstwa ktore przy gwaltownym zderzeniu z ziemia
          przeturlalo sie po podlodze i doznalo smiertelnych obrazen. Zawsze powinno sie
          trzymac dziecko na kolanach, a najbezpieczniej w foteliku, bo wtedy przypiete
          jest pasami. Fotelik bedziesz mogla zabrac na poklad... Podobno za jakis czas
          maja sie zmienic przepisy, ze w samolotach beda obowiazkowe foteliki oczywiscie
          sponsorowane przez przewoznikow...
          • vivianna_82 Re: z wozkiem do samolotu 05.02.09, 09:46
            jak leciałam kiedyś do Hiszpanii samolotem czeskich linii CSA, to mama małej
            dziewczynki dostała dodatkowy pas do przypięcia dzidzi do siebie na kolanach -
            ten pas był dopinany do pasa mamy. A co do fotelików - to jak je przypinacie do
            tych foteli? tam sa przeciez zupelnie inne pasy....
            • bebetko Re: z wozkiem do samolotu 05.02.09, 10:05
              Gdy podrozuje sie z dzieckiem, dostaje sie zawsze dodatkowy pas dla
              malucha. Sadzasz dziecko na kolanach i do twojego pasa przypina sie
              taki mniejszy, ktory zabezpiecza dziecko. Gdy podrozujesz z
              fotelikiem to musisz prawdopodbnie wykupic dodatkowe miejsce w
              samolocie (nigdy nie wiedzialam, zeby ktos tak podrozowal, a latam
              b. czesto... no ale moze i tak mozna, nie wiem).
              A jesli chodzi o uszy, to np moj synek absolutnie nic nie czul.
              Mimo, ze piers byla w gotowsci, to synek w ogole nie byl nia
              zainetresowany, spal smacznie i zero reakcji na zmiane cisnienia.
              Takze lepiej nie martwic sie na zapas smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka