Dodaj do ulubionych

bajki terapeutyczne

01.07.09, 16:11
Bachna ma swoje schizy, czyli potrafi wyć tak, że czujni sąsiedzi
podpytują, czy coś się dzieje z córką, gdy chcę jej np. umyć głowę,
albo przemyć skaleczenie. Wmawia sobie, że będzie bolało i żadne
moje tłumaczenia nie są w stanie jej przekonać, że nie ma się czego
bać.
Jak dowiedziałam się o magicznych właściwościach bajek
terapeutycznych, zaczęłam je wymyślać. Basia chciała ich słuchać na
okrągło. No i teraz, jak zaczyna histeryzować, że za nic na świecie
nie umyje główki, to ją pytam: " A pamiętasz, jak jeżyk nauczył
krówkę myć głowę?" - i moje dziecko się rozpromienia i bez szemrania
odchyla główkę do tyłu i zamyka oczy. No po prostu się czuję, jakbym
odkryła jakieś cudowne narzędzie smile U nas zadziałało po jakichś 2
tygodniach opowiadania po 5 razy dziennie. Ze skaleczeniami jest
podobnie - odwołuję się do bajki o owieczce, która, choc się bardzo
bała, dała mamusi nóżkę do posmarowania. I nic nie bolało i bardzo
szybko się zagoiło. Dla mnie rewelacja !
Może wam też się przyda taki pomysł na ogarnięcie malucha?...
Obserwuj wątek
    • ziena77 Re: bajki terapeutyczne 02.07.09, 22:58
      Dobry pomysł. Już o tym słyszałam. Rozumiem, ze sama wymyślasz te historyjki?
      • ziemiagn Re: bajki terapeutyczne 03.07.09, 09:38
        ano sama wymyslam, bo nie chce mi się tropić w EMPIKU, czy jest
        jakaś już napisana na daną przypadłość. Poza tym, jak znasz
        usposobienie i zainteresowania swojego dziecka, możesz dobrać treść
        i sposób opowiadania tak, żeby słuchało z przejęciem i zaczęło się
        identyfikować z bohaterem. Gotowe historyjki mogą ( choć nie muszą )
        nie zadziałać tak dobrze. Basia uwielbia zwierzątka, więc takie jej
        wymyślam, ale przecież w roli głównej może wystąpić też Strażak Sam,
        Listonosz Pat, Noddy, Kubuś Puchatek, czy ktokolwiek inny. Dla mnie
        to super sposób na poradzenie sobie z "irracjonalnymi" lękami, tylko
        myśmy musiały poczekać te 2 tygodnie codziennych opowieści, żebym
        mogła się zacząć odwoływać do przeżyć bajkowego bohatera
        • edytataraszkiewicz Re: bajki terapeutyczne 03.07.09, 13:54
          Brawooo!!!!
          Moj nie jest histeryczny,przewroci sie to mowi,ze sie nic nie
          stalo,glowe zawsz mu mylam prysznicem,po ocZach itp...
          Ale wiem co to znaczy ,bo cora do dzic jest histeryczka choc ma 14
          lattongue_out
          My tez opowiadamy zmyslone bajki i wlasnie takie najlepiej luubi.Moj
          maly jedynie bal sie baby jagi,chyba starsi go kiedys postraszylismile
          No to ktoregos dnia byla bajka pod tytulem : babka jackabig_grin

          Fajnie tak opowiadac maluchowi zmyslone bajeczki,czasami dziecko
          samo uklada dalsza czesc scenariusza,fajna zabawa i super edukacja
          rozwijajaca umysl-popieram.
    • montobs Re: bajki terapeutyczne 05.07.09, 20:41
      U nas jest Myszka Tutusmile Myszka Tutu bywa w znajomych miejscach i
      lubi to samo co moj synek. Myszka ma rozne przygody. Synek ja
      uwielbia, a ja mam mozliwosc przemycenia kilku
      watkow "dyscyplinujaco-wychowawczych"wink Historyjki o Myszce Tutu
      opowiadane sa tylko wieczorem przed zasnieciem. Synek nie moze sie
      ich doczekac.
      Polecam takie bajki!!! Naprawde potrafia zdzialac cuda!
      • ziena77 Re: bajki terapeutyczne 05.07.09, 22:10
        A ja musze sie przyznac, ze nie mam wyobraźni do takich wymyślanych bajek.
        Blanka szybko się nimi nudzi.
        • agac25 Re: bajki terapeutyczne 06.07.09, 10:48
          nic nie wiedziałam o bajkach terapeutycznych
          a sama wymyslam bajeczki , bo Paweł takie najbardziej lubi!
          i codziennie przed spaniem sobie karze opowiadać...
          no to teraz wiem ze mozna je potem wykorzystać!
          szięki bardzo!
          choć nie mam wiekszych problemów wychowawczych to i taak czasem są
          jakieś męczące sytuacje, wiec chętnie skorzystam z Waszej rady
          • nhania Re: bajki terapeutyczne 06.07.09, 22:45
            zazdroszczę Wam, niestety moja córka strasznie nie lubi opowiadanych bajek każe
            sobie "citać" i co gorsza zawsze wie kiedy zmyślam ;/ ale jak teraz kupie jej
            coś nowego to zamiast czytać od poczatku postaram sie wymyslać ciekawe czy sie
            uda wink
            • nhania Re: bajki terapeutyczne 27.07.09, 09:47
              udało się
              działa
              po tygodniu mała dała umyć sobie głowe bez krzyków a teraz to nawet sama chce
              myć głowe!!!
              rewelacja smile
              • ziemiagn Re: bajki terapeutyczne 27.07.09, 14:55
                No to SUPER !!! bardzo gratuluję smile
                Ja teraz próbuję przerobić na bajkę terapeutyczną robienie kupy do
                nocnika. Basia od pół roku z okładem sika tylko do nocnika/kibelka.
                Na noc pieluch nie zakładamy tez od dawna. A kupę tylko do
                pieluchy ...Teraz jak pieluszki się już fizycznie skończyły i nie ma
                przeproś, histeryzuje juz 2 dzień i nie zamierza zrobić, chociaż juz
                bardzo jej się chce... Musze spróbować wymyśleć jakąś mróweczkę,
                która też się tak bała. Boję się tylko, że zadziała ze zbyt dużym
                opóźnieniem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka