mariola1315 Re: Jak tam na wakacjach? 15.07.09, 13:49 My jeszcze nigdzie nie wyjechaliśmy, poza tym,że byliśmy na weekend u rodzinki. Na wakacje zamierzamy jechać w pierwszej połowie sierpnia. Mateuszek ma Łukaszek ma Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Jak tam na wakacjach? 15.07.09, 14:19 My rodzice urlopujemy dopiero z końcem lipca ale dziewczynki już się rozbijają po jeziorach i plażach w towarzystwie dziadków i wujostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jk3377 Re: Jak tam na wakacjach? 15.07.09, 17:41 u nas czesciowo po.w długi weekend czerwcowy bylismy w gorach w pieninach.na poczatku lipca w jastarni i helu.a poczatek sierpnia przeznaczamy na jeziora ale te blizsze,nie na mazurach.w ten sposob szymon zadowolony bo juz wie co to gory,morze i jezioro Odpowiedz Link Zgłoś
marioladabr Re: Jak tam na wakacjach? 22.07.09, 14:05 My juz po wakacyjym rodzinnym wyjeździe. Byliśmy w Chorwacji. Ciepłe morze i słoneczko to jest to na co liczyliśmy i się nie zawiedlśmy. Pędrak co prawda miał drobną niedyspozycje żołądkową, ale tylko 2 dni. Teraz urzęduje całymi dniami z tatusiem a ja siedzę w robocie. Jak tata od sierpnia pójdzie do pracy to nie wiem co z Pędrakiem zroię... pewnie do babci jednej i drugiej pojedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Mariolu 22.07.09, 19:47 Jeśli to nie tajemnica to napisz gdzie byliście i jak przygotowywaliście się do podróży oraz pobytu, jakie koszta ... słowem wszystko, co mogłoby mi pomóc podjąć decyzję na przyszły rok. A co do pobytu u babci ... jeśli je zna i lubi, to czemu nie. Moje dziewczynki również są u dziadków i wiem, że są szczęśliwe ... jak nieco zatęsknią to dzwonią ... my zaś staramy się odwiedzać je w każdy weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
marioladabr Re: Mariolu 27.07.09, 14:45 Przede wszystkim, żeby jechać np. do Chorwacji to trzeba mieć sprawny i pewny samochód (u mnie ym zajmuje się małż). On opracował też trasę i zakupił wszystkie potrzebne rzeczy na droge (winiety). My wiedzieliśmy gdzie chcemy jechać, bo już tam byliśmy 2 lata temu, więc mieliśmy sprawę łatwiejszą. Ale 2 lata temu pojechaliśmy w tzw ciemno i byliśmy zadowoleni. Jechaliśy z W-wy do Cieszyna, później troszke przez Czechy, Słowację - już autostradą (potrzebna winieta)później Austria - autostrada (winieta), Słowenia - można autostradą, ale koszt to 30E, więc jechaliśmy jakimis bocznymi drogami i w końcu Chorwacja W sumie około 16 godzin. My mamy swoje miejsce niedaleko Sibenika w miejscowości Zaboric. I prowadziliśmy z małżem na zmianę bez dłuższych postojów. Ubrań zabieramy bardzo mało, za to podwójne ręczniki - (od słonej wody szybko robią się sztywne). Trochę jedzenia suchego zabraliśmy z Polski (zupki chińskie, zupki winiary w torebkach, płatki śniadaniowe dla dzieci, konserw trochę). Zabieramy też kuchenkę el. i lodówkę turystyczną. Na polach namiotowych jest możliwość podłączenia do prądu, czasami można korzystać z lodówek w tzw pomieszczeniach gospodarczych. Za 2 namioty, auto, korzystanie z prądu 3 osoby dorosłe i 4 dzieci płaciliśmy 270 kun. za dobę. Co do cen na miejscu to widzieliśmy pokoje po 8 czy 10 Euro za osobę. Troszkę jest drożej niz w Polsce jeśli chodzi o ceny produków spożywczych. Ale tez zależy w jakim sklepie. W pobliżu naszego kempingu otwierali Lidla i w promocji można było niektóre produkty zakupic dośc tanio. Codziennie uwowaliśmy chleb i mleko - ok. 10 Kun (zależy tez jakie mleko i jaki chleb). Dwa lata temu było taniej, pamiętam, że tani alkohol kupowaliśmy na prezenty (takie lkiery po ok. 10 zł, a teraz te same flaszki było po około 40 zł). Trochę kun zakupiliśmy w kontorze polskim i niestety przepłaciliśmy, bo jak na miejscu w banku kupowaliśmy to było taniej, zakupy robione kartą kredytową też wyszły taniej - bank miał lepszy przelicznik niż kantor. Oczywiscie na taki wyjazd trzeba zabrać zapas wysokich filtrów, ja zwsze biorę różne lekarstwa i środki czystości, opatrunki. Jadąc do Chorwacji pod namiot warto tez zaopatrzyc się w gwoździe i młotek (zamiast szpilek namioowych)bo podłoże jest skaliste i szpilki są za miękkie. Jakbys miała pytania jeszcze jakieś - to pisz. Odpowiedz Link Zgłoś