chorobsko mnie dopadlo

siedze sobie w domu na L4.
I ogolnie nie mialabym nic przeciwko, tyle ze jutro przylatuje do mnie
mama,ktora odwiedza mnie raz na 2 lata, mialysmy tyle planow a ja kicham,
smarkam i nie mam na nic sily

no pech jak nic nie?
macie jakis sposob na natychmiastowe postawienie na nogi?