się chodzi z 11-latką? Bylismy na "Magicznym Drzewie" - bardzo się
podobało (i córce i mnie też

. Myslicie, że pójście z nią na
District 9 to przegięcie? Córka wchodzi w wiek, kiedy zaczyna się
odkrywać kino, ukryte lub wieloznaczne przesłania filmów, w ogóle -
bogactwo świata kina. To dobry moment, zeby wyjść poza filmy
dziecięce. Zreszta, rozmawialiśmy po "Magicznym Drzewie" - ubawiły
ją sceny z efektami specjalnymi, ale sama fabuła czytelna i
jednoznaczna chyba nie porwała. Po prostu trochę historyjka dla
maluchów. Co byscie polecili?