fajnyrobal
12.10.09, 15:33
Już trzeci dzień bez przerwy i piździ nieludzko. A jeszcze tak
niedawno było 25 w cieniu i świeciło słoneczko. Ehhh...
Kudłaja wypchnęłam dzisiaj na siłę do przedszkola, mimo, że
cherlająca jeszcze, ale gorączki nie ma i roznosi ją energia. A ja
ocipca dostawałam mając ją drugi tydzień z rzędu w domu.