Dodaj do ulubionych

zatoki...MAKABRA!!!!!!! bylam chora

21.10.09, 22:25
Hej
Odkad glut poszedl do przedszkola w domu ciagle ktos choruje,
najpierw Filip - 2 tygodnie bylam z nim w domu, zreszta do dzis jeszcze kaszle,
M tez byl chory miesiac temu ale wzial antybiotyk.
a ja probowalam sie trzymac, bo w ciazy jestem to domowymi sposobami.
Przeszlo. POtem znow cos baralam Bioparox (taki miejscowy antybiotyk do nosa i
gardla) no i nie pomoglo
tak mi zchodzilo z nosa ze az sie cos zatkoalo i maiala koszmarny, tragoczny
bol glowy od zatok,
doslownie czulam kazda kosc czaski!!!! i kazdy kanal zatok...
nie yslalam ze tak moze bolec glowa....
no i nie obylo sie bez antybiotyku
ale trudno, kobity w ciazy tez biora i coz nie bylo wyjscia
wzialem juz drugi dzien i czyje ulge, nie jestem jeszcze zdoriwa ale
przynajmniej moge siedziec z otwarrtymi oczami.
i glowa mnie nie boli!!!!
to tyle
wyzalilam siesmile

a wam zycze zdrowia
swoja droga z astanawiam sie czy wczesniej byly az talie wirusy mutujace?
wydaj emi sie ze jak bylysmy male to byla angina, grypa, i inne tam
a teraz
widze ze lekarze nie radza sobie z wirsami ktore potem mutuja i przksztalcaja
sie w bakteriologiczne choroby

hmmmmm tez tak myslicie?
naokolo mnie to jakas epidemia, wszyscy sa chorzy, albo wychodza z choroby
albo dopiero zaczynaja....makabra
Obserwuj wątek
    • bubasio Re: zatoki...MAKABRA!!!!!!! bylam chora 21.10.09, 23:47
      było nie było, ale myślę ,ze przyczyn tych chorób, lub raczej ich przechodzenia
      jest kilka - nas faszerowali antybiotykami jako dzieci przy byle katarze i
      organizmy słabe
      - inny styl życia, więcej wiemy i więcej panikujemy itp, i sami siebie osłabiamy
      - mutacje

      no ale życzę zdrowia Wam wszystkim , a Tobie szczególnie boś w dwupaku smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka