Dodaj do ulubionych

A tylko macierzyński?

11.02.04, 10:27
Dziewczyny - czy są tu taki, które wróciły po 5 miesiącach na cały etat?

czy to się da? Czy nie widziałyście negatywnych (tak długofalowo) skutków?

Moje dziecko będzie wychowywać mama i mąż, a ja od szesnastej...

Jestem jeszcze w ciąży, ale na dniach zaciągamy kredyt, który przypieczętuje
decyzję o takim powrocie do pracy. bez mojej pensji go nie spłacimy...

No i zaczynam się bać.

Podzielcie się doświadczeniami

M.
Obserwuj wątek
    • magda9976 Re: A tylko macierzyński? 11.02.04, 11:06
      Ja właśnie należę do tych mam, które zostawiły 5-miesięcznec dziecko w domu i
      poszły do pracy. Ola skończyła 31.12.2003 równo 5 m-cy, a ja od 01.01.2004
      poszłam do pracy. Tez przeżywałam dylematy i pytałam e-mamy jak to jest i
      powiem ci, że wcale nie jest tak strasznie. Ola ma super opiekunkę, która
      oprócz dostarczania "serwisu" (karmienie i przewijanie) super bawi się z Olą,
      a ja jestem trochę zazdrosna bo do niej się ładniej uśmiecha niż do mnie, ale
      najważniejsze jest dziecko. Musisz tylko wiedzieć, że twojemu dziecku nie
      dzieje się krzywda i wtedy będzie dobrze.
      Mnie tylko troche denerwują artykuły np w "Dziecku" ,że najlepsza dla dzieka
      jest tylko matka i że nikt inny nie może jej zastąpić. Wiadomo, że nie kazda
      mama moze sobie pozwolić na siedzenie w domu, a takie artykuły nikomu nie
      pomagaja - wręcz przeciwnie.
      Wróciałm do pracy i uważam że bardzo dobrze zrobiłam. Moje dziecko ma matkę
      tylko przez kilka godzin dziennie, ale za to nie jestem sfrustrowana,
      niezadowolona z życia i mam "parę groszy" więcej i nie mam do nikogo pretensji.
      Generalnie wszystko można pogodzić jak się tylko chce

      Pozdr.
      Magda - mama Oli (31.07.2003)
    • aniamr Re: A tylko macierzyński? 11.02.04, 13:13
      Matizka nie przejmuj sie nie jestes jedyną mamą , która tak zrobiła. ja
      również wróciłam do pracy. Po za tym jestes w komfortowej sytuacji -
      zostawiasz dziecko z babcią i tata, a nie z obcą osobą. Napewno miłości
      dziecku nie zabraknie. U mnie Amelką po moim wyjściu (6 rano) zajmuje sie mąż,
      a o 8 przychodzi teściowa. Ja wracam koło 16 i wspólnie spędzam czas z małą.
      Będzie dobrze!!!!!!!!
    • kari7 Re: A tylko macierzyński? 11.02.04, 14:33
      Ja wóciłam dopracy jak mały skonczył 7 miesiecy ( te 2 miesiące to naprawde
      dużo, ja załapałam sie na dŁuzszy maciezyński + urlop wypoczynkwy).Gdyby mały
      mógł zostać z babacia to bym sie bardzo cieszła.Ale znlazłąm super nianaie
      którą mam od 3 lat i hmmm.. nie wiem czy można juz mówic o skutkach braku mamy
      ale złych to ja niewidzę.A wręcz przweciwnie - mały jest bardzo ze mna związany.
      Wiadomo ze zadna z nas nie pędzi ochczo do pracy po 5 miesiącach ale takie są
      realia.A artykułow po prostu nie należy czytać i tyle.Pewnie za łatwo jest
      mówić o byciu z dzieckiem przez 3lata w domku ale wtedy musiałabym rodzic
      dziecko maja lat 40 bo pewnie wtedy byłoby mnie stać na to.Super mają kobiety
      które sa na wychowawczym - chcociaż te co spotykam na spacerach jakoś nie bija
      ta radościa i mówią że wóciłbyby do pracy tylko nie mają gdzie niestety.Jak tam
      widzę ze moje dziecko jest szczęsliwe i ja też.Chociaż ciezko było na początku
      psychicznie sie z tym oswoic ze obcy człowiek zostaje z najdroższym co
      skarbem.A ty niemasz obcego tylko mamę.
      • matizka Re: A tylko macierzyński? 12.02.04, 08:07
        Dzięki,

        też tak myślę, że nie ja pierwsza i nie ja ostatnio. A poza tym rozmawiałyśmy z
        mamą jak to było w historii i w sumie to zawsze kobiety jakoś pracowały, a nie
        tylko się zajmowały dzieckiem. Więc to takie mówienie, ze powinno byc jak
        kiedyś trochę nie ma sensu.

        Ale i tak podziwiam Waszą dzielność i mam nadzieję, że w sobie też taką znajdę.

        M.
    • malgos1975 Re: A tylko macierzyński? 12.02.04, 08:20
      Ja wróciłam do pracy jak mała miał skończone 4 miesiące, było ciężko, ale
      wiedziałam że tak muszę zrobić. Teraz się bardzo cieszę z decyzji o powrocie.
      Mała ma świetną nianię, wiem że jest jej dobrze i jest dopilnowana tak jak
      trzeba, czasem nawet bardziej niż przy mnie.
      Pozdrawiam Gośka
    • bciechanowicz Re: A tylko macierzyński? 12.02.04, 14:47
      Witaj,
      tez jestem ta "wyrodna" matka, ktora wrocila do pracy po macierzynskim. Na
      poczatku wielka rozpacz - jak szlam do pracy to cala droge ryczalam jak bobr -
      bardzo mi zalezalo aby karmic mala piersia przynajmniej te 6 m-cy - udalo sie
      nawet do 8 m-ca. Pomalutku jednak przyzwyczailam sie i moja corcia tez. Bardzo
      tez polubila swoja nianie (jest to moja prywatna ciocia, ktora bez niej zyc nie
      moze). Wiem ze bedzie Ci trudno, ale zobaczysz wszystko pojdzie dobrze. Moja
      Wiktoria wlasnie skonczyla roczek i nie odstepuje swojej mamy na krok.
      Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego Basia mama Wiktorii (30.01.2003)
    • furtado Re: A tylko macierzyński? 12.02.04, 15:45
      Ja jestem w pracy od 5 lutego, więc tydzień.Cierpię niesłychanie, z Lilą siedzi
      tata i czasami sąsiadka,a teraz na dwa tygodnie przyjedzie moja mama do pomocy.
      Jeżdżę w środku pracy ją karmić,co jest trochę męczące, ale przynajmniej ją
      widzę i czas leci szybciej. Chce mi się płakać jak wychodzę,ale wiemy jakie są
      czasy, trzeba pilnować pracy i koniec.
    • asiula12 Re: A tylko macierzyński? 29.02.04, 07:48
      Powrot jest trudny. Jezeli mozesz tak zorganizowac czas, aby nagle z dnia na
      dzien nie zniknac na 10 bedzie latwiej. Ja przy pierwszym dziecku wrocilam jak
      Mala skonczyla 4 msc, teraz przy drugim wroce jak skonczy 5 msc. Wazne, ze
      zostawiasz dziecko w dobryhc rekach.
      Choc bylo mi b.trduno (i nie tylko moment powortu byl trudny, ale caly pierwszy
      rok) z biegiem czasu dobrze oceniam swoja decyzje. Jedyne co bym zmienilam to
      ilosc obowizkow - zredukwoalalbym i tak np teraz sprzataniem zajmuje sie pani,
      ktorej za to place, zrezygnowalam z dodatkowej pracy. Mamy troche mniej wypadow
      towarzyskich i podrozy.
      trzymam kciuki
      pozdrawiam
      asia
    • bazylia_am Re: A tylko macierzyński? 03.03.04, 15:37
      Ja też dziękuję Wam za słowa otuchy. Za kilka miesięcy planujemy drugie dziecko
      i mam mnóstwo obaw jak to będzie. Ja też będę musiała wrócić do pracy i
      zostawić maleństwo z nianią. Ale coraz bardziej przekonuję się, że nie jest to
      takie straszne i że dziecku nie koniecznie stanie się krzywda. To chyba my -
      mamy bardziej cierpimy. A jak sobie radzicie z karmieniem piersią?
      Pozdrawiam,
      Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka