Dodaj do ulubionych

dwulatek nie lubi taty

17.03.10, 09:39
Mój syn skończył kilka dni temu dwa latka. Jest bardzo grzecznym
chlopcem. Oczywiście zdarzają mu się standardowe próby wymuszeń,
ataki płaczu itp, jednak nie jest to większym problemem. W ciągu
dnia jest z nianią-super kobietą. Z mężem wracamy do domu o
podobnych godzinach. Mały jednak nie toleruje swojego taty. Przy
każdej próbie zbliżenia się do niego odpycha go. Kiedy tata chce go
nakarmić jest wielki płacz - mama!! Mama ma go wyprowadzać z domu
gdy wspólnie wychodzimy, mama ma z nim iść, myć go i inne możliwe
czynności - tylko mama. Mężowi jest bardzo przykro - podsumowuje to:
on mnie nie trawi! Sytuacja jest jeszcze gorsza gdy jesteśmy w
miejscu pełnym ludzi - typu imprezy rodzinne - wtedy nie odejdzie
ode mnie na pół kroku i każda próba podejścia innej osoby łącznie z
tatą kończy się aferą.
Jak pomóc?
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: dwulatek nie lubi taty 17.03.10, 10:48
      U nas był taki sam okres nieakceptowania taty, właśnie w wieku 2 lat. Córka
      wyganiała męża z pokoju, odpychała, chciała tylko mnie. I muszę powiedzieć, że u
      nas to akurat na dobre wyszło, bo mąż nie speszył się tym zachowaniem, ale
      zaczął większą uwagę na córkę zwracać, proponował jej wyjścia w różne miejsca i
      bardzo się zbliżyli do siebie.
      Także moja rada jest taka, żeby mąż się nie zniechęcał i nie brał tak tego do
      siebie. Oczywiście nic na siłę, ale propozycja pogrania z tatą w piłkę czy
      pójścia z nim do ZOO chyba byłaby jednak dla Waszego synka kusząca, co? wink
    • efidorek Re: dwulatek nie lubi taty 17.03.10, 11:10
      > Jak pomóc?

      przeczekać
      Tacie podrzucić jakąś książkę na temat psychologii rozwojowej, żeby
      wrzucił na luz smile
      podejrzewam, że za jakiś rok syn będzie miał fazę na tatę, wtedy
      mama sobie odpocznie wink
      • verdana Re: dwulatek nie lubi taty 17.03.10, 17:25
        Pociesz biednego tatę - to normalne, minie.
    • yula Re: dwulatek nie lubi taty 17.03.10, 18:30
      tak było od zawsze czy zaczęło sie niedawno? Bo w tym wieku tak maja, moja córa
      długi czas wolała by wszystko przy niej robił tata, a mama była "be" smile A co do
      pomocy to zostawiaj czasami swoich facetów samych smile Jak jesteś w pobliżu to on
      woli ciebie, ale jak ciebie nie będzie to pewnie i tata wróci do łask chociażby
      na czas twojej nieobecności smile
    • jezozwierzynka Re: dwulatek nie lubi taty 17.03.10, 20:43
      1) jak piszę wyżej - wrzucić na luz
      2) organizować zajęcia dla taty i dziecka, powiedzym idziemy do parku całą
      rodziną, mamę boli głowa i dziwnym zbiegiem okoliczności tylko tata może grać w
      piłkę.
      Albo idziemy do zoo i tylko tata wie co to za zwierzęta
      albo basen itp itd...
      powodzenia
    • leepka Re: dwulatek nie lubi taty 18.03.10, 16:36
      Hm, ja tez zalozylam rok temu taki watek. Corka miala wtedy 2 lata. Teraz ma 3,
      no i coz, niewiele sie zmienilo. Tyle ze wprowadzilismy np usypianie na zmiane,
      jeden dzien tata jeden mama, odprowadzanie do niani, czytanie itd. Mloda w
      zasadzie zaakceptowala taki uklad ale nadal co wieczor walczy o zasypianie z mama smile
      A mezowi nadal przykro... No i gdzie ta coreczka tatusia?
      Pozdrawiam
      • agar2208 Re: dwulatek nie lubi taty 23.03.10, 00:13
        Mój synek w maju skonczy 2 lata i u nas jest podobnie. Tzn. tata jest do zabawy
        wygłupów, może go również wykapać, ale do tulenia jest mama. Synek zawsze budzi
        się nad ranem i chce do nas do łóżka. Z łóżeczka muszę to ja go wyciągać, bo jak
        tato chce to strasznie płacze. Jest o mnie zazdrosny, np jak mąż mnie przytula,
        czy daje buziaka, to synek krzyczy i zaraz leci się do mnie przytulić.
        Może dzieje sie tak dla tego, że ostatno mąż jest zawalony praca a ja nie
        pracuje i więcej czasu spędzam z synkiem.
        Moze to też taki okres, kiedy dziecko potrzebuje bardziej matki.
        Moim zdaniej na pewno kiedys to minie.
      • efidorek Re: dwulatek nie lubi taty 23.03.10, 08:23
        > Corka miala wtedy 2 lata. Teraz ma 3,
        > no i coz, niewiele sie zmienilo.

        i niekoniecznie drastycznie się zmieni
        moja córka (3,5 roku) jeszcze rok temu wyła, gdy tata miał ją
        położyć spać, teraz traktuje to jako normę. W nocy, gdy ma zły sen,
        woła tylko tatę (mama od czasu urodzenia się młodszej już nie
        przychodzi w nocy). Jeszcze rok temu robiła problemy, gdy tato miał
        w czymś pomóc, np. w myciu zębów, taraz każdą pomoc taty uważa za
        oczywistą, w wielu sytuacjach woła tatę, a gdy przyjdę ja, to jest
        zła, bo tato ma pomóc i koniec. Tata jest też super towarzyszem
        zabaw i różnych wypraw. Ale... to wcale nie znaczy, że nie jest już
        córeczką mamusi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka