mrs.t 21.02.11, 15:07 za swietnym dziecisawazne Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mrs.t cz I 21.02.11, 15:07 za swietnym dziecisawazne W co się bawić z niemowlakiem? W co się bawić z małym dzieckiem? To pytania często zadawane przez rodziców. Szukamy odpowiedzi w internecie, przeglądamy stosy książek, radzimy się znajomych i uczestniczymy w zajęciach dla dzieci i ich opiekunów. Równie ważne, o ile nie ważniejsze, jest pytanie o cel wspólnej zabawy. Czy ma być ona nauką, walką z nudą czy ma zapełnić czas między posiłkami? 0 12 miesiecy > W co się bawić, czyli zabawy fundamentalne. Cz.1 naturalne i ekologiczne rodzicielstwo W świecie dziecka do około 5-6 roku życia nie dzieje się nic poza zabawą. Tylko podczas niej mały człowiek zdobywa nowe umiejętności – raczkowanie, posługiwanie się chwytem pęsetowym, rysowanie, śpiewanie czy też czytanie. W zabawie dziecko przepracowuje własne doświadczenia – radosne i te, które napawają je lękiem czy smutkiem. W zabawie też kształtuje emocje, stosunek do świata, sposoby komunikacji z samym sobą oraz z innymi. Dzięki niej poznaje wartości i uczy się żyć według nich. To właśnie zabawa jest dla rodzica najlepszą okazją do poznawania własnego dziecka oraz budowania z nim mocnej i trwałej więzi. Co to są zabawy fundamentalne? „Zabawy fundamentalne” zaprojektowane przez Colin Rose i Gordon Dryden są ciekawą i mądrą propozycją dla rodziców, dziadków i opiekunów chcących aktywnie uczestniczyć w rozwoju dziecka. Autorzy opierają się na dwóch przesłankach: 1. do 6 roku życia w umyśle dziecka tworzą się fundamenty sposobów myślenia, rozumienia oraz odczuwania świata. Podstawowymi są miłość i poczucie bezpieczeństwa oraz zabawa 2. każde dziecko ma 8 różnych rodzajów inteligencji. Zadaniem rodziców i wychowawców jest pomóc mu je optymalnie rozwinąć Podstawą proponowanych aktywności jest bliska relacja między dorosłym a dzieckiem. Dorosły z jednej strony jest przewodnikiem wskazującym cele i sposoby ich realizacji, z drugiej zaś potrafi umiejętnie wczytywać się w komunikaty nadawane przez malucha i za nimi podążać. Podczas zabawy obowiązuje podstawowa zasada: przerwij aktywność, gdy widzisz, że dziecko nie jest nią zainteresowane. Zasada, która jest z jednej strony prosta i oczywista, z drugiej zaś wcale nie tak łatwa do wprowadzenia, jeśli uważamy, że naszym celem jest edukacja, czyli sprawienie, by dziecko zdobyło nową wiedzę lub umiejętności. Ponieważ to właśnie poczucie bezpieczeństwa i miłość oraz nieustająca zabawa są podstawowymi budulcami młodego umysłu, to otaczając dziecko troską i miłością, bawmy się z nim, bawmy i jeszcze raz bawmy. Wystarczy pół godziny dziennie spędzone na mądrze zaprojektowanej i wcześniej przemyślanej przez dorosłego zabawie, by dać dziecku to, co w wychowaniu najważniejsze: czas, uwagę oraz samych siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kaspra Re: cz I 21.02.11, 15:21 > Wystarczy pół godziny dziennie spędzone na mądrze zaprojektowanej i wcześniej > przemyślanej przez dorosłego zabawie, by dać dziecku to, co w wychowaniu najważniejsze: > czas, uwagę oraz samych siebie. Tak niesmialo zapytam - czy to nie jest sprzeczne z koncepcja kontinuum? Projektowanie zabaw? Zamiast spontanicznego "uzabawiania" codziennych czynnosci? (Nie, zebym byla przeciwna zabawom edukacyjnym - niesmialo przyznaje sie, ze zaczelam uczyc Kaspra literek w czasie codziennych dojazdow do przedszkola...) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikiedzieci Re: cz I 21.02.11, 17:56 moje wątpliwości są podobne jak mamy_kaspra i jeszcze: co to znaczy, że wystarczy pół godziny? i w jakim wieku? chyba nie w pierwszym roku życia to co najważniejsze dajemy dziecku przez całą dobę (później coraz mniej, ale nadal przez cąły czas kiedy jesteśmy razem) Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: cz I 21.02.11, 20:25 > Tak niesmialo zapytam - czy to nie jest sprzeczne z koncepcja kontinuum? Projek > towanie zabaw? Zamiast spontanicznego "uzabawiania" codziennych czynnosci? trafne spostrzezenia, jedyne co mi przyszlo do glowy to to, ze nasze zycie zamkniete na 4rtym pietrze w bloku z widokiem na inny blok tez nie bardzo przypomina koncepcje kontinuum [/u] - a wiecie same, ze takich mam jest niestety wiele. na pewno nie dotyczy to wsyztskich rodzicow (nam to latwo tu mowic na RB, bo pewnie wszystkie rozumy pozjadalysmy - tylko tych ktorzy troche moze nie moga sie odnalezc (przeciez wiecie ze nei wszyscy naturalnie potrafia z niczego zrobic cos, z domowej czynnosci zrobic czynnos ktora zaciekawi dzicko) - robia sie z tego mamy bezczynnie siedzace w domu, i nie mogace sie doczekac powrotu do pracy po 4mcach. wieci o co mi chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t cz II 21.02.11, 15:10 Rozpoznawanie dźwięków wiek 2 – 4 lata Kiedy idziesz z dzieckiem na spacer, zatrzymaj się od czasu do czasu i zaproponuj posłuchanie wszystkich dźwięków, które umiecie rozpoznać. Nie chodzi tu tylko o te oczywiste. Słuchajcie odgłosu wiatru, szelestu liści i świstu opon przejeżdżających samochodów. Rozmawiaj o różnych dźwiękach, takich jak „świst”, „szelest”, „trzepot”, „bzyczenie” czy „wycie” – taka zabawa pomaga rozbudować słownictwo. Jak to pomaga w nauce? Zazwyczaj używany drobnego ułamka naszej umiejętności słuchania, patrzenia, wąchania oraz smakowania. Nauczenie się, jak w pełni wykorzystywać zmysły, jest kluczową częścią procesu poznawania. Uważne słuchanie jest kluczowym elementem koncentracji. Wskazówka. Bawcie się tak z zamkniętymi oczami – to zdumiewające, jak bardzo koncentracja wyostrza zmysły. Kiedy wrócicie z dźwiękowego spaceru, sprawdź, ile odgłosów pamiętacie i umiecie naśladować. Ćwiczenia każdego dnia wiek 2 – 6 lat Każde dziecko musi codziennie dużo biegać, huśtać się, wspinać, robić przewroty, turlać, tańczyć. Pobawcie się trochę przed kąpielą. To świetna okazja, żeby zagrać w „czasowniki”. „Zobaczmy, ile razy musisz podskoczyć, żeby przejść przez pokój”. „Zobaczmy, ile razy potrafisz obrócić się dookoła”. Naucz starsze dziecko, jak mierzyć puls po bieganiu lub po zrobieniu kilku pajacyków. Wytłumacz, dlaczego ćwiczenia są tak ważne. Wprowadź nawyk codziennego podskakiwania, maszerowania, skakania na skakance i wspólnego tańczenia przy muzyce. Pozwól dziecku zaproponować nowe kroki. Jak to pomaga w nauce? Szybkie ćwiczenia ruchowe wspomagają wzrost komórek móżdżku. Sprawność fizyczna jest kluczowym elementem rozwoju dziecka, gdyż zdrowe ciało i zdrowy umysł współpracują ze sobą. Wskazówka. Aby nieco urozmaicić program zajęć, zaproponuj skoki na jednej nodze, czołganie tyłem i przewroty, ale niech ćwiczenia nie będą na początku zbyt forsowne. Te ćwiczenia to dobry sposób, aby połączyć sprawność fizyczną z wprowadzeniem podstawowych nazw mięśni oraz pozostałych części ciała. Zrób układankę wiek 2 – 4 lata Możesz zrobić proste układanki ze starych kart świątecznych lub jakichkolwiek kart z kolorowymi obrazkami. Jeśli wytniesz obrazek z gazety, przyklej go na tekturkę. Potem potnij obrazek na kawałki o różnych kształtach i poproś dziecko, by złożyło go w jedną całość. Jeśli układanki są większe i bardziej skomplikowane, najlepiej mieć dwa takie same obrazki i jeden zachować jako model. Jak to pomaga w nauce? Znakomicie rozwija pamięć i umiejętność porównywania kolorów. Obrazuje także jedną istotną prawdę: łatwiej nauczyć się czegoś, jeśli najpierw widzimy kompletny obrazek. Dobrze wpływa ma rozwój mniejszych mięśni, jest zatem także ćwiczeniem wprowadzającym do nauki pisania. Wskazówka. Jeśli przygotujesz kilka układanek, oznacz każdy zestaw na odwrocie innym kolorem i trzymaj w różnych kopertach. Gdy dziecko ma około dwóch lat, możesz wprowadzić gotowe układanki kupione w sklepach. Naucz dziecko, jak można ułatwić sobie układanie obrazka, patrząc na wzór. Daleko czy blisko, głośno czy cicho wiek 0 – 12 miesięcy W drugim półroczu życia dziecka jednym z najciekawszych dla niego zajęć jest rzucanie przedmiotami – wyrzucanie ich z woreczka, wózka, opróżnianie wszelkich pojemników itp. Przygotuj zatem dla swojego młodego eksperymentatora zestaw badawczy, tzn. kilka (5–7) zabawek do rzucania. Ważne, aby były one określonej wielkości, takiej, która umożliwia maluchowi solidne uchwycenie w dłoń. Warto też, by różniły się od siebie na tyle, że będą przy upadku wydawać zupełnie inne dźwięki, a także różny będzie ich lot. Jak to pomaga w nauce? Zabawa ma wiele walorów edukacyjnych, a dzieci ją uwielbiają. Ćwiczą przy tym szeroko pojęte umiejętności fizyczne, koncentrację, trenują dostosowywanie wzroku do odległości (akomodacja), rozpoznawanie dźwięków, doświadczają poczucia sprawstwa i nabywają wiedzę o różnych cechach i zależnościach. Wskazówka. Włącz w „zestaw” coś miękkiego, coś twardego, coś – co po zetknięciu z podłożem będzie podskakiwać, toczyć się, coś lekkiego oraz ciężkiego, coś – co lecąc i padając wyda jakiś dodatkowy dźwięk, coś kruchego – co upadając, rozpadnie się (delikatny herbatnik, wydmuszka). Pamiętaj, aby nazywać wszystkie cechy, działania, zjawiska. Nie martw się, że takie rozrywki są „niewychowawcze”. Na tym etapie rzucanie nie ma nic wspólnego ze złośliwością i wykorzystywaniem rodziców. Dzika gimnastyka wiek 0 – 6 tygodni Mimo że dziecko przez pierwsze kilkanaście miesięcy życia nie potrafi chodzić, nie oznacza to, że nie odczuwa przyjemności z ćwiczeń fizycznych praktycznie od dnia narodzin. Możesz pomoc swojemu dziecku „jeździć na rowerku”, naśladując ruchy pedałowania nóżkami, kiedy leży w łóżeczku. Podobne ćwiczenia wykonujcie rączkami. Jak to pomaga w nauce? Gimnastyka poprawia kondycję fizyczną i wspiera rozwój ciała i jego świadomości (budowy i potencjału), dzięki czemu możliwe jest przechodzenie na coraz wyższy poziom umiejętności fizycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: W co się bawić, czyli zabawy fundamentalne. 21.02.11, 15:10 dziecisawazne.pl/w-co-sie-bawic-czyli-zabawy-fundamentalne-cz-1/ dziecisawazne.pl/w-co-sie-bawic-czyli-zabawy-fundamentalne-cz-2/ Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: W co się bawić, czyli zabawy fundamentalne. 22.02.11, 08:38 Ja jestem wielką fanką tej serii zeszytów z zabawami. Wiele inspiracji tam znalazłam na wspólne spędzanie wolnego czasu, które jest atrakcyjne dla nas obojga. Odpowiedz Link Zgłoś
kate.2 Re: W co się bawić, czyli zabawy fundamentalne. 28.02.11, 15:36 Tak, to świetne zeszyty. Mamy je i wykorzystujemy, nie przeszkadzają nam bawić się świetnie w trakcie codziennych czynności: ubijanie schabowych, zamiatanie, krojenie warzyw na sałatkę itd. Odpowiedz Link Zgłoś