agn
14.05.04, 10:25
Ostatnio moja córeczka (4 lata) zaczęła oszukiwać. Kilka razy zdarzyło się,
że powiedziała, że umyła ręce, kiedy nie umyła itp. Tłumaczenia i prośby nie
przyniosły na razie rezultatu. Czy macie może jakieś doświadczenia i sposoby?
Boję się, że w przyszłości będzie nas oszukiwać, bo już odkryła, że to może
być wygodne w niektórych sytuacjach. Dodam, że córce chodzi wyłącznie o
uniknięcie nielubianych czynności (nie np. naszej dezaprobaty czy
niezadowolenia, bo go nie okazujemy). Aha, zdarzało się jeszcze nie
przyznawanie się do winy. Uderzyła kogoś, a mówiła, że nie zrobiła tego (wiem
na pewno że to zrobiła).