5-latka na pogrzebie prababci

22.07.11, 10:11
w najbliższym czasie będę wraz z córką (5,5 lat) uczestniczyła w pogrzebie mojej babci, która będzie wcześniej skremowana, no i nie wiem jak wyjaśnić to dziecku, że w urnie są prochy zmarłej osoby...Ona wie, ze gdy człowiek umiera, to jego martwe ciało chowa się w grobie, ale co jej powiedzić o kremacji? a może nic nie mówić, może nie będzie wcale w to wnikać, w jakiej "formie" odbywa się pochówek...
    • slonko1335 Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 11:18
      Poczekaj czy będzie wnikać czy nie i odpowiadaj na bieżąco, najlepiej prawdę oczywiście. My po niedawnym pogrzebie ukochanej babci, moja niespełna pięcioipółlatka w zasadzie nie zadała żadnego pytania "technicznego" aczkolwiek była normalnie trumna, tyle że zamknięta. Jak byłyśmy na cmentarzu po pogrzebie to tylko spytała, czy babcia cały czas tam pod ziemią jest gdzie ją zasypywali. No i w kaplicy zapytała czy tam jest babcia-wskazując na trumnę.
      • bestyika Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 11:59
        moje wątpliwości budzi przede wszystkim, to jak wyjaśnić, że w urnie są prochy skremowanej osoby...mam nadzieję, że w całym tym pogrzebowym zamieszaniu, nie zacznie w to wnikać...ale jak zapyta to nie wiem jak to powiedzić, żeby jej nie wystraszyć?
        • verdana Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 13:32
          Prawdę. Dlaczego miałoby ją bardziej wystraszyć skremowanie niż zakopanie w ziemi, tego nie rozumiem.
          • slonko1335 Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 13:37
            dokładnie, prawdę. Wyjaśnić, że czasami osoby są chowane w trumnach i grzebane w ziemi a czasami ciała są kremowane i są w urnie w zależności od woli zmarłego lub bliskich.
            • bestyika Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 13:50
              no właśnie mam obawy, jak przyjmie informację, że ciało zmarłej babci zostało spalone a w urnie są prochy, które zostały...
              • slonko1335 Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 13:52
                wiesz co ja się też zamartwiałam jak to będzie z tym pogrzebem, nawet do końca się zastanawiałam czy ją brać ale ona była tak zaaferowana tym co się dzieje, ilością ludzi, przebiegiem ceremonii że nie dociekała. Z perspektywy czasu myślę, że za bardzo się przejmowałam i nakręcałam.
              • angazetka Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 14:26
                Uważasz, że przyjmie ją gorzej niż informację, że ciało prababci będzie w grobie? Dlaczego? Co to za różnica?
                • bestyika Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 15:02
                  może rzeczywiście, nie ma co na zapas się martwićsmile no i liczę na to, że w całym tym pogrzebowym ferworze moja córka nie będzie jakoś szczególnie dociekać szczegółów technicznych pochówku...gorzej z moim niespełna 3-latkiem, jemu to buzia się nie zamyka i pytanie "pemu?" będzie miał cały czas na ustach, ale to już inna historiasmile
                  • slonko1335 Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 15:14
                    Widzę, że mamy dzieci w podobnym wieku. Ja swojego trzylatka zostawiłam w domu, nie wyobrażałam go sobie na pogrzebie ale to był pogrzeb mojej mamy i wyłącznie na mnie spoczywała jego organizacja.
                • bestyika Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 15:07
                  Uważasz, że przyjmie ją gorzej niż informację, że ciało prababci będzie w grobi
                  > e? Dlaczego? Co to za różnica?

                  może chodzi o to, że ogień i palenie mają raczej negatywne konotacje...
                  • el_elefante Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 15:11
                    A ja myślę, że dziecko przyjmie twoje wyjaśnienia o wiele łatwiej niż się spodziewasz. Dziecko pyta, bo nie wie i jest ciekawe. To my, dorośli mamy jakieś dziwne skojarzenia, obawy, tematy tabu, o których nie wiadomo do końca czemu niezręcznie jest nam mówić. Dzieci tego nie mają, dopiero nabędą w przyszłości. Od nas.
                  • angazetka Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 15:56
                    Pięciolatka o tym nie wie.
    • tijgertje Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 16:31
      JA bym jednak dziecko uprzedzila, czego sie ma spodziewac, ale bez emocji. Dzieci smierc przyjmuja naturalnie, zaczynaja sie bac przejmujac emocje rodzicow. Moj mlody byl na pogrzebie dziadka majac niespelna 4 lata (poszukaj w archiwum, watek z grudnia 2007), zagladal do trumny i nawet dziadkowi ukochana przytulanke oddal. W ubieglym roku (mial 6 lat) bylismy na pogrzebie wujka meza, mlody nie tylko spokojnie przyjal widok wujka w trumnie, ale zwiedzil pozniej kawalek krematorium. Osobiscie zdziwilam sie tylko, ze mu jednak nikt do pieca nie pozwolil zajrzec. Sama w jego wieku najbardziej na pogrzebie rpzezywalam to, ze nikt mi nie pozwolil zajrzec do grobowca, bo nie bede potem spac i inne tego typu pierdoly. A ja i tak spac nie moglam, bo nie wiedzialam, co w tym grobowcu jest takiego strasznego wink Na cmentarzu mlody wie, gdzie sa w ziemii trumny, gdzie sa tylko urny z prochami. My traktujemy smierc jako naturalna czesc zycia i mlody robi to samo. Wie, ze w roznych kulturach sa rozne rytualy pogrzebowe, wie o mumifikacji, kremacji, konserwacji zwlok , roznych sposobach grzebania zmarlych. uprzedzilabym dziecko o kremacji chocby z tego prostego powodu, ze w czasie pogrzebu moze zrobic scene glosno dociekajac jak babcia sie do takiej malej urny zmiescila, albo co gorsza koniecznie chcac do niej zajrzec. Nie sadze, zeby w trakcie pogrzebu byl to odpowiedni moment, zeby dziecku tlumaczyc co i jak, zwlaszcza, ze trudno przewidziec reakcje.
      • kepp Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 17:08
        uprzedzilabym dziecko o kremacji chocby z tego prostego powodu, ze w czasie pogrzebu moze zrobic scene glosno dociekajac jak babcia sie do takiej malej urny zmiescila, albo co gorsza koniecznie chcac do niej zajrzec. Nie sadze, zeby w trakcie pogrzebu byl to odpowiedni moment, zeby dziecku tlumaczyc co i jak, zwlaszcza, ze trudno przewidziec reakcje.

        A propos właśnie przewidywania reakcji.
        Kilka lat temu, pogrzeb starszego pana, na pogrzebie obecna m.in. jego żona, syn i wnuki. Jedna z dziewczynek (około 4-5 lat) zaglądając do grobu, gdy trumna była spuszczana w dół była bardzo zainteresowana. Wyglądała właśnie na zainteresowaną, a nie w jakiś sposób przestraszoną. No i wywiązał się dialog:
        Dziecko: a dlaczego właściwie dziadek umarł?
        Rodzice: dlatego, że był bardzo chory i stary
        Dziecko: wiem, ale na co był chory?
        Rodzice: po prostu był bardzo chory, był chory na serce i miał jeszcze wiele innych chorób
        Dziecko: ale dokładnie co miał chore?
        Tutaj westchnienie rodziców i porozumiewawcze spojrzenia jak skończyć rozmowę, babcia dziecka (żona zmarłego) zakłopotana chciała to uciąć jak najszybciej...
        Babcia: wszystko miał chore, całe ciało
        Chwila ciszy, kiedy już wszyscy myśleli, że dziecko dało sobie spokój mała wypaliła na całe gardło...
        Dziecko: taaaaato, skoro dziadek wszystko miał chore to znaczy, że siusiaka też miał chorego?!
    • ania_dentystka Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 17:05
      Uprzedzić dziecko, ale to nie będzie proste........ Moja mama była po raz pierwszy na pogrzebie osoby skremowanej w Stanach, gdy była juz bardzo dorosła osobą i zrobiło to na niej duże wrażenie. Potem sie przyzwyczaiła, bo w Stanach to bardzo popularna forma pochówku, ale urna dla osoby nieuprzedzonej i zaskoczonej- nawet dorosłej- jest szokująca. A dziecko będzie zadawało setki pytań.
      • slonko1335 Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 17:15
        ale urna dla osoby nieuprzedzonej i zaskoczonej
        > - nawet dorosłej- jest szokująca.

        bo zna inny rodzaj pogrzebu i wszystko co wygląda i przebiega inaczej jest szokujące, dziecko które jest "nieobyte" w temacie reaguje zupełnie inaczej.
        • verdana Re: 5-latka na pogrzebie prababci 22.07.11, 17:21
          Dla pieciolatka bez porównania mniej rzeczy jest szokujace - dla dziecka w tym wieku nie ma jeszcze czegoś takiego, jak "normalne" - wsztstko jest nowe i dziwne, a zatem wszystko co dziwne jest normalne...
    • 0golone_jajka najlepiej powiedzieć PRAWDĘ 23.07.11, 20:07
      Moje dziecko w tym wieku wiedziało doskonale, że połowa jego rodziny pragnie zostać spalona po śmierci. Co w tym dziwnego??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja