Dodaj do ulubionych

X +Y = WMDS

18.02.12, 23:28
Szesnastolatek i siedemnastolatka. Wielka miłość, wielka odległość pomiędzy miejscami zamieszkania. Pozwolić mu tam pojechać? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • a.nna2 Re: X +Y = WMDS 19.02.12, 00:51
      A dlaczego nie?
      • bi_scotti Re: X +Y = WMDS 19.02.12, 04:46
        Jesli wie do czego sluza i jak uzywac prezerwatyw tudziez jak NIE uzywac alkoholu to czemu nie?
    • beatulek Re: X +Y = WMDS 19.02.12, 12:15
      Pojechać na ile? Na dzień - dwa? Gdyby miał mieszkać w hotelu kilka dnie nie pozwoliłabym - jeśli znałabym jej rodziców i miała do nich szacunek (no bez przesady ale wiedziałabym, że to nie alkoholicy czy patologia) to pewnie bym puściła uzgadniając warunki z jej rodzicami.
      Na jednodniowy wyjazd raczej bym pozwoliła - co najwyżej miałby nakaz odbierania telefonów. Ale dzwoniłabym chyba tylko w ostateczności -gdyby np. nie przyjechał tym pociągiem, którym miał wrócić.
      Co do seksu - trudna sprawa - własne dziecko bym chyba spytała czy wyposażyć w prezerwatywy na wszelki wypadek.
      Nie mam 16-latka w domu więc właściwie to gdybam sobie. Ale jeśli miałabym zaufanie do własnego dziecka to chyba jakoś byśmy się dogadali.
      • indifferentattitude Re: X +Y = WMDS 19.02.12, 12:37
        No właśnie, kurczę, po przemyśleniu wszystkich za i przeciw, pozwoliłam. Chłopak jest właśnie 500 km od domu, a matka, czyli jego babia suszy mi głowę, że źle zrobiłam wyrażając na to zgodę. I sama już nie wiem, może to rzeczywiście za wcześnie. Tym bardziej, że dziewczynę widziałam tylko raz, a rodziców nie znam wcale. Ale wydaje mi się, że jest dość dojrzały, jak na swój wiek. I co najważniejsze, nie ma ciągotek do alkoholu, tudzież innego świństwa. Tylko ci rodzice dziewczyny. Myślicie, że zabranianie czegokolwiek ma wogóle jakiś sens? Przecież zakazany owoc smakuje jeszcze lepiej.
    • camel_3d jasne... 19.02.12, 12:54
      im bardziej ograniczysz ich kontakt tym bardziej oddalicie soe od siebie.. to jest na prawde wielka milosc i tylko szara rzeczywisctosc moze ja nieco zniwelowac...a nie mama.
      • aka10 Re: jasne... 19.02.12, 13:14
        Moze na drugi raz dziewczyna przyjedzie do Twojego syna?
        • bi_scotti Re: jasne... 19.02.12, 18:20
          Wroci, opowie, bedzie Ci wdzieczny. Jesli przez ostatnich 16 lat zbudowalas sensowne podstawy i zaszczepilas wartosci to one Cie nie zawioda. Powaznie. Daj znac czy wszystko OK. I niech kwitnie "puppy love", przynajmniej PKP na tym jeszcze extra zarobi wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka