toya666
21.11.12, 20:06
W wątku, gdzie ma być stworzona lista "złych" i "dobrych" wyrażeń poruszyłyście temat "nie wolno".
agaizocha napisała:
> Zamiast niewolno! - lepiej bedzie jak to odlozymy/ pobawimy sie ..., ew. Zostaw
nezu-chan napisała:
> Zamiast "nie wolno" - "chciałabym żebyś tego nie robił" - staram się tak mówić
Moim zdaniem komunikat "Nie wolno" jest jasny, czytelny i bardzo potrzebny. Bo "Chciałabym, żebyś tego nie robił" lub "Pobawmy się czymś innym"niesie ze sobą zupełnie inną wartość i przekaz niż "Nie wolno (np. tego dotykać)".
Chodzi mi o sytuacje zagrożenia: zabawę gniazdkiem elektrycznym, próbę otwierania piekarnika, gdy jest w nim ciasto, przejście przez ulicę bez opieki dorosłego...
Wtedy moim zdaniem jedyny właściwy komunikat to "Nie wolno!", czasem nawet lekko podniesionym tonem (nie krzyk, ale taki mega stanowczy ton).
Natomiast w sytuacji, gdy dziecko robi coś, co nam nie odpowiada, ale nie zagraża nikomu (np. wysypuje zakupy na podłogę, wylewa wodę na stół, wyciąga wszystkie ubrania z szafek), wtedy można - i chyba nawt trzeba - powidzieć, że wolimy, aby tego nie robił, żeby zajął się czymś innym (najlepiej rzucić jakiś pomysł). Wtedy komunikat "Nie wolno" nie jest powtarzany 100 razy dziennie, dzięki czemu dziecko rozumie jego wartość.
Tak mi się wydaje. A jakie jest Wasze zdanie?