Dodaj do ulubionych

Moja córeczka mnie bije!!!

16.08.04, 09:28
Czy któraś z Was spotkała się z takim zachowaniem? Jak zareagować?
Moja córcia ma 11 miesięcy, gdy jest zła lub zmęczona, każdego kto ją ma
akurat na ręku, bije po twarzy (i to mocno), a minę ma przy tym tak zaciętą,
jakby chciała wyładować na kimś całą swoją złość.
Gdy przychodzi pora spania, i jest bardzo zmęczona, a ja leżę koło niej,
szarpie mnie za włosy, rzęsy, wyrywa kolczyki. Dodam, że jest bardzo silna i
jej "pieszczoty " bardzo bolą.
Mówię: nie wolno, stanowczym tonem, a ona się śmieje.
Córcia jest w sumie spokojnym dzieckiem, bardzo radosnym, potrafi długo się
na czymś skupić. Nie zauważyłam u niej oznak nadpobudliwości ( a może to
bicie, to jedna z oznak?). Czy powinnam z nią iść do psychologa? Co robić?
Obserwuj wątek
    • gumitex Re: Moja córeczka mnie bije!!! 16.08.04, 11:25
      Moim zdaniem ona po prostu się wyładowuje i sprawdza przy tym na ile może sobie
      pozwolić. Jeśli mała zostaje sama z innymi osobami, to zapytaj się czy ich też
      bije i jak reagują na to, albo czy nie bawią się w klepanie po buzi. U mnie
      okazało się, że synek reguralnie klepał dziadka po łysinie, a dziadek się
      śmiał. Więc synek zaczął też klepać męża i tu zaczęły się problemy.

      Mnie z kolei gryzł (właśnie jak miał ok. 1 roku) w ramię, gdy usiłowałam go
      przytulić jak był bardzo zmęczony. Moja reakcja, to poza stanowczym "nie wolno"
      natychmiastowe zdjęcie z kolan. Oczywiście był ryk i usypianie trwało dłużej,
      chociaż czasem jak się wypłakał, to szybciej usnął. Poza tym kategorycznie
      zakazałam wszystkich zabaw w gryzienie typu "zjem twoją rączkę" itp., bo on
      mnie gryzł naprawdę. Odzwyczajanie trwało ok. 1 miesiąca. A jeszcze gryzł mnie
      w łydki, jak zmywałam i nie chciałam przerwać, żeby się z nim bawić. To mu
      przeszło samo jak się nauczył dłużej bawić sam.
    • kanna Re: Moja córeczka mnie bije!!! 16.08.04, 14:12
      Mała w taki sposób radzi soebie z silnymi emocjami - zmęczeniem, złością.
      Pomaga przytrzymanie rączki (odsuniecie) i powtarzane stanowczym tonem, bez
      uśmiechu "Nie wolno". Mozna mocno przytulić dziecko.

      Mój synek tez szarpał mnie za włosy, przytrzymywałam mu rekę, a potem nauczyłam
      go głaskać. jak zaczyna szarpać, to mówie "pogłaszcz" i on głaszcze.

      pozd. Ania
    • aleksandrynka Re: Moja córeczka mnie bije!!! 16.08.04, 15:10
      witam!
      Twoja córa nie umie inaczej wyrazić tego, co czuje. Jest rozdrażniona, zmęczona
      czy cokolwiek innego i nie potrafi nad tym zapanować tak, jak dorosły. Chyba
      nie ma potrzeby chodzić do psychologa, takie reakcje trzeba wyciszać - złap ją
      za rączki albo mocno przytul, nie pozwalaj, żeby robiła Ci krzywdę, ani tym
      bardziej sobie. A co do tego, że Cię boli... Jasna sprawa! tYLKO tWOJA MAŁA O
      TYM NAWET NIE WIE, TAKICH RZECZY, ŻE MOJE DZIAŁANIE MOŻE KOMUŚ SPRAWIĆ BÓL
      DZIECI UCZĄ SIĘ ZNACZNIE PÓŹNIEJ (sorry za capsa!). Spróbuj ją zrozumieć nie
      pozwalając jednocześnie na takie zachowanie.
      • verdana Re: Moja córeczka mnie bije!!! 16.08.04, 15:16
        Ja byłam stanowcza - jeśli dziecko nie reagowało na "nie wolno" natychmiast
        kładłam albo stawiałam dziecko i wychodziłam. Jesli dziecko nawet nie wie, ze
        to boli i jest nieprzyjemne - pora je nauczyć. Gdy starsze dziecko (3 lata)
        ugryzło raz mojego męża, dał mu klapsa (a mąż NIGDY nie dawał klapsów!).
        Pomogło, jak ręką odjął i co najśmieszniejsze - syn pamięta to do dziś, a juz
        stary chłop.
    • yoyo11 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 17.08.04, 10:30
      A ja w kółko to samo smile
      Uważam, że dzieci znacznie więcej rozumieją niż nam się wydaje. Odzwyczajanie
      mojej małej od gryzienia trwało kilka chwil. Skoro "mamę boli, nie można" nie
      pomogło, to ugryzienie pomogło. I już nie mam tego problemu.
      Chyba nie pozwalałabym się okładać po twarzy itd itp. Pewnie, że w tym
      przypadku nie zrobiłabym dokładnie tego co zrobiło dziecko, ale mimo wszysto
      jestem za niehumanitarnym klapsem. W końcu pierwsze 3 lata życia naszych dzieci
      to próbowanie nas i tego na co mogą sobie pozwolić.
    • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 17.08.04, 12:06
      Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Muszę przyznać, że chwilami byłam przerażona
      zachowaniem mojej córci. Jak słusznie zauwazyłyście, dzieci w tym wieku zdają
      już sobie sprawę z tego co robią. W kazdym bądź razie na pewno moja córcia. Gdy
      robi coś złego, śmieje sie przy tym przeslicznie. Niestety nie pomaga stanowcze
      nie wolno, jedynie odwrócenie uwagi(ale tylko czasami). Namówiłam całą rodzinę,
      zeby podczas takiego okładania powiedzieli ostro nie wolno i zostawili ją na
      chwilę samą. Jak na razie: złości się wtedy jeszcze bardziej.
      Myślę też, że jej zachowanie może mieć związek ze spaniem. Córcia (o czym juz
      kiedyś pisałam na forum) ma bardzo płytki sen. Budzi ją najmniejszy szmer i
      jest potem niewyspana i marudna, i tak jest już od 11 miesięcy. Jesli chodzi o
      spanie wypróbowałam wszystko i nic. A ja mam coraz mniej cierpliwości.
      Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
      • wojkam5 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 18.08.04, 17:35
        witam! też mam problem z "agresją" synka (16 m-cy) który każde spotkane dziecko
        bije po buzi choć w całkowicie pokojowych zamiarach. Dodatkowo sytację utrudnia
        starszy który uwielbia się bawić w różne przepychanki itp. Ale mam świetną radę
        na kłopoty ze spaniem córeczki. Polecam książkę "każde dziecko może nauczyc się
        spać". W bardzo prosty i szybki sposób nauczyłam mojego szkraba spać i zasypiać
        samodzielnie! Może dzięki temu Twoja córeczka pozbędzie się powodu do złego
        humoru!
        • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 10:58
          Witaj
          Problem w tym, że moja córcia zasypia ładnie. Co prawda nie sama, bo muszę ją
          usypiać, ale jednak. Tyle, że ma płytki sen i byle co ją wybudza. Z zazdrością
          patrzę na dzieci w wózeczkach, które spią ślicznie mimo iż obok ktoś np. kosi
          trawę.
          Natomiast jeśli chodzi o tę ksiązkę, naczytałam się na forum tylu przerażjących
          postów na ten temat, że mam do niej sceptyczne podejście.
          Czy jest jakaś rada na płytki sen?
          Pozdrawiam
          • zako1 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 11:21
            Witam
            Jeśli chodzi o sen mogę podzielić się swoim doświadczeniem
            Moje dzieci spały zawsze bardzo dobrze i nie wiem co to nieprzespana noc.
            Jak urodził mi sie syn to wzorcem innych rodziców kładliśmy go spać o 19.
            Do godz 21 zawsze był koszmar bo nie chciał zasnąć. Doszliśmy do wniosku, że
            jego zegar biologiczny każe mu iść spać później. Od czasu gdy opóźniliśmy porę
            chodzenia spać kłopoty minęły. Nikt nie będzie spał dłużej niż potrzebuje
            organizm.
            A co do płytkiego snu uważam, że w niektórych przypadkach jest to po części
            wina rodziców, którzy "wyciszają" otoczenie gdy dziecko zasypia.
            Znajomi wyłączają dzwonek przy drzwiach i telefon. Rozmawiają tylko szeptem a
            dziecko i tak sie budzi. Dla prawidłowego funkcjonowania organizmu dziecka
            warunki otoczenia powinny być naturalne. Wyjdzie to dziecku a i rodzicom na
            zdrowie.
            Pozdrawiam
            Piotr
            • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 11:54
              Rzecz w tym, że córcia wybudza się a za godzinę trze oczka, łapie się za uszko,
              widać, że jest spiąca. Ona potrzebuje tego snu. Poza tym dla 11m dziecka maks.
              2godz. w ciagu dnia podzielone na dwa razy to chyba niedużo?
              A jesli chodzi o wyciszenie otoczenia, w czasie upału gdy okna są uchylone, a
              na podwórku remontują balkony, koszą trawniki i ryją dziury w asfalcie jest
              taki hałas, że ja sama nie mogę się wyciszyć. Owszem wyłączam domofon i telefon
              i nie uważam, że to błąd.
              Posumowując: córcia potrzebuje snu - ewidentnie- ale byle hałas ją wybudza, a
              ja słysząc wydzierające się dzieci pod oknami i za chwilę jej płacz z pokoju
              skręcam się z nerwów.
              Pozdr
              • zako1 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 12:19
                Nie jestem rzeczoznawcą w tej materii i mogę się mylić. Na pewno nie zaszkodzi
                zasięgnięcie rady u pediatry. Wiem, że moje dzieci jak były zmęczone i naprawdę
                chciały spać to nie ważne było miejsce ani warunki. Po prostu zasypiały.
                Może spróbuj zająć czymś córeczkę, żeby czas między znużeniem a snem szybciej
                minął. Może łatwiej zaśnie gdy wywieiesz ją na spacer do parku gdzie jest
                ciszej.
                Co do hałasów to szczerze mówiąc nie masz na to wpływu. A jak zaczniesz
                przeganiać krzyczące dzieci spod okna to nie wzbudzisz sympatii innych rodziców
                a zyskasz miano podwórkowej wariatki.
                Piotr
                Piotr
                • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 12:32
                  doskonale zdaję sobie z tego sprawę
                  i na nikogo nie wrzesczę
                  zdarza się czasem, że córcia się wyśpi
                  jest wtedy taka słodka
                  chciałabym, zeby tak było zawsze
                  mój syn spał bezproblemowo
                  stąd moje rozterki
                  pozdrawiam
                  • zako1 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 12:44
                    Kazde dziecko jest inne i nie powinno Cię dziwić, że córka ma inne
                    zapotrzebowanie na sen niż miał syn.
                    Czasem zdarza się, że przenosimy pewne sprawdzone schematy ze starszych dzieci
                    na młodsze, jednak nie zawsze się to sprawdza.
                    Niektóre dzieci nawet malutkie są tak żywe, że nie potrzebują dużo snu w ciągu
                    dnia. Poprzestawiaj trochę godziny kładzenia jej spać.
                    Powodzenia
                    Piotr
            • yoyo11 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 12:56
              Oczywiście nie należy przesadzać
              ale ze stwierdzeniem:
              >Dla prawidłowego funkcjonowania organizmu dziecka
              > warunki otoczenia powinny być naturalne.
              to chyba przesadziłeś smile

              Bo czy naturalne warunki otoczenia w nocy to nie jest przypadkiem cisza? Wydaje
              mi się, że tak smile
              • zako1 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 13:12
                Pisząc o naturalnych warunkach nie miałem na myśli nocnych hałasów wywołanych
                zachowaniem ludz mających za nic ciszę nocną. Chciałem tylko powiedzieć, że
                normalną rzeczą w ciągu dnia jest to, że zadzwoni telefon albo krzyczące dzieci
                na podwórku.
                Nie staram się tu nikogo nakłaniać do postępowania według mojej recepty.
                Wyrażam tylko swój pogląd na sprawę.
                Im więcej osób z różnym doświadczeniem się wypowie tym łatwiej bedzie znaleźć
                odpowiednie rozwiązanie. A o to chyba tu chodzi.
                Pozdrawiam
                Piotr
                • yoyo11 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 13:25
                  Całkowicie się z Tobą zgadzam smile Piotrze
    • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 15:58
      Zaczęło się od bicia, skończyło się na spaniu. Ale jedno z drugim się wiąże.
      Wiem o tym.
      Przed chwilą moja córcia znów się zbudziła po 45min. drzemce, a teraz trze oczy
      i marudzi. Wiecznie marudzi, nie mogę juz tego znieść, do głowy przychodzą mi
      takie mysli, że az się sobą brzydzę.
      Chciałam Wam jeszcze o czyms napisać, bo chyba to wsystko jest ze sobą
      powiązane, a ja się już gubię i nie widzę rozwiązania.
      Od urodzenia moja córeczka jęczała i stękała ( nie płakała). Wyrywała się przy
      piersi, az w końcu po trzech miesiącach musiałam ściągać pokarm i podawałam jej
      z butelki. Wiedziałam, że coś jej jest, że to nie jest normalne. Widziało ją
      mnóstwo lekarzy, i były rózne opinie np. ząbkowanie - śmiać mi się chciało.
      Często marudziła, stękała, a po zrobieniu kupki -cisza : gaworzenie, śmiech.
      Poszłam w końcu na własną rękę do chirurga. Przegłodzono ją, zrobiono koszmarne
      badania (m.in. 30 min. zakładano wenflon, naliczyłam ok. 20 wkłuć.). Potem
      biopsja, do domu, potem krwotok, operacja, znowu do domu. Przyczyną krwotoku
      jak się później okazało była biopsja. Wyszło na to, że córcia ma podwójną petlę
      jelita grubego, stąd kłopoty z wypróznianiem. Po poszerzeniu odbytu przeszło,
      chwilowo. Teraz załatwia się normalnie, ale o róznych porach. Rano pije
      mleko,marudzi nieprzerwanie, potem deserek i idzie spać i najczęściej po
      godzinie budzi ją kupka. Jest niewyspana więc jęczy i marudzi. Jakoś
      wytrzymujemy do trzeciej, zasypia, a poniewaz wczesniej się nie wyspała, teraz
      tez nie może, szybko się budzi i znów marudzenie.
      Czasami myslę, że brzuszek ją boli i stąd to wszystko. Ale koszmarnie boję się
      tych badań, kłucia , głodzenia dziecka. Jesli ktoś był z dzieckiem w szpitalu,
      wie o czym mówię.
      Nie wiem juz co robić. Nienawidzę tego wiecznego marudzenia. Napisałam na
      poczatku, że córcia jest wesoła i spokojna. A wiem, że tak jest bo była taka
      przez około cztery tygodnie w swoim 11 miesięcznym życiu. Dwa tygodnie po
      operacji, szybko skończyła się sielanka, bo zanikł mi pokarm a sztuczne mleko
      ją zapierało; oraz nad morzem. Nie wiem czy to woda, powietrze, co miało na nia
      taki wpływ, ale jadła pięknie, robiła ok. trzech kupek dziennie, ale bez
      problemu i była taka kochana, słodka, szczęsliwa. Płakać mi się chce, gdy
      wspominam te wakacje. Po powrocie koszmar zaczął się od nowa.
      Przepraszam, że tak Was zanudzam. Wiem, że właściwie powinnam o tym pisać na
      edziecku zdrowie (zreszta pisałam juz kiedyś, ale nikt się nie spotkał z takim
      problemem). Jestem u kresu sił, przez to wszystko cierpi tez moje starsze
      dziecko.
      Nie wiem co robić, mam już dość, gdy mała zaczyna marudzić (od 7 do 20 z
      malutkimi przerwami), rodzi się we mnie agresja.
      Co o tym myślicie?
      • barbabietola Re: Moja córeczka mnie bije!!! 26.08.04, 23:08
        Pade, a moze to na tle nerwowym? zaparcia, płytki sen, marudzenie, złość...nie
        jestem fachowcem, ale pomyslalam, ze moze tu chodzic własnie o to. A dodatkowo
        dziecko odbiera tez twoje emocje, twoj strach o jej zdrowie, zmeczenie
        marudzeniem, złosc, zniecierpliwienie. Sa to emocje normalne, do których masz
        prawo, ale dziecko jest jak barometr, odbiera wszystko. Moze spróboj sie
        wyciszyc, wyjsc gdzies czasem sama, marudzenie Malej obróc w zart, jak sie
        poprawi twoj humor napewno i dziecka tez. Na dobre spanie najlepsze
        jest "zmeczenie" dziecka na swiezym powietrzu. No i sadze ze 2 godziny dziennie
        snu dla niemal rocznego dziecka to calkiem sporo. Dzieci sa rozne, ale moj syn
        odkąd skonczyl 10 miesiecy spi ok godziny jeden raz dziennie!!! a jak juz mu
        sie zasnie na 1,5 - 2 godziny to juz wiem ze bedzie dlugo w nocy harcowal smile Na
        bicie reaguj stanowczo, ale bez gniewu. Jak moj Maly zaczal mnie podgryzac w
        ramie, mówilam "nie wolno" ale nic nie dalo, az raz tak mocno mnie ugryzl ze
        dostal klapsa w pupe (nie mocno wprawdzie, ale sam fakt wprawil i mnie i jego w
        oslupienie), natomiast teraz czasem probuje mnie uderzyc zabawka na plastikowym
        kijku lub szczebelkiem od lozeczka, wtedy mowie mu ze "nie wolno" i ze jak
        powtorzy to mu zabiore. Jak powtórzy , to zabieram mimo krzyków, skutkuje.
        Spróboj. pozdrawiam
    • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 19.08.04, 16:01
      Dodam jeszcze, że po przebudzeniu córcia dała kilka razy po twarzy, a potem
      zaczęła wyrywać włosy.
      Jestem bezsilna.
      • mamalina Re: Moja córeczka mnie bije!!! 25.08.04, 23:23
        Córeczka moja ma 20 miesięcy i jest szalenie energiczna, przedsiębiorcza i
        samodzielna.
        Jak sobie radzę z jej pomysłami...

        Noszę krótkie włosy, za które nie można ciągnąć.
        Jak zabiera okulary, odbieram, mówiąc, że nie wolno; powtarzam to za każdym
        razem nudno, nie śmiejąc się.
        Jak próbuje bić, mówię, że nie wolno i proponuję, że może pogłaskać (często działa).
        Dużo przytulam lub proponuję, że się teraz będziemy przytulały. Ona nie zawsze
        ma na to ochotę.

        Jak ma zły dzień, to mnie po pewnym czasie też szlag trafia: ważne, żeby agresji
        w sobie nie dusić, ale nie wyładowywać się na dziecku.

        Spanie
        • mami2 Re: Moja córeczka mnie bije!!! 27.08.04, 12:43
          Pade, jak u dziecka z kordynacją ręka - oko? Czy ona lubi się bawic zabawkami,
          takimi zręcznościowymi, odpowiednimi do swojego wieku? (np. kółeczka na patyk)
          Czy ogląda zabawki, czy wali wszystkim co popadnie, co tylko wpadnie jej w
          rękę? Ja bym jednak nie bagatelizowała tej sprawy z jelitami. Myśle że
          niedojrzłały układ trawienny moze tu miec wpływ na jej zachowanie. Czy wiesz o
          tym, że dzieci które mają nieodpowiednia dietę mogą być agresywne nawet? Co ona
          je? Czy dajesz jej dużo cukru?
          • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 28.08.04, 12:07
            Z koordynacją jest wspaniale, poza tym potrafi długo się na czymś skupić.
            Myslę, że to głównie sprawa z jelitkami powoduje u niej takie zachowanie. A
            wiem to na pewno od trzech dni, kiedy to zamiast przegotowanej "kranówy" daje
            jej żródlaną. Przestała jęczeć!!! Teraz pozostaje kwestia spania. Wczoraj nie
            wytrzymałam i dałam jej melisal (tak poradziła mi lekarka). Spała 2 godziny! z
            trzema przebudzeniami, ale jednak. Dzis znowu jej dałam melisal i jak na razie
            śpi 1,5 godz. Oprócz tego Muzyka Bobasa, naturalnie. Jest lepiej. Tylko jak
            długo mogę dawać jej ten malisal? Wiem, ze te jelitka powinnam skontrolować,
            ale tak się boję pobytu w szpitalu, że ciągle odwlekam.
            Dzięki za rady.
            Pozdrawiam cieplutko
            ewa
          • pade Re: Moja córeczka mnie bije!!! 28.08.04, 12:09
            I jeszcze jedno, jestem za ograniczaniem dzieciom słodyczy. Małej ze względu na
            jelita daję tylko biszkopty i chrupki kukurydziane i oczywiscie dużo owoców.
            pozdrawiam
            ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka