Dodaj do ulubionych

Problem z nauką czytania-Kocham czytać

24.08.14, 11:02
Mam problem z nauką czytania mojej 6,5 letniej córki. Wszystko szło świetnie dopóki pracowałyśmy z książeczkami z sylabami. Jak przeszłyśmy do czytanek (zeszyty od nr 19) jest masakra. Dziecko ma ogromne trudności. Może jest tu jakiś fachowiec i podpowie. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 24.08.14, 11:58
      Może cofnijcie się jeszcze do sylab i ćwiczcie czytanie sylabami?
      I dlaczego 'znęcasz się' nad nią w wakacje?
      Może po prostu potrzebuje wolnego, żeby jej się ułożyło? Odpuść trochę.
      • karolina33331 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 24.08.14, 20:20
        Spinałam się bo dowiedziałam się, że wszystkie koleżanki córki z jej grupy przedszkolnej czytają. Wczoraj postanowiłam, że wracam do książeczek z sylabami i...wpadłam na genialny pomysł. Wymyśliłam grę. Otóż z książeczek "Kocham czytać" w których są pojedyncze słowa wypisuję słowa na małych ozdobnych kartkach i wieszam na tablicy korkowej. Jak córka opanuje czytanie zdejmuję i kładę na kupkę wyrazami do dołu, a potem robimy zabawę w losowanie i zgadujemy raz ja raz ona. Mała jest zachwycona smile Dziś poszło jej bardzo dobrze, większość słów zapamiętała a te które myli zostawiłyśmy na tablicy. Na razie skupiam się wyłącznie na wyrazach i bez przymusu. Jak to opanuje zamierzam powycinać całe zdania i powtórzyć zabawę. A czytanie tekstów zostawiam na później. Niedługo spotkamy się z naszą Panią Logopedą to też jeszcze się skonsultuję czy moja metoda jest słuszna.
        • morekac Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 24.08.14, 22:05
          Na razie uczysz jej nie tyle czytania, co zapamiętania wyrazów. Dobra metoda przy nauce pisowni angielskiej czy innych tego typu pamięciowek, niekoniecznie posunie umiejętność czytania do przodu. Lepiej po prostu czytaj jej fajne książki i podrzuc może jakieś komiksy? Jeśli radzi sobie z czytaniem sylabami .
          • karolina33331 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 08:55
            Kurcze to może rzeczywiście nie jest dobry pomysł. Już sama nie wiem. To chyba jednak cofnę się do książeczek "Kocham czytać" z sylabami a zabawy z wyrazami potraktuję jako zabawę i nie będę zbytnio jej przeciążać.
            • morekac Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 09:51
              Cierpliwości. Z tego co piszesz, umie czytać sylabami, po prostu czytajcie razem inne rzeczy - skoro tak ci zależy, żeby umiała czytać. Nawet na zasadzie - ona czyta tytuł rozdziału, a ty resztę. Bardzo dobre są komiksy - ty czytasz, córka śledzi tekst - a jest on krótki i daje satysfakcję z ewentualnego samodzielnego przeczytania. Być może córka po prostu potrzebuje trochę czasu na samodzielne pokombinowanie z tekstem, żeby zacząć czytać.
              Poza tym to, że jej koleżanki przedszkolne umieją czytać, nie oznacza, że w klasie I będą wyłącznie dzieci umiejące czytać i będzie dramat, bo pani poleci do przodu, a twoje dziecko zostanie w tyle...
              Od kiedy ćwiczycie to czytanie?
              • karolina33331 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 14:58
                Metodę Pani Cieszyńskiej stosujemy od 3 miesięcy.
                • morekac Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 15:53
                  To nie wiem , dlaczego panikujesz. Dzieci na naukę czytania mają aż 3 lata (fakt, że po pierwszym roku powinny już jednak trochę czytać , może niezbyt wprawnie) - a ty po 3 miesiącach w panikę wpadasz?
                  Masz zdolne dziecko, naprawdę - daj jej spokój, niech się jej ułoży. Niech czyta sylabami.
    • e-kasia27 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 24.08.14, 20:14
      Daj dziecku spokój - jak przyjdzie czas, to się nauczy, na razie nie musi jeszcze umieć.
    • kjut Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 13:55
      Ja bym zaczęła od jej motywacji? Lubi czytać? Bo jeśli nie to będzie jej trudno. Jeśli lubi to po prostu ćwiczcie. Ale moim zdaniem nie na jakiś dziwnych czytankach z sylabami tylko na tym co zna i lubi - może wierszyki? Ulubiona bajka? Siadajcie razem i Ty jej czytaj pokazując palcem tekst, pytając co jest napisane, niech śledzi za Tobą, podpowiada Co słowa...
      Jeśli nie lubi czytać, zaczęłabym tutaj. Czytaj jej ciekawe książki, takie które wciągną. Popularnonaukowe, przygodowe. Popytaj w bibliotece, coś na pewno dla takiej dziewczynki znajdą. Nie zobaczy, że książki to fascynująca przygoda! Wtedy nie będziesz musiała ćwiczyć z nią czytania, bo ona po prostu będzie chciała czytać smile
      • morekac Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 14:16
        Trudno, żeby lubiła, skoro jeszcze nie bardzo umie...
      • karolina33331 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 14:56
        Czytam córce od pierwszego roku życia. Dziecko bardzo lubi książki przyrodnicze czy popularnonaukowe. Będę więc kontynuować wspólne czytanie a co do serii "Kocham czytać" to jeszcze porozmawiam z naszą Logopedą na kolejnej wizycie.
    • kanna Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 25.08.14, 16:46
      Nie masz problemu, masz niepotrzebną spinkę. uncertain

      ROZWOJOWY wiek czytania to 6-8 lat.
      6,5 latka nie musi umieć czytać.

      Do czytania potrzebny jest rozwój odpowiednich struktur w mózgu. One kształtują się w swoim tempie, własnie między 6-8 rokiem życia. Nie mówimy o czytaniu metoda całościową (czyli zapamiętywaniu "wyglądu" wyrazu, która w języku polskim - fleksyjnym - się nie sprawdza. Bo co z tego, ze dziecko zapamięta wygląd słowa "kot" skoro "kocie" to już dla niego inny obrazek?).

      Czytanie sylabami to pierwszy etap - dopóki dziecko nie opanuje go w stopniu wystarczającym, nie pójdzie dalej (nie zacznie czytać całościowo, czyli łączyć tych sylab).

      Twoja córka może być po prostu nie gotowa. Nie nauczysz zjeżdżać slalomem dziecka, które dopiero zaczyna naukę jazdy na nartach na oślej łączce.
    • fryzinka111 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 26.08.14, 09:25
      Być może córka jeszcze nie do końca ma rozwinięty słuch fonemotematyczny. Z czasem trudności powinny minąć.
      • karolina33331 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 26.08.14, 12:14
        Odpuszczam. Za tydzień mam spotkanie u Logopedy. Ustalę czy mam zacząć od nowa "Kocham czytać". Na razie nie zmuszam dziecka do niczego.
      • black-cat Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 26.08.14, 19:52
        Jaki słuch?smile
    • black-cat Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 26.08.14, 20:09
      Nauka czytania metodą symultaniczno-sekwencyjną to nie tylko odczytywanie sylab z książeczek.
      Podczas nauki czytania tą metodą wprowadza się również czytanie globalne, m.in. po to, by zachęcić dziecko do dalszej nauki. Możesz wprowadzić na początek wyrazy MAMA, TATA, IMIĘ DZIECKA, DOM, AUTO itp. Pamiętaj by stosować czcionkę bezszeryfową (i tylko wielkie litery).
      Żeby wprowadzić sylaby, dziecko musi znać samogłoski. Jak zna, zaczynasz od sylab prymarnych. Na pasku z kartonu zapisujesz sylaby: PA PO PU PÓ PE PI PY (można ułożyć do nich melodie, żeby dziecko łatwo zapamiętało paradygmat). Na oddzielnych kartonikach robisz sylaby i możesz się nimi bawić z dzieckiem do woli (np. kategoryzujecie takie tu (PA), takie tu (PE)), dziecko układa takie same do takich samych, podpisujesz sylabami figurki lalek, samochodów itd. Możesz narysować auta, podpisać je sylabami i niech auta parkują na miejscu parkingowym z taką samą sylabą. Najpierw odczytujesz dziecku sylaby, ono powtarza. Później Ty nazywasz a dziecko pokazuje sylabę o którą poprosiłaś. Ostatni etap to samodzielne nazywanie sylab przez dziecko. Na kartce piszesz np. PA , poniżej PA PA, jeszcze niżej PA PA PA- dziecko odczytuje. Po opanowaniu sylab z P, przechodzisz do M. I robisz jak wyżej. Oprócz tego trzeba ćwiczyć analizę i syntezę wzrokową (układanie puzzli, najlepiej jeżeli są to porozcinane obrazki, gdzie trzeba przeanalizować rysunek a nie kształt puzzla, znajdowanie różnic na obrazkach, układanie lub rysowanie sekwencji np. kółko kwadrat trójkąt kółko kwadrat... , ćwiczenia typu memory (pamięć wzrokowa), ćwiczenia pamięci słuchowej (np.zabawa typu wrzuć do koszyka w takiej kolejności jak mówię), itd. Zapytaj logopedę jak ćwiczyć. Książeczki "Kocham czytać" są do wspierania nauki czytania i należy je traktować jako dodatkowe ćwiczenia.
      • morekac Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 26.08.14, 21:27
        Wydaje mi się, że logopeda niekoniecznie musi być specjalistą od nauki czytania. Po drugie - dziecko czyta sylabami, za jakiś czas będzie po prostu czytała. To po prostu wymaga czasu.
        • karolina33331 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 27.08.14, 09:45
          Nasza Logopeda jest również nauczycielem 1-3 więc na pewno mi podpowie co mam robić i wykona badanie. Trzymam się tego co napisałaś, że córka już czyta sylabami a za jakiś czas się przełamie. W razie czego w pierwszej klasie będziemy dodatkowo pracować w domu i nie będzie problemu.Na razie zachęcam córkę do czytania wszelkich możliwych napisów i tytułów książek które mamy w domu.
          • jola_ep Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 27.08.14, 13:12
            Proponuję wspólne czytanie dla przyjemności ciekawych książek. Ja kupowałam, wypożyczaliśmy razem (bo generalnie jestem z tych kochających książki).

            Czytaliśmy razem - pokazywałam palcem czytany tekst, córka czytała wybrane, najprostsze słowa. Nie traktowałam tego jako nauki. Nie lubię czytania na głos, więc młoda mi trochę pomagała. Ona miała poczucie sukcesu (czytam!), miło spędzałyśmy razem czas. Nie zmuszałam jej do czytania nudnych czytanek, nie naciskałam, pani w szkole zresztą też (choć wcześniej w czasie zerówki straszono mnie, że "wszystkie dzieci potrafią już czytać", " dziecko idące do szkoły musi umieć czytać".
      • panizalewska Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 26.08.14, 22:58
        Nie pamiętam takich cyrków, jak sama uczyłam się czytać tongue_out Nie lubiłam tak generalnie, nie fascynowało mnie czytanie samo w sobie, ale się nauczyłam bez tego typu atrakcji. Podejrzewam, że jak statystyczna znaczna większość dzieci. To przychodzi z czasem i już. Przy wspólnym czytaniu szyldów, nazw produktów np spożywczych w sklepie. Normalnie, w życiu wink
      • karolina33331 Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 27.08.14, 09:50
        Dziękuję za poradę. Szczerze mówiąc to co napisałaś jest dla mnie zbyt skomplikowane. Skonsultuję się z logopedą i poczekam na rozwój sytuacji.
    • twojabogini Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 27.08.14, 00:36
      Metoda, którą stosujesz może narobić więcej szkody niż pożytku. Żle ją stosując uczy się dziecko pamięciowo liter, dziecko więc czyta do poziomu krótkich wyrazów, i nagle "oducza się" czytać, albo radzi sobie odgadując cześć tekstu. Tak więc zamiast globalnej metody, czy tam symultanki patrz i czytaj wprowadzasz metodę patrz i zgaduj.
      Najprostsza i najbardziej skuteczna domowa metoda nauki czytania to z pomocą elementarza z Alą, o ile się orientuję wciąż ma reedycje. Ogromny plus to wielkość liter - ich rozmiary stopniowo się zmniejszają, co dla niespełna siedmiolatków z których wiele ma jeszcze problemy z koordynacją pracy obuocznej ma znaczenie.
      A w ogóle to daj dziecku spokój w wakacje, jeśli zna litery, to w szkole nauczy się szybko czytać, jak się okaże że nie, to zostaniesz poproszona o przebadanie wzroku, słuchu i potem dostaniesz pomoc i zalecenia w poradni pedagogicznej. A tak tylko zniechęcisz dziecko do czytania.
      • jola_ep Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 27.08.14, 13:18
        Przy córce dowiedziałam się co-nieco o nauce czytania dla dyslektyków. Odkryłam wtedy, że jej podręczniki do nauki czytania zupełnie nie pasują do zalecanych dla takich dzieci metod nauczania. (na przykład: czytanka wprowadza na początku nauki słowa, które są uznawane za trudne i nie powinny być wprowadzane zbyt wcześnie).

        Doskonale za to pasuje podręcznik Falskiego ("Ala ma kota") i rady dawane przez moją mamę, która uczyła matematyki w podstawówce, ale zdarzało jej się też dawno temu uczyć klasy początkowe.

        Dawniej uczono lepiej?
        • morekac Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 28.08.14, 10:28
          Ale akurat czytanie wg. Cieszyńskiej jest polecane i dla dyslektyków. Przy czym - zważywszy na to, że teraz do użytku wchodzi jakiś nowy podręcznik, pisany na chybcika i na kolanie, wcale nie dziwię się dziewczynie, że woli żeby dziecko czytało przed pójściem do szkoły. Niemniej wpadanie w panikę, że dziecko, które osiągnęło etap czytania sylabami po 3,5 miesiącach nauki, nadal nie umie biegle czytać, jest nieuzasadnione.
          • karolina33331 Re: Do Morekac 28.08.14, 13:54
            Dokładnie tak jak piszesz bardzo chciałam, żeby córka miała już solidne podstawy i nie musiała zbyt dużo czasu siedzieć nad nauką i mieć czas na swoje pasje: taniec i basen.
            Mój problem rozwiązał się samoistnie bo córka wczoraj z własnej woli wzięła książeczkę do ręki (nowy tekst) i zaczęła powoli, ale płynnie czytać całymi zdaniami, że aż mnie zatkało smile
            Mój post niech więc będzie przestrogą, że nie należy się za bardzo spinać z czytaniem, ćwiczyć a dziecko prędzej czy później samo zacznie czytać.
            • verdana Re: Do Morekac 28.08.14, 14:00
              Solidne podstawy w szkole oznaczają beznadziejną nudę w szkole , brak uwagi na lekcjach i gorsze wyniki, niż w przypadku dziecka, które ma na lekcjach co robić.
              • morekac Re: Do Morekac 28.08.14, 15:43
                Oj,Verdana, piszesz tak, jakby twoje szły do szkoły nieświadome istnienia liter.
                • verdana Re: Do Morekac 28.08.14, 20:53
                  Dwoje poszło do zerówki nie czytaty i nie pisaty. Jedno nauczyło sie samo, bez naszej ingerencji.
                  • morekac Re: Do Morekac 29.08.14, 07:29
                    A trzecie?
                    Szczerze pisząc, to gdybym wcześniej miała tę wiedzę, co mam, sama chyba uczylabym dziecko metodą sylabowa, zamiast czekać na głoski. Może krócej by to trwało. Dziecko raczej się nudzić nie będzie- ma jeszcze mnóstwo materiału do opanowania. Faktem jest, że tu mama uczyła dziecko z powodu koleżanek, a w dodatku spanikowala.
                    • verdana Re: Do Morekac 29.08.14, 09:46
                      No, trzecie po prostu nauczyło sie samo czytać wcześniej - i wcześniej zostało zatem puszczone do szkoły. Z ominięciem zerówki, aby ominąć to cholerne, szkodliwe głoskowanie. Psycholog stwierdziła, że w terminie byłyby problemy, bo zna już praktycznie program pierwszego półrocza I klasy, a po roku nie miałby w niej co robić. I żadne z moich dzieci nie było dobrym uczniem w podstawówce - między innymi dlatego, że strasznie się nudzili - to nie był jedyny powód, ale chyba zasadniczy. Dziecko, które sie nudzi, nie uważa.
                      • morekac Re: Do Morekac 29.08.14, 10:21
                        W tej chwili i tak już się nic na to nie poradzi, bo dziecko zaczęło czytać. Trudno, żeby się oduczyło. wink
                        • karolina33331 Re: Do Morekac 29.08.14, 10:51
                          Ja w każdym razie jestem zadowolona, że córka opanowała umiejętność czytania zwłaszcza, że nie wiem kiedy pójdzie do szkoły bo w chwili obecnej ma poważne zaostrzenie astmy. Prawdopodobnie znowu czeka nas szpital. W poniedziałek alergolog ma podjąć decyzję co dalej.
                • karolina33331 Re: Do Morekac 28.08.14, 23:08
                  Ja uważam, że każdy ma prawo do swojego punktu widzenia.
      • verdana Re: Problem z nauką czytania-Kocham czytać 27.08.14, 16:27
        Na razie systematycznie uczysz córkę, ze czytanie jest trudne. Radzę nie robić absolutnie nic, bo lada moment dziecko nauczy się, że nie potrafi się nauczyć czytać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka