Dodaj do ulubionych

jestem bezsilna...

30.12.14, 00:54
mój syn jest straszny... nie mam już siły. ma dopiero 9 lat a już chce komurke, tablet, laptopa. nie wiem co robic... wiekszość rzeczy kupuje mu dla swietego spokoju. nie mam pieniedzy na własne wydadki, ale szkoda mi synka. on zamiast okazac wdziecznosc staje sie coraz bardziej zachłanny... nie wiem co robić crying
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: jestem bezsilna... 30.12.14, 04:39
      co robic?
      przestac kupowac. wytlumaczyc czemu nie kupisz i postawic sprawe jasno.
    • kanna Re: jestem bezsilna... 30.12.14, 12:23
      Kochana, same rady nie pomogą, potrzebujesz kogoś kto da Ci siłę, aby te rady wprowadzić w życie.
      Poszukaj terapeuty, psychologa, księdza, grupy dla rodzioców.
    • mruwa9 nie emocjonujcie sie 31.12.14, 19:50
      to problemywychowania po raz kolejny stworzyl(a) watek, zeby moc pogadac sam(a) ze soba.
      • tomcug Re: nie emocjonujcie sie 01.01.15, 21:53
        mruwa9 napisała:

        > to problemywychowania po raz kolejny stworzyl(a) watek, zeby moc pogadac sam(a)
        > ze soba.

        A ja się zastanawiam, w jakim celu to robi. Chodzi o zniechęcenie ludzi do korzystania z forum? Dowartościowania się? Nie wiem.
        • camel_3d Re: nie emocjonujcie sie 01.01.15, 23:17
          smile))
      • zuleyka.z.talgaru Re: nie emocjonujcie sie 13.04.15, 09:57
        Mogłaby chociaż pisać bez błędów.
    • alexandra-88 Re: jestem bezsilna... 11.04.15, 17:18
      Witam,
      Twój syn Tobą manipuluje. Nie możesz pozwolić na to, aby Tobą rządził. To Ty masz władzę nad nim i nie powinnaś wyrażać zgody na takie zachowanie. Wychowanie dziecka to bardzo ciężkie zadanie i nie polega na przyzwalaniu na pewne rzeczy, tylko po to, aby mieć "święty spokój". Jeżeli teraz z tym czegoś nie zrobisz sytuacja będzie się pogarszać. Twój syn będzie miał coraz to większe potrzeby i życzenia, których nie będziesz mogła spełnić dlatego zacznij działać natychmiast. Skończ z kupowaniem prezentów na każde jego życzenie, wprowadź dyscyplinę. Zachęcam do przeczytania fragmentu dotyczącego dyscypliny w książce "Co wolno dziecku" Martin Herbert, rozdział 1.
      Pozdrawiam.
      • verdana Wiosenny powrót trolla... 11.04.15, 17:51
        Z rozdwojeniem jaźni i cyferkami w nicku. Witaj Trollu.
    • agi_ness Re: jestem bezsilna... 23.04.15, 17:52
      Nie możesz dać się mu zmanipulować. On doskonale wie jak z Tobą postąpić, by uzyskać oczekiwany efekt. Nie możesz kupować dziecku prezentów tak bez powodu. Powiedz mu jeżeli jego zachowanie ulegnie poprawie może na coś liczyć. Powinnaś nauczyć go,że dużą wartość mają też małe rzeczy np. wspólne wyjście do kina, na rowery, do zoo itp.. Nie możesz wydawać ostatniego pieniądza, tylko dlatego, by mieć święty spokój i uwolnić się od zachłanności dziecka. Twój syn jest jeszcze dzieckiem i nie powinien przywiązywać tak ogromnej uwagi do rzeczy materialnych tym bardziej, że nie okazuje Ci wdzięczności otrzymując to co chciał. On doskonale wie,że otrzyma wszystko nawet jeśli miałabyś oddać swój ostatni pieniądz. Powiedz dziecku, że nie masz tylu pieniędzy żeby kupić mu np. tablet ale powiedz,że jeśli np. będzie dobrze się zachowywał i miał dobre oceny w szkole to pójdziecie wspólnie do kina, albo w inne miejsce, zasygnalizuj mu jakie są pozytywne cechy wspólnego wyjścia tak aby dostrzegł jego pozytywne aspekty,
      Pozdrawiam.
    • wychowanie24 Re: jestem bezsilna... 14.05.15, 12:28
      Nie może Pani cały czas ustepować synowi, a przede wszystkim kupować mu czegokolwiek dla świętego spokoju. Syn jest juz na tyle duży, że zauważył, że dostaje od mamy wszystko, na co ma tylko ochotę. Po prostu zaczął to wykorzystywać. Musi Pani zacząć oddzielać rzeczywiste potrzeby syna od jego zachcianek. Proszę w końcu zacząć reagować na zachowanie syna. Uważam, że potrzebna jest tu konsekwencja Pani zachowania, ponieważ syn dalej będzie miał coraz to nowsze, coraz droższe zachcianki, których Pani na dłuższą metę nie będzie w stanie spełnić. Proszę kategorycznie odmawiać synowi i wprowadzić jakąś dyscyplinę, która jest mu bardzo potrzebna. Niech Pani też rozmawia z chłopcem i stara się mu tłumaczyć wiele rzeczy, tak aby sam zaczął rozumieć, że w życiu nie tylko ważne są rzeczy materialne. Z czasem może Pani mu zaproponować wspólne wyjście na lody, do kina, aby syn zaczął się cieszyć również z takich - mogłoby sie wydawać drobnostek, które też dużo znaczą w naszym życiu.
      Podrawiam.
      • morekac Re: jestem bezsilna... 14.05.15, 15:07
        Znowu jakieś zaliczenie zbliża się wielkimi krokami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka