Dodaj do ulubionych

mój czterolatek

18.01.15, 13:26
Witam potrzebuje porady. Mój czteroletni syn chodzi drugi rok do przedszkola w tym roku były dwie uroczystości jasełka i dzień babci i dziadka gdzie syn razem ze swoją grupą miał występ nie miał samodzielnej roli były piosenki i wspólne wierszyki wszystkie dzieci pięknie wystąpiły ale nie mój syn gdy dzieci wyszły gotowe do występu on zaczął płakać i uciekł na jasełkach do mnie a na drugiej uroczystości do dziadków. nie wiem co o tym myśleć ponieważ na próbach jest wszystko ładnie idealnie panie zadowolone a jak jest występ on ucieka. jak jesteśmy w domu bądź u rodziców on nie zwraca na mnie uwagi najlepiej dla niego było by jak bym pojechała na zakupy lub do znajomej a on bez problemu zostaje z babcią bądź ciocią. Co o tym myśleć dodam że od września w grupie mojego syna zmieniła się wychowawczyni w tamtym roku też były uroczystości nie było pięknych występów w jego strony ale nie uciekał z płaczem. Proszę o poradę.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: mój czterolatek 18.01.15, 14:22
      Nic nie rób. To czasami idealne rozwiązanie, niestety zbyt rzadko wykorzystywane. Możesz najwyżej pocieszyć synka, ze nic się nie stało.
    • brysiak00 Re: mój czterolatek 18.01.15, 15:59
      Występy są stresujące. Próba jest zupełnie inna niż występ - dla dziecko jest to stres, jak dla większości dorosłych. Warto dziecko zachęcać do występów w grupie, to kształtuje pewność siebie, uczy przezwyciężanie stresu. Można porozmawiać z dzieckiem o tym dlaczego wstępować lub chwalić inne dzieci po ich występach, np. "słyszałeś jak Jasio ładnie śpiewał, czy podobało Ci się jak Marysia mówiła wierszyk"
      • akasia222 Re: mój czterolatek 18.01.15, 19:03
        Właśnie rozmawiałam z synem dlaczego nie chce to raz twierdzi że go to nudzi a innym razem że nie lubi jak ktoś na niego patrzy jak mówi wierszyk. Rozmawiałam już z jego nauczycielką nic konkretnego mi nie powiedziała ja zaproponowałam natomiast coś takiego że np, przy następnym występie żeby stał tylko żeby nie zmuszać go do śpiewania i do mówienia wierszyka myślicie Panie że to dobry pomysł. Boję się żeby syn nie miał w przyszłości z tym problemow. Zdołowały mnie wypowiedzi pewnej Pani powiedziała coś takiego że wychowuje mamin synka dzikuska itp, było mi przykro porostu i wzięłam to do siebie bardzo.
        • brysiak00 Re: mój czterolatek 18.01.15, 21:05
          Na początek stanie z grupą może być dobre. Ewentualnie można poprosić nauczycielkę, by przydzielała mu bardziej grupowe role - śpiewanie piosenki w chórku lub wspólne mówienie wierszyka.
          Proponuję też w domu zacząć zabawę w mały teatrzyk. Usadzić misie jako widownie albo zrobić przedstawienie dla taty. Ważne, żeby to była forma zabawy, coś wesołego, co sprawi wszystkim przyjemność - nawet jak tekst piosenki nie ma sensu, wersy wierszyka się nie rymują. Oczywiście synek po każdym występie musi dostać ogromne brawa.
          • akasia222 Re: mój czterolatek 18.01.15, 21:19
            dziękuję bardzo za radę porozmawiam jeszcze raz z nauczycielką i teatrzyk oczywiście zrobimy . Pozdrawiam
      • camel_3d Re: mój czterolatek 19.01.15, 09:33
        >słyszałeś jak Jasio ładnie śpiewał, czy podobało Ci się jak Marysia mów
        > iła wierszyk"

        chwalenie innych dzieci to akurat to co moze zadzialac kompletnei w druga strne..
    • camel_3d moze bawice sie w teratr? 19.01.15, 09:37
      odgrywajsci ejakies sceny w domu itd..

      ma pewnie treme i tyle.

      Ja zostalem zgloszony na konkurs recytatorski i kuzwa przed cala szkola, zapomnialem tekstu z prozy. Raz ze mowilem nauczycielce, ze nie chce, a drugie ze trema. POtem do konca szkoly mialem awersje do wyspepow publicznych smile) I wolalem dostac 2 niz stanac przed klasa czy rodzicami i powiedziec jakis wie´rsz smile)

      Trenuj z dzieckiem takie wystepy.. daj dzeicku sie "pipisywac" przed innymi, nawet jak robi z siebei pajaca (tzn pajacuje)... musi nabrac pewnosci, ze wystep przed innymi to nie jest tragedia.. Moze on tez nie chcial wystapowac, a opiekunka mu na sile wreczyla tekst.

      Mlody w przedszkolu mial grac mikolaja, powiedzial, ze nie chce i opiekunka nie zmuszala. Zapytala tylko czy chce jakas inna role. Wybral sobie cowboyasmile
    • budzik11 Re: mój czterolatek 19.01.15, 09:49
      Może jest nieśmiały, ma tremę, co w tym dziwnego? Nawet dorośli ludzie, nawet profesjonaliści (aktorzy czy piosenkarze) denerwują się przed występami. A to jest małe dziecko, to normalne. Widziałam raz, jak dziewczynka, grająca krasnoludka, jak przyszło co do czego, naciągnęła sobie swoją krasnoludkowa czapke na oczy i nie powiedziała ani słowa. Inne dziecko posikało się na scenie (mimo, że mówiło wierszyk i nie widać było stresu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka