Dodaj do ulubionych

2 latek u psychologa

29.12.04, 09:38
Wczoraj bylismy z synkiem na bilansie 2 latka i pani doktor zaproponowala nam
wizyte z dzieckiem u psychologa. Powodem jest duza ruchliwosc dziecka,
niemoznosc usiedzenia na jednym miejscu dluzej niz 5 sekund, rozwalanie
wszystkich zabawek, szybkie wpadanie w zlosc, wyrywanie zabawek innym
dzieciom itp. Osobiscie nie mam nic przeciwko psychologom bo moze faktycznie
ich porady sa cenne i przynosza dobre rezultaty ale moje pytanie czy 2 lata
to nie za wczesnie, bo widzialam mnostwo 2 latkow zachowujacych sie podobnie
ale moze nie mam racji...
Obserwuj wątek
    • 1jagienka Re: 2 latek u psychologa 29.12.04, 09:43
      Jak mój Bartuś wchodził w okres buntu 2 latka wybraliśmy się do psychologa po
      jakieś mądre wskazówki, jak reagować, jak postępować, żeby było dobrze. I nie
      żałujemy. Po pierwsze usłyszałam wiele miłych rzeczy łechcących rodzica: że
      Bartek ładnie rozwija się intelektualnie i emocjonalnie, że razem z mężem
      poprawnie reagujemy na różne zachowania (np. zainteresował się koszem na
      śmieci, a my nie rzuciliśmy się z obłędem w oczach aby go dezynfekować, itp), a
      po drugie pani psycholog sporo nam poopowiadała i to nie takich dyrdymałków,
      które wyczytałam z książek, ale z własnej praktyki. To byłą jedyna, ale bardzo
      intersująca wizyta.
      Polecam
      • emka1974 Re: 2 latek u psychologa 29.12.04, 15:07
        A skąd jesteś? Szukam psychologa dla prawie 3-latka w Warszawie, też chciałabym
        porozmawiać.
        • 1jagienka Re: 2 latek u psychologa 29.12.04, 21:27
          Z Olsztyna. I właściwie poszłam na czuja, nie miałam rozeznania i świetnie
          trafiłam na fantastyczną kobietkę. Naprawdę polecam, uważam, że to nic
          wstydliwegosmile
    • arozanska Re: 2 latek u psychologa 29.12.04, 14:17
      Witam,
      jesteśmy rodzicami zbuntowanego i rownie ruchliwego dwulatka...smile, czasami
      nawet moj wzrok nie nadaza za szalejaca po domu wichurą. Adas jest bardzo
      energiczny, rowniez szybko wpada w zlosc, wyrywa zabawki i zaciekle broni tych
      swoich dadasiowych. Bedąc na bilansie strasznie sie denerwowalam jego
      zachowaniem i sama zapytalam, czy nie powinnam sie udac z nim do psychologa,
      pani doktor powiedziala ze moge isc dla wlasnego spokoju. Wizyta pewnie nie
      zaszkodzi a moze pomoc, ale nie przejmuj sie zbytnio takimi zachowaniami, bo sa
      pewnie normalne dla tego wieku. (choc zawsze lepiej sie upewnic u specjalisty)
      Teraz adas majac 2,3 troche sie uspokoil, jakby wyrosl choc nie robie sobie
      nadziei, ze ten stan bedzie trwal wiecznie wink.
      Poczytaj sobie na forum o dwulatkach, fajna i krzepiaca lekturawink).
      Pozdrawiam
      mamania
      • ala11 Re: 2 latek u psychologa 29.12.04, 15:21
        Dziekuje za odpowiedzi zdecydowalismy sie na wizyte ale musimy jeszcze poczekac
        bo bylo miejsce dopiero na 31 stycznia wiec caly miesiac jeszcze przed nami.
        Pozdrawiam i zycze udanego sylwestra
        • lili111 Re: 2 latek u psychologa 30.12.04, 21:42
          Ja byłam teraz z synkiem ma 2 latka i 3 mies. Myśle że jeśli jest coś
          niepokojącego warto iść. Zawsze rozwieje się swoje wątpliwości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka