forumromanum
22.02.05, 14:37
moi znajomi mówią na to
ELEKTRYCZNY PASTUCH... i jest w tym dużo racji..dziecko sadza się przed
ekranem i jest spokój...
ja byłem wychowywany podobnie...
ale telewizja w latach 70-tych to zupełnie inna rzeczywistość niż obecnie...
więcej szkody niż pożytku...
inni znajomi postanowili wychowywać dzieci bez telewizora...
niestety , dzieci zaczęły "uciekać" do dzieci sąsiadów i tam spędzać
większość czasu...oczywiście przed telewizorem,
no nie da się tego uniknąć...
znajomi skapitulowali..i w końcu kupili TV...