Dodaj do ulubionych

Telewizja - za i przeciw

22.02.05, 14:37
moi znajomi mówią na to
ELEKTRYCZNY PASTUCH... i jest w tym dużo racji..dziecko sadza się przed
ekranem i jest spokój...
ja byłem wychowywany podobnie...
ale telewizja w latach 70-tych to zupełnie inna rzeczywistość niż obecnie...
więcej szkody niż pożytku...
inni znajomi postanowili wychowywać dzieci bez telewizora...
niestety , dzieci zaczęły "uciekać" do dzieci sąsiadów i tam spędzać
większość czasu...oczywiście przed telewizorem,
no nie da się tego uniknąć...
znajomi skapitulowali..i w końcu kupili TV...
Obserwuj wątek
    • garcio Można żyć bez telewizora 22.02.05, 14:56
      Od ponad roku nie mamy z żoną telewizora i jesteśmy z tego bardzo szczęśliwi,
      bo mamy więcej czasu dla siebie. Mam nadzieję, że jak w październiku urodzi
      się nasze pierwsze dziecko, to będzie tak nadal. Na pewno nie będziemy tego
      traktować jako kary dla dziecka - uważam, że będzie ono wyróżnione przez tatę
      który będzie się z nim bawił, zamiast gapić się w telewizor.
      • valerec Re: Można żyć bez telewizora 22.02.05, 15:53
        a co powiecie o tm zdjeciu na pierwszej stronie, dla mnie ono jest straszne,
        jak wlaczyla sie strona myslalem ze to dziecko z rozcieta glowa i mozgiem na
        wierzchu, dlugo musialem sie przygladac zeby zrozumiec o co w tym zdjeciu
        chodzi, radzilbym wymienic na inne.
      • ardzuna Re: Można żyć bez telewizora 22.02.05, 19:56
        garcio napisał:

        > Od ponad roku nie mamy z żoną telewizora i jesteśmy z tego bardzo szczęśliwi,
        > bo mamy więcej czasu dla siebie. Mam nadzieję, że jak w październiku urodzi
        > się nasze pierwsze dziecko, to będzie tak nadal. Na pewno nie będziemy tego
        > traktować jako kary dla dziecka

        Otóż to, ja w ogóle nie widzę dylematu "wyrzucaćtelewizor czy nie", bo po
        prostu telewizora nigdy nie miałam. I nie widzę powodu, żeby go kupować dla
        dziecka.
      • ja20034 Re: Można żyć bez telewizora 23.02.05, 09:35
        czyli problem jest w Tobie "gapiacym sie w TV"????smile
    • mr.bboy Re: Telewizja - za i przeciw 22.02.05, 18:16
      > moi znajomi mówią na to
      > ELEKTRYCZNY PASTUCH... i jest w tym dużo racji..dziecko sadza się przed
      > ekranem i jest spokój...
      > ja byłem wychowywany podobnie...
      > ale telewizja w latach 70-tych to zupełnie inna rzeczywistość niż obecnie...
      > więcej szkody niż pożytku...
      > inni znajomi postanowili wychowywać dzieci bez telewizora...
      > niestety , dzieci zaczęły "uciekać" do dzieci sąsiadów i tam spędzać
      > większość czasu...oczywiście przed telewizorem,
      > no nie da się tego uniknąć...
      > znajomi skapitulowali..i w końcu kupili TV...


      Twoi znajomi odcieli dzieci od tv i spoczeli na laurach. Nie udalo im sie
      zainteresowac dzieci czyms innym. Nie wystarczy czegos zakazac dzieciom zeby
      bylo OK, trzeba jeszcze poswiecic im czas, bo dobre checi to tylko polowa
      sukcesu. A co do telewizji to jest to medium glupie do potegi n-tej.
      Znajdowanie jej dobrych stron w komentowanym przez nas artykule jest zenujace.
      Co z tego, ze telewizja jest narzedziem (jak sie ja tutaj przedstawia), skoro
      od dawna wykorzystuje sie ja w sposob niezgodny z oczekiwaniami co
      ambitniejszego widza? Przestanmy w koncu teoretyzowac jak na sali sadowej,
      wlaczmy telewizor, przelecmy pare kanalow i przekonajmy sie sami jak to
      wszystko jest niskie i glupie.
    • antonina_74 Re: Telewizja - za i przeciw 22.02.05, 21:00
      telewizor w XXI wieku jest normalną częścią życia podobnie jak Internet.
      Odcięcie dzieci od TV oznacza odebranie im wspólnej płaszczyzny kulturowej
      porozumienia z rówieśnikami.
      Zarówno telewizja jak Internet mogą przyczynić się do rozwoju intelektualnego
      dziecka o ile to rodzic rządzi pilotem/myszką i o ile są dawkowane z umiarem.
      Moim zdaniem w roku 2005 nie mieć telewizora to tak jak być Amiszem i nie
      uznawać elektryczności smile
      • lamer5 Re: Telewizja - za i przeciw 22.02.05, 22:00
        no pewnie, zabrać telewizor to se można, młody jestem i wiem o tym. g prawda, że
        dziecko nie będzie oglądało telewizji! Ja tam od wieku 13 lat w telewizji
        oglądam wiadomości i czasem jakieś filmy. Jak byłem mały, to dzięki telewizji
        potrafiłem znaleźć wsolny język z rówieśnikami.
        • aczerk Re: Telewizja - za i przeciw 24.02.05, 10:04
          Ale dlaczego tyle jest głosów przeciw telewizji?
          Przecież jest tyle programów edukacyjnych dla dzieci.
          Mój mały uwielbia np. Teletubbisie. I widzę że dużo się przy nich może nauczyć.
          Wydaje mi się że likwidowanie telewizora w domu uwstecznia nie tylko dzieci ale
          i rodziców - poza rozrywką telewizor uczy i uspołecznia.
          Oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku.

          Pozdrawiam
      • daddy68 NIE MAMY W DOMU KLOCKA ! 08.03.05, 22:14
        I nie jestesmy Amiszami!!! Za to mamy czas na poczytanie kazdemu dziecku
        wieczorem (mamy 3 chłopców), chodzimy wspolnie co tydzien do kina lub teatru,
        rozmawiamy przy kolacji o wspolnych sprawach, często gramy w coś wspólnie
        planszowe. Poza tym w domu jest lodówka, kuchenka mikrofalowa, piec gazowy
        ogrzewajacy 250 m2 na Starym Zoliborzu, samochod, itp, a rodzice wykonują
        elitarne zawody z grupy tzw. "prestiżowych".
        Nasze dzieci oglądają wybrane filmy na DVD i są liderami w swoich grupach
        rówieśniczych (dzieci chca sie bawic w postacie z filmow, ktore nasze dzieci
        obejrzały). Oczywiscie ogladamy telewizję u babci, ale nie stała sie ona dla
        nas fetyszem postepu i nowoczesnosci.
        Spdzilem ostatnio 2 dni w odziale szpitalnym, gdzie na sali mialem TV, no i z
        nadmiaru czasu obejrzalem to i owo... Dramatyczna żenada !!!! Wolę jednak,
        żeby moje dzieci nie miały w ogóle telewizora i czytały tyle ile czytali ich
        rodzice.
        Ludzie - nie dajcie się ogłupić !! Polskie stacje TV to towar dla idiotów, a
        nieliczne niezłe audycje spokojnie mozna zrekompensować dziecku czytaniem do
        poduszki czy wspólną wypawą do kina. A wiadomości - wystraczy rano posłuchać
        radia czy prejrzeć gazetę.
        • noa2003 Re 14.03.05, 09:48
        • noa2003 Re: do daddy68 14.03.05, 10:00
          Po przeczytaniu twojego postu jestem trochę rozczarowana , piszesz że telewizja
          jest dla idiotów , ja nie uważam się za idiotkę i myślę że trochę
          przesadziłaś , nie wszystkie programy są takie beznadzejne jak piszesz i tak
          naprawdę niech każdy wychowuje swoje dzieci jak chce , czy z telewizorem czy
          bez, nie tobie to oceniać, dobrze że macie taki styl życia , tylko przy okazji
          nie obrażajcie innych , wtedy będzie wporządku , nie zrozum mnie żle , po
          prostu tak to odebrałam , wyrażnie napisałaś, polskie stacje tv to towar dla
          idiotów , oceń sama czy nie mam trochę racji.
    • michatka Re: Telewizja - za i przeciw 24.02.05, 10:37
      telewizja podobnie jak komputer, internet, supermarket, samochód jest częscią
      współczesnego życia i należy po prostu umieć z tych rzeczy korzystać
      mogę zrobić z tv i komputera "elektronicznego pastucha" i wyręczać się nimi w
      wychowywaniu dziecka ale moge też wybierać programy naprawdę wartościowe, dzięki
      któym dziecko wiele się nauczy

      sztuka wyboru i umiejętność korzystania z pilota, ot co wink

      rodzicom, pozwalają dzeiciom korzystać z TV polecam "Rodzinę Pytalskich" (na
      video albo dvd) - genialna seria animowanych filmów edukacyjnych dla dzieci w
      wieku przedszkolnym
      • mifka Re: Telewizja - za i przeciw 09.03.05, 18:03
        telewizja niesie ze soba zarowno korzysci jak i niebezpieczenstwa. zeby radzic
        sobie z niebezpieczenstwami trzeba je poznac i nauczyc sie je omijac. dlatego
        ja mam telewizor. latem zazwyczaj stoi nietkniety ale zima czasem milo jest sie
        pogapic.
        kiedy porownuje reakcje na reklamy dzieci z rodzin telewizyjnych i takich,
        ktore telewizora nigdy nie mialy to utwierdzam sie w przekonaniu, ze jednak
        warto czasem pozwolic malej poogladac telewizor. nawet kilka razy kupilam
        produkt z reklamy, o ktory poprosila-nauczyla sie, ze to co widzi na obrazku i
        rzeczywistosc troche sie od siebie roznia. to byla dobra lekcja zycia.
        telewizja jest czescia naszego zycia ale przede wszystkim jest przedmiotem, nad
        ktorym ja mam kontrole (bo to ja mam mozg)i tego wlasnie chce nauczyc moich
        dzieci. bez klocka w domu na pewno nie mialabym okazji przekazac tej prawdy
        dzieciakom-tv to tylko kolejna (i jedna z wielu) zabawka w rekach czlowieka i
        od ciebie zalezy jaki zrobisz z niej uzytek.telewizor to lekcja wolnego wyboru
        i obrony przed manipulacja. nie chce by moje dziecko opuscilo tak wazne lekcje.
    • gpat Re: Telewizja - za i przeciw 14.03.05, 11:28
      Ja się w zupełnośći zgadzam z artykułami. Moje dziecko właściwie może oglądać tv
      kiedy chce i myślicie, że siedzi przed nim cały czas? Ogląda tylko programy dla
      dzieci, to co jest w stanie zrozumieć. Akurat jest w tej chwili włączony a ona
      poszła sobie umyć zęby reklamowaną pastą do zębów. Ot jeden przykład pozytywnego
      działania tv na nią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka