polanka55
21.03.05, 17:19
Znajomi mają 3,5-letniego synka: grzeczne, pogodne dziecko otoczone opieką i
miłością. Uwielbia bawić się lalkami. Nie interesują go samochody, tylko
lale. Problem pojawił się w momencie, kiedy wychowawczyni w przedszkolu
zwróciła rodzicom uwagę, że tego typu zabawy są niepokojące. Łatwo się
domyślić, dlaczego. Czy miała rację? Czy są tutaj mamy dorastających
chłopców, którzy pomimo zabaw w dzieciństwie odbiegających od standardów
(czyt.: chłopcy bawią się samochodami, dziewczyny lalkami) - nie mają
problemów z identyfikacją płci? Proszę, uspokójcie rodziców dziecka. Są
poważnie zaniepokojeni.
Pozdrawiam