Dodaj do ulubionych

Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szału?

07.05.05, 08:37
No własnie? Co robicie gdy Wasze kilkuletnie dziecko swoim ciągłym rykiem i
męczącym miauczeniem mimo Waszych stalowych nerwów w końcu doprowadza Was do
szału? Jak reagujecie? Wrzeszcycie na nie? na męża? na siebie? Uciekacie i
zamykacie się w łazience? Wybiegacie z domu trzaskając drzwiami? Bierzecie
środki uspokajające w postaci dyscypliny dla dziecka lub tabletek dla siebie?
Wiem, wiem - dziecko nie radzi sobie z własnymi emocjami. Ja też nie. Z jego
emocjami też sobie nie radzę. Właśnie wysłałam męża do apteki po stopery do
uszu. Wata za słaba. Ciekawa jestem jak Wy sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • akseinga Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 07.05.05, 09:42
      Nie radzę sobie tak jak bym chciała, a zwłaszcza kiedy dzień płaczliwo-
      miałczący zbiegnie się z moim ciężkim dniem. Wtedu wrzeszczę, czaskam drzwiami -
      nienawidzę siebie takiej . Zdecydowanie wolę te dni kiedy uda mi się nie
      wybuchnąć i dlatego pracuje nad sobą.
      • ania970 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 07.05.05, 15:29
        Niestety też potrafię wrzasnąc. A czasem po prostu się sama rozryczę. Przychodzi taki moment, że nie mam już sił i wtedy tylko łzy. Na szczęście nie zawsze jest tak źle, bywają dni dobre i dzieci mniej denerwujące. A bywa i tak, że mimo awantury uda mi się opanowac i wychodzę obronną ręką. Zawsze warto się próbowac.
        Pozdrawiam.
        • maja45 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 07.05.05, 17:36
          Proszę męża żeby zabrał dziecko gdzieś( na spacer, lub do teściów)i odpoczywam.
          M.
    • mamaradzia Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 07.05.05, 20:47
      Ide do lazienki, kopne sobie praleczke, posiedze chwilke na kibelku i wracam do
      mojej malej wscieklizny. w ostatecznosci laduje nas do samochodu i jezdzimy.
      mnie uspokaja muzyka, ajego widoki
      • dianka2 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 09.05.05, 10:28
        Ja ostatnio glosno i przy dzieciach zaczelam wrzeszczec "AAAAAAAAAAAAAAA" -
        skutek natychmiastowy - dzieciaki zaskoczone i zdziwione przestaly wyc, plakac,
        wrzeszczec itd, itp w jednej sekundzie a mi natychmiast przeszlo.
      • effata Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 16.05.05, 13:59
        Che, che, che ... Jak czesto wymieniasz w domu praleczki?

        POLKI W ANGLII
    • migotka2000 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 09.05.05, 14:01
      Sa gorsze i lepsze dni, a najgorzej jak synka zły dzień zejdzie się z moim złym
      dniem. Jak mam szansę, proszę męża o przejęcie pałeczki. Zresztą nie muszę
      prosić, bo widzi, że mi lecą iskry z oczu i zaczynam podnosić głos. Wyjście do
      łazienki też pomaga, albo pucowanie płyty ceramicznej.



    • lila1974 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 09.05.05, 14:21
      Od 3 dni pije melise, choc strasznie nie lubie ziolek, efekt juz widac.
      Maz jest zachwycony ... jestem duuuuuuzzzoooo bardziej spokojna, nawet wowczas,
      gdy dziewczyny daja niezly popis
    • awenidapauliszta Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 10.05.05, 23:20
      niestety jestem mało odporna a moja córa to histeryczka z postawą roszczeniową.
      każe sie sobą bez przerwy zajmować - nawet jak jestem w łazience to kąpię się
      przy otwartych drzwiach, żeby do niej mówić, a z innych pomieszczeń co chwila
      wystawiam głowę wołając do niej "halo!". kiedy zajmuję się czymś innym a nie
      nią - zaczyna wyć. To wycie jest nie do zniesienia, więc muszę przerywać to,
      czym się zajmuję i iść do niej. No i w żaden sposób nie udaje mi się jej
      przewinąć, bo moja córka-kocurka nie jest w stanie uleżeć dwóch minut na
      plecach. przewijanie jej to istna walka zakończona wyciem, kiedy ją kładę na
      plecach. Jakoś nie umiem jej przewijać jak kuca lub stoi.
      Na szczęście pracuję, więc w pracy odpoczywam od wycia, a Zosią opiekuje się
      babcia, która całą uwagę poświęca wyłącznie jej smile
    • malwina18 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 12.05.05, 17:39
      Ale dlaczego Twoje dziecko doprowadza Cię do szału? (może to głupie pytanie ale
      nie rozumiem).
      • effata Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 16.05.05, 13:51
        malwina18 napisała:
        > Ale dlaczego Twoje dziecko doprowadza Cię do szału? (może to głupie pytanie
        >ale nie rozumiem).

        Oj, A ja rozumiem i to baaaaardzo dobrze. Nie bede pisac, co robie, bo jeszcze
        bym rozpetala 3 wojne swiatowa, a przynajmniej niezle zgorszyla niektorych
        permisywistow smile)))
        Ogolnie rzecz biorac stawiam pewne sprawy (bardzo) kategorycznie. Pewnie
        czasami przesadzam, ale to dziala! A tak swoja droga, to uwazam, ze to jest
        mozliwe by kilkulatkowi (powyzej 4 lat to juz na pewno) po prostu zakazac
        histerii. Nie mowie o placzach, zalach, zlych humorach, ale o histerii, takiej
        z tarzaniem sie po ziemi, biciem rodzicow itp.

        POLKI W ANGLII
    • marhab13 do lila1974 13.05.05, 12:59
      A jak ta melisę pijesz? Zwykłą herbatkę ziołową? Bo ja też piję, ale jakoś bez
      efektu, tzn jak ma mnie zdenerwować to i tak się zdenerwuję. A jak już jestem u
      kresu tzn. zaczynam krzyczeć, to wychodze. Tam mówię sobie, że to małe
      zagubione dziecko i wracam spokojniejsza, troche...
    • johana2 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 16.05.05, 12:14
      Dlaczego dziecko doprowadza mnie do szału? No: z tego co widzę, to nie jestem
      wyjątkiem. Doprowadza mnie do szału nieustannym wyciem, jęczeniem, miauczeniem,
      łzami, wymuszaniem postawą na "nie" dot. wszystkiego itp itd. To normalne dla
      dziecka w tych okolicach wiekowych a ja mam bardzo wrażliwe uszy. Trzeba to
      przetrzymać, kiedyś to minie. A ja żeby się nie wściekać (nikt nie ma nerwów ze
      stali) wkładam sobie stoperki i jest mi lżej.
      • bess Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 16.05.05, 13:01
        a gdzie jest wtedy dziecko, kiedy Ty wkładasz stopery do uszu?
        • izabela_741 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 16.05.05, 14:05
          Ach uwielbiam takie tematy! Serio. Dopóki nie włączają się mamy doskonałe.
          Ja przy atakach piszczenia, krzykach małego wymuszających np. aby pozwolić
          dziecku dotknąć gorący garnek itp. staram się liczyć do ilu się da, powtarzam
          sobie, że to mój skarb jedyny tylko jakiś taki pomarszczony ze złości/buntu
          itd. Czasem doprowadza mnie to do niekontrolowanego wybuchu śmiechu. I dziecko
          dębieje i koniec wrzasku.
          Jestem już po etapach melisy (we wczesnym niemowlęctwie), która mnie usypiała -
          mam niskie ciśnienie- a na dziecko nie działała ani ciut (karmiłąm piersią).
          Wiekszą zasługe ma tiramisu i łyk dobrej kawki czy herbaty.
          Poza tym pomaga wyjście do innego pokoju na chwilkę. Gdzie wtedy jestem - W
          POKOJU obok. DZiecko to widzi i wie. Zazwyczaj przychodzi tam po chwili
          spokojniejsze i jest ok.
        • johana2 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 17.05.05, 13:12
          Dziecko jest obok i patrzy jak wkładam te stoperki. Wtedy troche się uspokaja
          bo dociera do niego że i tak jego wrzaski nie podziałają bo nie będę ich
          słyszała. Ja mimo to słyszę wszystko ale duuuzo ciszej, tak, że mogę dalej
          funkcjonować, tylko ten cały hałas przestaje już mnie tak drażnić.
    • bazylea1 Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 16.05.05, 16:11
      oho, temat dla mnie na dzisiaj. jestem przez cały tydzien sama w domu z 2-
      latkiem, który ma zapalenie gardła i bierze antybiotyk więc nie możemy nawet
      wyjść na spacer. dziś wstał o 4 i nie spał od tej chwili ani minuty, od rana
      ryczał, żądał bajek w tv (pozwoliłam mu już chyba ze 4 godziny dziś ze względu
      na chorobę), odmawia wszelkiej zabawy którą mu proponuję, spania, jedzenia,
      prosi o coś np zupę czy kakao a jak mu daje to wytrąca mi to z ręki i wylewa,
      bije mnie, włazi na stołki i ściąga zakazane rzeczy ze stołu itd. ja wiem że
      powinnam być cierpliwa a on jest chory i ma prawo gorzej się czuc (choc jak na
      chorego ma zadziwiająco dużo energii) ale już wymiękam sad sama jestem w ciąży,
      od paru tygodni wstaję o 5 z kilkoma nocnymi pobudkami, dziś ta 4 i po prostu
      lew3dwo zipię. dziś już się parę razy rozryczałam, wydarłam na dziecko,
      szarpnęłam nim, zamknęłam na klucz w pokoju oraz w łazience (siebie). możecie
      mnie zjechać idealne matki ale taka jestem beznadziejna. a miałam się zawsze za
      spokojną i cierpliwą osobę, do 1,5 roku jego życia nawet nie krzyknęłam...
      • effata Re: Co robicie gdy dziecko doprowadza Was do szał 16.05.05, 16:23
        Nie jestes beznadziejna! Moze swieta? Skoro do 1,5 roku nawet nie krzyknelas?
        Ja sie dre niesamowicie, choc przy kazdym kolejnym dziecku coraz mniej...

        POLKI W ANGLII
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka